iryska2604
18.06.13, 19:52
- Jestem niezwykle dumny z tego, że stałem się częścią tego festiwalu, ale brak profesjonalizmu w Opolu poraża - mówi dla Gazeta.pl Czesław Mozil, jedna z gwiazd tegorocznej imprezy. Prasa znowu była dla niej bezlitosna. Rocznicowe (50.) Opole wypadło gorzej niż fatalnie. Festiwal zdominowali celebryci, antybohaterką sieci stała się Joanna Moro po wykonaniu "Człowieczego losu" z repertuaru Anny German, prowadzący zamiast bawić, wprawiali w zażenowanie i tylko debiutantów właściwie dało się słuchać.
kultura.gazeta.pl/kultura/1,114526,14126016,Opole_w_ogniu_krytyki__Mozil___Za_scena_zrobil_sie.html#MT
Festiwal schodzi na psy? Przeczytajcie całość, coś w tym jest.