111111l 08.06.15, 06:00 Niech mi ktos wytlumaczy , co to jest ZWIAZEK PARTNERSKI ? Czy zwiazek miedzy kobieta I mezczyzna (tylko slub cywilny) to zwiazek partnerski? Jak KK traktuje (nazywa) zwiazki , tylko po slubie cywilnym ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zajbel Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 08:08 Zwiazek kobiety i mężczyzny ze ślubem cywilnym to zgodnie z prawem już małżeństwo a związek partnerski to dwoje ludzi bez możliwości zawarcia chociażby ślubu cywilnego nie mówiąc o ślubie kościelnym. Może być tak że któraś ze stron nie może rozwiązać poprzedniego związku albo istnieja inne przeszkody a jednak chcą być razem i np kupić mieszkanie lub samochod za wspólne pieniądze i jakoś to usankcjonować i chca aby ich związek miał jakąś forme prawną i domagają sie przepisów prawnych o związkach partnerskich. Nie mowię tu o oisobach jednej płci bo tu juz inne sprawy wchodzą w grę. A kościół katolicki ? No cóż ten uznaje tylko małżeństwa zawarte w kościele, te ze ślubem cywilnym nie maja żadnych praw danych katolikom. Są po prostu ludźmi drugiej kategorii, owszem do kościoła moga uczęszczać, datki na tacę dawać, mogą ochrzcić dzieci a te moga przystąpić do wszystkich sakramentów ale tych dwoje ludzi już takich praw nie ma. Odpowiedz Link
estella50 Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 08:34 2 panie, od lat sąsiadujące z sobą w przyjażni, po śmierci mężów postanowiły prowadzić wspólne gospodarstwo domowe. Dla oszczędności i wygody. Jedna lubi sprzątać, a druga gotować. Nie ma mowy o żadnym współżyciu. To wg mnie też związek partnerski. Odpowiedz Link
anoagata Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 08:40 Moja znajoma /już nie żyje/ była tylko po ślubie cywilnym ale była bardzo głęboko wierząca i cały czas określała siebie że żyje w związku nielegalnym,bo w/g kościoła to właśnie taki on jest. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 12:13 To i ja dorzucę.Moja teściowa św.p po śmierci mojego teścia znalazła wspólny język z wdowcem.Nie w głowie były im amory.Oboje chorzy zeszli się aby jedno drugiemu pomagało.Oboje po 70- tce Porządny był człowiek .Dzieci przypomniały sobie o nim jak umarł,bo miał oszczędności.Był traktowany przez nas wszystkich jak drugi dziadek. Ponieważ była religijna powiedziała księdzu i miała prawo chodzić do komunii została zakwalifikowana jako białe małżeństwo.Przeżyli ze sobą 6 lat. Doznała szoku,kiedy po śmierci partnera dzieci przyszły i zrobiły rewizję w jej mieszkaniu,bo może on gdzieś ukrył pieniądze.To było takie podziękowanie z ich strony za opiekę nad ich ojcem. Odpowiedz Link
wikul Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 12:49 estella50 napisała: > 2 panie, od lat sąsiadujące z sobą w przyjażni, po śmierci mężów postanowiły pr > owadzić wspólne gospodarstwo domowe. Dla oszczędności i wygody. Jedna lubi sprz > ątać, a druga gotować. Nie ma mowy o żadnym współżyciu. To wg mnie też związek > partnerski. A po co im to? Żeby ew. płacić długi drugiej pani czy żeby korzystać z przywilejów podatkowych? Odpowiedz Link
estella50 Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 14:04 Wikul, prowadzą wspólne gospodarstwo domowe! Ze wspólnej kasy płacą za naprawę pralki, malowanie, skopanie ogrodu. Mieszkanie jednej z nich wynajmują, a pieniądze z najmu przeznaczają na wspólne przyjemności (wycieczki, kawiarnia itp). Jednej dziecko zmarło, drugiej dzieci są daleko. Pytasz, po co im to? Nie są rodziną, są partnerkami. Żyją dokładnie tak samo jak starsze małżeństwa (z wyj. współżycia, ale z tym i w małżeństwach bywa różnie). Dzielą się obowiązkami, chciałyby też wspólnie rozliczać się z podatków, dziedziczyć po sobie bez żmudnych procedur i znacznych kosztów, zasięgać informacji w szpitalu itd. Czy chcąc żyć w związku partnerskim, czynią komuś krzywdę? Czy zobowiązują innych by żyli na ich wzór i podobieństwo? Są przyjaciółkami, dobrze im się razem żyje, dlaczego mają być traktowane gorzej, niż inni przyjaciele, tyle że płci mieszanej? Moje wątpliwości budzi np małżeństwo starszej pani z młodym chłopakiem. Ale oni zgodnie z prawem świeckim i kościelnym żyć tak mogą, a nie mogą żyć dwie starsze panie? Bo co? Odpowiedz Link
polnaro Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 14:41 Jak to nie mogą żyć razem dwie starsze panie? Mogą nawet po sobie dziedziczyć, wystarczy testament dobrze napisany. Mogą nawet uzyskać informacje o stanie zdrowia tej drugiej, wystarczy, że upoważnią siebie nawzajem do tego, na koncie też mogą upoważnić tę drugą do dysponowania kasą. Słowo daję, że nie wiem o co ten hałas. Znam też młode pary, którym w kościele udzielono ślubu, a jest on ważny tylko dla jednego z małżonków, drugi jest niewierzący - tych sytuacji też nie kumam, bo niby po co taki ślub? z sakramentów i tak nie mogą korzystać, bo są prawdziwym, a nie białym małżeństwem. Im więcej uregulowań i innowacji tym większy bajzel prawny . Odpowiedz Link
wikul Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 15:38 estella50 napisała: > Wikul, prowadzą wspólne gospodarstwo domowe! ... No dobrze, tylko po co im papier? Dla ulg podatkowych? To wszyscy zawrzyjmy związki partnerskie i wszyscy korzystajmy z ulg podatkowych. A co, rozwalmy cały porządek społeczny oparty na jakichś zasadach i hulaj dusza. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 18:15 Wikul, a czemu ty tak sie upierasz? Niech sobie ludzie żyją jak im wygodnie -i co komu do tego? Niektórzy z jakichs tam powodów nie chcą brać slubu a jeśli będą w związku partnerskim to w razie czego jedna ze stron nie pozostanie z ręką w nocniku. Kiedyś zaskoczył mnie ksiądz - przy okazji kolędy. Mamy z mężem ślub cywilny ,mąż chce wizyt księdza więc...I ksiądz zapytał - a kontrakt państwo macie? W pierwszej chwili zbaraniałam i nie wiedziałam o co mu chodzi,dopiero potem zaskoczyłam ze chodzi o ślub cywilny. Odpowiedz Link
wikul Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 19:06 iryska2604 napisała: > Wikul, a czemu ty tak sie upierasz? Niech sobie ludzie żyją jak im wygodnie - > i co komu do tego? > Niektórzy z jakichs tam powodów nie chcą brać slubu a jeśli będą w związku > partnerskim to w razie czego jedna ze stron nie pozostanie z ręką w nocniku. A przy czym ja się tak upieram? Jak ktoś nie chce ślubu to nie bierze. Tylko nie rozumiem dlaczego państwo (a więc my podatnicy) mamy popierać niby śluby z wszelkimi tego konsekwencjami. www.rp.pl/artykul/9157,922205-Promocja-egoizmu--Filip-Memches-o-zwiazkach-partnerskich.html?p=1 Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 20:19 Czy o to ci chodzi? Partnerstwo zamiast miłości Inaczej rzecz się ma w partnerstwie. Tu decydującym czynnikiem jest kultura. W ramach niej uwarunkowania biologiczne traktowane są jako coś podejrzanego, bo stanowią narzędzie represji społecznej. Przykładem ma być tradycyjny model małżeństwa: w patriarchalnej, autorytarnej instytucji hierarchicznej mąż dominuje nad żoną, żona jest posłuszna mężowi. W dalszej części autor wykazuje wyższość małżeństwa nad zwiazkiem partnerskim itd.itp...A czy te rodziny prawnie usankcjonowane są lepsze, szczęśliwsze i pierwszego gatunku? A co jeśli ludzie z jakichs przyczyn nie mogą wziąć ślubu? Tak naprawdę to chyba chodzi o ludzi o odmiennej orientacji seksualnej, prawda? Zresztą - mniejsza z tym, ale dlaczego dzieli sie ludzi na lepszych i gorszych? Zresztą zawsze wyznaję maksymę - żyj sam i daj żyć innym. Odpowiedz Link
estella50 Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 20:30 Młoda osoba z mojej rodziny brała "ślub" w takiej scenerii: leśna polana, wschód słońca, młodzi SOBIE oświadczają się ze swoją miłością i pragnieniem obdarowywania się nią na całe życie. My - rodzina i przyjaciele byliśmy świadkami tej przysięgi. To był ciepły lipcowy poranek, a mimo wczesnej pory wszyscy byliśmy bardzo wzruszeni. Czy waga tej przysięgi jest mniejsza, niż przysięgi złożonej przed księdzem? Jednak młodzi musieli, z powodu prozy życia, powtórzyć formułkę przysięgi ZA urzędnikiem USC. Dajcie ludziom żyć z kim i jak chcą! A jeśli powoduje to konieczność państwowego usankcjonowania, to niech to przybiera formę odpowiadającą tym ludziom ! W końcu to państwo i rząd są dla nas, ludzi - a nie my, ludzie dla państwa i rządu. Czyż nie? Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Zwiazek partnerski 08.06.15, 22:12 >>żyj sam i daj żyć innym. << Otóż to!!! Odpowiedz Link
polnaro Re: Zwiazek partnerski 09.06.15, 09:20 No i dobrze, zgoda, niech każdy żyje jak chce. Powiedzcie tylko proszę, kto komu ciągle zawraca głowę? Kto wszędzie się wpycha i demonstruje swoje roszczenia? Mamy taki bałagan prawny - szczególnie w prawie gospodarczym - a tu ciągle związki partnerskie i związki partnerskie - każdy prawnik powie Wam, że w ramach obowiązujących przepisów osoby te mogą wszystko ułożyć prawnie wg. swoich potrzeb. Możecie wskazać choć jeden związek partnerski, który jest jakoś napiętnowany prawnie? Przeciwnie prawo broni wszelką odmienność i to jest ok. Czego to niby nie mogą w ramach istniejącego prawa????? Chyba tylko ślubu, no ale małżeństwo to jednak z definicji kobieta i mężczyzna. Nie wiem o co chodzi w tej batalii, bo przecież żadna ustawa nie zmieni mentalności społecznej i jeśli ktoś np.nie lubi par homoseksualnych, to jego problem, też mu wolno, czy nie? Może wydać ustawę, że należy ich nosić w lektyce. Odpowiedz Link