iryska2604
23.07.19, 14:30
Na tegoroczne wybory PiS przygotował innego wroga. Dzisiaj jest nim środowisko osób LGBT. Sam metafizyczny wróg to jeszcze nie wszystko. Potrzeba do tej narracji dodać jeszcze esencję, a jest nią pojęcie ukute i wkładane do głów wyborców, niczym trucizna zatruwająca umysły ludzi. Tym pojęciem jest “ideologia LGBT”. Nikt nie potrafi wyjaśnić czym ta ideologia jest, ale ważne dla obozu władzy, że funkcjonuje coraz bardziej powszechnie. Dlaczego ideologia? Bo do umysłów prawicowych, tradycyjnych i wierzących wyborców trafić może tylko jakaś ideologia. Od lat trafia do nich ideologia prawicowa, ideologia strachu przed obcymi i strachu przed nowoczesnością. Teraz musi do nich trafić strach przed LGBT. Nieważne, że to zwykłe, podłe szczucie jednych na drugich.
natemat.pl/279395,jestem-gejem-jacek-liberski-po-zamieszkach-w-bialymstoku
Tak, jestem heteroseksualnym gejem. Jestem też heteroseksualną lesbijką, biseksualistą i heteroseksualną osobą transpłciową. Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce. A nade wszystko nie jest mi obca tolerancja, człowiecze i humanistyczne myślenie. Uznaję prawo do życia każdego, niezależnie od jego koloru skóry, skośnych oczu, tuszy, szczupłości, poglądów i orientacji seksualnej. Jeśli Marsz Niepodległości (nazwa niemająca wiele wspólnego z niepodległością) ma prawo się odbywać, to dokładnie takie samo prawo ma każdy Marsz Równości. I tyle.
Oskarżam
Za to, co się wydarzyło w Białymstoku, odpowiada rządzący obóz władzy oraz podpięty do niego, jak do życiodajnego sutka, polski Kościół katolicki. Jedni i drudzy od lat prowadzą szalenie niebezpieczną grę ze środowiskami nacjonalistycznymi i kibolskimi. To najgorszy moralnie rodzaj politycznej gry, bo oba te środowiska mają wiele wspólnego z naruszeniami prawa, żeby tylko o handlu narkotykami wspomnieć. Czym faktycznie są środowiska kiboli, wie każdy klub piłkarski w Polsce i od lat jest to moralnie najgorszy rodzaj tolerowania ich działalności. Za to wszystko odpowiada przede wszystkim Kościół instytucjonalny, czyli większość hierarchów, z najwyższymi władzami Kościoła włącznie. I doprawdy nie jest istotne, czy jest to “kościół łagiewnicki”, czy “kościół toruński”, bo dzisiaj w Polsce funkcjonuje tylko jeden Kościół - haniebny. Tak, to ostre słowa, ale jako naród doszliśmy dzisiaj do miejsca, w którym blisko jest ostatni moment na opamiętanie. Być może nawet nie blisko, a już w tym miejscu się znaleźliśmy.