knidyjka 09.09.05, 11:20 jakie kolory preferujecie w swoim otoczeniu ,jakie w ubiorze? czy kolor decyduje ostatecznie o wyborze bądż to: mebli,samochodu czy np.butów? w jakim kolorze lubicie siebie,w jakim swojego partnera? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malwina52 Re: kolor wygrywa? 09.09.05, 11:47 kolor ma dla mnie znaczenie, nie lubie kolorow wyzywajacych, takich zarowiastych, bo wala mnie po oczach i wytwarzaja niesmak, lubie kolorki od pastelowych po konkretne barwy, a gustuje w zieleni i wszelkich jej odmianach Odpowiedz Link
muraszka1 Re: kolor wygrywa? 09.09.05, 11:55 kanapy,wersalki,fotele-zielen,ciepla pomarancza,polaczone razem, sciany-kremowa,bezowa tapeta,w oknach tylko zaluzje,ciemne mam mieszkanko Odpowiedz Link
maria73 Re: kolor wygrywa? 09.09.05, 12:27 kiedy byłam młoda - czarny i tylko czarny, potem było różnie-kolorow, ostatni0 - popiele,granaty,beże + białe dodatki, a teraz - ecru,oliwkowy no i ...wracam do czerwonego /kolor makow/i czarnego!! jesli chodzi o wnętrz to zdecydowanie lubię pastelowe kolory. Sciany mieszkania mam w kolorze - ja to nazywam :budyniu waniliowego- plastyczka ;jasnej oliwki,no i reszta do tego dopasowana /tak mi sie wydaje/ Odpowiedz Link
natla Re: kolor wygrywa? 09.09.05, 15:33 Żółty, słoneczny......to mój kolor....mieszkanie pomalowane na zółto, "zakład pracy" też (początkowo miałam dużą opozycję, ale okazało się , że słońca w budynku o 100% więcej).....marzę o żółtym samochodzie. W ubiorze niekoniecznie żółć, raczej czerń, biel i pastele.....choć czerwoną bluzkę tyż mam i ponoć mi do twarzy....) Odpowiedz Link
knidyjka Re: kolor wygrywa? 09.09.05, 22:27 podobnie jak Maria w młodości czerń i tylko czerń, póżniej jeśli kolor płaszcza inny ,to dodatki zazwyczaj czarne, następny etap to granaty,popiele,biel,bordowy,niebieski-raczej kolory zimne i ciemne. Natomiast we wnętrzach lubię kolory pastelowe jasne,ciepłe. Kiedyś mieliśmy w pokoju dziennym ciemnozielone tapety w jakiś złotawy wzór,wówczas białe okna i drzwi świetnie kontastowały z kolorystyką scian. Zielony dywan-włochacz i zielone fotele miały w sobie domieszkę żółci, co nie dawało uczucia zimna w słonecznym pokoju. Jednak po pewnym czasie kolor zaczął mnie przygnębniać,a sciany pochłaniały zbyt wiele światła i zmieniliśmy je na białe, natomiast dywan biało-beżowy takież fotele i zasłony. Jasne barwy wprowadziły pogodniejszy nastrój i odświeżyły pokój . Teraz raczej lubię kolory jasne, pastelowe- zarówno we wnętrzach (zwłaszcza w kuchni ,sypialni i gabinecie)jak i w mojej garderobie. Barwy mają ogromny wpływ na moje samopoczucie,nastrój,teraz jestem w okresie różnorodności. Minął czas kiedy wszystko w szafie było albo czarne, albo granatowo-niebieskie lub bordowe. Odpowiedz Link
krysta_w-wa Re: kolor wygrywa? 12.09.05, 10:42 Moje oczy sa piwne. Wszystko co brazowe jest piekne...... Oczywiscie wszystkie odcienie brązu po beże itd - równiez. Odpowiedz Link
knidyjka Re: kolor wygrywa? 12.09.05, 13:30 tak brąz jest piękny,)) lubię go i dobrze się w nim czuję, ale nie wszystkie odcienie mi się podobają. Odpowiedz Link
malwina52 Re: kolor Ci prawde powie... 17.02.06, 07:06 Jaka jesteś? Żółty – ludzie, którzy wybierają ten kolor, są spontaniczni i żywiołowi, lubią się bawić, sprawia im przyjemność przebywanie z innymi. Są beztroscy i bywają nieprzewidywalni. Mogą także być niepunktualni, nieobowiązkowi i zawodni, szybko tracą zapał, a poleganie na ich słowie może być ryzykowne. Czarny – uwielbiają go ludzie, którzy chcą dominować, lubią przewodzić i są poważni. Kolor czarny lubią też osoby, które nie mają poczucia humoru, są mało spontaniczne i złośliwe. Niebieski – symbolizuje spokój, zrównoważenie, dążenie do doskonałości. Ludzie, którzy szczególnie upodobali sobie tę barwę, mają skłonność do pasywności, są delikatni, czuli i raczej spokojni, lubią myśleć. Potrzebują spokoju i równowagi, potrafią też poświęcać się i są przywiązani do tradycyjnych wartości. Gdy chorujemy albo czujemy się wyczerpani, niebieski coraz bardziej się nam podoba, bo ten kolor uspokaja. Czerwony – lubią go osoby o silnej woli, energiczne, agresywne, działające i rywalizujące. Ludzie, którzy często ubierają się w ten sposób, podkreślają swoją seksualność i mają rozbudowane potrzeby odnoszenia sukcesu, jednocześnie są pewne siebie i wierzą w swoje zdolności. Lubią ryzyko, życie pełne przygód i emocji. Niekiedy jednak silne przywiązanie do tej barwy oznacza ukryte przekonanie o własnej ułomności i pragnienie ukrycia za wszelką cenę swych rzekomych wad. Np. osoba, która ciągle podkreśla swoją seksualność, może w gruncie rzeczy czuć się mało wartościowa i nieatrakcyjna. Często także ma skłonność do niewierności. Zielony – ulubiony przez ludzi wytrwałych, dumnych z siebie i dobrze o sobie myślących. Ci, którzy często tak się ubierają, pragną akceptacji i uznania, jednocześnie jednak mogą nie tolerować zmian, bać się porażek i mieć skłonność do wywyższania się. Odpowiedz Link
maria73 Re: kolor wygrywa? 06.03.06, 09:41 ostatnio kolekcjonuję brązy,czerwienie...... Odpowiedz Link
grenka1 Nienawidzę brązu 06.03.06, 11:29 Cóż z tego, że modny ??? Ja w brązie wyglądam jak ósme dziecko Baby Jagi. Moje kolory to: butelkowa zieleń, niebieski, czerwony, biały, jasnoróżowy. Odpowiedz Link
malwina52 Re: jasne odcienie!!!!!!! 06.03.06, 12:48 w nich nie wyglada sie staro i szaro, a ja sie czuje nawet w nich weselej nie lubie brazu, chyba, ze jako wzorek na innym tle, nie gonie za moda tylko za wygoda i dobrym samopoczuciem, z ciemnych jedynie czern ale jasne i jaskrawe dodatki Odpowiedz Link
malwina52 Re: niebieski w tym sezonie 16.03.06, 16:33 rozne odcienie, nigdy nie lubilam niebieskiego ale teraz osiwialam i nawet mi pasuje, moze sie skusze Odpowiedz Link
grenka1 kolor na wiosnę 16.03.06, 16:38 najmodniejszym kolorem na wiosnę są wszelkie odcienie zieleni od butelkowej po jaśniutką zieleń - w połączeniu z pomarańczowym. Odpowiedz Link
maria73 Re: kolor na wiosnę 16.03.06, 18:08 a u mnie z brązem zaczęło się tak : dostałam na 60-te urodziny od moje córci piękną brązową torebkę ( w kolorze czekolady) i siłą rzeczy kompletuję resztę. W śmiesznej kolejności - dokupiłam buty,szal,naszyjnik w stosownym kolorze pozostała mi do kupienia jeszcze spodnica i bluzka. Coś mi to przypomina kupowanie samochodu kiedy ma się już breloczek do kluczyków. A- płaszcz też już kupiłam !! Całość może być niezła .No i bedę "w wersji czekoladowej".Zaczęło mi się to podobać tym bardziej że torebka jest naprawdę piękna i nie da jej się nosić z byle czym ) Odpowiedz Link