grenka1 Menelopodobni 19.09.06, 20:11 Tramwaj na Grójeckiej, przystanek Hale Banacha w stronę Okęcia. Dwóch mocno podpitych menelopodobnych: - Kupiłeśś Tic-Taki? - Hmm.. - No, kupiłeś?! - Niee. - Ja pier... Tragedia... Odpowiedz Link
grenka1 "Narzeczony" 22.09.06, 22:19 Pociąg z Warszawy Wileńskiej do Wołomina. Dwie koleżanki, jedna z nich z małym dzieckiem w wózku rozmawiają o wyjeździe do Londynu. - To kiedy twój narzeczony wyjechał? - W poprzednie wakacje. - A na długo? - No w te wakacje minął rok. - A dzwonił do ciebie? - Nie. Chyba mu telefon ukradli. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: "Narzeczony" 24.09.06, 23:51 Telefon mu ukradli))))))) nie mogę za śmiechu)))))))) Odpowiedz Link
grenka1 Kamienie 24.09.06, 12:41 Szpital Bródnowski. Lekarz: - Miała pani kiedyś kamienie w woreczku żółciowym? - Nie, nigdy. Lekarz: - No to pani ma. Dwa. Mąż: - To teraz tylko zapisać się na kurs tańca brzucha i za marakasy mozna robić. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Autentyczne 29.09.06, 17:08 Warszawa, Hala Mirowska, sklep nocny z alkoholem, około 23. Do sklepu wchodzi klient, na oko student. Za ladą doświadczona ekspedientka. Po rogach sklepu porozstawiani menele rozkoszujący się piwem. Klient: - Dobry wieczór, proszę pół chleba. Ekspedientka: - Słucham? Klient: - Pół chleba baltonowskiego! (Chwila konsternacji) Ekspedientka: - Chodzi o pół litra, tak? Odpowiedz Link
ira.mak Re: Autentyczne 29.09.06, 23:42 chcecie autentyk?Jak się miał urodzić mój drugi syn,w szpitalu w Jeleniej Górze pracował lekarz połoznik o nazwisku Jezusek.NIE ZMYSLAM, to było w 1969r. w listopadzie.Jedna z kobiet tak strasznie krzyczała przy porodzie;Jezusku,Jezusku....a on z pełną powagą wziął ją za rękę i powiedział:-cicho,dziecino ,jestem przy tobie.Cały szpital ryczał ze śmiechu,do legendy to przeszło..... Odpowiedz Link
grenka1 Przewidujący 05.10.06, 14:56 Tramwaj linii 16, pod Arkadią. Dwie starsze panie stoją w tłumie, obok nich rozmawiający przez telefon średniego wieku biznesmen. Starsza pani 1: Łoboże, jak gorąco. Starsza pani 2: Chyba umrę. Biznesmen (po cichu, do telefonu): Kończę, może zaraz trzeba będzie dzwonić do zakładu pogrzebowego. Odpowiedz Link
fisiula Nelly i pierniki 17.10.06, 11:52 Warszawa, okolice dworca Wschodniego. Starsza pani ciągnie na smyczy malutkiego pieska w czerwonym kubraczku. Nagle piesek staje i nie chce iść dalej. - Nelly, nie mam siły cię ciągnąć! Gdzie ty byś chciala? Do Ameryki? Na pierniki? Odpowiedz Link
grenka1 Gangsterski napad 02.11.06, 08:25 przeczytajcie wpisy forumowiczów. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3712743.html Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Gangsterski napad 02.11.06, 18:47 Nieżle sie ubawiałam z tych wpisów)))))))))))))))) Odpowiedz Link
grenka1 Kanarki też piją 06.11.06, 10:38 Autobus MPK w Warszawie. Przychodzi kanar i mówi nieśmiało: - Poproszę bilety. Kanar śmierdzi trochę i jakoś dziwnie wygląda. - Nie mam - mówi gość siedzący koło mnie. - Ooo, to mandacik albo bez mandacika 5 zł. Pasażer: - A czy mogę zobaczyć pana legitymację? Kanar pokazuje wymięty identyfikator. Zdjęcie sprzed ok. 20 lat, zacieki i wyblakłe litery. Data ważności - lata 70. Pasażer: - Chyba już jakiś czas temu upłynął termin tej legitymacji, co? A kanar: - Panie, zlituj się pan, daj na wino! Odpowiedz Link