graga211 19.08.09, 19:50 Witam. Ciekawa jestem, jakie doświadczenia macie w tej kwestii www.wiadomosci24.pl/artykul/w_moim_zyciu_nigdy_ciebie_nie_bylo _106487.html Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zona_jarka Re: Alzheimer 20.08.09, 06:43 Chcialem coś napisać na ten temat ale zapomniałem co! haha pozdrawiam Odpowiedz Link
anoagata Re: Alzheimer 20.08.09, 09:21 Zona jarka może ma pierwsze objawy tej choroby skoro zapomniała,mam sąsiada z podejrzeniem alzheimera,zaczyna sie tam tragedia. Odpowiedz Link
chochlik5 Re: Alzheimer 20.08.09, 10:04 Osobistych doświadczeń ni9e mam. Natomiast miałam szereg rozmów z żonami, a obecnie wdowami po mężach chorych na Alzheimera. Wiem, ze dwie moje koleżanki tą chorobą zakończyły swój żywot. Jedna z nich w domu opieki. Odpowiedz Link
super222 Re: Alzheimer 20.08.09, 10:28 Anoagatko - przeczytaj uważnie post od zony jarka. To jest podobno bardzo przystojny mężczyzna. Ale ty nie uważasz... Pozdrawiam, życzę miłego dnia i ciesze się, że 60-tki wyszły na pierwszą stronę. Co to znaczy jednak, gdy adminka daje znak, że czuwa... również pozdrawiam, ale się nie podlizuję. Odpowiedz Link
polnaro Re: Alzheimer 20.08.09, 12:02 Strasznie zaniedbałam forum, nie wiem gdzie wyszły 60-tki, ale dobrze, że wychodzą, bo pięknie wyłazić ze skorupy. Alzheimer nie lubi aktywnych, więc wychodźmy, wyjeżdżajmy, wylatujmy. Odpowiedz Link
graga211 Re: Alzheimer 21.08.09, 01:48 Miła Polnaro, a gdzie Ty byłaś dotychczas? Wiem. Zapomniałaś. Odpowiedz Link
polnaro Re: Miła grago211 05.09.09, 13:40 Pamiętam /jeszcze/, byłam /wróciłam właśnie/ ostatnio na Białorusi. Nawet tam /niestety/ poznałam osoby ze skłonnościami do protekcjonalizmu Odpowiedz Link
zona_jarka Re: Alzheimer 23.08.09, 09:00 Bez urazy może faktycznie głupio napisałem, wiem co to za straszna choroba mam w rodzinie taką osobę. pozdrawiam Odpowiedz Link
anoagata Re: Alzheimer 23.08.09, 15:50 Ja też bez urazy bo jak przeczytałam *zona jarka* to potraktowałam jak by to była płcia żenska, czyli jeszcze objawów nie mamy.Dosyć żartów tak ta choroba napada szybko i niepostrzeżenie a najgorsze jest to że nieuleczalna, jest mi nie pojęte co robi się w danej chwili z człowiekiem. Odpowiedz Link
wadera1953 Re: Alzheimer 27.08.09, 07:48 Trzeba systematycznie w założonym zeszycie, raz na rok wpisywać jakąś tą samą treść, bardzo starannie i porównywać charakter pisma. Jak się zmienia na gorsze/bazgroły/ to ............niedomówienie. Odpowiedz Link
super222 Re: Alzheimer 27.08.09, 19:26 Z wiekiem wszystkonam się zmienia. Charakter pisma - bo ręka juz nie jest rączką, tylko dłonią zakończoną zgrubiałymi paluchami. Tak i charakter pisma się zmienia, ale wcale nie świadczy to o ... niedomówienie. Odpowiedz Link
anoagata Re: Alzheimer 28.08.09, 08:50 Wadero jestem skłonna przyznać rację Super ale skoro ona się myli to ja już faktycznie dawno jestem nie domówiona, proszę cię wyjaśnij mi swoja teorię. Odpowiedz Link
super222 Re: Alzheimer 28.08.09, 10:44 Anoagatko - pozdrawiam serdecznie. Zawsze cieszę się gdy mogę ciebie czytać. A teraz poplotkuję: media donoszą, że TVP - 2 nie przedłużyła kontraktu gwiazdorskiego z panią Richardson (myślę, że dobrze napisałam, bo to jest nazwisko męża - angielskie). Kontrakt gwiazdorski - nie wiem czy wiesz - to 30 000 PLN (po polsku złotych) miesięcznie i pewnie jakieś modne ciuszki, ale o tym już nie piszą. Jednakże skoro Lisowa musiała oddać część garderoby, to znaczy, że wszystkie nasze gwiazdy używają ciuszków pożyczonch. Ale to tak na marginesie. Wracam do p. Ruchardson. Oświadczyła on bowiem, że otworzy warzywaniak i będzie handlowała - wybacz - pietruszką. Nie obrażajmy się może z powodu tej roślinki. Odpowiedz Link
wadera1953 Re: Alzheimer 28.08.09, 19:44 To nie moja teoria. Zapytaj się obojętnie jakiego lekarza neurologa lub psychiatrę. Odpowiedz Link
anoagata Re: Alzheimer 28.08.09, 20:23 Wadero kochana nie planuje wizyt u w/w ale jeżeli cos wiesz to prosze napisz mi tu i teraz , bo mnie bardzo zastanawia ten charakter pisma. Odpowiedz Link
super222 Re: Alzheimer 28.08.09, 10:36 Anoagatko - przepraszam, że wtrąciłam cię na margines. Chcę odnieść się do wpisu naszej przyjaciółki. Wadero kochana, ja cała zbudowana jestem z pomyłek. No i co z tego? Muszę jakoś żyć. Odpowiedz Link
wadera1953 Re: Alzheimer 29.08.09, 08:37 Tak jak już wcześniej napisałam nic więcej nie wiem. Dodam ,że np. moja koleżanka dostała takie zalecenia od lekarza w związku z chorobą matki . Jest to podobnież dziedziczne.Poszukaj sobie coś więcej może w Googlach lub na Forum Zdrowie.Wpisz do wyszukiwarki głównej forów. Odpowiedz Link
graga211 Re: Alzheimer 22.09.09, 10:16 Witam. Dawno mnie tu nie było. Dzisiaj przy porannej kawie wpadłam zobaczyć, co u Sz.Pań słychać i zobaczyłam, że temat nie zginął w czeluściach archiwum, a wręcz się rozwinął. Weszłam i...troszke się zaniepokoiłam. W mojej rodzinie nikt nie chorował i nie choruje na Alzheimera, lecz w świetle tego co czytam, zaczynam podejrzewać, że w końcu ktoś zachoruje. I to będę ja, bowiem bazgrzę już jak kura pazurem pod płotem! Całe życie wszyscy zachwycali się moim pismem, a teraz nawet podpisac się nie potrafię normalnie... Cały czas myślałam, że to wina komputera, bo właściwie wszystko już piszę na nim. Jedynie listę zakupów robię odręcznie, choć i to najszęściej robi mój ślubny. Czyli...?... Boszzzz....no nie. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Alzheimer 14.11.09, 19:54 Ja zaczelam bazgrac jakies 20 lat temu, a wtedy jeszcze nie mialam komputera ... Alzheimera tez nie posiadam ... choc zaniki pamieci bardzo czesto, i wielkie trudnosci w przyswojeniu sobie czegos nowego. Mam pewnie zwykla skleroze, a na nia sie nie umiera... Odpowiedz Link
pia.ed Re: Alzheimer 14.11.09, 20:07 wadera1953 napisała: > Trzeba systematycznie w założonym zeszycie, raz na rok wpisywać jakąś tą samą > treść, bardzo starannie i porównywać charakter pisma. Jak się zmienia na > gorsze/bazgroły/ to ............niedomówienie. Wadera, na pewno przy A. zmienia sie charakter pisma, tylko ze szybko i w bardzo widoczny sposob. Nic dziwnego, z mysla o fakcie, ze mozg zmniejsza sie i gabczeje ... Jednak stopniowe pogorszanie sie stylu pisania powinno byc normalna rzecza, bo jak w moim przypadku palce zgrubialy i zesztywnialy, wiec to musi sie odbic na charakterze pisma, wszystko inne byloby dziwne ... Odpowiedz Link