janandrzejolszak
11.11.13, 20:40
A może tak dźinizm?
Buddyzm jest nie do końca konsekwentny w swym unikaniu krzywdzenia żywych stworzeń.Buddyści przeważnie jedzą mięso,a wielu z nich zabija zwierzęta.Budda sam spożywał mięso.
Obecnie wielu hinduistów nie jada mięsa.Jednak w przeszłości hinduskim bóstwom składano krwawe ofiary ze zwierząt a nawet ludzi.(Niekiedy zdarza się to i współcześnie).
Islam dużo mówi o ochronie zwierząt i przyrody.Jednak Mahomet był mięsożerny.Muzułmanie podczas swych świąt zabijają miliony baranów i byków.Podobno tego chce Allah?
Pośród chrześcijan istnieje nurt wegetariański.Jednak nie spożywanie mięsa podczas postu lub jego całkowite wyrzeczenie się miało i ma wyraz religijnego przypodobania się Bogu.Wcale nie chodziło o to by wyrzec się zabijania istot czujących.Jezus i apostołowie jedli mięso.
Święta chrześcijańskie odznaczają się tym,że na cześć narodzin Jezusa lub na cześć jego zmartwychwstania wierni zabijają mnóstwo zwierząt by je potem spożywać .Czy taki Jezus aprobujący ten zwierzęcy holokaust jest święty?Czy Bóg chrześcijański jest święty?
Jedyną religią która konsekwentnie od swego początku wymagała od swych wyznawców zakazu zabijania i spożywania zwierząt jest dźinizm.Wynika z tego iż jest to najbardziej humanitarna religia,nie robiona tylko dla wielkich haseł i pod publikę jak to ma miejsce w chrześcijaństwie,islamie i buddyzmie.(Te 3 wielkie religie dużo mówią o humanitaryzmie a w praktyce ani ich założyciel ani ich naśladowcy nigdy nie byli całkowicie dobrzy).
Ja z wielkim zaskoczeniem obserwuję olbrzymie zadowolenie katolickich Polaków.Są przecież z natury źli,postępują niewłaściwie,ich religia ma na sumieniu wiele zbrodni,jednak tym się w ogóle nie smucą.Prawie powszechnie przyznają rację Hitlerowi,że dobrze czynił gazując Żydów.Współcześnie znowu pragną wymordować muzułmanów.Ale w ich przekonaniu,oni,katolicy,są dobrzy.Najlepsi na świecie.
Nie tylko to.Cała europejska kultura to wielki teatr śmierci.Książki,filmy,przedstawienia o śmierci(bo się dobrze sprzedają).Krew cieknie z ekranów.Dzieciaki zabijają w wirtualnych grach.Ale oni,katolicy,są dobrzy.
A ja z kolei czuję,że jestem zły,bardzo zły.Wcale nie jestem zadowolony z istnienia.Jeśli już być to być dobrym,nie łotrem.Ale jak to zrobić?Dokąd uciec z tego podłego świata?
Zostanę dźinistą.Postaram się jak najmniej szkodzić.
Jaj Mahawira!Jaj Jina!