Dodaj do ulubionych

liceum Mickiewicza i Prusa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.04, 05:26
A może próbować do jednego z tych liceów;- również proszę o opinię.
M
Obserwuj wątek
    • j_karolak Re: liceum Mickiewicza i Prusa 28.01.04, 12:45
      Spore wrażenie robi lista absolwentów Mickiewicza w holu szkoły. Prus ostatnio
      podobno trochę podupadł.
    • Gość: didi Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.acn.waw.pl 29.01.04, 10:40
      ...jednak w rankingach troche wyzej tkwi Mickiewicz...ja skonczylam Prusa...i
      jak patrze na to z perspektywy lat....10ciu....Mickiewicz bardziej przykladal
      sie do ksztalcenia swoich adeptow...

      jednak w celach naukowych proponuje Mickiewicza
    • Gość: Patrycja Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 19:37
      Skończyłam Mickiewicza 10 lat temu.Wtedy było super , jak jest teraz nie
      wiem .Ale pomimo tego - gorąco polecam
      • Gość: ex uczeń Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.02.04, 01:06
        Prusa stanowczo odradzam. Skończyłem tę szkołę ponad 10 lat temu, jednak z tego
        co słyszałem, niewiele tam się zmieniło na lepsze. To szkoła preferująca
        przeciętniactwo - nie warto się wychylać, ani mieć swojego zdania, gdyż jest to
        niemile widziane. Pewna pani od historii, niewielkiego wzrostu, ma wyłączność
        na interpretowanie historii ("władze PRL-u chciały dobrze, tylko im nie
        wyszło"). Pani od łaciny - nawiedzona nudziara, wtłaczająca do głów wzory
        deklinacji i koniugacji, zadająca czytanki na pamięć. Pani od chemii -
        furiatka, potrafiąca tak zestresować swoim sposobem bycia, że nawet najlepiej
        przygotowany do zajęć uczeń, nie jest w stanie wykrztusić ani słowa. Żenujący
        poziom nauczania języków obcych (jedyna super germanistka to pani Monika
        Polkowska, która nie wiem, czy jeszcze tam pracuje). Ogólnie - nie polecam.
        • j_karolak Re: liceum Mickiewicza i Prusa 03.02.04, 08:50
          No to rzeczywiście tragedia, że na łacinie nauczycielka wymagała deklinacji i
          koniugacji.
        • Gość: dill Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.acn.waw.pl 03.02.04, 13:09
          ...ale te 10lat temu Pani od francuskiego...PANI KUPIEC to niepowtarzalny
          nauczyciel...swietna kobieta z talentem pedagoga i "ostro" z klasa wbijajaca
          francuski do glowy!

          swietna nauczycielka

          ...Pani od laciny bronie bo musiala byc wymagajaca i dzieki Niej cos jednak z
          tej wrednej laciny zostalo! :)

          pozdrawiam rowiesnika
        • Gość: rafal Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.chello.pl 20.01.05, 18:27
          "władze PRL-u chciały dobrze, tylko im nie wyszło"

          a chcialy zle?
          czy moze Ty masz wylacznosc na interpretowanie historii ?
          • Gość: Tome4 Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.teleaudio.com.pl 26.01.05, 16:15
            Za komuny ta szkoła miała dobrze, była wizytówką.
            • Gość: kiwi Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.chello.pl 27.01.05, 09:23
              ale w porównaniu z innymi liceami sporo było w niej załamań psychicznych,
              zwanych dzisiaj depresją oraz prób samobójczych. O przyczynach nie będę mówić.
              Kto chodził, wie. Kto nie chodził, niech pomysli ze to mroczna przeszłość.
      • Gość: drZbuszu Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.cors.gov.pl 01.03.04, 12:44
        patrycja 10 lat temu - mature zdalas w 93 czy 94? Bosz jak ten czas szybko
        biegnie bo ja w 93, ciekawa sprawa bo do mojej klasy prof wiśniewskiego
        chodziły 2 patrycje

        pozdr
        marcin
        gg 856270
        • Gość: Patrycja Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 14:48
          Maturę zdawałam w 94 , moim wychowawcą był wspaniały człowiek ,ale wredny
          chemik - prof. Stelmaszewski . Czas leci nieubłaganie no nie??? Chyba do jednej
          klasy nie chodziliśmy, ale może znamy się z kącika dla palaczy lub ze SNACK
          BARU ? Pamiętasz te czasy?
          • Gość: marcin Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.non.3dart.com / *.3dart.com 20.01.05, 12:23
            oooo.... to chodzilismy razem do klasy!

            w zwiazku z tym ze byla tylko jedna Patrycja u nas w klasie, to Cie serdecznie
            pozdrawiam...
    • Gość: gosia Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 15:48
      hmm co ci powiedziec. ja wlasnie ucze sie w mickiewiczu, mi tam sie podoba.
      jesli nastawiasz sie na nauke to idz do mickiewicza (choc zalezy na jakich
      nauczycieli trafisz, ale szczerze mowiac ja sie w tym semestrze prawie nic nie
      uczylam, a jestem aktualnie w 1 klasie, w tym roku sie tu dostalam). Jesli na
      imprezowanie to idz do Prusa, w Mickiewiczu z tym kiepsko ;/;/. ale ogolnie
      duzo ludzi sie zna z prusa.
      • j_karolak Re: liceum Mickiewicza i Prusa 03.02.04, 17:11
        Zna się z Prusem, a nie z Prusa.
        • Gość: kiwi Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.chello.pl 03.02.04, 22:26
          Ale oni za młodzi, żeby znać się z Prusem, raczej znają tych z Prusa, jak sądzę.
          • eeddkkaa Re: liceum Mickiewicza i Prusa 05.02.04, 22:59
            Ja konczylam Prusa kilka lat temu. Ogolnie sie mowi, ze w Mickiewiczu trzeba
            sie wiecej uczyc... Sie mowi! ;)
            Historii uczyl mnie dyrektor Strzelec, bardzo sobie chwale... Z jezykami
            masakra... chociaz zalezy na kogo sie trafi. Dobrze uczy Buba - angielskiego,
            Kupiec - francuskiego, niemca . p. Monika (wspomniana). jak sie komus trafi
            alternatywny zestaw (np. mi) - stracone lata!
            Moim zdaniem dobry jest poziom przedmiotow scislych - matematyke, chemie,
            fizyke - pamietam dotad!
            no i nie mialam problemow z dostaniem sie na studia!
            • Gość: aga Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.chello.pl 08.02.04, 13:57
              słyszałam, że w Mickiewiczu jest wyścig szczurów
              w Prusie raczej ludziom się podoba
              • Gość: calagan Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.aster.pl 09.02.04, 18:09
                Czy ja wiem?? Tam zawsze bylo cisnienie na lepsze wyniki. Jak jak zdawalem
                (jakies 12 lat temu) to byla opinia, ze szkola wykancza psychicznie. Mnie nie
                wykonczyla - podobalo mi sie. Jak konczylem to zaczynala sie wymiana kadry
                nauczycielskiej. Jak jest teraz nie wiem, ale syn znajomych chwalil sobie
                szkole i bez wiekszych problemow na studia zdal (nawet chyba na wiecej niz
                jeden kierunek).
                • opoint Re: liceum Mickiewicza i Prusa 27.02.04, 09:56
                  Jestem absolwentką Prusa. W 1996 zdawałam maturę i zdałam ją jak zresztą 99%
                  ówczesnych uczniów. Sentymentu nie mam żadnego do szkoły, jedynie do ludzi z
                  klasy.
                  • j_karolak Re: liceum Mickiewicza i Prusa 27.02.04, 12:51
                    A jacy to byli ludzie? To może pomóc autorce wątku w wyborze liceum.
                    • Gość: opoint Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 09:08
                      Ogólnie było bardzo fajnie i wiele osób z klasy miło wspominam. A byli to
                      ludzie niebanalni, z totalnymi pomysłami, do dzisiaj jest co wspominać. Jeśli
                      chodzi o nauczycieli, brrrr Pani od chemii, groźna Pani od matematyki, jedyna w
                      swoim rodzaju Pani od fizyki, ale maturę zdawałam w 1996 więc pewnie wszystko
                      się zmieniło.
    • sobylmine Re: liceum Mickiewicza i Prusa 20.01.05, 14:09
      ocho widze że ten sam problem co ja mam:) bedę dzielnie sledzić:) pozdrawiam:)
      • Gość: Esmeralda_pl Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: 5.2.* / *.mnii.gov.pl 20.01.05, 15:33
        Mnie wszyscy Prusa oradzali, bo podobno poziom był żenujący... Poza tym dojazd
        kiepski... Do Mickiewicza zabrakło mi 1,5 pkt i... nie żałuję... Z tego co mi
        znajomi opowiadli, to beznadziejnie było...
        I mogę coś powiedzieć o nauczaniu języka francuskiego w Mickiewiczu - tak się
        chwalili jacy to oni świetni, bo taka extra nauczycielka... ale kiepsko
        posługiwali się tym językiem... jak na startujących do olimpiady i obozy
        językowe
        • Gość: loewe Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.chello.pl 20.01.05, 16:38
          A jak w Prusie z geografią?
          • Gość: Marcus Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.chello.pl 20.01.05, 22:52
            Ja chodziłem do gimnazjum w Prusie, ale miewałem nauczycieli z liceum. Co do
            gimnazjum to na jednych nauczycieli się narzekało, na drugich nie.
            Polonistka - taka nie wysoka w okularach - szurnięta strasznie, na niektóryh
            wyżywać się potrafiła
            Matematyczka - w miare dobrze uczyła, ale linijką biła ;)
            Chemik - ten to był dobry. Uczył ostro, ale można było się z niego pośmiać
            Angielski - anglistka non-stop tylko "padyn" gadała
            Historyk - dziwnie trochę uczył...
            Geografia - ciągle nam się nauczyciel zmieniał, ale ponoć w liceum takiemu
            jednemu panu profesorowi przynosiło się sernik, żeby nie pytał :)
          • Gość: Dill Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.acn.waw.pl 21.01.05, 07:18
            ...hehehe....wybitnie stala ekipa

            Pan Orzechowski o niskim glosie i obiekt (swego czasu) westchniec
            licealistek...a czy profesor Sokolowska nadal jest..nie wiem!
            Pan Orzechowski zwiedzal troche swiat i zawsze zabieral pania...od fizyki. Od
            lat trwaly spekulacje ;)
            Pamietam w moim roczniku absolwenta olimpiany geograficznej...prowadzonego
            przez ten duet geografow!
    • tuzin_cwks Re: liceum Mickiewicza i Prusa 21.01.05, 20:03
      Widze ze temat poludniowopraskich liceow powraca jak bumerang. Ja dodam tylko
      ze absolwentem licemu (gimnazjum?) Mickiewicza byl Jan Nowak-Jezioranski.
    • Gość: prusak Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 02:11
      Z tą "nauką" w Mickiewiczu to jest takie gadanie. Generalnie obie szkoły reprezentują podobny poziom. Różnice między nimi są dużo mniejsze niż różnice między uczniami w poszczególnych klasach. Ja kończyłem Prusa w zeszłym roku. Dostałem się na jeden z bardziej obleganych kierunków na UW, mimo, że zdawałem egzaminy z WOSu i historii, na które to przedmioty WYBITNIE nie kładzie się w Prusie nacisku. Co więcej, byłem w klasie mat-fiz (przepraszam: oficjalnie mat-inf)... Poza mną, na ten sam kierunek dostały się jeszcze dwie osoby z Prusa (jedna na studia dzienne, druga na wieczorowe), czyli niewiele mniej, niż chciało się dostać. Znaczy to tyle, że przy odrobinie pracy (osobiście jestem wyjątkowym leniem) chodząc do Prusa można się dostać praktycznie wszędzie. Z drugiej strony, znam przypadki osób z mojej klasy, które imprezowały przez całe 4 lata i nie dostały się nawet na technologię drewna na SGGW (! - nieco ponad 1 osobę na miejsce). Konkluzja - nie ważne, co wybierzesz i tak Twój dalszy rozwój będzie zależał przede wszystkim od Ciebie.
    • agniesia33 języka niemieckiego uczą w mickiewiczu perfekt, 26.01.05, 15:33
      dużo osób dostaje się na prawo, politechnikę, czy germanistykę, my absolwenci
      89 roku radzimy sobie w zyciu dzięki jęz. niemieckiemu, 98 % ma fajną pracę lub
      życie na niezłym poziomie w Austrii lub Niemczech.
    • Gość: ? Re: liceum Mickiewicza i Prusa IP: *.acn.waw.pl 01.02.05, 10:00
      O czym wy w ogole dyskutujecie? Myslicie ze skonczyliscie dana szkole 10 lat
      temu i nic od tego czasu sie nie zmienilo? Co za brednie...

      Nie wiem jak obecnie jest w Prusie, za to doskonale wiem jak wyglada sytuacja w
      Mickiewiczu. Po pierwsze: nie jest to wcale zadna elitarna szkola kladaca
      wielki nacisk na nauke - obecnie to tylko mit. Jesli ktos szuka LO w ktorym go
      nauczyciele "pokatuja" ale i czegos naucza to niech probuje dostac sie do
      ktorejs szkoly z pierwszej 10 rankingu Perspektyw. Po drugie: nie ma teraz w
      Mickiewiczu wyscigu szczurow. Po trzecie: nauczyciele w Mickiewiczu sa co
      najwyzej przecietni (przynajmniej uczacy moja klase). Po czwarte: szkola ta
      faktycznie ma wielu wybitnych absolwentow jednak dlaczego nikt nie zwraca uwagi
      na to ze czy to Zdzislaw Jezioranski czy Jan Kott wczesniej uczeszczali do
      innego z liceow a do Mickiewicza zostali przeniesieni? Po piate: dobra rada ode
      mnie - nie wazne do jakiego liceum trafisz, wazne jak Ty sam podejdziesz do
      nauki. Jesli bedziesz chcial zdobyc duza wiedze - bez nauczycieli tez sobie
      poradzisz. Jesli nie bedzie chcialo Ci sie uczyc to zaden nauczyciel Cie do
      tego po prostu nie zmusi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka