Błąka się pies

03.01.10, 10:57
W rejonie ulic Staszica - Prusa - Wrońskiego (Groszówka) od wczoraj błaka się pies średniej wielkości, ciemno-szary, lekko pręgowany, w kolczatece. Być może po strzałach noworocznych uciekł na oslep i nie potrafi wrócić do domu.
    • Gość: nina Re: Błąka się pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 18:07
      Od 3 dni widuję po swoim blokiem (Umińskiego / Fieldorfa) średniej wielkości psa maścią przypominającego husky. Nie ma ogona. Ma czerwoną obrożę. Nie jest agresywny. Przychodzi baaaardzo wcześnie rano i wygląda jakby na kogoś czekał. Może ktoś kojarzy tego psiaka i wie coś o jego właścicielu?
      • Gość: kurczę Re: Błąka się pies IP: 10.201.11.* 07.01.10, 19:34
        Nino, o tego samego psiaka zagaiłam kilka postów temu. Bywał wtedy w
        okolicach Jugosłowiańskiej. Pytałam 2 gospodarzy bloków, nic nie
        wiedzą na jego temat. Jak juz ktoś zauważył - psiak nie wygląda na
        zaniedbanego, raczej na puszczanego samopas na całe dnie, ale nie
        udało mi sie póki co tego sprawdzić :-(
        • Gość: nina Re: Błąka się pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 22:54
          Dzięki za odpowiedź. Niestety już nic nie zrobię, bo psiak więcej się nie
          pokazał. Ale też mam wrażenie, że wygląda całkiem zdrowo, więc najpewniej
          właściciela posiada. Z okolicznych psiarzy, których ja wypytywałam też niestety
          nikt nic nie wiedział.
    • Gość: hycel Re: Błąka się pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 18:37
      To może go trzeba odprowadzić na komisariat ?
    • Gość: GOSC Re: Błąka się pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 13:02
      No ,zapraszam do Falenicy tu błąka się kilkadziesiąt bezpańskich a
      czasem i pańskich psów będziecie mieli robotę z dochodzeniami czyje
      są aż do końca roku albo i więcej.
      • Gość: kurczę Re: Błąka się pies IP: 10.201.11.* 08.01.10, 17:47
        Drogi gościu, wcale nie bawi mnie uganianie się za psami i szukanie
        ich właścicieli, ale wkurza mnie ludzka głupota i bezduszność. Za
        każdym razem jestem bliska zawału jak widzę psa przecinającego
        samopas jezdnię. Jak ktos bierze sobie zwierzę, to powinien czuć się
        za nie odpowiedzialny. Dziwne, ze to nie jest oczywiste w naszym
        głęboko katolickim społeczeństwie. Co do szukania własciciela -
        naiwnie wierzę, że niektórym ludziom wystarczy, jak ktoś obcy ich
        zawstydzi i zwróci uwagę na problem. Nielicznym, niestety.
Pełna wersja