zniszczona_krystyna
14.02.02, 10:45
Wczoraj byłam u Steni za kanałkiem, ona mówi, że nadchodzi znów moda na
Kosmatki. I że z tego powodu ta arteria od mostu na sznurkach będzie zwać się
Kosmatki. Dobrze, że Stefa jako wieśniara mieszka kawałek dalej na Burakowej.
Mają ją przesiedlać, może na Abra-hama, bo to straszna prostaczka. Ale wciąg do
wódy ma niezły.
A ten mostek nad smródką można poprawić, bo dziury takie, że jak kiedyś szłam
od Stefy do nocnego i sikałam z mostu do wody, to myślałam, że to dołem kajak
płynie, a to ja się w wodzie odbijałam.
No i już dośc mam mieszkania u Wieśka na Dwudziestu Jeden Dzieci z Warszawy,
myślałam zawsze, że w Warszawie jest więcej dzieci.
Chyba wrócę do Kazika na Brzeską.