d.z 19.02.02, 20:22 Ja raczej nie jadam, choć bardzo sobie lubię wieczór osłodzić białą czekoladą. Ups właśnie kawałek spadł mi na klawiaturę... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
atob Re: Czy jadacie kolacje...??? 19.02.02, 20:59 Wiecej niz powinenem Mniej niz bym chcial Ja zawsze jestem glodny!!!Ale staram sie jesc mniej Odpowiedz Link Zgłoś
qubacz Re: Czy jadacie kolacje...??? 19.02.02, 23:51 Nie ma nic piekniejszego jak bula z kielbasa o pierwszej w nocy. I ogoras! Odpowiedz Link Zgłoś
atob Re: Czy jadacie kolacje...??? 20.02.02, 00:08 qubacz napisał(a): > Nie ma nic piekniejszego jak bula z kielbasa o pierwszej w nocy. I ogoras! O i buteleczka browarku ojjjj Ide po kielbase co mi tam....... Odpowiedz Link Zgłoś
qubacz Re: Czy jadacie kolacje...??? 20.02.02, 00:20 Pochlanianie przy ekranie hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pchelka Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: 213.77.91.* 20.02.02, 15:04 Oj jadam jadam i to niemal wyłącznie na kolację. Od jakiegoś czasu to nawet daje się zauważyć, szczególnie, że jestem "kluskowa" i "słodyczowa". Odpowiedz Link Zgłoś
pchelka Re: Czy jadacie kolacje...??? 20.02.02, 15:42 Oj jadam jadam i to niemal wyłącznie na kolację. Od jakiegoś czasu to nawet daje się zauważyć, szczególnie, że jestem "kluskowa" i "słodyczowa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 17:28 ja nawet kilka :)) trudno mowić o typowej kolacji gdyż często coś "miele", nigdy nie kłade sie głodny bo bym nie zasnął, także osttni posiłek przed snem ( i wcale od tego nie tyje :)) ps. musiałeś z tą czekoladą wyskoczyć, narobiłeś mi smaku jak diabli :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 17:28 ja nawet kilka :)) w zasadzie to trudno mowić o typowej kolacji gdyz często coś "miele", nigdy nie kłade sie głodny bo bym nie zasnął ps. musiałeś z tż czekolafdą wyskoczyć, narobiłeś mi apetytu jak diabli :)) Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 20.02.02, 17:47 Gość portalu: vinc napisał(a): > ps. musiałeś z tż czekolafdą wyskoczyć, narobiłeś mi apetytu jak diabli :)) :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 20.02.02, 17:48 Gość portalu: vinc napisał(a): > ps. musiałeś z tż czekolafdą wyskoczyć, narobiłeś mi apetytu jak diabli :)) :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d.z. Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 17:51 Gość portalu: vinc napisał(a): > ps. musiałeś z tż czekolafdą wyskoczyć, narobiłeś mi apetytu jak diabli :)) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 12:44 nie mogłem sie powstrzymać, dzisiaj kupiłem sobie, TAKĄ DUŻĄ, BIAŁĄ :)) ps. D.Z. nie rób tak wiecej bo przytyje ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 21.02.02, 13:33 Gość portalu: vinc napisał(a): > nie mogłem sie powstrzymać, dzisiaj kupiłem sobie, TAKĄ DUŻĄ, BIAŁĄ :)) > ps. D.Z. nie rób tak wiecej bo przytyje ;)) No dobrze skoro taka prosisz (ps. dzięki za list - odp. poszła) to już więcej nie napiszę, że najlepsza biała jest firmy ... (no ale bez relkamy) ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 15:04 d.z. napisał(a): > Gość portalu: vinc napisał(a): > > > nie mogłem sie powstrzymać, dzisiaj kupiłem sobie, TAKĄ DUŻĄ, BIAŁĄ :)) > > ps. D.Z. nie rób tak wiecej bo przytyje ;)) > > No dobrze skoro taka prosisz (ps. dzięki za list - odp. poszła) to już więcej n > ie > napiszę, że najlepsza biała jest firmy ... (no ale bez relkamy) ;))) > nie nie powiedz jakiej ??? Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 21.02.02, 15:18 Gość portalu: vinc napisał(a): >> nie nie powiedz jakiej ??? > A jesteś pewnien, iż jesteś na taką informację "gotowy"...;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 18:30 d.z. napisał(a): > Gość portalu: vinc napisał(a): > > >> nie nie powiedz jakiej ??? > > > A jesteś pewnien, iż jesteś na taką informację "gotowy"...;))) > chcesz mi to opowiedzieć ?? ok !!!... ...zaraz !!! musze sie umoscić !!! ok !!!... ...zaraz!!! cola !!! ok!!!... ... zaraz !!! popcorn!!! ok!!! opowiadaj... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 21.02.02, 20:53 Gość portalu: vinc napisał(a): > d.z. napisał(a): > > > Gość portalu: vinc napisał(a): > > > > >> nie nie powiedz jakiej ??? > > > > > A jesteś pewnien, iż jesteś na taką informację "gotowy"...;))) > > > > chcesz mi to opowiedzieć ?? ok !!!... > > ...zaraz !!! musze sie umoscić !!! ok !!!... > ...zaraz!!! cola !!! ok!!!... > ... zaraz !!! popcorn!!! ok!!! opowiadaj... ;))) > Teraz o czekoladzie. No tak z tą czekoladą to nie taka prosta sprawa. Ona (ta czekolada) nie wszędzie bywa... Nie we wszystkich sklepach ją można zastać, a i tania za bardzo nie jest (średnio prawie trzy normalne białe Milki "wychodzą")... Jej "białość" jest dodatkowo "wspomagana" zawartością cudownej, półpłynnej masy zawartej pomiędzy dwoma białymi taflami. Masa ta jest czymś co można określić jako połączenie karmelu, jogurtu (iście delikatnego), toffi no i może trochę marcepanu. Ta masa wyjątkow cienką jest i czuć jej prawdziwy smak dopiero wtedy, kiedy się czekoladą delektujesz (nie wolno szybko jeść, poszczególne kawałki wolno powinny rozpuszczać się na języku)... Poczekaj muszę pójść i rozpocząć następną tabliczkę...:)) Nie wolno jej trzymać w lodówce bo się zestali i urok smaku pryśnie (ja przetrzymuję w barku). Jej biel jest bardziej naturalna niż biel innych czekolad (te są lekko żółtawe)... No dobra chcesz marki to proszę ale żeby mi tu nikt nie krzyczał, że robię reklamę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 19:40 d.z. napisał(a): > Gość portalu: vinc napisał(a): > > > d.z. napisał(a): > > > > > Gość portalu: vinc napisał(a): > > > > > > >> nie nie powiedz jakiej ??? > > > > > > > A jesteś pewnien, iż jesteś na taką informację "gotowy"...;))) > > > > > > > chcesz mi to opowiedzieć ?? ok !!!... > > > > ...zaraz !!! musze sie umoscić !!! ok !!!... > > ...zaraz!!! cola !!! ok!!!... > > ... zaraz !!! popcorn!!! ok!!! opowiadaj... ;))) > > > Teraz o czekoladzie. No tak z tą czekoladą to nie taka prosta sprawa. Ona (ta > czekolada) nie wszędzie bywa... Nie we wszystkich sklepach ją można zastać, a i > > tania za bardzo nie jest (średnio prawie trzy normalne białe Milki "wychodzą"). > .. > Jej "białość" jest dodatkowo "wspomagana" zawartością cudownej, półpłynnej masy > > zawartej pomiędzy dwoma białymi taflami. Masa ta jest czymś co można określić > jako połączenie karmelu, jogurtu (iście delikatnego), toffi no i może trochę > marcepanu. Ta masa wyjątkow cienką jest i czuć jej prawdziwy smak dopiero wtedy > , > kiedy się czekoladą delektujesz (nie wolno szybko jeść, poszczególne kawałki > wolno powinny rozpuszczać się na języku)... > Poczekaj muszę pójść i rozpocząć następną tabliczkę...:)) > Nie wolno jej trzymać w lodówce bo się zestali i urok smaku pryśnie (ja > przetrzymuję w barku). Jej biel jest bardziej naturalna niż biel innych czekola > d > (te są lekko żółtawe)... > No dobra chcesz marki to proszę ale żeby mi tu nikt nie krzyczał, że robię > reklamę Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 22.02.02, 19:45 Gość portalu: vinc napisał(a): > i po co tyle zachodu, trzeba było od razu powiedzieć :)) No tak. Wtedy nie byłoby całej przyjemności z opowieści...Zresztą sameś zię rozsiadł był z colą i popcornem, to co miałem Ciebie zwieść ??? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 20:12 d.z. napisał(a): > Gość portalu: vinc napisał(a): > > > i po co tyle zachodu, trzeba było od razu powiedzieć :)) > > No tak. Wtedy nie byłoby całej przyjemności z opowieści...Zresztą sameś zię > rozsiadł był z colą i popcornem, to co miałem Ciebie zwieść ??? ;)) tyle że podczas opowieści "zmarnowałem" bratu trzy łyżki czekoladowego kremu :)) ps. ale jakis nowy, dobry, takiego nie jadłem, czuć orzechy włoskie Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 22.02.02, 20:19 Gość portalu: vinc napisał(a): > tyle że podczas opowieści "zmarnowałem" bratu trzy łyżki czekoladowego kremu :) > ) ps. ale jakis nowy, dobry, takiego nie jadłem, czuć orzechy włoskie A co pobije Ciebie za to marnotrawstwo. Ja teraz marnuję jakieś włoskie czekoladowe świństwo z kremem i jakimiś ptyśami. Słodkie do upojności... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 20:25 d.z. napisał(a): > Gość portalu: vinc napisał(a): > > > > tyle że podczas opowieści "zmarnowałem" bratu trzy łyżki czekoladowego kre > mu :) > > ) ps. ale jakis nowy, dobry, takiego nie jadłem, czuć orzechy włoskie > A co pobije Ciebie za to marnotrawstwo. Ja teraz marnuję jakieś włoskie > czekoladowe świństwo z kremem i jakimiś ptyśami. Słodkie do upojności... pobic to nie, ale jak sie kapnie to znowu gdzies schowa a ja bede musial szukać, wdrapywać sie po stolkach, ...oj kiedys to sie dla mnie źle skończy, wyląduje z noga w gipsie jak nic... :) ps. odpukac w niemalowane :)) Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 22.02.02, 20:32 Gość portalu: vinc napisał(a): > pobic to nie, ale jak sie kapnie to znowu gdzies schowa a ja bede musial szukać > , wdrapywać sie po stolkach, ...oj kiedys to sie dla mnie źle skończy, wyląduje z noga w gipsie jak nic... :) > ps. odpukac w niemalowane :)) A może lepiej sobie swój własny kupić i wtedy nie będzie problemu??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 20:46 d.z. napisał(a): > Gość portalu: vinc napisał(a): > > > pobic to nie, ale jak sie kapnie to znowu gdzies schowa a ja bede musial s > zukać > > , wdrapywać sie po stolkach, ...oj kiedys to sie dla mnie źle skończy, wyl > ąduje > z noga w gipsie jak nic... :) > > ps. odpukac w niemalowane :)) > > A może lepiej sobie swój własny kupić i wtedy nie będzie problemu??? :) > wtedy nastapiłaby sytaucja odwrotna :))) mówiąc serio to nawet dobrze że chowa, staram sie nie jeść słodkości a przynajmniej ograniczać, przez jakiś czas trenowałem siłowo i nauczyłem sie zdrowo odżywiać i żyć w zupełnej abstynecji od słodyczy, ale przez ostatnie dwa latam ćwicze dość nieregularnie a i na słodycze sobie pozwalam, ale planuje niedlugo zacząć ćwiczyć tak jak kiedyś Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 22.02.02, 20:57 Gość portalu: vinc napisał(a): > mówiąc serio to nawet dobrze że chowa, staram sie nie jeść słodkości a > przynajmniej ograniczać, przez jakiś czas trenowałem siłowo i nauczyłem sie > zdrowo odżywiać i żyć w zupełnej abstynecji od słodyczy, ale przez ostatnie dwa > > latam ćwicze dość nieregularnie a i na słodycze sobie pozwalam, ale planuje > niedlugo zacząć ćwiczyć tak jak kiedyś > Wiesz, ksymenka zaprasza na aerobic dla pań do osodka sportu na Lokalną w Falenicy. Idziemy ;o)))))))) ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 21:02 d.z. napisał(a): > Gość portalu: vinc napisał(a): > > > mówiąc serio to nawet dobrze że chowa, staram sie nie jeść słodkości a > > przynajmniej ograniczać, przez jakiś czas trenowałem siłowo i nauczyłem si > e > > zdrowo odżywiać i żyć w zupełnej abstynecji od słodyczy, ale przez ostatni > e dwa > > > > latam ćwicze dość nieregularnie a i na słodycze sobie pozwalam, ale planuj > e > > niedlugo zacząć ćwiczyć tak jak kiedyś > > > Wiesz, ksymenka zaprasza na aerobic dla pań do osodka sportu na Lokalną w > Falenicy. Idziemy ;o)))))))) ??? > jescze bym nie chciał wyjść... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 22.02.02, 21:07 Gość portalu: vinc napisał(a): > jescze bym nie chciał wyjść... :))) Po intensywnym "wycisku" na "aerobicu", to nie tylko byś nie chciał. Ty byś nie mógł...;))) > Odpowiedz Link Zgłoś
pchelka Re: Czy jadacie kolacje...??? 25.02.02, 15:33 Całe piątkowe popołudnie zmarnowałam na poszukiwanie białej czekolady wrrrr.... Musiałam się obejść smakiem i opisem :(( W ramach zemsty (zemściłam się na chłopakach z pracy) wykonałam smakołyk złożony ze skondensowanego mleka i spirytusu - takie "toffi z prundem" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 25.02.02, 15:36 pchelka napisał(a): wykonałam smakołyk > złożony ze skondensowanego mleka i spirytusu - takie "toffi z prundem" ;) Jakaś mała degustacyjka może kiedyś się mi trafi ...???? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
pchelka Re: Czy jadacie kolacje...??? 25.02.02, 15:42 A jak najbardziej! Mogę wykonać na spotkanie, o ile dojdzie do skutku:) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Czy jadacie kolacje...??? 25.02.02, 14:42 Jadam dwie kolacje. Pierwszą ok. 20 i jest to coś na ciepło, najlepiej zapiekane. Druga kolacja ok. 21.30 to z reguły kisielek, budyń lub jakiś twarożek na bułce lub innym pieczywie. A swoją drogą nie jem nic słodkiego na 3 godziny przed snem, dla zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Czy jadacie kolacje...??? 25.02.02, 14:49 sloggi napisał(a): > Jadam dwie kolacje. W moim przypadku to niemożliwe...:( Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Czy jadacie kolacje...??? 25.02.02, 14:57 A swoją drogą, ciekawe co ma więcej kalorii, moje dwie kolacje, czy wtranżolona przez Ciebie tabliczka bezkuwerturowej czekolady ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Czy jadacie kolacje...??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 15:25 sloggi napisał(a): > Jadam dwie kolacje. > Pierwszą ok. 20 i jest to coś na ciepło, najlepiej zapiekane. > Druga kolacja ok. 21.30 to z reguły kisielek, budyń lub jakiś twarożek na bułce > > lub innym pieczywie. > A swoją drogą nie jem nic słodkiego na 3 godziny przed snem, dla zdrowia. Ja dla zdrowia nie jem nic słodkiego kiedy śpie ;)) Odpowiedz Link Zgłoś