Dodaj do ulubionych

Co się stało?

26.02.02, 11:13
Pytam się Was wszystkich: Co się stało, że tak mało Was tu zagląda i w dodatku
bardzo rzadko? Macie jakieś problemy, a może jesteście zapracowani? W każdym
razie odezwijcie się czasami.
Obserwuj wątek
    • d.z Re: Co się stało? 26.02.02, 11:17
      A Tyś sama gdzieś była, co??? ;)))
      Ja mam tylko małą chwilową przerwę. Dwa wnioski na Zarząd (jeszcze trwa) i
      oczekiwanie na to czy moja całoweekendowa robota przejdzie czy nie???
      Tak więc dziś pożytku ze mnie raczej nie będzie... ale jutro kto wie... ;)))
    • atob Re: Co się stało? 26.02.02, 11:44

      opoint napisał(a):

      > Pytam się Was wszystkich: Co się stało, że tak mało Was tu zagląda i w dodatku
      > bardzo rzadko

      Fakt

      Macie jakieś problemy, a może jesteście zapracowani?

      Wprost przeciwnie

      W każdym
      > razie odezwijcie się czasami.

      Ty tez
    • opoint Re: Co się stało? 26.02.02, 14:41
      Dzięki d.z. i dzięki atob. Na Was zawsze można liczyć.
      • d.z Re: Co się stało? 26.02.02, 14:52
        opoint napisał(a):

        > Dzięki d.z. i dzięki atob. Na Was zawsze można liczyć.

        Hmm, a proszę.
        U mnie też wszystko się pchnęło do przodu. Niestety na następny Zarząd (już w
        czwartek) mam kolejną "kobyłę" analityczną wykonać, obejmującą projekcję dochodów
        między innymi.:(
        Chyba znów się będę musiał do nocy wgryzać w zagadnienia. Jejku...
        • opoint Re: Co się stało? 26.02.02, 14:57
          No to współczuję. A ja sobie czytam książkę angielską i miesza mi się w głowie
          z tego powodu, bo zaczynam Emilce odpowiadać po angielsku.
          • d.z Re: Co się stało? 26.02.02, 15:03
            opoint napisał(a):

            > No to współczuję. A ja sobie czytam książkę angielską i miesza mi się w głowie
            > z tego powodu, bo zaczynam Emilce odpowiadać po angielsku.

            A "Aniołek" rozumie z tego choć cosik??? ;)))
            • opoint Re: Co się stało? 26.02.02, 15:07
              Aniołek nic nie kuma i dobrze, bo by się jej włos zjeżył na głowie. Ja ją na
              razie uczę poprawnej polszczyzny. Na angielski przyjdzie jeszcze czas. Jak
              tam "papierkowa robota"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka