Dodaj do ulubionych

włamanie do auta

29.06.04, 10:56
Mieszkam juz 5 lat na Grochowie i zawsze dziwiły mnie opinie, że jest tu
niebezpiecznie. Do przedwczoraj jednak, kiedy to jacyś młodzi ludzie włamali
się do auta mojego gościa (zrobili to niemalże na naszych oczach, wystarczyło
wyjrzeć przez okno i spłoszeni uciekli). No i kilka dni temu dzwonili do mnie
z policji by zdobyć informacje nt. moich sąsiadów, którzy jak sie okazało sa
poszukiwani.
Powoli przestaję czuć sie bezpiecznie. Czy na Grochowie rzeczywiście jest
niebepiecznie i to co mi się ostatnio przytrafiło to standart tutaj?
Obserwuj wątek
    • pol-a Re: włamanie do auta 29.06.04, 20:50
      Znacznie częściej włamują się do aut i napadają na przechodniów w śródmieściu.
      Mam wielu znajomych na Pr. Płd. i żaden z nich nie ma za sąsiada obywateli
      poszukiwanych przez policję (sami też nie figurują na liście życzeń komisarzy z
      Grenadierów). Wprawdzie u mnie w kamienicy mieszka emerytowany morderca ale on
      już jest niedołężnym starcem.
    • e-mka Re: włamanie do auta 29.06.04, 20:55
      a mnie w 2002 roku latem na Grochowie spotkala cala czarna seria :(napadnieto
      mnie pod domem w bialy dzien i probowano ukrasc torebke, potem mojemu gosciowi
      ukradziono listwy i kolpaki z auta, a wreszcie wybito szybe i ukradziono radio
      samochodowe... pisze to z zalem, bo wczesniej przez 6 lat zylo mi sie tam
      bardzo spokojnie, i z nadzieja, ze teraz bezpieczenstwo na grochowie znacznie
      sie juz poprawilo, pozdrawiam, emka
      • Gość: marek Re: włamanie do auta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 21:02
        praga to slums
        w srodmiesciu przestepstwa popelniają łobuzy z pragi
        • pol-a Re: włamanie do auta 02.07.04, 16:55
          Praga (Południowa i Północna) to zaniedbany fragment miasta, który przechował
          klimat przedwojennej W-wy, którego na lewym brzegu próżno szukać. Za 10 lat, po
          wieliej renowacji m.in. z funduszy unijnych nie poznasz Pragi. Będzie
          piękna.
          A dobrze poinformowane źródła i policja twierdzą, że Warszawą rządzi gang
          niejakiego Korka z Mokotowa.
    • Gość: DoKo KSP Re: włamanie do auta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 08:59
      Tak samo tu niebezpiecznie jak wszędzie indziej....
      • Gość: Fly Re: włamanie do auta IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 21.07.04, 15:43
        mieszkam w kwadracie Kinowa/Waszyngtona/Międzyborska...
        włamania do samochodów? bardzo proszę:
        - kradzież radia
        - dziura w drzwiach
        - przecięte opony
        - przecięta rura paliwowa/spuszczone paliwo
        - porysowana maska z przodu
        po zmianie samochodu na nowy:
        - kradzież kołpaków
        - kradzież piór wycieraczek
        - kradzież/wydłubanie radia
        - dziura w drzwiach/wywalony zamek
        - ostatnio zaś zbita tylna szyba tak dla checy chyba...
        a sąsiadce ukradli w nocy dwa koła, sąsiadowi kołpaki...

        głupek z szarego forda przejeżdżając gazuje swojego gruchota przy moim wózku
        tylko po to żeby w moim włączył się alarm... ma gówniarz zabawę...no cóż
        każdego cieszy co innego...

        i to nie chodzi o to czy kradną gnojki z Pragi czy innej dzielnicy - popatrzcie
        na osiedla...krzaki, drzewa, brak latarni...może to i niezbyt pomoże, ale
        zawsze byłoby jasniej...
        co tu gadać... dwoje starszych sąsiadów stało w oknie i patrzyli jak im
        okradają samochód....

        co robić?
        chyba jak Kuba Bogu...bo inaczej nie ma mocnych....

        nie można spać po nocach, bo gnojki trącają samochody, sprawdzając alarmy... i
        tak noc w noc prawie....a że ciemno to nie widać...
        nie ma parkingow strzeżonych...nie ma garaży...
        z pistoletem stać?

        acha - zapomniałam dodać, że mieszkanie też nam doszczętnie zsczyślici...
        sąsiedzi podobno nie słyszeli jak kraty wywalali....dobre sobie...
        no to tyle moich żalów....

        optymistycznie myślę, że się odpłacę gnojkom.... :)
        już niedługo....
        • Gość: rafi.rafnielogowan Re: włamanie do auta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 21:53
          to jest dobre rozwiazanie. jest tylko jedno pytanie, gdzie sa rodzice tych
          gnoi? zalani czy zakratkami?
    • miska77 Re: włamanie do auta 06.08.04, 13:22
      od 6 lat mieszkam na Grochowie i nie czuje sie zle, wrecz przeciwnie - duzo
      zieleni, spokoj. Wczesniej mieszkalam na Ursynowie kolo obecnego Multikina -
      horror - non stop awantury, burdy, kiedys nawet samochod ze skrzyzowania po
      wypadku wpadl na parking i poturbowal ok 7 innych :-(
      A tutaj... w 2000 roku w ciagu 2 tygodni ukradli mi antenke od telefonu
      (samochodowa), kołpaki, halogeny a potem wybili szybe i ukradli radio - panel
      zjadl mi pies :-(
      I jest mi tu naprawde dobrze :-)
    • Gość: Małgosia Re: włamanie do auta IP: 80.77.99.* 06.08.04, 15:42
      Mieszkam na Saskiej Kępie od urodzenia i prawdą jest, że z biegiem lat robi się
      coraz bardziej niebezpiecznie. Ale wynika to raczej z tego, że w całej
      Warszawie jest coraz bardziej niebezpiecznie. Cenię sobie życie tutaj bo jest
      dużo zieleni, mniejszy ruch, w weekendy można by sądzić, że jest się na wsi,
      zgiełk "wielkiego miasta" tutaj gdzieś zanika. W końcu jest to dzielnica
      mieszkalna.
    • swanilda Re: włamanie do auta 06.08.04, 17:34
      Wieki mieszkałam w Sródmieściu, aż przeniosłam się na Grochów, który znam też od
      wieków. I tu i tu bywa niebezpiecznie, choć ogólnie mam wrażenie, że gorzej jest
      w Sródmieściu. Bo tam dochodzi jeszcze masa mętów przyjezdnych (dworzec), a na
      Grochowie są swoje typy ;-) W Sródmieściu też wyją alarmy samochodów, a pijaczki
      pociągające z flaszki na ławce pod blokiem urządzają głośne burdy. I tu i tu
      przydaje się wiedza, którą stroną ulicy lepiej iść wieczorem, których ulic
      raczej unikać itd. itp...
    • Gość: karol Srodmiescie IP: 62.29.248.* 06.08.04, 17:54
      Zawsze slysze jak to niebezpiecznie jest w Srodmiesciu (opowiesci tych ktorzy
      mieszkaja na Pradze) jednak to nie wiem dlaczego ale to na Pradze widzialem jak
      na oczach innych wlamywali sie do samochodu, to na pradze najciesciej sa
      pobicia i strzelaniny, to na pradze najwiecej jest drechow.

      Sam mieszkam na pradze ale w domu nie w slamsach
      • Gość: nowazgrochowa Re: Srodmiescie IP: 217.153.143.* 08.08.04, 17:08
        A ja dopiero sie wprowadzam na Grochow, na Grochowska przy Szembeka i mam tez
        slyszalam, ze niezbyt bezpiecznie, ale nie mam wyboru. I nie wiem wlasnie,
        ktora strona ulicy isc, ktore autobusy omijac i ktore ulice bo jestem nowa.
        Moze cos doradzicie?
        • Gość: piotrek Re: Srodmiescie IP: *.90.udn.pl 24.08.04, 00:11
          a ja mieszkam w akakdemiku na kickeigo i kazdy powrot do DS, miedzy grochowską
          a kickiego to horror,
          • Gość: Mysza Re: Srodmiescie IP: *.devs.futuro.pl 25.08.04, 10:35
            A ja od trzech lat mieszkam w Śródmieściu i z radością czekam na mieszkanie na
            Grochowie. Dotychczasowe straty to powgniatana maska samochodu, kradzież
            antenki, lusterka, zwierciadła z lusterka aż w końcu ukradli cały samochód.
            Próba włamania do mieszkania zanim się dobrze wprowadziliśmy. Codzienne
            awantury pod blokiem, z okien latają śmieci, szmaty, zastawa stołowa. Sąsiedzi
            koszmar hałasują, kilkudniowe imprezki 24h, nieuprzejmi. Na porządku dziennym
            brud i dewastacja wszystkiego w około. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie
            widziałam i mam nadzieję, że po przeprowadzce wreszcie odpocznę.
            Pozdrawiam
        • Gość: alka Re: Srodmiescie IP: *.biol.uw.edu.pl 25.08.04, 12:45
          Nie jest to może najprzyjemniejszy fragment Warszawy, ale ja mieszkam w okolicy
          od urodzenia i na razie nic bardzo nieprzyjemnego mnie tutaj nie spotkało
          (odpukać). Nie ma więc, co przesadzać. Ja, jeśli mogę, to unikam jazdy
          tramwajem w okolicach Parku Skaryszewskiego i Stadionu Dziesięciolecia - z
          wiadomych powodów. Jeśli jadę do centrum, to wolę zdecydowanie autobus 521.
          Nieprzyjemnie bywa też w autobusie 123, który jedzie na Gocław. Ja codziennie
          jeżdżę autobusami jadącymi Trasą Łazienkowską. Tutaj jest spokojnie, a do tego
          w czasie ostatnich siedmiu czy ośmiu lat, od kiedy jeżdżę tędy regularnie,
          kanara widziałam tylko raz albo dwa:)
          Jeśli chodzi o ulice, to w ciągu dnia czuję się bezpiecznie właściwie wszędzie.
          Nie bardzo lubię parzystą stronę Grochowskiej, bo jest tam kilka popularnych
          sklepików, w których można zaopatrzyć się w alkohol i kręci się tam dużo panów
          i pań o charakterystycznym wyglądzie. Jednak mimo, że są oni mało przyjemni i
          czasami mogą zaczepić, to raczej są nieszkodliwi - nie ta branża. Po
          zapadnięciu zmroku staram się unikać Osiedla Ostrobramska i chyba mimo wszystko
          nie polecałabym Ci małych uliczek w okolicy bazaru na Szembeka. Ja ich nie mogę
          unikać, bo tam mieszkam, ale wieczorami krążą tam grupki młodzieży, której się
          wyraźnie nudzi. Niby nic złego mnie jeszcze nie spotkało, ale jest to mało
          przyjemne.
          Natomiast na pewno powinnaś uważać na samochody własne i swoich gości. Ja
          zawsze się stresuję, czy po wizycie u mnie będą mieli kompletny pojazd.
          Pozdrawiam i życzę Ci bezpiecznego mieszkania na Grochowie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka