05.02.05, 18:27
czyli te niske szare bloczki tarnowiecka 3-9 bodajże. mieszkam w jednym z
nich, kiedyś wczesniej też na tym osiedlu ale w innym, dalszym, bloku i mam
pytanie. ponoć wcześniej na miejscu gdzie dzis stoi titanic, był jakiś 'plac
zieleni' czy coś. jak to konkretnie wyglądało i co to było? pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • hormoon Re: 'titanic' 05.02.05, 20:38
      Czy chodzi co i ten zespol budynkow graniczacy z Łukowska gdzie na dole jest
      WBK,agencja PKO,Aromania tak?Nie wiem jaki to jest adres konretnie lae jezeli o
      to chodzi to zanim postawili ten dom to byla niezle zadyma he he...
      • sobylmine Re: 'titanic' 06.02.05, 11:02
        o to to to. jaka zadyma?..
    • kiniorella Re: 'titanic' 16.02.05, 13:35
      Pamiętam, były podpisy, liczne petycje przykuwanie się do drzew i niszczynie
      ogrodzenia budowy, My dzieciaki, mieliśmy przy tym ogromna zabawę
      • hormoon Re: 'titanic' 16.02.05, 17:37
        He he pamietam to jak dzis !!!!Sam w tym uczestniczylem.Co oni postawili
        ogrodzenie to my wieczorem je rozwalalismy.Ale nestety nie udalo sie uratowac
        tego skrawka zieleni.
        Podczas spotkania (ostatnio organizowali takie w 102 gdzie zapraszalai
        wszystkich z danego bloku)byl oruszany temat zieleni bedace wewnatrz ogrodzenia.
        Chodzilo o to ze ludzie ktorzy mieszkaja w titanicy wychdza se swoimi psami za
        ogrodzenei aby te zlaatwiliy swoje potrzeby.Natomiast jezeli mieszkaniec
        osiedla Ostrobramska (tego straszego)chce tam wejsc aby jego pies uczynil to
        samo(czyt.obsral trawe wewnatrz ogrodzenia)jest zaraz na niego napusczany
        ochroniarz albo jest wyzywany przez mieszkancow Titanica.
        Ciekawy jestm kto tam mieszka bo z tego co slychac a dosc czesto odbywaja sie
        tam imprezy to nie jest to najmadzrejsze towarzystwo ,niestety!
        • czapel1 Re: 'titanic' 18.02.05, 13:06
          Ojej, podejrzewam, ze po takich expose to juz autorka watku nigdy nic tu
          napisze, moze nie wszyscy mieszkancy Titanica sa tak niecni... Budynek
          (przynajmniej dla mnie) poza tym jest uzyteczny (bankomat). Na osiedlu mieszkam
          od niedawna (choc w czesci jak najbardziej wielkoplytowej). Rozumiem, ze przed
          "titanikiem" byla tu po prostu trawka i (moze) jakies drzewko? Korzystajac z
          okazji - kiedy pojawily sie na osiedlu te wspaniale rzezby? Czy to lata 80., czy
          jeszcze 70. Ale moze nikt tego juz nie pamieta... Pozdrawiam wszystkich
          przegladajacych forum.
        • sobylmine Re: 'titanic' 25.02.05, 22:41
          > He he pamietam to jak dzis !!!!Sam w tym uczestniczylem.Co oni postawili
          > ogrodzenie to my wieczorem je rozwalalismy.Ale nestety nie udalo sie uratowac
          > tego skrawka zieleni.

          no ale jak to konkretnie wyglądało górka i kilka drzew, czy..?


          > Podczas spotkania (ostatnio organizowali takie w 102 gdzie zapraszalai
          > wszystkich z danego bloku)byl oruszany temat zieleni bedace wewnatrz
          ogrodzenia
          > .
          > Chodzilo o to ze ludzie ktorzy mieszkaja w titanicy wychdza se swoimi psami
          za
          > ogrodzenei aby te zlaatwiliy swoje potrzeby.Natomiast jezeli mieszkaniec
          > osiedla Ostrobramska (tego straszego)chce tam wejsc aby jego pies uczynil to
          > samo(czyt.obsral trawe wewnatrz ogrodzenia)jest zaraz na niego napusczany
          > ochroniarz albo jest wyzywany przez mieszkancow Titanica.

          ja z moim piesem dośc rzadko wychodze poza ogrodzenie (które jak widze jest
          magiczna strefa, której nie mozna mi przekraczać, bo nie jestem fajna skoro
          mieszkam w titanicu?:)), a jak wychodze to po to, żeby zrobic psu dłuższy
          spacer,a nie żeby srał gdzie indziej (sic!). i nigdy prze nigdy nie widziałam,
          żeby ktos wchodził tu ze swoim psem tylko po to, żeby ten sie załatwił akurat
          tu. i tak samo nigdy nie doswiadczyłam napuszczonego na mnie ochroniarza.

          > Ciekawy jestm kto tam mieszka bo z tego co slychac a dosc czesto odbywaja sie
          > tam imprezy to nie jest to najmadzrejsze towarzystwo ,niestety!

          natomiast imprezy odbywaja się wszedzie. usmiecham sie pod nosem czytając to,
          więc nokomennt:). pozdrawiam:)
          • hormoon Re: 'titanic' 26.02.05, 14:24
            No to ladnie bo ja mieszkam bezposrednio nad toba.To znaczy w tym budynku ktory
            jest naprzeciwko Titanica i w dodatku na dosc wysokim pietrze he he.

            W sumie to tam byla ta gorka co zostala chociaz wtedy byla troche wyzsza ,byly
            te drzewa co zostawili.Jednal powycniali tak pare reazy wiecej drzew niz jest
            tam obecnie-taki fajny kawalek zieleni byl.No ale coz takie czasy i tzreba sie
            z tym pogodzic.Dzieki temu mamy z rzeczy pozytecznych WBK,czasmi zajrzy sie do
            Aro no i agencje PKO(w ktorej pracuje bardzo mila koleznaka).

            To co pisalem o tych wasnaich pomiedzy ludzmi z tego budynku a z zewnatrz to
            jest to co uslyszalem na spotkaniu osedlowym-dosc duzo ludzi poruszalo ten
            problem.

            A tak swoja droge nie orientujesz sie moze ile kosztuje u was ten parking kryty
            i czy juest on ogolnodostepny(tzn dla innych mieszkancow niz ci z titanica-
            chociaz o ile wiem to tak jest).Tylko ciekawi mnie cena za miesiac i czy sa
            jescze miejsca wolne?

            Btw a jakiego masz psa?
            • sobylmine Re: 'titanic' 26.02.05, 21:51
              hormoon napisał:

              > No to ladnie bo ja mieszkam bezposrednio nad toba.To znaczy w tym budynku
              ktory
              >
              > jest naprzeciwko Titanica i w dodatku na dosc wysokim pietrze he he.

              może ci kiedyś pomacham:)


              > W sumie to tam byla ta gorka co zostala chociaz wtedy byla troche
              wyzsza ,byly
              > te drzewa co zostawili.Jednal powycniali tak pare reazy wiecej drzew niz jest
              > tam obecnie-taki fajny kawalek zieleni byl.No ale coz takie czasy i tzreba
              sie
              > z tym pogodzic.Dzieki temu mamy z rzeczy pozytecznych WBK,czasmi zajrzy sie
              do
              > Aro no i agencje PKO(w ktorej pracuje bardzo mila koleznaka).
              >
              > To co pisalem o tych wasnaich pomiedzy ludzmi z tego budynku a z zewnatrz to
              > jest to co uslyszalem na spotkaniu osedlowym-dosc duzo ludzi poruszalo ten
              > problem.

              ta.. ja słyszłam jak niektórzy skarzyli się na "huliganów z zewnatrz"
              którzy "notorycznie niszczą oświetlenie". ale to wg mnie tez bzdury, nie ma to
              jak tolerancja.. :)



              > A tak swoja droge nie orientujesz sie moze ile kosztuje u was ten parking
              kryty
              >
              > i czy juest on ogolnodostepny(tzn dla innych mieszkancow niz ci z titanica-
              > chociaz o ile wiem to tak jest).Tylko ciekawi mnie cena za miesiac i czy sa
              > jescze miejsca wolne?


              maj mama mówi, że 7 zł za dobę i jest ogólno dostępny. mozna też wynając od
              spółdzielni na dłuzszy zcas albo od kogoś kto go kupił, widziałam takie
              ogłoszenia na osiedlu. wolne miejsca zawsze są chyba:). radze przejśc sie do
              ochroniarza - wszyscy sa bardzo mili i wiedza co i jak:)

              > Btw a jakiego masz psa?

              pieknego rudego kundela o pseudonimie forest gump - bo jest glupi i szybko
              biega. a ty masz jakiegos czworonożnego przyjaciela?:)
              • hormoon Re: 'titanic' 26.02.05, 23:56
                Oczywiscie ze mam "czworonoznego przyjaciela".Mam go juz okolo 17 lat ,jak
                dotad nie wymyslilem dla niego imienia ,jest zielono-brazowy,plywa w wodzie i
                jest sobie srednim zolwiem czerwonolicym.
                Niestyety nie wyprowadzam go na spacer wiecjest malo prawdopodobne zeby sie
                poznal z twoim forestem!!!!
                Pozdrawiam
            • bryfok Re: 'titanic' - parking 01.04.05, 10:49
              Witam
              Tez mieszkam w Titanicu (pierwszy raz usłyszałem, że tak to ktoś nazywa ;-) ).
              Co do parkingu. mam miejsce i płaczę i płacę. Liczą sobie strasznie - ok. 150
              zł miesięcznie (a miejsce jest moje! kupione!) Kiedys jak kosztowało 120
              wynajmował mój znajomy (od spółdzielni) i płacił wtedy 180 (faktura z VAT) ile
              teraz nie wiem.
              A może chcesz odkupić??? ;-)
              Pozdrowienia dla wszystkich (z obu stron płota ;-) )
    • kiniorella Rzeźby 18.02.05, 14:45
      Rzeźby, pamiętam od urodzenia, czyli musiały być już w b. wczesnych latach 80
    • elle666 Re: 'titanic' 16.04.05, 10:55
      ja sie wprowadzam do titanica juz nie niedlugo - chetnie poznam nowych
      sasiadow....
      • sobylmine Re: 'titanic' 16.04.05, 22:33
        elle666 napisała:

        > ja sie wprowadzam do titanica juz nie niedlugo - chetnie poznam nowych
        > sasiadow....

        no to witam witamy..:D mieszkam w bloku nr 5 - przypakdiem wprowadzasz sie do
        niego (bo wiem ze jedno mieszkanie stoi puste wmojej klatce..:D) pozdro:)
        • elle666 Re: 'titanic' 17.04.05, 01:37
          no wlasnie tam sie wprowadzam - pod "siodemke" na 3p. To chyba niedlugo
          osobiscie sie poznamy. Pozdrówka
          • sobylmine Re: 'titanic' 17.04.05, 13:09
            heh, ja jestem spod jedynki;) pozdro:)
    • elle666 Re: 'titanic' 19.04.05, 01:30
      a powiedz jak sie tam wogóle mieszka...
      • sobylmine Re: 'titanic' 19.04.05, 21:46
        elle666 napisała:

        > a powiedz jak sie tam wogóle mieszka...

        to zależy czy będziesz miała psa czy nie, ile masz lat, czy lubisz mieć
        sąsiadów czy nie i czy jestes tolerancyjna;) ja nie narzekam.. zdarzaja się
        śmiechowi ludzie, zdarzają sie niemili, ale ogółem jest ok. jest kogo
        obgadywać;) i jest z kim pogadać:) pani opiekująca się budynkiem jest bardzo
        miła, tylko od naszej klatki jest najdalej do śmieciwoiska, komory
        śmieci/śmierci/śmierdzi ;D więc napewno polubisz:) pozdro!
        • elle666 Re: 'titanic' 19.04.05, 23:47
          psa mam (nie wiem, czy to dobrze czy zle?), lat mam 28, sasiadów lubiłabym miec
          ale w aktualnym miejscu zamieszkania z tym kiepsko wiec mam nadzieje, ze teraz
          bedzie lepiej. pozdrowka
          • sobylmine Re: 'titanic' 28.04.05, 14:48
            no to jeżeli posiadasz psa musisz sie uodpornic na docinki;) niektórzy tu nie
            tolerują czworonoznych.. ale tak kulturalnie. co czlowiek to inaczej, wiec..

            sasiedzi w naszej klatce sa fajni. ja lat mam troche mniej:).

            wiec udanej przeprowadzki;) pozdro
    • tiggerific Re: 'titanic' 21.07.05, 18:10
      to ja mieszkam w titanicu? ale fajnie :) zawsze mówiłam 'żaglowiec"
      pozdr.
      • siekiera77 Re: rzeźby 07.08.05, 02:03
        są od samego początku.
        niektóre nawet prowokowały do zamalowywania im
        tego i owego ;-)

        zadymy z powodu budowy titanica
        miały czasem goracy przebieg.
        raz, gdy policjanci zajeci byli negocjacjami ze starszyzna
        mlodziaki powykręcały im wentyle w kołach radioli
        fajnie było!
        to se nevrati :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka