Gość: drweca
IP: *.chello.pl
01.08.05, 08:44
WAWER Komisja bez porządku dziennego
Dieta za półtoragodzinne (po) siedzenie
W sobotę odbyło się posiedzenie komisji rewizyjnej rady Wawra. Jej
przewodniczący nie potrafił powiedzieć, czego będzie dotyczyć wakacyjne
spotkanie. Ale dzięki niemu rajcom zostaną wypłacone diety.
Wakacyjne posiedzenie komisji rozpoczęli radni: Wardzyński (tyłem), Szybiak
(w środku) i Domeradzki
(c) ROBERT GARDZINSKI
W sobotę o godz. 19.58 do urzędu dzielnicy Wawer wchodzą Dariusz Domeradzki,
Ludwik Wardzyński i Zdzisław Szybiak. Są w świetnych humorach. Kiedy w
wyludnionym budynku widzą dziennikarza, nie kryją zaskoczenia: - A pan po co
tu przyjechał? - pytają.
Interesuje nas, dlaczego w środku wakacji przewodniczący zdecydował się
zwołać jedyne w tym miesiącu posiedzenie komisji.
- Mamy bardzo dużo pracy... - mówi wymijająco Dariusz Domeradzki. -
Przyjechałem do urzędu prosto z urlopu, a Janusz Barciński jeszcze nie
dotarł, bo stoi w korku pod Zielonką.
- O czym będą panowie dzisiaj dyskutować - pytamy i prosimy o pokazanie
porządku dziennego obrad.
Znów chwila zastanowienia... - Dostajemy wiele skarg od mieszkańców na
delegaturę biura architektury - mówi przewodniczący, ale porządku nie ma. Nie
potrafi też podać konkretnych przykładów.
O godz. 20.15 przyjeżdża czwarty członek komisji, Maciej Kulesza,a o 21 na
salę obrad wpada Janusz Barciński. W pełnym składzie komisja "obraduje"
jeszcze ok. 30 min, po czym radni rozjeżdżają się do domów.
Wiesław Migut, przewodniczący rady dzielnicy, nie chce komentować zachowania
kolegów.
- To przewodniczący ustala zasady i styl pracy komisji - mówi. Ale dodaje
też: - Ja jestem członkiem komisji integracji europejskiej i nie przypominam
sobie, żeby jej przewodniczący nie ustalił przynajmniej
jednopunktowegoporządku dziennego. Wtedy bowiem wiadomo, w jakim celu radni
się zebrali.
Piotr Matusiak, rzecznik wawerskiego urzędu informuje: - Uchwala Rady
Warszawy mówi, że jeśli w ciągu miesiąca nie odbędzie się ani jedno
posiedzenie rady dzielnicy lub posiedzenia komisji, radnym nie należy się
dieta w wysokości ok. 1400 zł.
Czy inne komisje także spotykały się w lipcu? - Nic mi o tym nie wiadomo -
mówi rzecznik.
Maciej Szczepaniuk
------------------------------------------------------------------------------
--
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050801/warszawa_a_4.html