Dodaj do ulubionych

Prosto z mostu

09.11.05, 09:17
Kiedy myślę o tym, co mamy my, a czego nie mają inni – myślę o mostach. Praga
Południe to mostowa potęga! Mamy ich pięć: Most Świętokrzyski,
Poniatowskiego, Łazienkowski (vel Berlinga), Siekierkowski. No i kolejowy
(czy on się jakoś nazywa?). A był jeszcze Most Syreny! Temat szeroki jak
rzeka.
Mosty to miejsca szczególne. Magiczne. Metafizyczno-praktyczne. Ja na mostach
pd-praskich znam się słabo : ( Najlepiej jest chyba udokumentowana historia
Mostu Poniatowskiego (vel Mikołaja II, vel Nowego, vel Trzeciego).
Poniatowszczak najczęściej pojawia się też na pocztówkach i w albumach. Za to
Świętokrzyski i Siekierkowski grają w filmach. Świętokrzyski to bardziej
amant jest. Vide finałowa scena kinowego hitu „Nigdy w życiu” ze Stenką i
Żmijewskim (w „Nigdy w życiu” zagrał też Most P. – na niego wyglądały okna
mieszkania rodziców głównej bohaterki, Judyty, która podróżowała kolejką WKD
przez most kolejowy). I świeci. Siekierkowski jest bardziej sensacyjny, bo
nadaje się do pościgów samochodowych (np. w tvnowskim serialu „Kryminalni”).
I gra w reklamach (o tej pani, co policja zgarnęła ją do radiowozu, a mąż
czekał w domu i wydzwaniał do niej „jak się masz, kochanie, jak się masz”).
A Poniatowszczak to coś więcej niż most. To jeszcze sklepy (DH Arkady? Pod
Arkadami?). I knajpy (w większości zamknięte). Ja pamiętam „Mechaniczną
pomarańczę”. I jeszcze jakiś pub dla harleyowców (mój kolega aż z Krakowa do
niego przyjeżdżał). Byliście tam kiedyś???
Jak to było z budową przeprawy łazienkowskiej? Czy zarejestrowała ją Kronika
Filmowa? Kto zaprojektował budynki stacji kolejowych Powiśle i Stadion? Kim
byli (są) autorzy projektów naszych mostów? Jaka jest historia Mostu Syreny –
być może najdłuższej (w czasie) mostowej prowizorki w Polsce? Czy mosty grały
jeszcze w jakichś filmach?
Który most to Wasz ulubiony? Po którym spacerujecie, jeździcie na rowerze?
Czy znacie jakieś anegdotki, historyjki związane z mostami? Może ktoś się z
mostu rzucał? Skakał na bungee? Oświadczał? Fotografował? Który jest
najdłuższy? Poza neonami i widokami z wysoka – mosty lubię najbardziej ; ).
Obserwuj wątek
    • 9b9 Re: Prosto? z mostu 09.11.05, 09:21
      Most kolejowy oficjalnie nazywa sie Srednicowy i jest granica miedzy dwiema
      Pragami. Zatem most Swietokrzyski nie jest juz po "naszej" stronie.
      • Gość: D'Egmont Re: Prosto? z mostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 10:27
        Most Siekierkowski znajduję sie w administracyjnych granicach dzielnicy Wawer i
        Mokotów. Jedynie północny kraniec zjazdu ze ślimaka na Wał Miedzeszyński, to
        tereny Pragi Pd.
        Pozdrawiam
        • e-mka mostowe granice 09.11.05, 10:31
          Dziękuję za uwagi administracyjno - geograficzne. Macie rację panowie. Ja tylko
          trochę rozciągnęłam granice wyobraźni. W dobrej wierze : )
          • andrzej_b2 Niektóre odpowiedzi 09.11.05, 12:48
            >Jak to było z budową przeprawy łazienkowskiej? Czy zarejestrowała ją Kronika
            >Filmowa? Kto zaprojektował budynki stacji kolejowych Powiśle i Stadion? Kim
            >byli (są) autorzy projektów naszych mostów? Jaka jest historia Mostu Syreny –
            >być może najdłuższej (w czasie) mostowej prowizorki w Polsce?

            Na temat mostów warszawskich można poczytać na różnych na stronach, np:
            www.warszawa.pl/rozwoj/00070,000067.html
            www.um.warszawa.pl/v_syrenka/miasto/mosty.htm
            W wątku jest tak wiele jest pytań, że każde mogłoby być przedmiotem osobnego
            potraktowania. Postaram się na niektóre odpowiedzieć w formie skrótowej:
            1. Most Łazienkowski (im. Z. Berlinga) i cała trasa zostały (oczywiście) oddane
            do użytku 22 lipca 1974 r.
            Arteria powstała w Biurze Projektów Budownictwa Komunalnego „Stolica”, a
            generalnym wykonawcą była specjalnie powołana do tego celu Dyrekcja Budowy
            Trasy Mostowej. W 1988 r. trasa została przedłużona od al. Żwirki i Wigury do
            al. Jerozolimskich.
            Kronika filmowa była wiele razy na placach budowy i sadzę, że jest pełna
            dokumentacja ikonograficzna każdej fazy realizacji. Była to przecież
            sztandarowa inwestycja okresu gierkowskiego.
            2. Przystanki kolejowe Powiśle i Stadion powstały w 1963 r. na trasie tzw.
            linii średnicowej.
            Wiązało to się z oddaniem w tym czasie do użytku nowego dworca Warszawa-
            Śródmieście i modernizacją całej trasy od Dworca Zach. do W-wy Wschodniej.
            Zasadniczym elementem szlaku kolejowego jest Most Średnicowy zniszczony przez
            Niemców w 1944 r., a w 1949 r. odbudowany wg proj. F. Szelągowskiego. (Opiewany
            był przez Chór Czejanda w piosence: „Most, most, most, most ten nowy,
            Średnicowy. Most, most, most nowa trasa, pierwsza klasa…”),. W r. 1966 dokonano
            przeróbki mostu przez, dodanie dwóch torów linii dalekobieżnej.
            3. Most Syreny, zbudowano w 1985 r. w czasie 3, miesięcy wg proj. płk. B.
            Glapiaka, a wykonawcą były jednostki Wojsk Kolejowo-Drogowych. Były to w
            istocie dwa mosty saperskie o dwóch pasach ruchu w jedną stronę, z przęsłem dla
            ruchu żeglugowego.
            Czasem moje dane są trochę rozbieżne z podanymi na stronach internetowych.
            Pozdrawiam
    • Gość: Roberto Re: Prosto z mostu IP: 217.17.37.* 10.11.05, 10:55
      Most kolejowy jest na granicy dzielnic Pragi PD i Pragi Pn a juz most
      Swietokrzyski to w calosci nalezy do Pragi Pn.
      • e-mka Most P. z e-mką w tle ; ) 10.11.05, 10:59
        Sama sobie nie mogę uwierzyć, ale to zdarzyło się naprawdę. Byłam wtedy w wieku
        licealnym. Kolega – fotograf, chcąc wywrzeć odpowiednie wrażenie, zaproponował
        mi udział w profesjonalnej sesji foto : ) Miejsce akcji – wieżyce i podcienia
        Mostu Poniatowskiego. Zdjęcia miały być czarno-białe i bardzo artystyczne. Na
        zdjęciach miał być uwieczniony aktor Cezary P. (Poks, nie Pazura, ten od brata –
        bliźniaka, też aktora). Ja miałam być „postacią w tle”. Więc pozowałam,
        artystycznie patrząc w dal, do góry, albo w bok. Albo „kroczyłam” (za wolno! za
        szybko!), żeby uzyskać postać zamgloną. I podpierałam most. Tak, Panie Poks : )
        Ta dziewczynka w szarej sukience, z końskim ogonem na Pańskich zdjęciach to
        ja : )
        Na pamiątkę sesji dostałam od kolegi zdjęcia, oczywiście z sobą na pierwszym
        planie : ) Zdążył zrobić ich kilka, kiedy Pan Cezary poprawiał sobie makijaż ; )
        em.
    • Gość: soren Re: Prosto z mostu IP: 195.205.254.* 14.11.05, 13:14
      Jeżeli chodzi o most Łazienkowski to nie można zapomnieć o wzmiance w
      kultowym "Misiu" Barei. Pamiętacie ?
      "Hej młody Junaku, smutek zwalcz i strach! Przecież na tym piachu za
      trzydzieści lat, przebiegnie z pewnością jasna, długa, prosta, Szeroka jak
      morze Trasa Łazienkowska! I z brzegiem zepnie drugi brzeg, na którym twój
      ojciec legł !" ;)
    • e-mka Życie pod mostem 14.11.05, 16:10
      Każdy most ma dwa końce. Długo by można o estakadach, rozjazdach. O pomniku
      Berlinga. O knajpach wzdłuż naszego brzegu (Boathouse, Róża Wiatrów – coś
      jeszcze?). O Porcie Praskim. Ale życie pod mostami jest równie ciekawe.
      Kajakarze. Wędkarze. Plaże. Mnie od zawsze intrygują barki przycumowane od
      strony Mostu Ł, już na drugim brzegu. Te hotele na wodzie. Z dancingiem : )
      Kojarzycie? Jak tylko uda mi się kogoś namówić na wyprawę – muszę zgłębić to
      zjawisko.
      • Gość: stefan Re: Życie pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 16:41
        Nie idż na łatwiznę - czyli na lewą stronę. Jakie mamy nadwiślane knajpy po
        naszej? Ja kojarzę aktualnie tylko Boathouse, Neptun, Nimfa, im. Dębskiego,
        ś.p. motocyklistów i Kurczak (może nie nadwiślany ale podmostowy).
        • e-mka Re: Życie pod mostem 14.11.05, 17:02
          Obiecuję, że żadnego pójścia na łatwiznę nie będzie. Choćbym miała płynąć
          wpław : ) Albo nocować na barce. Co to za knajpa - Kurczak?? Czy masz na myśli
          jakąś budkę z kurczakami z rożna? A Neptun?? Czy pamiętasz może Stefanie
          zamknięty już pub harleyowców w baszcie Most P. po naszej stronie? Byłeś tam
          kiedyś? Znikł nagle. Nie zdążyłam go odwiedzić.
        • pol-a Prawy jest klawy 14.11.05, 17:04
          Zdecydowanie popieram Stefana. Zostawmy "lepszą" stronę Wisły. Lewy brzeg to banał. Prawy to
          wyzwanie. Np. b.ciekawa architektura z lat 40. XX w. dawnej YMCA (po północnej str. mostu
          Łazienkowskiego), znacjonalizowane w latach socrealu i ochrzczone ośrodkiem Przystań. Jakie macie
          wspomnienia nt. w/w przybytku? Jest tam zdaje się przystań wioślarska?
          • Gość: stefan Re: Prawy jest klawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 17:48
            Ja jeszcze o knajpach.

            Neptun - blisko TŁ. Więcej info na stronie:
            www.restauracjaneptun.oit.pl/
            Kurczak - przęsło mostu TŁ przy Bajońskiej. Taki lokalny untergrunt. Otwarte
            okazjonalnie.

            Ś.p. motocykliści - to właśnie B40 w baszcie MP o tym numerze. Wynieśli się
            przed remontem by już nie powrócić. Ś.p. strona:
            www.wetwebgroup.com/b40/
            • e-mka Mostowa klątwa? 14.11.05, 21:06
              Dziwna układanka, te przymostowe knajpy. Mocno marynistyczny Neptun kilkaset
              kilometrów od morza. Kuchnia bawarska, po morderstwie min. Dębskiego zamknięta
              na głucho. Potem próbująca zaistnieć na bazie kuchni innych narodowości
              (majaczą mi się polszczyzna i włoszczyzna). Jak Feniks z popiołów. Lub raczej
              Wańka - Wstańka. Unieśmiertelniona w sądowych zeznaniach pięknej Inki,
              wspólniczki morderców. W końcu - chyba znowu zamknięta na głucho. B 40 –
              mroczne miejsce kultu motocyklowego. „Chwilowo knajpa nieczynna”. Kurczak –
              otwarty okazjonalnie underground. To brzmi prawie jak klątwa. Nie wszystko da
              się wytłumaczyć marketingowym argumentem „złej lokalizacji” : )
              Stefanie, zdradź więcej szczegółów nt. Kurczaka! Czy byłeś tam? Jaki profil ma
              knajpa? Co oznacza w jej wydaniu underground? Czy to pub? Restauracja?
              (swoją drogą – hipnotyzują : ) mnie „nieostre” nazwy lokali gastronomicznych,
              np. wietnamski „bar restauracyjny” may-may w pawilonie na Przyczółku
              Grochowskim, vis a vis Pekinu wg Hansena lub „cafe-bar” Rozdroże (nazwa
              zainspirowała Wosiewicza?) przy Pl. Na Rozdrożu na Trasie Ł)
              • Gość: stefan Re: Mostowa klątwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:26
                www.barmleczny.com/daniazkur/fotoz.html
                Dawno nie byłem - i nie wiem czy jeszcze działa.
                • e-mka Kurka wodna 14.11.05, 21:30
                  Kurka wodna! Stefanie, jesteś prawdziwym bywalcem : ) w pierwszej wolnej chwili
                  popędzę do Kurczaka!
                  cd nastąpi...
                  • e-mka Wywiad - rzeka z Osiecką 17.11.05, 09:33
                    Nie odtworzę treści (pewnie jak zwykle – o życiu, o śmierci). Ale
                    pamiętam „studio nagraniowe” urządzone na jednej z naszych wiślanych łach.
                    Magda Umer w rozmowach z Agnieszką Osiecką. Już u schyłku jej życia. Czy ktoś
                    pamięta, jak zatytułowany był ten cykl? I gdzie dokładnie mieściło się
                    nadrzeczne studio?
                    • e-mka Re: Wywiad - rzeka z Osiecką 22.11.05, 15:26
                      Doszukałam, że cykl był zatytułowany „Rozmowy o zmierzchu i świcie” (1996),
                      nakręcony „w nastrojowej scenerii nadwiślańskiej plaży, w tle widoczne jest
                      miasto”. City czy Praga?
                      • e-mka Most mikołajewski 26.11.05, 19:37
                        I tak jeszcze był nazywany Most Poniatowskiego w początkach swojej historii
                        (od imienia cara Mikołaja II). Dołączam zdjęcie mostu zniszczonego w czasie
                        pierwszej wojny światowej. Trudno uwierzyć. Złamane mosty są takie smutne.
                        www.allegro.pl/show_item.php?item=71747759
                        • e-mka Nie wlec kotwicy 28.11.05, 09:37
                          „Warszawa. Z odbudową Mostu Poniatowskiego ożyła żegluga na Wiśle” – donosi
                          rewers pocztówki z lat 50-tych:
                          www.allegro.pl/show_item.php?item=72519580
                          Na barierce mostu tablica z napisem: „Nie wlec kotwicy, nie strykować, kabel”.
                          Co to znaczy strykować ???
    • e-mka "Kurczak" pod mostem 30.11.05, 13:47
      Trudne zadanie – zlokalizować „Kurczaka”. Pomimo pomocy kolegi, nowoczesnej
      technologii i szczegółowego planu Saskiej K.... Krążyliśmy pod Mostem Ł. Wzdłuż
      Bajońskiej i Wąchockiej. Nagabywani lokalsi nic o „Kurczaku” nie słyszeli.
      W końcu, pomna, że pod latarnią jest zawsze najciemniej, stanęłam na wprost
      przęseł mostu.
      Na przęśle prawym była żółta tablica z dykty z napisem:
      „Kurczaki. Części kurczaka. Podroby kaczka. Części indyka. pon.-pt.
      8.00 – 15.00, sobota 9.00-13.00”.
      Na przęśle lewym wypatrzyłam zatarty, ledwie widoczny napis „Kurczaczek,
      pon-pt. 9.00-19.00”.
      Dwoje obskurnych drzwi zamkniętych na kłódki. Smutek i nostalgia. Pokątna
      hurtownia drobiu, zgoda. Ale knajpa??? Jeśli to, co widziałam, jest barem,
      nawet „otwartym okazjonalnie”, to jest to najlepiej ukryte miejsce, jakie
      w życiu spotkałam! I powinno dostać order za „Gastronomiczny Kamuflaż Roku”.
      Czy ktoś był kiedykolwiek w „Kurczaku” pod mostem???
      • e-mka Samolot pod mostem 03.12.05, 20:58
        Osiecka w wywiadzie-rzece wspomina swoje dzieciństwo nad wiślanym brzegiem
        Saskiej Kępy. Wyprawy w stroju pływackim. Zamki z piasku, które budował jej
        ojciec Wiktor. Szczególnie jeden, który nazwała „dorosłym”, bo rzucał cień.
        W 1947 roku dzieci w jej szkole usłyszały ostrzeżenie „Nie idźcie nad Wisłę, bo
        będzie powódź”. Nad Wisłę natychmiast pognały. Z przerażeniem słuchały trzasków
        drewnianego mostu, który się walił w wody Wisły (film pokazuje dokumentalną
        przebitkę z mostowej katastrofy – co to był za most ???). Osiecka wspomina, jak
        to kiedyś „samolot przeleciał pod mostem”. Tym wspomnieniem dręczyła się
        długo. „Mogło mi się przyśnić”, w końcu przyznaje. Na Wiśle, na terenie
        Przystani Tramwajarzy (gdzie to? nie mogę znaleźć na mapie?) zwodowała swoją
        pierwszą łódkę, Mister Paganini, zakupioną za nagrodę w wygranym festiwalu
        opolskim. Osiecka chadzała nad rzekę sama i wierzyła, że „Wisła się oczyści
        i pokłoni białym piaseczkiem”.
        • e-mka Mosty u Zaorskiego & Himilsbaha 28.12.05, 09:46
          Jak wspomnial ogólnie w wątku filmowym pol-a, w 1974 roku na Pradze Płd.
          nakręcono sporo scen do filmu "Chleba naszego powszedniego" w reż. Janusza
          Zaorskiego, wg scenariusza Himilsbacha (obecnie dostępny na płytach dvd).
          Główne miejsce zdarzeń to Most Łazienkowski w budowie (bohater, chłop przybyły
          do miasta i zatrudniony na budowie otrzymuje nawet paczkę zaadresowaną "Most
          Łazienkowski, Warszawa"). Razem z synem spaceruje po terenie Dworca Stadion
          (ciekawe ujęcie architektury dworca, widoczne niegdysiejsze mozaiki, którymi
          obłożone były ściany w przejściach), po Moście Poniatowskiego (widok w kierunku
          grochowskim, pozbawiony wieżyc, które odbudowano, jeśli się nie mylę, w czasie
          remontu w latach 80-tych). Kamera pokazuje też koronę Stadionu X-lecia
          i dalekie plany Saskiej Kępy - Chamowa z nowopowstałymi wieżowcami. W pamięć
          zapada ujęcie bożonarodzeniowej choinki, ustawionej przez budowlańców pośród
          rozgrzebanej budowy mostu, nakręcone z góry (kamera na wysięgniku? dźwigu?)
          z daleką perspektywą city. Dominantą estetyczną perspektywy jest oczywiście
          PKiN : )
          Socjologicznie ciekawe są ujęcia ludności, która przychodzi oglądać budowę -
          ojcowie z dziećmi, matki, emeryci - wszyscy ubrani w piękne futrzane czapy
          i odzież z epoki PRL-u.
          Jest na co popatrzeć : )
          • e-mka Kwestya Trzeciego Mostu w Tygodniku Ilustrowanym 19.03.06, 21:01
            Tak w 1874 roku z potrzebą budowy trzeciej przeprawy przez Wisłę polemizował
            Tygodnik Ilustrowany:
            www.biblioteka.warszawa1939.pl/tygodniki.php?rok=1874&numer=330
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka