Jakoś cicho...

27.02.06, 07:08
czy w tym roku nie wybrano "Wawerczyka Roku 2005"?
Bardzo jestem ciekawa, bo to może być sygnałem , co knują organizatorzy
w zwiażku z wyborami ROTFL

Pozdrawiam
Wawerka, cynizm i sarkazam mam w standardzie, drobne złośliwości dla stałych
klientów gratis :)
    • odpi Re: Jakoś cicho... 27.02.06, 08:13
      wg patrona konkursu jest jeszcze 2 dni na wielki finał
      pozostaje czekac cierpliwie ;)
      www.wawer.org.pl/index.php?id=2
      • w_v_w Re: Jakoś cicho... 27.02.06, 08:36
        Zobaczyłam nominowanych i jakoś, przeszła mi ochota na info o "wielkim finale".

        Nauczyciele, lekarze, znajomy biznesowy, "sportowiec", "motorowiec" (ten chyba
        najbardziej) jesli mnie pamięc nie myli miał swego czasu wielką ochotę na
        "Murowankę", ale chyba członek zarządu Ówczesnej Gminy Wawer, popierający
        "inicjatywę", został odwołany :DDD

        Powiedz odpi, właściwie wszyscy związni zawodowo, jaka to działaność, to praca
        zawodowa, łe!

        Pozdrawiam
        Wawerka
      • odpi Re: Jakoś cicho... 27.02.06, 08:38
        protokół z liczenia głosów jest sporządzony i podpisany
        ilość głosów raczej skromna jak na 60 tys. dzielnicę
        www.wawer.org.pl/files/protokol.jpg
        • w_v_w Re: Jakoś cicho... 27.02.06, 08:41
          No wiesz, to taki test przedwyborczy, czy warto "zainwestować w nich" i umieścić
          na listach, ile przysporzą "zacnośći" i czy przypadkiem nie "przebiją"
          "mecenasów" tego zacnego konkursu ROTFL

          Wawerka
    • w_v_w Ciekawe, czyje listy zapełnią... 27.02.06, 08:38
      te zacne nazwiska, moze okazac sie,że rada dzielnicy, to sami "zacni"
      Wawerka
      • odpi Re: Ciekawe, czyje listy zapełnią... 27.02.06, 09:03
        praktycznie niemożliwe jest nadążenie za tymi "pchełkami" przeskakującymi
        między żywicielami

        z niemrawości stron www i braku ulotek w skrzynkach wnioskować należy, że
        wszyscy potencjalni kandydaci szykują się do decydującego skoku, który
        zaprezentują jak zwykle w szczytowej fazie przepychanek wyborczych

        czyli jak zwykle nie będzie czasu na stwierdzenie, co wart jest kandydat,skąd
        się wywodzi, czego dokonał, co spaprał i jeśli wyborca nie ma zwyczaju omijania
        urny podczas wyborów, pozostaje metoda wyboru 'chybił - trafił' z zawężonej
        puli,
        jest jeszcze drugi mechanizm o którym kandydaci wiedzą: późno podejmowana przez
        elektorat decyzja wiąże się z typowaniem nazwisk znanych ("nie znam tych
        nowych -lepiej zagłosoawć na poprzednich" - na co wpływ ma ogólna sytuacja
        polityczna)

        tak czy inaczej będzie dobrze, przynajmniej w tendencjach ;)
        • w_v_w Re: Ciekawe, czyje listy zapełnią... 27.02.06, 09:14
          Masz rację, kiedyś kandydaci, organizowali spotkania z Mieszkańcami, z róznym
          skutkiem, odeszli od tego właśnie z powodu jaki podałeś.

          Teraz licża się nazwiska, moga kojarzyć się ze skandalem, ale znane. Znane
          nazwisko i trafia do rady jedna z kandydatek, nie zauważyłam żadnej aktywności,
          oprócz biernej postawy na sesjach i ignorancji.

          Wawerka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja