w_v_w
18.08.06, 08:43
Zapowiedzi róznych organizacji o selekcji kandydatów na samorządowców, to w
dużej mierze "pic na wodę", niestety.
Tatusiów mają zastapic dzieci, "jedynki" zarezerwowane dla "oddanych"
członków,niekoniecznie są to osoby godne zaufania, czesto partyjni intryganci
o watpliwej reputacji o jakiejkolwiek działalności na rzecz społeczności
lokalnej nie wspomnę, bo nie ma! Nieudacznicy, ale oddani partii, taki jawi
się obraz :(
Lokalne komitety gromadzą wszelkiej maści renegatów, zagosci w nich
"pluralizm" :)))
Statystyki mówią, że "jedynki" wchodza na 100%, "dwójki" maja 80% szans,
reszta to "słupy".
Taka "kroi się" następna kadencja, moim zdaniem jeszcze gorsza :(
Smutna ta samorządność lokalna, smutna demokracja.
Kandydaci na Prezydentów, żenada :(
Ciekawi mnie jaka 'darowizna" jest przewidziana za "jedynki" na listach
partyjnych?
Pozdrawiam
Wawerka