Gość: Mono
IP: *.jjs.pl
19.06.07, 14:04
Jesli ktos był w niedziele na mszy w Międzylesiu, usłyszł obrazony głos
proboszcza, ktory wściekły na biskupa, wymachiwał parafianom z ambony
papierem o zwolnieniu go z tegoż stanowiska.No ludzie!jaki to był ton!
Wsciekły nie po raz pierwszy...my parafianie nie będziemy płakac po księdzu
proboszczu, jest ksiądz bez klasy i kultury, wiecznie nadęty.Nic dziwnego ,
ze wreszcie zsyłają takiego człowieka gdzies na prowincję.My tu w Warszwie
potrzebujemy księzy na penym pozomie intelektualnym , z ludzkim podejściem do
człowieka a nie autorytarnym.Może na wsi, gdzie ludzie wierzą w księdz
barziej niż w Boga znajdzie ksiądz swoje miejsce.