Dodaj do ulubionych

Neolingwizm na peryferiach

21.07.08, 17:30
Liryzm i lingwizm
Spotkanie z Joanną Mueller
31 lipca o godz. 18.30 - prawdopodobnie w Pastacafe przy Kamionkowskiej
(potwierdzenie lub dementi wkrótce)

Dyskusja o twórczości poetki oraz literackim i topograficzno-socjologicznym
doświadczeniu peryferiów – Joanna Mueller uprawia niszowy gatunek poezji
neolingwistycznej i mieszka w „złej dzielnicy” – na warszawskim Grochowie oraz
prezentacja nowych utworów autorki. W programie także kiermasz książek.
Scenariusz i prowadzenie Cezary Polak.


Joanna Mueller (rocznik 1979) jest poetką i krytykiem literackim. Wydała dwa
tomy wierszy, „Somnambóle fantomowe” (2003) i „Zagniazdowniki” (2007) – oba
ukazały sie nakładem krakowskiej oficyny Zielona Sowa. Jest współautorką
ogłoszonego w 2002 roku manifestu neolingwistów (sygnowanego także przez
Marcina Ceckę, Marię Cyranowicz, Michała Kasprzaka i Jarosława Lipszyca).
Mieszka w pobliżu
Ronda Wiatraczna.
Więcej na blogu: literaturanaperyferiach.blox.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: pralinka Re: Neolingwizm na peryferiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 21:30
      no nieee... w jakim pobliżu Ronda Wiatraczna, ktoś tu subiektywnie
      jeździ palcem po mapie ;)
      pastacafe.pl
      • peryferlit Pasta na 100 proc. 23.07.08, 19:19
        Więc jednak - mamy potwierdzenie: spotkanie odbędzie się w Pastacafe przy
        Kamionkowskiej 48 A.
        Paralinko, nie rozumiem aluzji. To jest subiektywny festiwal (by nie rzec
        prywatny), hiper nacechowany lokalnie ale to zmienia faktu, że poetka mieszka w
        pobliżu Wiatraka. Naprawdę : )
        • Gość: pralinka Re: Pasta na 100 proc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 19:50
          oj niee. chodzi o to, że postkafe wcale nie jest w pobliżu ronda,
          lokalizacja- bliska okolica SWPS, można dotrzeć wchodząc w uliczkę
          za urzędem dzielnicy przy Muratorze, lub następny przystanek
          tramwajowy
          • Gość: bob Re: Pasta na 100 proc. IP: 212.160.172.* 24.07.08, 08:18
            > oj niee. chodzi o to, że postkafe wcale nie jest w pobliżu ronda,
            > lokalizacja- bliska okolica SWPS, można dotrzeć wchodząc w uliczkę
            > za urzędem dzielnicy przy Muratorze, lub następny przystanek
            > tramwajowy

            A w czym to przeszkadz żeby mieszkać w pobliużu Ronda Wiatraczna?
            Adres jest nie podany, chyba że znasz ...
            • Gość: pralinka Re: Pasta na 100 proc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 09:38
              Spotkanie odbywa się w Pastacafe, która użycza lokalu, a nie w
              prywatnym mieszkaniu poetki (w okolicach Wiatracznej)... o to
              chodzi... :)))
              • Gość: gorczyca Re: Pasta na 100 proc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 10:39
                Pralinko, czy z nadmiaru słodyczy odjęło Ci jasność myślenia. W
                notce napisane jest, że spotkanie będzie w Paście, a poetka mieszka
                w pobliżu Ronda Wiatraczna. Nie zaś, że spotkanie będzie w Paście,
                która jest niopodal Ronda. Mniej cukru!
                • Gość: pralinka Re: Pasta na 100 proc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 11:19
                  przedawkowałam cukiereczku
    • pantalon no to ciach - Manifest 24.07.08, 10:48
      dla laknacych tekstu niepoetow:

      >Mleko wykipiało, sztandar wyłopotał. Nie jesteśmy poetami. Zsyłamy do piekła
      wiersze różniące się od życia tylko biegunką enterów, wiersze pamiętniki i
      wiersze piosenki. Czas po raz kolejny uwolnić słowa. Zsyłamy do piekła wiersze.
      Jest tekst.

      >Przestrzeń Wittgensteina ważniejsza od Przestrzeni Graffenberga. Nie będziemy
      się pastwić nad językiem. Będziemy się nim paść, będziemy się z nim kochać i
      brać go od tyłu. Z zaskoczenia.

      >Nie ma innych tekstów niż językowe, nie ma innego świata niż językowy.
      Rzeczywistość jest konstruktem intelektualnym, co nie znaczy że jej nie ma.

      >Bomby produkowane są przez inżynierów, choroby produkowane są przez lekarzy.
      Ludzie są maszynami do pisania. (Re)produkcja świata trwa. Fizyczność jest
      informacją. 3.3 Gbp danych. Wszystko z zer i jedynek. Z liter alfabetu w kodzie
      ASCII.

      >Informacja chce być wolna. Informacja chce się przytulać z innymi informacjami.
      Pragnie kontaktu i wymiany. Na słowa nie ma copyrightu. Używamy tych samych słów
      co wszyscy. Jesteśmy wtórni, jesteśmy po recyklingu, jesteśmy ponad.

      >Ogłaszamy śmierć kartki papieru, ale nie boimy się grzebać w trupach. Wybieramy
      ekran, na którym słowa pojawiają się i gasną jakby ich nigdy nie było. Wybieramy
      zmianę, modyfikację i kolejne wersje systemu. Nic nie zostało powiedziane raz na
      zawsze. Należy skracać i dopisywać słowa Kochanowskim, Mickiewiczom, Miłoszom.
      Nie ma oryginału. Oryginały nie istnieją i nigdy nie istniały. Są tylko kopie.
      Każda inna. Wybieramy dialog zamiast dekalogu. Katalog zamiast nekrologu.

      >Jedyne normy jakie znamy to językowe. Inni piszą inaczej. My piszemy tak. Każdy
      po swojemu. Żaden z aszych języków nie jest przekładalny. Osobność nie boli,
      osobowość niszczy.

      >Słowa są widoczne. Obraz może być naszym rymem tak samo jak brzmienie.
      Brzmienie jest brzemienne w sens. Nowe organizacje będą kserowane aż wyblakną w
      zniekstałceniach i zginą.

      >Teksty umierają tak samo jak ludzie. Rękopisy puściły się z dymem, ciągi zer i
      jedynek roztopią się w magnetycznym szumie. Wyprodukowaliśmy sobie taki świat,
      na jaki nas nie stać. Jesteśmy przerażeni i zachwyceni. Wrzeszczymy dopóki
      wrzemy. Wiemy za dużo. Z każdym dniem jest coraz gorzej.

      >Nie chcemy obnażać języka totalitaryzmu, reklamy, ulicy. Chcemy obnażać język.
      Zostawić w krótkich majteczkach. Istnieje tylko jeden gatunek literacki:
      twórczość słowna. Wiersze służą do niszczenia poezji. Zejdźcie z drogi.
      Będziecie z(a)bawieni.

      >Wszechświatów jest wiele, ale na szczęście jeszcze nie tutaj. Galaktyki
      Gutenberga też tutaj nie ma. Komunikacja jest miejska, Centrum to stacja metra.
      Nie będziemy ruszać z posad bryły świata. Wolimy ją posunąć.

      AUTORZY: MARCIN CECKO, MARIA CYRANOWICZ, MICHAŁ KASPRZAK, JAROSŁAW LIPSZYC,
      JOANNA MUELLER
      • peryferlit Premiera światowa 31.07.08, 10:37
        To już dziś. Oprócz w/w atrakcji zaplanowano podczas spotkania
        światową premierę esejów autorstwa Joanny Mueller. Które autorka
        wygłosi publicznie. Ach, będą też prezenty dla czytelników.
        Zapraszamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka