22.05.05, 15:13
Na poczatku witam wszystkich forumowiczow serdecznie i dziekuje za przyjecie
mnie do Waszego grona:)
Moze cos o sobie, jestem facetem 38latek od 11 msc na wyspach a dokladnie
Glasgow Szkocja.Jestem tu razem z rodzinka,zona i dwojka dzieci syn 11 lat i
corka niecale 3 lata.Zamierzamy zostac w szkocji na stale tak wiec szykujemy
sobie powoli swoje gniazdko do spedzenia tu reszty naszego zycia.Na poczatek
to moze tyle , mam nadzieje ,iz bede mogl z Wami podzielic sie swoimi
doswiadczeniami i skorzystac z Waszych :)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • effata Re: Witam:) 22.05.05, 15:55
      Witaj w naszym rosnacym gronie. Kolejna osoba, ktora zaczyna "nowe zycie" na
      wyspach. Powodzenia!
      Fajnie, ze mieszkasz w Szkocji. Bedziemy mieli na bierzaco informacje z
      polnocy ;)
      A jak dzieciaki przyjely te zmiane, szczegolnie syn? Jak sobie radzi w szkole
      itp?
      Pozdrawiam
      • jorg38 Re: Witam:) 22.05.05, 17:46
        Jeszcze raz wielkie dzieki za przywitanie :)
        Dzieci zaadoptowaly sie bardzo dobrze, syn konczy wlasnie 7 klase primary
        school a od sierpnia idzie do high school i juz ma przydzial do klasy scince.
        Wreszcie jest szczesliwy, ze jest niezly z matematyki, czego nie mogl
        powiedziec w polsce :)
        Corka na poczatku bardzo zle zniosla przeprowadzke,zaczela nam sie jakac przez
        2 msc nie mogla zaakceptowac zmiany caly czas pytala czy to jest jej domek, a
        teraz od 3 msc chodzi do przedszkola i jest szczesliwa w domu mowi po szkocku,
        angielsku i polsku mieszajac te jezyki z czym usilnie walczymy
        Pozdrawiam
    • dido406-76 Re: Witam:) 22.05.05, 21:52
      Witam i ja :-)
      Mam na imie Anna mam dwie Corki 8 lat i 1 roczek i 24 czerwca wyruszamy do
      mojego meza do Taunton ,on pracuje juz od pazdziernika .Starsza corka jeszcze w
      czerwcu idzie do szkoly ,i dzieki forum przestalam sie juz tak martwic , bo
      widze ze dzieci dosc szybko sobie radza to i moze u nas nie bedzie tak zle :-).
      Pozdrawiam
      • jorg38 Re: Witam:) 22.05.05, 22:10
        Witaj Dido :)
        Napewno nie musisz sie martwic dzieci bardzo szybko sie dostosowuja,a wrecz z
        tego co widze u mnie one kochaja w naszym przypadku Szkocje, i tak napewno
        bedzie i u Was.Zycze powodzenia
        Pozdrawiam
        • effata Re: Witam:) 23.05.05, 12:02
          Witaj Dido,
          Rzeczywiscie dzieci przystosowuja sie dosc szybko, choc czasami jednak rowniez
          przezywaja duzy stres, tak jak coreczka Jorga. Moj synek przez pierwsze trzy
          miesiace byl w szkole nieznosny i "robil monstery" czyli wszystkich straszyl,
          wyskakijac z krzykiem zza czegostam. W Polsce byl tak zwana dusza towarzystwa,
          a tu nagle nie mogl sie porozumiewac i dowodzic. Wiec znalazl sobie bron -
          wyglupy. Potem zaczal przyswajac angielski w niesamowitym tempie ("powala" mnie
          swoim akcentem) i opracowal nowy system zabaw - granie postaci z filmow typu
          Piotrus Pan czy Shrek.
          A swoja droga to na poczatku tez do niego nie docieralo, ze jestesmy w Anglii.
          Przez pierwszy miesiac mieszkalismy w czyms, co sie szumnie nazywalo garden
          flat, a bylo najzwyklejsza piwnica (brrr - ale to oddzielna historia) i mlody
          caly czas sie pytal: "Mamo, no kiedy my wreszcie bedziemy w tym Londynie". Wiec
          mu urzadzilam wyprawe do centrum, co z dwojka dzieci i z trzecim w drodze bylo
          naprawde heroizmem i pokazalam mu Big Ben. Uwierzyl. Ale do tej pory (po prawie
          roku) mowi: moje przedszkole, a moj najleprzy przyjaciel Grzesio powiedzial,
          jutro bedzie niedziela, wiec na dobranocke beda Gumisie itp.
          Powodzenia
    • dido406-76 Re: Witam:) 24.05.05, 11:54
      Dzieki bardzo za słowa otuchy a są mi teraz bardzo potrzebne bo mimo że bardzo
      się cieszę że wkońcu bedziemy wszyscy razem to jednak jest wielka
      rozterka ...jak to będzie ...czy się tam odnajdę czy dzieci się zaklimatyzują i
      jakim kosztem ...Wszyscy znajomi z zazdrością patrzą że my to mamy to szczęście
      wyjechać ...ale tak naprawdę to chyba nie zdają sobie sprawy ile to kosztuje
      nas psychicznie mimo że ja wiem że finansowo będzie lepszy komfort życia... ale
      nie tylko pieniądze są ważne ...Pozdrawiam Anna
    • hammersmith ja tez witam 27.05.05, 22:44
      Przywitam sie: Mam na imie Agnieszka i jestem w Anglii od niedawna. Mieszkam w
      Londynie (Leyton). Wlasnie skonczylam pedagogike (wychowanie przedszkolne) :)))
      i dolaczam do grona osob, ktore chcialyby tu nostryfikowac dyplom.
      Przeczytalam, to co napisaliscie i nie pozostaje mi nic innego, jak przystapic
      do dziela.
      Na razie mam w planach kurs Montessori i chcialabym znalezc prace w
      przedszkolu. Troche to banalnie brzmi,ale mam tez wiele innych planow, o
      ktorych pewnie wam kiedys powiem :)
      • effata Re: ja tez witam 28.05.05, 12:42
        Witaj na forum hammersmith,
        A ja jestem ciekawa tych innych planow ;))))
        Powodzenia w szukaniu pracy w przedszkolu
      • jagienkaa Re: ja tez witam 28.05.05, 14:29
        moje dziecko idzie do przedszkola Montessori w Derby od września - mają tam
        tylko 13 dzieci:) i jak fajnie tam i cicho...
        • monia72 Re: ja tez witam 30.05.05, 11:52
          Takze witam. Nie przedstawilam sie jeszcze a dosc wczesnie natrafilam na to
          forum. Czyli wcale nie monia72 (prawde mowiac nie wiem jak wpadlam na tak
          infantylny nick) ale Iza z mezem i maluchem 7 mcy, od 1 kwietnia (Prima
          Aprilis :)) w Bromley pod Londynem (albo jeszcze w Londynie jak kto woli). Maz
          pracuje a ja sie ciezko obijam przy maluchu. Pozdrawiam mamy z mojej okolicy,
          moze jakies tu sa?
          • kasia799 Re: ja tez witam 30.05.05, 12:43
            monia72 napisała:

            Iza z mezem i maluchem 7 mcy, od 1 kwietnia (Prima
            > Aprilis :)) w Bromley pod Londynem (albo jeszcze w Londynie jak kto woli).
            Maz
            > pracuje a ja sie ciezko obijam przy maluchu. Pozdrawiam mamy z mojej okolicy,
            > moze jakies tu sa?

            To je tez sie przywitam z opoznieniem
            Mam na imie Kasia, mieszkam z 9 miesiecznym synkiem i chlopakiem w Mitcham
            (wczesniej tooting, croydon i islington)
            Jestem jeszcze na urlopie, ktory juz niedlugo mi sie konczy ale chyba nie wroce
            do pracy.

            Monia 72 jak masz ochote to mozemy sie spotkac gdzies w polowie drogi np na
            croydon, mieszka tam jeszcze jedna dziewczyna, ktora jutro spotykam.
            Moze uda nam sie zorganizowac jakies spotkanie w wiekszym gronie bo jest pare
            dziewczyn w "naszej okolicy"
            • monia72 chetnie 31.05.05, 11:53
              Jasne ze chetnie sie spotkam zwlaszcza malemu to wyjdzie na zdrowie. Nie mam co
              prawda jeszcze orientacji w srodkach transportu a samochodem ciut sie boje sama
              jezdzic. Do zobaczenia
        • hammersmith Re: ja tez witam 31.05.05, 11:46
          A jakies Polki tam pracuja :) Na razie sie dopiero rozgladam za jakims kursem,
          ale jak skoncze i znajde pracy w Derby, to kto wie ... moze sie skusze, chociaz
          przyznam,ze mi dobrze w Londynie. Jestem sama, wiec nie musze sie zmagac jak
          niektorzy na tym forum, zwiedzam sobie duzo i w ogole jest mi fajnie.
          • jagienkaa Re: ja tez witam 31.05.05, 13:08
            nie było Polki w przedszkolu ale właścicielka przedszkola ma au-pairkę z
            Polski. Jak chcesz to napisz do niej: www.derbymontessori.co.uk/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka