aniek133
23.05.05, 11:49
Witajcie,
przyszedl mi do glowy pewien pomysl. Co myslicie o tym, zeby - jako start do
zawodu - zaczac od wolontariusza - asystenta nauczyciela?
Slyszalam, ze szkoly bez problemu przyjma takich ludzi. Trzeba tylko troche
pomeczyc sie z papierkami, zaltwic zaswiadczenie o niekaralnosci (czy ktos
wie, jak sie to zalatwia?) i zaczac charytatywna prace.
Co o tym myslicie?
Pozdrawiam,
Aniek