Dodaj do ulubionych

starcie z szefem

25.08.05, 20:31
Musze sie wygadac.
Moj szef nadzoruje moja edukace i za nia placi. Chodze na dwa rodzaje kursow:
kwalifikacyjne i nazwijmy to wspomagajace codzienna prace( tam szef placi za
pakiet dla kazdego pracownika niezaleznie od ilosci wykladow kt mi pasuja).
Kursy kwalifikacyjne co pol roku maja egzaminy. Wczoraj mi przyslali do domu
rozpiske terminow i patrze a tu dzien egzaminu koliduje z
kursem "wspomagajacym". Notabene sa to egzaminy priorytetowe w moim fachu i
na pewno firma "wspomagajaca" o nich wie.
Wiec napisalam dzis maila do naszej opiekunki z tejze firmy ze niestety dzien
jeden pokrywaja sie z egzaminem i nie bede mogla byc na ich wykladzie.
Nastepnie wyslalam maila do szefa informujac o wyslanym mailu.
Po pol minuty telefon: ze nie mialam prawa nic im wysylac, ze on sie z nimi
kontaktuje, ustala/przeklada terminy ( ktore ku scislosci sa dla calego
regionu wspolne - nie sa robione pod nasza firme), itd, itp.
Ja mu na to ze nie wiedzialam, przeprosilam i powiedzialam ze zapamietam ta
zasade.
Bardzo sie cala sprawa przejelam.
Powiedzcie, uwazacie ze cos zle zrobilam?
Obserwuj wątek
    • mgna Re: starcie z szefem 25.08.05, 21:05
      Czy zle cos zrobilas, czy nie nie ma to juz znaczenia. Po sprawie. Szef twoj
      wyjasnil ci ze on to woli robic/jest jego obowiazkiem to robic, wiec na
      przyszlosc bedziesz wiedziala. Nie zaprzataj sobie glowy takimi zeczami o wiele
      wieksze/grozniejsze starcia zachodza w pracy. Waznym jest zebys egzamin zdala.
      Wiec nad swoja karjera sie koncentruj a nie nad tym czy szef cie opieprzyl o
      taka mala blachostke czy nie. Powodzenia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka