Dodaj do ulubionych

Anglicy a Polska kultura

21.10.05, 20:15
Nie wiem, czy było już coś podobnego na tym forum?
Jak było to przepraszam!

Słuchajcie, ja się zastanawiam jak wasi mężowie/partnerzy/znajomi Anglicy odbierają Polską kulturę.
Mam przez to na myśli Polskie kino, literaturę, muzykę, itd.
Co im się podoba, a co nie.
Mój mąż, który uwielbia europejskie kino ("Tarkowski's the best!" - to i jego i moja opinia), miał już
przed spotkaniem swojej szanownej małżonki styczność z Polskim filmem.
Oglądał przede wszystkim Wajdę -bo innych z tłumaczeniem na angielski wówczas nie było- Popiół i
Diament, Kanał, Człowiek z Żelaza.
Nie wszystko Wajdy się podobało - w ubiegły weekend próbowałam obejrzeć z nim Ziemię Obiecaną,
ale, gdzieś po 45 minutach, powiedział, że - no wiesz, dobre, no i to Łódź, ale coś mu nie
wchodzi....może spróbujemy coś innego...
Pan Tadeusz - nie, dziękuję, chociaż się trochę namęczył..Przez dobre 10 minut!
Lubi Kieślowskiego. Prawie wszystko. Ale to właściwie takie kino uniwersalne, europejskie, więc nic
dziwnego.
Kolski - obejrzał Pornografię i (bez tłumaczenia) Pogrzeb Kartofla. Uważał, że wizualnie były dobre,
ale tematy to chyba były dla niego za specyficzne, za "Polskie"...
Książki - z Polskich autorów czytał tylko Lema (ma chyba wszystkie jego książki) - niektóre mu się
podobały, niektóre nie.
Muzyka - różne mu "grałam" - Grechutę, Demarczyk, muzykę lat 80-tych, na której się wychowałam.

Trudno mi jest coś mu zaproponować bo niestety nie wiem co jest teraz dobre - warte czytania
Polskie książki a także filmy przetłumaczone na angielski.
Bo mąż po Polsku to ani w ząb. Pomimo wielu starań z obydwu stron. :-)
Może mogłbyście coś polecić - coś, co się podobało "waszym" Anglikom.
Jak oni, z Waszego doświadczenia, przyjmują Polską kulurę?




Obserwuj wątek
    • jaleo Re: Anglicy a Polska kultura 21.10.05, 22:02
      Mojemu mezowi podobala sie Trylogia (po angielsku, ale tlumaczenie calkiem
      dobre). Podobala mu sie tez filmowa wersja "Pana Wolodyjowskiego" i "Potopu",
      ale "Ogniem i Mieczem" juz zdecydowanie nie, okreslil jako kicz i
      amatorszczyzne (z czym sie w pelni zgadzam).

      "Rejs", "Mis" i kilka innych komedii Bareji ogladal ze mna po polsku, gdzie
      troche tlumaczylam, ale nawet koncentrujac sie tylko na obrazie, i tak mu sie
      podobalo. Ogladalismy tez razem "Popiol i Diament" oraz "Kanal", kiedy
      puszczali je w brytyjskiej telewizji kilka lat temu, i tez spotkaly sie z
      aprobata.

      Poza tym moj maz czytal "Poland" Michenera (tego to ja nawet sama nie
      czytalam), kilka ksiazek Normana Daviesa: "God's
      Playground", "Rising'44", "White Eagle, Red Star". Moj maz w ogole interesuje
      sie historia i duzo czyta o historii Europy i Polski. Ostatnio razem z moim
      starszym synem czytali "A Question of Honor - The Kosciuszko Squadron", bo syn
      tez po mezu oddziedziczyl zainteresowanie historia.

      Z polskiej muzyki lubi Chopina. Probowalam go zaatakowac polska alternatywa ze
      wczesnych lat 80-tych (Kult, KSU, Siekiera), ale on jako stary "oryginalny"
      punkowiec brytyjski tylko sie obsmial, jak te polska odmiane uslyszal. I musze
      przyznac ze ogolnie niestety w kwestji muzyki popularnej jednak do piet UK nie
      dorastamy, zeby niewiadomo z jakiej strony nie patrzec. Jedyny polski zespol,
      ktory u niego znalaz jakie takie uznanie, to "wszesne" Wilki, z czasow "Son of
      the Blue Sky".
      • edavenpo Re: Anglicy a Polska kultura 21.10.05, 22:21

        Moj maz jako entuzjasta muzyki klasycznej znal Chopina i Pendereckiego. Ja mu jeszcze podsunelam
        Goreckiego, wszyscy spotkali sie z uznaniem, szczegolnie Gorecki. Do tego zdobylam mu Chopina
        granego przez polskiego pianiste bo jest spora roznica w wykonaniu, osobiscie uwazam ze polsy
        pianisci graja Chopina 'z dusza', jak nikt inny ;-) Z jazzu Komede i Tomasza Stanko - tez lubi.

        Do tego ogladalismy Trylogie - wszystkie trzy mu sie podobaly choc musialam mu tlumaczyc kontekst
        polityczny. Lezy u nas DVD "Poszukiwany, Poszukiwana" wiec niedlugo tez to obejrzymy, zobaczymy
        jak to pojdzie ;-) Znal i podziwial Kieslowskiego, Niebieski, Bialy i Czerwony obowiazkowo.

        Z ksiazek lubi Kapuscinskiego (bo to moj idol wiec tyle mu o nim gadalam ze nie mial wyjscia ;-)
        Kupilam mu angielskie tlumaczenia Imperium, Heban, Szacha i Wojny Futbolowe. Byl pod wrazeniem.
        Teraz poluje na Cesarza bo ciezko bylo dostac po angielsku.
        • ashibashi Re: Anglicy a Polska kultura 22.10.05, 10:26
          Bardzo dobry pomysł z Kapuścińskim - nawet o nim nie pomyślałam!
          Zaraz wyszukam w Amazon i coś zamówię.
          A poza tym Chopin.
          Jako dziecko i nastolatka grywalam na fortepianie więc jestem z nim "za pan brat" ale jakoś nigdy nie
          przyszło mi na myśl żeby zainteresować męża polską muzyką klasyczną.
          Góreckiego też spróbuję...
          Próbowałam zdobyć DVD "Kanału" z angialskim tłumaczeniem ale nigdzie nie mogę dostać. Może któraś z
          was ma i mogłaby podpowiedzieć gdzie był zakupiony :-)
          • eballieu Re: Anglicy a Polska kultura 22.10.05, 11:07
            Maz twierdzi ze kwintesencja Polski jest Jancio Wodnik:-).
            Sztuka ludowa.
            Malarstwo wspolczesne - lubi Bachanka, Dwurnika, Dude Gracza.
            Z muzyki - Tytus Wojnowicz, Preisner.
            Kieslowski, Polanski.
            Miesiecznik "Poland Monthly" - jego lektura. Codzienna lektura - strona
            internetowa gieldy.
            Uczestniczylismy w zyciu muzycznym malego miasta jakim jest Plock, lazilismy na
            koncerty we Wroclawiu - szkoda, ze remont Opery zakonczyl sie po naszym
            wyjezdzie z tego miasta. Jezdzilismy na koncerty do Warszawy, Festiwal Kultury
            Zydowskiej w Krakowie.
            Kapuscinski to zdecydowanie jego ulubieniec, ale znal go jeszcze zanim poznal
            mnie.
            • lee.loo Re: Anglicy a Polska kultura 22.10.05, 11:27
              Skoro o Kulturze przez wielkie "K" to ja nieśmiało przypominam,ze mamy juz
              laureata XV M-narodowego Konkursu Chopinowskiego.Pierwszą nagrodę dostał Polak -
              Rafał Belchacz za najlepsze wykonanie koncertu, mazurków i poloneza. Miejsca
              drugiego nie przyznano, a trzecie (ciekawostka) zajęli dwaj bracia z Korei pld.
              Moi faworyci, Jacek Kortus i Osaki Yuma (rewelacyjnie zagrany koncert e-moll
              op.11) zdobyli "tylko' wyróżnienia.
              wiecej na ten temat w :
              www.itvp.pl/chopin/
              tvp.pl/4980.dzialy
              www.konkurs.chopin.pl
              • ashibashi Re: Anglicy a Polska kultura 22.10.05, 17:04
                Zamówiłam 4 książki Kapuścińskiego!
                Ciekawa jestem jaka będzie jego opinia.
                Myślę też o kupnie kilku albumów z Polską sztuką współczesną - mąż jest malarzem więc dobrze by było
                "przedstawić" mu kilku naszych artystów. Nie mam na myśli "klasyków" tylko coś nowego, świeżego...
                Możecie kogoś polecić bo ja zupełnie wyszłam z Polskiego obiegu :-(
                • tuti Re: Anglicy a Polska kultura 08.11.05, 12:01
                  o wspolczesnych polskich malarzach:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10077&w=3849395&a=9742150
                  i wlasnie wpadl mi obrazek z polityki, opisujacej jedna z niedawynych aukcji
                  Pol-Swiss Art w warszawie.
                  Najcenniejszym dzielem byl obraz 'improwizowane swieto' Tadeusza makowskiego.
                  www.pinakoteka.zascianek.pl/Makowski/Index.htm
                  choc az tak to chyba z obiegu nie wypadlas, to ~ 1918
                  • annamaria0 Re: Anglicy a Polska kultura 08.11.05, 12:31
                    Moj M, zanim mnie poznal, znal i lubil filmy Kieslowskiego. Jego eks byla Polka,
                    b. patriotycznie nastawiona, wiec wiedzial o Polsce wiecej niz przecietny Anglik.
                    Przed nasza wizyta w Pl przeczytal tez krotka historie Pl w przewodniku, byl
                    bardzo zainteresowany np. obecnoscia Krzyzakow, rozbiorami czy tym, co sie
                    dzialo w czasie II wojny.
                  • ashibashi Wypadniecie z obiegu! 08.11.05, 14:11
                    Oj, wypadlam, wypadlam, a za linki bardzo dziekuje.
                    Zamowilam w Merlinie dla meza troche Goreckiego, Soyke, Turnau, Czyzykiewicza.
                    Tych dwoch ostanich w ogole nie znam (kolezanka polecila) wiec nie wiem czy sa
                    ciekawi czy nie?
                    Mozecie jeszcze cos polecic z tej nowszej muzyki polskiej? Tylko prosze nie
                    zadne "rapy" albo "metale"!
                    • latarnik Re: Wypadniecie z obiegu! 09.11.05, 00:23
                      Jak juz tak pozamawialas meska czesc, to moze wez sie za kobiety w polskiej
                      muzyce? Polecam Anne Marie Jopek (wlasciwie dowolny album) i Kasie Kowalska
                      (jesli lubisz troche mocniejsza muzyke, bardziej w strone rocka).

                      A na Czyzykiewicza uwazaj - ja sie czasem nie moge pozbierac po wysluchaniu
                      jego "Ave".
                      • annamaria0 Re: Wypadniecie z obiegu! 09.11.05, 14:37
                        Skoro o mojej immienniczce mowa, M podobala sie bardzo jej plyta nagrana z Patem
                        Metheny, a ostatnia, chociaz w calosci po angielsku, mniej.
                        • jagienkaa Re: Wypadniecie z obiegu! 09.11.05, 15:21
                          Mój mąż bardzo lubi Annę Marię Jopek, i....Anitę Lipnicką (ale to chyba dlatego
                          że blondynka).
                          Kasia Kowalska to od dawna mnie denerwuje, nigdy nie wiadomo w jakiej jest
                          fazie...to ja już wolę Nosowską;)
                          • ashibashi Re: Wypadniecie z obiegu! 09.11.05, 15:37
                            Oh, Merlin to mnie chyba kocha...
                            "W ciagu ostatnich ... dni wydales w Merlinie...zl" - po jaka ch****e mi to
                            przypominaja?! :-)
                • agcyb Re: Anglicy a Polska kultura 08.11.05, 16:27
                  Polecam strony internetowe galerii Napiorkowskiej www.galeria.pl Ciekawych
                  mlodych artystow promuje tez galeria ART na warszawskim Krakowskim
                  Przedmiesciu, www.galeriaart.pl moi ulubieni w tej chwili to Tomek Karabowicz i
                  Adam Korszun.
                • ashibashi Update! 09.11.05, 14:48
                  Czyta "Imperium" Kapuscinskiego i mowi, ze swietne!!
            • sugar_mami Re: Anglicy a Polska kultura 08.11.05, 12:55
              Kiedys spotkalam sie z taka opinia, ze nasza narodowa kultura wielbi smutek i
              zle czujemy sie bedac bezgranicznie szczesliwi. Zawsze znajdziemy sobie powod
              by ponazekac, zwiesic nos na kwinte :( Maz wychowany na goracym, czarnym ladzie
              choc z europeiska krwia plynaca w jego zylach zupelnie nie lapie tego elementu
              mrocznosci w naszej kulturze.
              Chyba jego edukacja zakonczyla sie na Trzech Kolorach...takiej przystepnej dla
              cudzoziemcow wersji polskosci..troche uproszczonej, nie za skomplikowanej...

              pozdrawiam
              sugar


              ---
              Ok, so what's the speed of dark?
              • ashibashi Re: Anglicy a Polska kultura 08.11.05, 14:17
                Wiesz co - to prawda. Ogladalam z mezem Dekalog i chyba zadnego odcinka nie
                mogl obejrzec do konca (powiedzial, ze sa takie "depressing"). Malo radosci,
                duzo nostalgii, smutku, rozczarowan...
                • tuti Re: Anglicy a Polska kultura 08.11.05, 15:10
                  hehhe, jak zwykle ( ostatnio bylo to w watku o tym jak znglicy nieby generalnie
                  rzecz biorac nie splukuja piany ze zmywanych naczyn) znajdzie sie jakas czarna
                  owca mącąca statystyki;)
                  Bo ja siegnelam po trzy kolory 'zachecona' przez anglika. bo jemu sie podobalo
                  ( on ma taka sentymentalno melancholijna dusze;)
                  poki co obejrzalam jedna czesc i siedze cicho ( zeby mu nie pryzpominac ze
                  jeszcze dwie zostaly)
                  no bo mi to sie srednio..szczerze mowiac
                  no ja rozumiem, wartosci artystyczne etc
                  no i moze ja za mloda jestem ( duchem:)

                  • sugar_mami Re: Anglicy a Polska kultura 08.11.05, 17:42
                    Hmm..mojemu mezowi i jego rodzinie tez sie Trzy Kolory bardzo podobaly...i to
                    na tyle. Nie piszac tu co ja sadze o polskim duchu kulturowym, jakos wszystkie
                    inne filmy, ktore mu podsowalam wydawaly sie za ponure i do tego takie jakby
                    monotematyczne. Nie ukrywam faktu, ze maz duszy artystycznej nie posiada, wiec
                    mozna sie z nim sprzeczac w obronie polskiej kinematografii.

                    Ktoregos dnia, a bylo to jakos przed swietami Bozego Narodzenia, zostalam
                    zapytana przez jedna angielska pania: Dlaczego my zamiast radowac sie w dniu
                    narodzin Chrystusa juz w Boze Narodzenie spiewamy o jego smierci? No i jak tu
                    przeczyc, ze mamy ducha ponuraka w naszej polskiej kulturze??

                    sugar
                    • azbestowestringi film Rejs 08.11.05, 18:33
                      tlumaczony na żywo podczas oglądania... znajomy Anglik tak sie nim "podniecił",
                      że zażyczył sobie takiego rejsu! jedyne co było do załatwienia wtedy to rejs na
                      westerplatte! jak on to przeżywał!... istne katharsis

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka