formaprzetrwalnikowa
27.10.05, 07:56
w ub tyg. dotałam list od agencji, od której wynajmujemy dom, że moim
obowiązkiem jest utrzymywanie posesji w porządku i pozwalanie na okresowe
inspekcje (hehe.. i jeszcze to słowo 'inspection') - i w związku z czym taka
inspekcja odbedzie się dzis popołduniu, w godzinach dla mnie niekoniecznie
dogodnych (muszę się urwać z pracy, bo oni mogą przyjśc tylko między 9.00 a
17.00; a opcją było ich wejscie do domu pod moją nieobecność!!). generalnie
mamy porzadek, trudno uniknąć zwykłego codziennego bałaganu. zastanawiam się,
jak głęboka będzie ta 'inspekcja' i na co będą zwracać uwagę? zajrzą nam do
sypialni (trochę nam się składzik gratów tam zrobił ostatnio)? będą kazali
pokazywać, czy rachunki płacimy?? ktoś z was przeżył coś takiego?