lucasa
12.12.05, 17:01
na weekend rozmawialam (tak dluzej hehe) z panem ktory badal mi wzrok, a
ktory ma bardzo ciekawa sciezke kariery (w sensie co to on nie robil). i gdy
tak podpytywalam o studiowanie w UK pan stwierdzil, ze najlepszym
rozwiazaniem dla mnie bylby Open University (bo z dwojka dzieci i bez pomocy
to ciezko by bylo w jakikolwiek inny sposob).
i tu mam pytanie. wg mnie Open University nie do konca jest uniwersytetem, a
raczej sposobem zrobienia dyplomu/degree. czy faktycznie ma pan racje,
ze "degree is a degree" bez wzgledu na to gdzie sie konczy studia, czy jednak
pracodawcy raczej przy zatrudnianiu woleli by kogos po "normalnym"
uniwersytecie?
jaka ma opinie Open Univeristy w UK?
dzieki,
A