Dodaj do ulubionych

Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA/ACCA

21.01.06, 14:27
Witam,

Od jakiegos czasu mysle o rozszerzeniu moich kwalifikacji zawodowych i
uzyskaniu lokalnego (UK) dokumentu potwierdzajacego moja wiedze dla dlaszych
potencjalnych pracodawcow. Z tego co zauwazylam to wszystko sprowadza sie do
CIMA/ACCA... Nie wiem czy sa jakies inne tak uznawane przez pracodacow
Certyfikaty/Dyplomy w obszarze Finansowym, godne polecenia?
Czy Ktos z Was pracuje tutaj w obszarze finansowym i moglby napisac wlasne
spostrzezenia?
Dziekuje za Wasze cenne opinie.

pozdrawiam,
Ewa
Obserwuj wątek
    • jaleo Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA/AC 21.01.06, 15:31
      Ja Ci juz odpisalam na "Z Dala od Polski" - jako ewunia.uk :-)
      • eva73_uk Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych -CIMA/ACCA 21.01.06, 17:31
        Witaj jaleo(ewunia.uk),

        Dziekuje za Twoje cenne uwagi. Pisze rowniez tutaj, byc moze znajda sie jeszcze
        inne osoby chetne podzielic sie swoimi wrazeniam.
        Jak rowniez na "Z Dala od Polski" napisalam troche "przeraza" mnie to
        przedsiewziecie czasowo/kosztowo. Ale jezeli nie mam za bardzo innego
        wyboru :)) i z Waszych wypowiedzi okaze sie ze jest mozliwe... to moze oswoje
        moje obawy i sprobuje...

        Ewa
        • malwes Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych -CIMA/ACC 21.01.06, 17:39
          Niech Cię to nie przeraża czasowo - ja jednocześnie będąc na studiach
          dziennych !!! w jednym mieście, pracowałam w jednej z firm B5 normalnie na
          netat, jeszcze ciągle jeżdżąc na audyty i pracując kilkanaście godzin dziennie
          i w weekendy - i robiłam ACCA pod grożbą zwolenienia z pracy za niezdane
          egzaminy :))))))))))) Jakoś mi się udawało część egzminów na studiach zaliczać
          rok wcześniej, awansem w "wakacje" - przyzwyczajenie do uczenia się wczesnymi
          rankami i nocą....wszystko się da. Tragicznie nie było. Wszystko pozdawałam i
          żyję;) Ty aż takiego kosmosu raczej mieć nie będziesz więc sie nie martw.
    • malwes Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA/AC 21.01.06, 17:03
      W zasadzie nie powinnam się wypowiadać, bo wprawdzie jestem ACCA Member (czyli
      wszystko pozdawane plus odpowiednie lata praktyki) już od kilku lat ale robiłam
      to wszystko w Polsce. Osobiście uważam, że jeżeli możesz to afinansować (sama
      albo pracodawca) to warto bo zarówno ACCA jak i CIMA są i ciekawe i naprawdę
      dające sporo wiedzy - choć, ktoś ko kończył studia (zwłaszcza w Polsce :)))) z
      rachunkowości, finansów, czy zarządzania to większość "paper"'ów w ACCA i CIMA
      go strasznie wynudzi. Ja robiłam ACCA po studiach rachunkowych i nic nowego się
      tam nie dowiedziałam - natomiast podobało mi się bardzo, że uczysz się na
      zasadach praktycznego zastosowania teorii, wszystko w konkretnych zadaniach i
      na konkretnych przykładach co jest naprawdę bardzo fajne. Do tego wyrabiasz
      sobie zdolności analityczne, zdolności "logicznego" myślenia, zaczynasz widzieć
      powiązania między różnymi aspektami działalności firmy - i do tego ćwiczysz
      time management bo to 50% powodzenia na egzaminach.

      Inne kwalifikacje, które moim zdaniem możesz robić w UK to CIA (Internal
      Audit), MBA oczywiście ;) - CISA (jeśli oprócz finansów interesuje Cię
      bezpieczeństwo systemów informatycznych i chcesz np. iść w kierunku Risk
      Assurance)....itp. Natomiast kwalifikacji finansowych poza ACCA raczej tam
      niczym innym mie potwierdzisz bo ACCA to właśnie "Angielska Izba Biegłych
      Rewidentów"....taki anglielski KIBR :))))

      Powodzenia - uważam, że wszystko co poszerza horyzonty warte jest wysiłku.
      • jaleo Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA/AC 21.01.06, 17:35
        malwes napisała:

        > bo ACCA to właśnie "Angielska Izba Biegłych
        > Rewidentów"....taki anglielski KIBR :))))


        Hmmm, a to nie jest czasem Association of Chartered Certified Accountants?
        • malwes Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA/AC 21.01.06, 17:46
          Jejku Jaleo - Ty już chyba któryś raz z kolei pytasz mnie o takie "dziwne
          rzeczy" :))) Oczywiście, że jest! Nie mogłabym tego nie wiedzieć będąc ACCA od
          x lat. Ale przecież tam są "" w tekście a po drugie ja piszę o odpowiedniku
          instytucji a nie o dosłownym tłumaczeniu nazwy.
          U nas w Polsce ciałem uprawnionym do ustawowego badania sprawozdań jest KIBR a
          w UK właśnie ACCA. Dlatego piszę, że jest to taka "Angielska IBR" - w
          cudzysłowach!
          Autorka wątku pyta, czy może w UK robić inne kwalifikacje w dziedzinie finansów
          więc jej odpisałam, że o takie uprawniające do audytów będzie trudno bo w
          Polsce możesz robić albo Polskiego Biegłego albo ACCA a Anglicy raczej są na
          tyle zadufani w sobie, że nie oferują na terenie swojego kraju żadnych
          szczególnych możliwości dla osób mających odpowiedniki Biegłych w Innym Kraju -
          np. Francji, Czechach czy Polsce. Różne kraje UE rozważają możliwość zezwolenia
          na samodzielne badanie sprawozdań czy prowadzenie biur rachunkowych osobo
          posiadające "odpowiedniki" tych kwalifikacji w innych krajach - właśnie np.
          ACCA. Anglicy w życiu nie pozwolą na badanie sprawozdań na właśną
          odpowiedzialność Polskiemu Biegłemu Rewidentowi. Więc skoro autorka wątku chce
          mieć "papier" i chce, żeby jej cokolwiek dawał w UK - to głównie powinna myśleć
          o ACCA.
          • jaleo Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA/AC 21.01.06, 20:32
            malwes napisała:

            > Jejku Jaleo - Ty już chyba któryś raz z kolei pytasz mnie o takie "dziwne
            > rzeczy" :)))

            Jak babcie kocham, nigdy sie przedtem o nic nie pytalam ;-) A napisalam
            dlatego, ze sama sie zaczelam zastanawiac, czy mnie sie nie pomylil ten acronym
            ACCA, bo jest tyle tych organizacji, ze czasami mi sie myli, co ktora w pelnej
            nazwie oznacza.
            Nawet moja CIMA miala sie stowarzyszac z ICAEW i CIPFA i cale szczescie, ze nic
            z tego nie wyszlo, bo ja bym sie nigdy nie polapala w tych skrotach.
        • hopplik CIMA/AC 21.01.06, 17:50
          ewa, jak się zdecydujesz, daj znać na priv gazetowego
          też startuję :)
          wymienimy się spostrzeżeniami
          • eva73_uk Re: CIMA/AC 21.01.06, 18:14
            Witaj Hopplik,

            wyslalm Ci maila na priv gazetowego.

            pozdr, Ewa
      • eva73_uk Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA 21.01.06, 17:57
        Dziekuje Malwes za Twoje pozytywne spostrzezenia.
        Ja jestem po Finansach, niestety (z uwagi na znajomosc niezbednych w pracy
        regulacji) nie w uk i teraz potrzebuje uzupelnic owa wiedze oraz jednoczesnie
        ukonczyc z dyplomem, ktory bedzie rozpoznawany przez tutejszych pracodawcow,
        dajac szanse na wykorzystanie zdobytego wyksztalcenia w "fajnej" pracy.
        Niestety wiaze sie to z dosc sporymi wydatkami, a moj obecny pracodawca nie
        jest raczej zainteresowany powiekszaniem swoich kosztow. Dlatego mysle
        intensywnie jak optymalnie polaczyc dalsze doksztalcanie z rodzina i praca. Czy
        nie jest to za "gleboka woda"... Zastanawiam sie rowniez czy rejestrujac sie w
        CIMA bede wystarczajaco "zaangazowana", aby zaintersowac potencjalnych
        pracodawcow chetnych zainwestowac dalej?

        pozdrawiam,
        Ewa
        • malwes Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA 21.01.06, 18:16
          Ewa,
          Jaleo ma rację, że chyba tak. Tzn. ja się z nią zgadzam, że możesz spróbować,
          bo zawsze jest łatwiej przekonać pracodawcę, żeby pomógł coś kontynuować, niż
          że jest Ci coś potrzebne jeśli tego jeszcze nie zaczełaś.
          A może spróbuj tak - największe koszty to kursy. Egzaminy są już tańsze.
          Spróbuj może (jeśli ten koszt możesz pokryć sama) zdać pierwsze moduły ucząc
          się sama z książek - może ktoś może Ci pożyczyć aktualne książki?.

          Zastanawia mnie jedno - jeśli jesteś po finansach i chcesz uzupełnić wiedzę
          o "regulacjach" jak piszesz, to może powinnaś pomyśleć o ACCA. CIMA dotyczy
          Management Accounting i jest lepsza dla analityków finansowych i kadry
          zarządzającej. Jeśli chcesz sie uczyć dokłądnych zasad opodatkowania albo
          szlifować wiedzę o IFRS/IAS itd to raczej ACCA.

          Może poszukaj gdzieś obok siebie siedziby BPP - to jest taka firma posiadająca
          akredytację na uczenie do egzaminów ACCA i CIMA. Ona jest też w Polsce ale
          chyba jest właśnie brytyjską firmą. Oni robią dokładne prezentacje o
          kwalifikacjach CIMA i ACCA - opisują jaki jest program, dla kogo które
          kwalifikacje są odpowiedniejsze itp. Te prezentacje są zwykle bezpłatne.
          Zresztą im zależy na uczniach więc powinni Ci poradzić bezpłatnie nawet jak po
          prostu pójdziesz zapytać co i jak. W końcu może będziesz ich klientką więc będą
          się starali pomóc. W ten sposób łatwiej zdecydujesz. No i weź pod uwagę co Cię
          interesuje i co potem będziesz chciała robić w pracy. Bo jeśli chcesz odejść od
          rachunkowości finansowej a pójść w stronę zarządczej to faktycznie może jednak
          CIMA. Pamiętaj tylko, że w programie ACCA jest oprócz finansowej bardzo dużo
          zarządzania, natomiast w CIMA poza zarządzaniem stosunkowo mało apektów
          finansowych.
          Ech....myślę, że cokolwiek wybierzesz będzie dobrze. I martwiłabym się o
          finanse a nie o to czy dasz sobie radę. Dasz na pewno!!!!!!

          PS. Na "z dala od Polski" też Ci odpisałam a potem się zorientowałam, że
          tenwątek też Twój :)
          • eva73_uk Re: CIMA 21.01.06, 19:49
            Malwes dziekuje za wiecej szczegolow. Wlasnie weszlam sobie na strony BPP i
            sobie podczytuje... Mam coraz ciezsza glowe od nadmiaru informacji, ale w koncu
            latwiej bedzie mi ruszyc z miejsca wiedzac jakie kroki przede mna.
            Czy ktos z Was moze powiedziec mi jak "krop po kroku" wyglada ACCA/CIMA z
            oplatami. Bo wydaje mi sie, ze na wszystko trzeba sie oddzielnie rejestrowac i
            oddzielnie placic, rowniez ksiazki? To jak to wyglada ostatetcznie?

            pozdrawiam,
            Ewa
    • leggetta Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA/AC 21.01.06, 19:15
      Skoro martwisz sie o pieniadze i ew mozliwosc pracy w tym kiedunku moze na
      poczatek zaczniesz sama od AAT? Koszty egzaminow sa stosunkowo niewielkie,
      skladka czlonkowska tez rozsadna a koszty kursow roznia sie w zaleznosci od
      organizatora. ja zaczczelam stopien intermediate w collegu i placilam cos okolo
      £300. dolaczylam sie do kursu w listopadzie a w maju znalazlam prace w zawodzie
      ( zero praktyki + studia ekonomiczne w Pl+ kursy komputerowe tutaj) i teraz
      wszytskie kursy oplaca mi pracowdawca.koncze AAT technician w tym roku i musze
      myslec co dalej. pracuje w praktyce chatered accountant i pracodawca jest
      sklonny placic mi za dlasza nauke w tym kierunku.
      sama nie wiem co dalej chce robic- dlatego w uwaga czytam Wasze wypowiedzi.
      znalazlam tez na stronie CIMA ze moja polska uczelnia jest na liscie
      uprawniajacej do ew zwolnien i czekam wlasnie na ich odpowiedz co mogliby mi
      zaliczyc... kuszaca propozycja
      • eva73_uk Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych- CIMA/ACCA 21.01.06, 20:11
        Leggetta dziekuje za podpowiedzi.
        Jednak nie wiem czy w ogolnym rozrachunku nie bedzie to zbyt duze czasowo dla
        mnie... Wolalabym chyba skoncentrowac sie na jednym, i miec szczescie znalezc
        pracodawce chetnego zainwestowac, a takich ogloszen z tego co widze to nie
        brakuje. Tylko miec szczescie...
        Fajnie, ze jest nas wiecej z "branzy" i mozna sie wymienic pogladami.
        Oczywiscie dzieki FORUM :)) Dzieki Wam zaczynam sie troche oswajac z myslami...

        pozdrawiam Was serdecznie,
        Ewa
        • liley11 Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych- CIMA/ACC 22.01.06, 22:23
          Hej,
          Jesli chcesz tanio wystartowac i byc konkurencyjna na rynku pracy, to polecam
          City & Gulids kurs na SAGE LIne 50, czyli computerised accountancy - nie
          kosztuje fortuny, latwe, trwa blyskawicznie (tylko czekasz do 2 miesiecy na
          dyplom) i masz papier na start - a pozniej przed Toba dalsza droga. Tez
          myslalam o ACCA, ale stwoerdzilam, ze za stara jestem i pora na rodzine a nie
          poswiecanie zycia nauce - gdybym chciala poswiecic w pOlsce nastepnym krokiem
          bylby doktorat po skonczonych 3 kierunkach. NIe chwale sie, ale chce tez troche
          czegos od zycia, chce miec rodzine i byc szczesliwa. Niestety nie przynosi mi
          szczescie praca od - do. I tylu daloby se rece poobcinac za prace, ktora
          mialam...a ja marny czlek..zrezygnowalam...coz. Jestem bardziej szczesliwa
          teraz:)
          Pozdrawiam i tez zycze szczescia :)
          • leggetta Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych- CIMA/ACC 22.01.06, 23:25
            kurs sage z reguly ( dla osob bez wczesniejszego kontaktu z sage i zadne/male
            pojecie o ksiegowosci) trwa rok i egzaminy sa dwa razy do roku. oczywiscie
            jesli ktos jest bystry moze to zrobic szybciej ale i tak musi czekac na
            egzaminy. ( chyba czerwiec/liepiec i zima)
            • liley11 Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych- CIMA/ACC 23.01.06, 14:48
              Hej,
              Rzeczywiscie egzaminy sa w styczniu i w czerwcu. ...ale ja kurs zrobilam
              szybciej. Module I trwal cala sobote i niedziele i pozniej egzamin jeden dzien
              na powtorke + pisanie egzaminu (City & Guilds). Nastepnie zrobilam Module II,
              ktory tez trwal cala sobote i niedziele i poszlam od razu na jednodniowe
              przygotowanie do egzaminu (IAB- International Association of Bookkeepers) i na
              egzamin - kolejny dzien. I tyle. Mozna jescze zrobic SAGE Line 50 Payroll -
              jesli ktos chce. Koszty - stosunkowo nieduze, istnieje mozliwosc sfinansowania
              z Funduszy Unii Europejskiej jesli mieszka sie w zachodnim Londynie- co tez
              zrobilam w Module I, a reszte juz placilam z wlasnej kieszeni. Kursy sa
              prowadzone przez ksiegowego, w jego firmie, ktora dziala od 15 lat, poza tym on
              sam jest wykladowca na uniwersytecie. Strasznie bystry facet! I tlumaczy
              swietnie! Jasno, klarownie i na temat! Fakt, ze nawal wiedzy jest calkiem duzy
              w tak krotkim czasie, ale ma wyprodukowane przez siebie skrypty i wersje
              studenta Sage Line, takze mozna cwiczyc w domu. Jestem bardzo zadowolona z jego
              sposobu nauczania. Uwazam jednbak, ze dobrze jest miec jakakolwiek wiedze z
              rachunkowosci, bo tam uczymy sie stosowania jej na programie komputerowym.
              Jesli ktos jest zainteresowany tym kursem, z checia udostepnie kontakt do tej
              firmy.
              Pozdrawiam
              Liley

              leggetta napisała:

              > kurs sage z reguly ( dla osob bez wczesniejszego kontaktu z sage i zadne/male
              > pojecie o ksiegowosci) trwa rok i egzaminy sa dwa razy do roku. oczywiscie
              > jesli ktos jest bystry moze to zrobic szybciej ale i tak musi czekac na
              > egzaminy. ( chyba czerwiec/liepiec i zima)
    • jaleo Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA/AC 21.01.06, 20:24
      Jesli sobie oplacisz tylko student membership to nie bedzie to wlasciwie duzo
      znaczylo dla pracodawcy. Natomiast zdane Foundation Stage lub ekwiwalent tego
      w ACCA to juz jest cos. Przy obecnym programie Foundation jest chyba bardzo
      latwe do zdania, nawet bez chodzenia na kursy, poza tym teraz sie zdaje
      Foundation computer-based, wiec nie masz tego stresu siedzenia na ogromnej sali
      egzaminacyjnej z innymi obgryzajacymi paznokcie z nerwow nieszczesnikami.

      Szkoda, ze w miedzyczasie zmienili program, bo ja mam komplet podrecznikow do
      wszystkich starych "papierow" CIMA gdzies na strychu. Najpierw sobie
      obiecywalam, ze jak zdam ostatni egzamin to rozpale wielkie ognisko w ogrodzie
      z tych ksiazek, ale potem mnie sentyment ogarnal i nie wyrzucilam. Poza tym,
      noz widelec sie przydadza, jak mi kiedys w zyciu przyjdzie robic linear
      programming albo inne takie cudo, ktore jedna strona wchodzi do mozgu a druga
      wychodzi natychmiast po zdaniu egzaminu :-))
      • hopplik do jaleo 21.01.06, 21:13
        zgodzisz się parę wskazówek udzielić na priv?
        napisałabym, jak zbiorę myśli i syntetycznie podsumuję
        zbyt wiele chciałabym dowiedzieć się right now
    • basiak6 Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CFA 21.01.06, 21:18
      Zalezy co robisz w finansach, masz jeszcze CFA (Charterd Financial Analyst),
      przed ktorym mozna zrobic IMC (Investment Management Certificate)
      • hopplik o CFA 21.01.06, 22:03
        Basiak, od IMC zaczynałaś, czy od razu CFA? Sugerują,że IMC to dobry background
        do CFA. W IMC jest chociaż syllabus z zebraną wiedzą, ale w CFA już sam wykaz
        literatury mnie przeraża. Wszystko przerobiłaś, czy może tylko na testach się
        skoncentrowałaś ?
        • basiak6 Re: o CFA 21.01.06, 22:13
          Ha no widzisz ja utknelam na IMC na razie ktory jest naprawde prosty (glownie
          dlatego utknelam ze robilam moje MSc z finansow i musialam sie skupic na
          studiach i pracy). Majac IMC mozesz sobie poluzowac z poziomem 1 CFA.
          Literatura mnie tez przerazila, tzn koszty. Ale mam kolege z pracy ktory
          niedawno skonczyl czesc 3 i od niego odziedzicze czesc:)
          Ulatwia mi to ze moje studia juz sporo w tym temacie mialy, no i w zawodzie mam
          na co dzien stycznosc z wiekszoscia rzeczy ktore pokrywa CFA. A ty gdzie pracujesz?
          • hopplik Re: o CFA 21.01.06, 22:42
            home office ;)))), serio - 2 maluchy
            mam za sobą finanse AE, najlepsza jestem w analizie właśnie. Mój wykładowca
            zasugerował (na podstawie napisanego przeze mnie programu), by się dalej w tym
            kierunku kształcić. To świetny pomysł, tylko ten commitment na książki. W pl
            dostałam jedynie Fabozziego portf.inwest. przyn. stały dochód. Resztę
            musiałabym kupić od CFA. Tak rozmyślam co robić i tracę czas :( Problemy ze
            zdrowiem malucha mnie absorbują i to długofalowo. Boję się,że nie dam w tej
            sytuacji rady. No i gdybym w pl musiała zostać, to gdzie będę pracować? Chyba
            szefem warszawskiej gpw zostanę ;;;)
          • hopplik Re: o CFA cd. 22.01.06, 00:34
            wiesz Basia troszeczkę ci zazdroszczę tego IMC. Zdawałaś wszystko, czy w 2
            turach? Może i mam predyspozycje ale trzeba by je jeszcze podszlifować. Jak
            uporamy się z problemami to obiecałam sobie - koniec wymówek. Czy oprócz
            wymienionych warto sięgać po inne kwalifikacje?
            • basiak6 Re: o CFA cd. 22.01.06, 19:24
              No wlasnie ja jeszcze do egzaminu nie podeszlam:)) Mialam podejsc 2 lata temu,
              ale synek byl malenki, mialam kolejne egzaminy na studiach, i stchorzylam.
              Potem mialam jeszcze raz i zaczelam nowa prace w marcu wiec dalam sobie spokoj...
              Teraz zamierzam podejsc w lecie, moze sie razem bedziemy wspierac!:)
              Bo CFA musze zrobic, ze wzgledu na prace:(
              • hopplik Re: o CFA cd. 23.01.06, 12:04
                podoba mi się ta 'grupa wsparcia', bo mam w sobie sporo niewiary
                z mojej perspektywy masz nade mną ogromną przewagę z powodu studiów w uk
                z językiem radzę sobie, literaturę, nawet bardziej wyrafinowaną rozumiem, ale
                jak mi się fachowa pozycja trafi to mam ogrooomne wątpliwości, na szczęście
                liczby to uniwersalny język ;)
                nawiasem mówiąc to dla mnie pc to tylko narzędzie, robiąc jednak przerwy przy
                czytaniu FSMA, zaczęłam zaglądać do gazety online i trafiłam na to forum :)
                ja się do sprawy od dawna zabieram, może nawet rok minął
                nie pamiętam dokładnie, ale na cfa stronie wtedy mniej szczegółów było



                • jaleo Re: o CFA cd. 23.01.06, 21:33
                  hopplik napisała:

                  > > z językiem radzę sobie, literaturę, nawet bardziej wyrafinowaną rozumiem,
                  ale
                  > jak mi się fachowa pozycja trafi to mam ogrooomne wątpliwości, na szczęście
                  > liczby to uniwersalny język ;)

                  Jesli chodzi o CIMA, to jednak jezyk jest bardzo wazny. Owszem, na egzaminach
                  sa rozne kalkulacje, wiecej lub mniej w zaleznosci od przedmiotu, ale zawsze co
                  najmniej 50% oceny jest za slowna odpowiedz. Np. koncowy egzamin, tzw.
                  TOPCIMA, polega na napisaniu raportu (ok. 20 stron) z appendixami, i wiekszosc
                  punktow jest za logike rozumowania, argumentacje, wykonalnosc udzielonych rad
                  itp.

                  Styl i umiejetnosc jasnego i zwiezlego wyrazania mysli bardzo sie liczy.
                  • jaleo Re: o CFA cd. 23.01.06, 21:36
                    jaleo napisała:

                    > Styl i umiejetnosc jasnego i zwiezlego wyrazania mysli bardzo sie liczy.

                    Zapomnialam dodac, choc to moze oczywiste, ze piszesz egzamin w stresie
                    czasowym (bo trzeba sie bardzo zwijac, zeby przez te 3 godziny odpowiedzec na
                    pytania), i naprawde nie ma czasu zeby sie zastanawiac nad gramatyka i
                    slownictwem.
                • basiak6 Re: o CFA cd. 23.01.06, 22:24
                  No to kiedy podchodzisz do IMC?:)) Ja na razie zakladam ze w lecie!

                  Co do CFA jednak wazny jest work experience, wydaje mi sie ze nie da sie zrobic
                  jesli nie pracuje sie w zawodzie... W kazdym razie na pewno biora pod uwage.
                  Ja w sumie pracuje jako analityk od 99 roku, i CFA bezposrednio ma zwiazek z tym
                  co robie, tylko kiedy ja czas dla dziecka znajde:(
                  • hopplik performance 24.01.06, 08:49
                    dziewczyny, wasze uwagi już mi wcześniej prze myśl przemknęły, staram otrzaskać
                    z terminologią,cały dysk mam zapchany testami GMAT, zaglądam do online gazet
                    itp. Nie zmienię jednak faktu,że np. ekonomii, statystyki,analizy po polsku się
                    uczyłam. Mam wiele materiałów szkoleniowych po ang. z ernst & young, budżety,
                    bilanse itp. a także podczytuję sobie np. IAS ( do poduszki ;)). Doświadczenie
                    zawodowe w kięgowości mam, w koncernie. Od wczoraj właściwie zaczynam pracę w
                    fundacji .... Zdobycie każdego z tych dyplomów zajmuje wiele lat, ale jest
                    bardziej sensowne niż robienie doktoratu na pl uczelni. Moi znajomi, nawet o
                    wiele bardziej ode mnie zdolni utykają w uczelnianych strukturach i ich
                    zawodowe życie rozwija się bardzo powoli.
                    To co Basia napisała o pracy bezpośrednio związanej z wykształceniem i
                    zainteresowanimi to klucz do sprawy. Inne kwestie to w dużej mierze zasługa
                    determinacji, włożonej pracy i konsekwencji. Correct me if i am wrong .
    • hopplik Re: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych - CIMA/AC 23.01.06, 10:12
      Eva, dziś już na pewno napiszę do Ciebie
      synek na etapie batyskafów i innych eksperymenów jest, topi co się da w
      łazience
      nie mogę się oddalić i zebrać myśli
    • eva73_uk Dziekuje 26.01.06, 00:05
      Witam Was ponownie,

      zniknelam na chwilke, aby sie odrobine doinformowac i w efekcie zarejestrowalam
      sie juz w CIMA (raz kozie smierc:)), jeszcze tylko wyslac im dyplomy i
      zdecydowac sie na uczelnie (oferta BPP wyglada calkiem ciekawie, dziekuje
      Malwes). Czyli tak na prawde to "zabawa" dopiero przede mna, ale najwazniesze
      ze decyzje podjelam. I tutaj Wam bardzo dziekuje za rozgonienie
      moich "strachow". Oczywiscie wszystko przede mna i dopiero sie okaze kiedy i z
      jakim efektem uda mi sie zakonczyc ten kolejny etap. Ale czuje sie znacznie
      lepiej i otwieraja sie nowe mozliwosci...
      Mam troche obaw, ale i nadzieje ze uda mi sie pogodzic nowe wyzwania z zyciem
      rodzinnym.

      Dziekuje Wam bardzo za wszystkie opinie i dodanie wiary, ze "chciec to moc".
      pozdrawiam,
      Ewa
      • hopplik pytanie o www 26.01.06, 08:58
        czy u was strona CIMA też ma te beznadziejnie duże litery? moje oczy tego nie
        wytrzymują

        kiedyś 'normalny'wygląd mogłam odpalić jedynie z Opery, teraz niestety nie

        jakiej wyszukiwarki używacie?

      • hopplik Re: Dziekuje 26.01.06, 11:12
        Ewa, na pewno świetnie sobie ze wszystkim poradzisz, a rodzinka będzie cię
        wspierać i motywować.

        Jak tobie wspomniałam, pewnie dołączę do Ciebie pod koniec roku.
        Napiszę maila, jak znajdę więcej czasu.

        Basia,chyba jednak zostaniesz the one and only CFA w tym gronie. Pozdrawiam :)


      • jaleo Re: Dziekuje 26.01.06, 11:33
        Ja jeszcze moge polecic
        www.financial-training.com/
        Ja sie u nich przygotowywalam do kursow i jakosc uslug maja naprawde super. Z
        tego, co sie orientuje, BBP tez jest dobrej jakosci. Materialy czesto sa
        opracowywane w kooperacji FTC/BBP, nawet chodza teraz pogloski o rychlym
        przjeciu BBP przez FTC.
        • jaleo chodzilo mi o BPP oczywiscie n/txt 26.01.06, 11:34

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka