Dodaj do ulubionych

smiechu warte

21.01.06, 23:53
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=34963270
Obserwuj wątek
    • robak.rawback Re: smiechu warte 22.01.06, 00:16
      hhahah nie moge! przeczytalam tylko watki tego DYREKTORA. chyba cienko mu idzie
      z tym podrywaniem lasek bo cos dlugo na necie siedzi hahaha
    • deadeasy Re: smiechu warte 22.01.06, 01:17
      O kurcze! Az sie poplakalam i obsmarkalam ze smiechu!
      Przeczytaliscie post soup.nazi z 16.01.06 wyslany o 6.27? No po prostu
      *bajka*! Kurcze, chyba jeszcze raz sobie przeczytam.

      ... "zblakanego jeza".... buahahahahaha!
      ROTFL
      :))
      • evian5 Re: smiechu warte 22.01.06, 01:25
        ja nie moge tego czytac, bo mi sie robi niedobrze kiedy mysle, ze takie dupki
        chodza po swiecie
        • robak.rawback Re: smiechu warte 22.01.06, 01:30
          hmm tak sie zastanawiam, wyjezdzam, bo chce miec angielski around me, wiec ma
          chlopak racje w moim przypadku - wyjezdzam bo musze.
          a zdrugiej strony to nie wiem po co z nim tak wszyscy dyskutuja. najpierw jak
          przeczytalam jego wypowiedzi to chcialam odpowiedziec, ale potem pomyslalam ze
          po co. lepiej juz tu napisac niz jemu dawac podjar nastepnymi postami.
          • robak.rawback Re: smiechu warte 22.01.06, 01:43
            tak przeczytalam tego nazi hehe
        • deadeasy Re: smiechu warte 22.01.06, 01:34
          Goraco polecam post soup.nazi nie trzeba nawet wczesniej czytac postu tego
          pajaca, echem, dyrektora bo soup.nazi cytuje owego.
          :)
          • eeela Re: smiechu warte 22.01.06, 02:57
            Sledze ten watek od czasu jakiegos. Jest wspanialy, uwielbiam go, mozna sie
            poplakac ze smiechu. Pamieci godne cytaty:

            "Jajco szmoku. Lejem na takich gulastych niemotow jak ty szeroka parabola
            cieplego moczu przez the English Channel"
            (Soup Nazi, mam swiety zamiar zrobic sobie z tego sygnaturke!!!)

            "Co więcej, ja jak podchodze do laseczki w Warszawie i mówie do niej:
            >>Może masz ochote na fiku-miku? Jestem dyrektorem , tam jest mój samochód<< "
            (pan dyrektor - a moze jednak wole to?)

            hej, ktore zdanie mam wybrac na sygnaturke? :-)))
            • formaprzetrwalnikowa Re: smiechu warte 22.01.06, 10:35
              eeela: jesli chodzi o cytaty z owego soup nazi, moim ulubionym jest: Bo polacy
              to myślą, że im słonce z dupy świeci.
              z tych dwóch wolę tę pierwszą, ale może trochę ją 'obrób literacko', hę?
              ;)
              • eeela Re: smiechu warte 22.01.06, 15:32
                Nie da sie, jesli chociaz odrobine tkne te wypowiedz, straci swoja doskonalosc ;-DDD

                Musze sie jeszcze zastanowic. Pisuje czasem na Forum bez Bluznierstw (czy jakos
                tak), i obawiam sie, ze moga tam tego nie zaakceptowac...
        • chihiro2 Re: smiechu warte 22.01.06, 14:21
          Ja tez nie moge takiego czegos czytac. Niedobrze mi sie robi, tak jak Tobie.
          Chamstwo, nietolerancja az do granic mozliwosci i zasciankowowsc nigdy mnie nie
          smiesza, raczej smuca.
    • jaleo Re: smiechu warte 22.01.06, 12:09
      Dobra, przyznaje sie: uwielbiam Soup.Nazi. On powinien robic stand-up
      comedy. Rewelacja.
      • edavenpo Re: smiechu warte 22.01.06, 12:17
        jaleo napisała:

        > Dobra, przyznaje sie: uwielbiam Soup.Nazi. On powinien robic stand-up
        > comedy. Rewelacja.
        __

        A myslalam ze tylko ja tak mam ;-) Koles jest czasami straszliwie chamski ale
        jak cos walnie to po prostu sie klade ze smiechu ;-) Jak np.


        "Hehehe, ty tez rozmawiasz w domu. Przez pare godzin dziennie. O tym, co jutro do
        gara wlozyc - zblakanego jeza czy tez kota sasiada. Magrigulo czy makuli - oto
        jest pytanie."
      • kasia799 Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 12:37
        Cytat:
        Dobre. Ale ja mysle, ze jest jeszcze gorzej. Jedyna pozycja, ktora ciec ma, to
        ta, ktora przyjmuje do srania na na krawedzi beczki po sledziach w rodzinnej
        dierewni. Rzeczona beczka znajduje sie za stodola u soltysa i sluzy jednoczesnie
        calemu populusowi miejscowemu za kalendarz. Populus sra gremialnie do beczki, a
        jak beczka jest juz pelna, to wiadomo, ze miesiac minal, hehehe. Rzeczona
        dierewnia znajduje sie w tzw. trojkacie kieleckim, gdzies pomiedzy ta
        miejscowoscia, w ktorej psy doopami szczekaja, siolem, w ktorym hooy nocuje i
        miasteczkiem, gdzie diabel mowi dobranoc.
        • jaleo Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 13:22
          I wlasnie dlatego sie przyznalam ze wstydem, ze mnie to rozsmiesza, bo on pisze
          przewaznie bardzo dosadnie i z kloacznym humorem (w tym cytacie akurat w
          doslownym tego slowa znaczeniu) ;-)))
          • lena81 Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 13:54
            Najsmutniejsze jest to ze "Dyrektor"jest pewnie niewyzytym sexualnie...(nie bede
            obrazac zadnego zawodu)z przetluszczonymi wlosami.I taki wlasnie pajac moze
            wywolac takie emocje:)a nazisoup przypomina mi mojego kumpla z uniwerku.Orzel
            inteligencji to o nie byl ale jego teksty to dzis legenda:)
            • eeela Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 15:39
              nazisoup przypomina mi mojego kumpla z uniwerku.Orzel
              > inteligencji to o nie byl ale jego teksty to dzis legenda:)

              Alez on przy calym swym chamstwie jest bardzo bystry! Dobrze wie, w co uderzyc,
              zeby ludzie sie zaczeli wsciekac :-D
          • lee.loo Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 13:58
            Chamski to on jest,ale trzeba mu przyznać,że środki poetyckie jakie stosuje po
            prostu powalają na kolana :)
            Bradzo mnie rozbawił jego opis "polskiej angielszczyzny:
            "Wszyscy maja
            jakies tam cienkie wschodnioeuropejskie dyplomiki, mowia po angielsku z
            astmatycznymi przerwami na oddech i straszliwym akcentem walacym po uszach
            nawet imigrantow po kilkunastu latach pobytu, przecietny zasob slow wynosi 50 i
            pol jednej drugiej i to cale towarzycho rwie sie do pracy za gory funtow w
            biurach zapewniajac sie przy tym nawzajem a krzykliwie, ze nie ma rzeczy
            niemozliwych, i ze oni sie liczom, a Angole ich kochajom i potrzebujom."
        • deadeasy Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 13:43
          Przednie, po prostu przednie... Obsmialma sie jak norka.
          :)
          • jaleo Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 14:26
            Na forum "Moda" jest inna postac wirtualna, "La Parisienne", ale niestety nie
            jest tak blyskotliwa w swoich tekstach jak soup.nazi, chociaz raz na jakis czas
            tez ma "przeblyski geniuszu". Moze ja wyslac do niego na korepetycje?

            A najciekawsze jest to, ze wielu forumowiczow (na obu forach) te postacie
            wirtualne traktuje smiertelnie powaznie, wdaje sie z nimi w dyskusje,
            argumentuje i w ogole pieni sie na ustach :-))))
          • duende1 Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 14:32
            proponuje zalozyc fanclub soup nazi. moze pod haslem "chamstwo nowej
            generacji"..?albo "nowe, lepsze chamtswo2..? jak sie z nim dogadamy, to moze
            zaczniemy robic koszulki i kubeczki z jego haslami... facet jest niemozliwy,
            jak boga kocham. jego stylistyczna kreatywnosc powala mnie na kolana.
            • eballieu Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 14:50
              A ja prosze, dzis dzieki wam go odkrylam.
              Jest lepszy od kumpla ze studiow, ktorego wypowiedzi namietnie notowalysmy. Och
              to byly czasy:-)
              Dziewczyny, czy osoba, o ktorej piszecie - przyznam ze podczytuje bloga Formy i
              ona juz go chyba gdzies u siebie czytywala, pisuje na jakims jednym forum? A
              jesli tak, to dacie linka?
              A to forum o MODZIE Jaleo? Dasz poczytac?
              • tiffany7 Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 15:40
                A ja sie doszukalam poczatkow: Soup "urodzil sie " w lipcu 2005 i na poczatku
                jego posty byly baaardzo w wersji soft, jak np ten:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=24595494&a=26858837
                A to jego "hehehe" staje sie powoli kultowe (przypomina mi slawetnych Beavis &
                Butt-Head'a :))))
                • jaleo Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 19:37
                  tiffany7 napisała:

                  > A ja sie doszukalam poczatkow: Soup "urodzil sie " w lipcu 2005 i na poczatku
                  > jego posty byly baaardzo w wersji soft, jak np ten:
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=24595494&a=26858837
                  > A to jego "hehehe" staje sie powoli kultowe (przypomina mi slawetnych Beavis
                  &
                  > Butt-Head'a :))))

                  On chyba wczesniej pisal na forum "Polonia" ale mial inny nick (nie pamietam
                  jaki), i byl chyba jedynym powodem, na ktory tam zagladalam.
              • jaleo Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 19:38
                eballieu napisała:

                >> A to forum o MODZIE Jaleo? Dasz poczytac?

                Normalne gazetowe:
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=650
        • eeela Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 22.01.06, 15:34
          Alez to jest doskonale!!!
          Moze to niejaki pan Sapkowski sie udziela na forum :-DDD Styl podobny chwilami.
        • monika701 Re: Kolejny klejnocik autorstwa soup.nazi 23.01.06, 11:27
          A mnie to przerazilo...To jakas choroba umyslowa...podobna do tej, kiedy ktos
          bezwiednie caly czas wyklina innych. Jak zdrowy czlowiek moze rozpisywac sie w
          taki sposob???
    • gonzales.wroclaw Re: smiechu warte 22.01.06, 15:27
      IMHO adamos99 to postać jak najbardziej realna, która realnie opisuje swoje życie zawodowe i towarzyskie. Takich jak on w Polsce jest cała masa.
      Nie zmienia to faktu, że to kolejny koleś z tych co to w dupie byli, gówno widzieli ale mądrzą się na temat emigracji :).
      Ot, co.
      • eeela Re: smiechu warte 22.01.06, 15:41
        Nie sadze, zeby realna. Dla stanowiska dyrektora po SGH w Warszawie 7 tys. na
        reke to naprawde nie jest to, czego sie oczekuje.
        • jaleo Eeela, cichaczem chyba masz adoratora... 22.01.06, 20:01
          Cyt. Soup Nazi z watku o Irlandii (kierowane do kogos, kto twierdzi, ze sie nie
          mowi "Southern Ireland":

          "Hehehe, chciales zaistniec kosztem malolata? A tu eeela cie w pole s...c
          wyprowadzila. Cool, nie? Zapamietaj sobie raz na jutro (na dluzej i tak ci sie
          nie uda): Wyszedles ze wsi, ale wies z ciebie nie. Jeszcze dlugo nie, a potem
          wcale. Jak tam akcent? Dalej jakoby ktos cynowymi misami potrzasal, hehehe?"


          Dobra, ide, bo mi sie roast beef przypali.
          • deadeasy Re: Eeela, cichaczem chyba masz adoratora... 22.01.06, 22:26
            "Zapamietaj sobie raz na jutro (na dluzej i tak ci sie nie uda)"
            No nie, po prostu pyszne (znowu sie splakalam).
            Chyba sobie skopiuje wszystkie takie watki. Klasyka.
            :)
            • jagienkaa Re: Eeela, cichaczem chyba masz adoratora... 23.01.06, 10:49
              deadeasy, ja akurat S.N nie lubię, czasem coś napisze inteligentnego ale miesza
              się to w kotle obrażania i wywyższania się....ale chciałam napisać że hasła
              typu 'zapamiętaj sobie to raz na jutro' i inne - są ściągnięte z różnych
              filmów, książek. Moja mama ma podobne hasła:)
          • eeela Re: Eeela, cichaczem chyba masz adoratora... 23.01.06, 17:32
            Alez to wspaniala nowina, teraz moja adoracja w stosunku do niego nie jest
            osamotniona i jednostronna :-)))
        • gonzales.wroclaw Re: smiechu warte 22.01.06, 21:34
          Myślę, że jednak tak. Ostatecznie oczekiwania to jedno, życie to drugie. Poza tym z tego co napisał wynika, że ma jakieś bonusy, które podnoszą wartość uposażeń. Pozdrawiam :).
          • ebola_zaire smiechu warte? 22.01.06, 23:24
            Zenujacy jest ten watek.
            ---
            Ostatni wyjezdzajacy z kraju gasi swiatlo...
            • princessjobaggy Re: smiechu warte? 22.01.06, 23:30
              ebola_zaire napisał:

              > Zenujacy jest ten watek.

              Nikt Ci nie kaze brac w nim udzialu.
              • ebola_zaire Re: smiechu warte? 22.01.06, 23:38
                > Nikt Ci nie kaze brac w nim udzialu.
                LoL to musze miec zezwolenie zeby odpowiadac na posty na tym forumm? A moze to forum "dla wybranych" i jutro jak wstane nie bede sie mogl zalogowac na nie bo nie jestem "swoj" heheh.Smiesza mnie wasze posty w tym watku i napisalem co mysle nie musi Ci to odpowiadac.Podnieta jakims tam gosciem, ktory i tak ma Was w 4 literach a Wy sie jeszcze podniecacie wypowiedziami
                ---
                Ostatni wyjezdzajacy z kraju gasi swiatlo...
                • jaleo Re: smiechu warte? 22.01.06, 23:39
                  ebola_zaire napisał:

                  > > Nikt Ci nie kaze brac w nim udzialu.
                  > LoL to musze miec zezwolenie zeby odpowiadac na posty na tym forumm? A moze
                  to
                  > forum "dla wybranych" i jutro jak wstane nie bede sie mogl zalogowac na nie
                  bo
                  > nie jestem "swoj" heheh.Smiesza mnie wasze posty w tym watku i napisalem co
                  mys
                  > le nie musi Ci to odpowiadac.Podnieta jakims tam gosciem, ktory i tak ma Was
                  w
                  > 4 literach a Wy sie jeszcze podniecacie wypowiedziami

                  Zazdroscisz?
                • deadeasy Re: smiechu warte? 23.01.06, 00:00
                  Podnieta jakims tam gosciem, ktory i tak ma Was w
                  > 4 literach a Wy sie jeszcze podniecacie wypowiedziami

                  Chyba nie wiesz na czym "podnieta" polega. Moglabym powiedzec zebys sie zapytal
                  Swojej dziewczyny ale ona pewnie tez nie wie. ;)

                  Ricky Gervais pewnie tez G. obchodzi czy my tu omawiamy jego wyczyny na ekranie
                  co wcale nie powinno nam przeszkadzac w czynieniu owego.
                  :)


                  • ebola_zaire he eh 23.01.06, 00:23
                    Dziekuje za wypowiedzi...zazdrosc nie wchodzi w rachube dziwi mnie tylko ze sie tak tym SN niezdrowo podniecacie, ale co ja sie dziwie, przeciez tu 60 % watkow to gadki o qp...
                    a co do..

                    > Chyba nie wiesz na czym "podnieta" polega. Moglabym powiedzec zebys sie zapytal
                    >
                    > Swojej dziewczyny ale ona pewnie tez nie wie. ;)

                    LoL czy Wam sie wydaje ze na tym forum wszyscy sa ql i kazdz mowi prawde? ja nie mowie, przynajmniej kim jestem, co robie, ile mam lat,mam czy nie mam dziewczyne i kiedy sie urodzilem.Bo to nie jest wasz interes, po to jest net ze moge byc anonimowy jesli tego chce, udajecie same przed soba ze jestescie rodzina, a wystarczy odwrocic oczy od monitora i spojrzec na prawdziwa rodzine.

                    P.S. Moze ktoras z Was wpadnie na to ze majac tylko informacje o Was z tego forum mozna pozbawic Was tego co kochacie najbardziej...systemu :)

                    Dobranoc moje Panie

                    ---
                    Ostatni wyjezdzajacy z kraju gasi swiatlo...
                    • eeela Re: he eh 27.01.06, 16:55
                      dziwi mnie tylko ze sie
                      > tak tym SN niezdrowo podniecacie,

                      Dlaczego niezdrowo? Co w naszym podniecaniu sie widzisz szkodliwego dla naszego
                      zdrowia?

                      > LoL czy Wam sie wydaje ze na tym forum wszyscy sa ql i kazdz mowi prawde? ja ni
                      > e mowie, przynajmniej kim jestem, co robie, ile mam lat,mam czy nie mam dziewcz
                      > yne i kiedy sie urodzilem.Bo to nie jest wasz interes, po to jest net ze moge b
                      > yc anonimowy jesli tego chce, udajecie same przed soba ze jestescie rodzina, a
                      > wystarczy odwrocic oczy od monitora i spojrzec na prawdziwa rodzine.

                      Czy mozesz wyjasnic, a propos czego ten elaborat? :-D


                      > P.S. Moze ktoras z Was wpadnie na to ze majac tylko informacje o Was z tego for
                      > um mozna pozbawic Was tego co kochacie najbardziej...systemu :)

                      Jakiego systemu chcesz nas pozbawic i dlaczego wpadaja ci takie pomysly do
                      glowy? Masz ochote nas czegos pozbawiac? Co ci zawinilysmy? Ze zachwycamy sie
                      nad Soup_Nazi? Czy to twoj osobisty wrog?
                      Chcesz o tym porozmawiac? :-DDD
                • moniska11 Do ebola_zaire 23.01.06, 12:14
                  A ja mysle sobie, ze ty cholernie zazdroscisz SN, ze ma poczucie humoru, jest
                  blyskotliwy i potrafi rozbawic do lez szczegolnie kobiety. Sam pewnie tak bys
                  chcial, ale brakuje ci troche bystrosci. Stad ta zazdrosc i cietosc.
            • deadeasy smiechu warte 22.01.06, 23:53
              Ludzie maja rozne poczucie humoru. Jednym sie podobaja gagi w "Fawlty Towers"
              a innym "The Office". Mnie akurat smiesza niektore ciete wypowiedzi Soup.Nazi,
              dodac do tego moja rozbudowana wyobraznie i spazm na szezlagu gotowy. Przyznam
              sie uczciwie, ze nie pamietam kiedy ostatni raz tak kwiczalam (bo wydawanych
              przeze mnie dzwiekow do smiechu juz nie moznabylo zaliczyc).

              Smiech to zdrowie. Jesli Ty uwazasz, ze w wypowiedziach SN nie ma nic
              smiesznego i ze komentowanie ich (tak jak komentujemy programy telewizyjne czy
              ksiazki) nie ma sensu to Twoja sprawa.

              Jesli uwazasz za zenujace "wylapywanie" wypowiedzi jednego z forumowiczow i
              cytowanie ich tutaj ku ogolnej uciesze gawiedzi (nas), zeby nam jeszcze
              bardziej poprawic humor to lepiej nic nie pisz, nie psuj nastroju i pozwol nam
              sie bawic. ;) Dosyc bylo ostatnio "bojowego nastawienia" tutaj. Czas na troche
              rozrywki.
              :)
              • edavenpo Re: smiechu warte 22.01.06, 23:58
                Ok deadeasy... Tu mnie masz. "spazm na szezlagu' mnie zabil ;-))))))))))
    • jaleo Classic Soup 22.01.06, 23:28
      "Hehehe, ty chyba walczysz w wadze lekkopolsmiesznej"

      (to do kogos, kto sie chwalil, ze umie VBA obslugiwac).
      • edavenpo Re: Classic Soup 19.05.06, 08:17

        Watek podnosze bo Soup przeszedl samego siebie wczoraj. W odpowiedzi na czyjes
        tlumaczenia dlaczego nie sa w stanie zawsze zrozumiec 'belkotliwego British
        English':

        "To, ze nie rozumieja jest naturalne - na poczatku. To, ze twierdza, ze to wina
        Angoli, Iroli, braku pradu w Parczewie, rozeschnietej beczki po sledziach,
        ostaniej krowy, ktora jastrzab porwal na przednowku, swiniaka ktorego kot na
        strych wciagnal jak poszli na sume do sasiedniej dierewni, etc. - to jest
        bulbonizm, a nawet bulbizm"

        Poplakalam sie ze smiechu....
        • jaleo Re: Classic Soup 19.05.06, 20:17
          "Pisze do ciebie powoli bo wiem, ze skladasz powoli. Zaloze sie, ze jestes
          bardzo wysokim czlowiekiem - miarkuje z dlugosci przewodu myslowego."

          A najlepsze jest to, ze duzo ludzi to wszystko bieze smiertelnie powaznie, i
          dyskutuja z nim na argumenty.
          • edavenpo Re: Classic Soup 19.05.06, 20:30
            jaleo napisała:

            >
            > A najlepsze jest to, ze duzo ludzi to wszystko bieze smiertelnie powaznie, i
            > dyskutuja z nim na argumenty.
            ___

            ja sie przestalam tam wdawac w dyskusje bo jak widze enty watek z cylku 'Angole
            gadaja jak wiesniaki' bo ktos z FCE nie zrozumial kogos z Yorkshire bo nie mowil
            jak pani od angielkiego to faktycznie jakich powaznych argumentow mozna w takiej
            dyskusji uzywac ;-) Dzieki Bogu za Soup Nazi i swiniaki wciagnete na strych
            przez kota podczas sumy - jego teksty dodaja tego typu watkom pozadanego
            surrealizmu ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka