Dodaj do ulubionych

Hooanita's topic

02.02.06, 17:24
Słuchajcie dziewczyny.
Mam propozycję. Zejdźmy już z Hooanity. Proponuję, żebyśmy zapomnieli (choć
właściwie powinnam się zwracaś tylko do damskiej części tego forum. Faceci
się nie zniżają do takiego poziomu (sorry ale tak to widzę - i dlatego męskie
przyjaźnie są trwalsze, bo najwyżej dadzą sobie chłopy po mordzie i sprawa
zamknięta, a nie rozgrzebywana wielokrotnie)już o niektórych akcjach
Hooanity, żebyśmy puścili w niepamięć niesławne teksty, a przede wszystkim,
żebyśmy zastosowali wielokrotnie tu proponowaną zasadę: Nie chcesz-nie czytaj!
Co wy na to, hę?

Bo jak już mamy otwarcie mówić o naszych preferencjach, to ja na ten przykład
nie znoszę zawziętości w jakiejkolwiek postaci.
A dla odmiany lubię dawać ludziom drugą (i trzecią i czwartą itd) szansę, bo
mi ciągle ktoś taką daje (mój mąż to już nawet nie liczy, tylko używa
literki 'n')

A do Hooanity: Kobieto, nie ciągnij już niektórych wątków, nie rób aluzji, że
cię tu ktoś nie lubi, czy nie rozumie (Nawet jak tak co z tego, NO TO CO Z
TEGO??? To tylko wirtualny świat, nie ma się czym przejmować). Powiem ci, że
może nie wszystkie twoje zachowania i teksty mi się podobały, ale podoba mi
się jedno, że masz poczucie humoru i potrafisz się śmiać z samej siebie. I w
sumie z niektórych 'zaczepnych' tematów wywiązała się całkiem ciekawa
dyskusja :)))

A jak już musicie, no musicie i już, to proponuję:
forum alternatywne

Obserwuj wątek
    • edavenpo Re: Hooanita's topic 02.02.06, 17:30
      Tym razem to naprawde sie z Matka Przelozona zgadzam ;-)

      I nie dlatego ze slodze czy przytakuje (dodaje na wszelki wielki) ale dlatego ze
      naprawde tak uwazam ;-)


      Forum alternatywne jest niezlev ;-))))))
      • karolinazuk Re: Hooanita's topic 02.02.06, 17:38
        Ja tez popieram i powiem szczerze, ze ostatnio spodobala mi sie postawa
        Hooanity, nie przejmuje sie i z humorem ripostuje niektore wypowiedzi. Naprawde
        jest to cecha godna pozazdroszczenia, posiada ja moj moz, ktory niewazne co sie
        stanie, to otrzepie sie i idzie dalej.
      • hanula Re: Hooanita's topic 02.02.06, 21:25
        Oooooo, dobre, dobre. Raz na tydzień będziemy dwie wybrane osoby zsyłać na forum
        alternatywne i podrzucać im jakiś kontrowersyjny temat. A potem drink, nogi na
        stół i obserwujemy, jak się tłuką.
    • lee.loo Re: Hooanita's topic 02.02.06, 17:54
      Effato,a ja uważam,ze tworzysz jakiś precedens otaczając płaszczykiem ochronnym
      Hooanitę. Jak następnym razem wdam sie w ostrą dyskusję to poroszę Matkę
      Założycielkę o wstawiennictwo żeby na mnie najeżdzano :)
      A chyba nie na tym rzecz polega. klasa i odpowiedni poziom sam powinnien sie
      wybronić. Hooanicie raz się to udaje a raz nie (IMHO),ale chyba z tego powodu
      nie należy jej sie specjalne traktowanie. Jeżeli Hooanita znowu "zmaluje
      jakiegoś kwiatka" to, (jak już ktoras z nas powiedziła) głupi nie zauważy,a
      mądry przemilczy. I jak jej argumnmety mnie przekonają to sama będę ją bronić.

      > A jak już musicie, no musicie i już, to proponuję:
      > forum alternatywne
      Jeżeli go sama Hooanita założyła to tylko gratuluje tupetu.
      Natomiast jeżeli ktoś chciał zrobic kawał to uważam to za żenujące i bardzo
      złośliwe.
      • lee.loo miało być NIE 02.02.06, 17:56
        Jak następnym razem wdam sie w ostrą dyskusję to poroszę Matkę
        > Założycielkę o wstawiennictwo żeby na mnie najeżdzano :)

        Zeby na mnie _NIE_ najeżdżano
        • edavenpo Re: miało być NIE 02.02.06, 18:05
          Rozumiem o co ci chodzi Lee.Loo ale mysle ze chodzi o co innego. Mysle ze to
          jest tak: jesli w jednym watku sie scinamy na jakis temat to nie znaczy ze w
          innym watku o zupelnie czym innym najezdzam na ciebie tylko dlatego ze w tym
          poprzednim sie popsztykalysmy. Przyklad: nie do konca zgadzam sie z Twoimi
          pogladami politycznymi ale nie powiem ci ze masz sie wypchac kminkiem jak o
          niego pytasz w nastepnym watku ;-)))))))))

          Hooanita namieszala niezle z niektorymi watkami i niektore jej akcje faktycznie
          byly nieprzyjemne ale to nie znaczy ze trzeba czepiac sie i jej dowalac jak
          zalozy jakis zwykly, niewinny watek. Jak sie nie chcemy angazowac to nie
          odpowiadam i tyle.
          • lee.loo Re: miało być NIE 02.02.06, 18:14
            edavenpo napisała:
            > Rozumiem o co ci chodzi Lee.Loo ale mysle ze chodzi o co innego.
            No to chyba nam o to samo chodzi :)
            Mnie też rażą niepotrzebne docinki,ale czasmi jakieś uwagi są jak najbardziej
            niezbędne. szczególnie jeżeli są łamane elementarne zasady dobrego smaku,
            wychowania czy interpunkcji (IMO)

            >ale nie powiem ci ze masz sie wypchac kminkiem
            w życiu się nie wypcham kminkiem (nwet zmielonym) :))
      • effata Re: Hooanita's topic 02.02.06, 18:04
        Lee.loo
        Nie tworzę procederu, tylko wydaje mi się to głupie, że w każdym wątku przewija
        się Hooanita, bo w końcu to nie jest tematem forum. Nie chodzi mi o sam fakt
        najeżdżnia, bo wolałabym, żeby go nie było i już. A poza tym najczęściej jak na
        kogoś strasznie najeżdżają, to raczej reaguję.

        > Natomiast jeżeli ktoś chciał zrobic kawał to uważam to za żenujące i bardzo
        > złośliwe.
        Lee.loo - to forum założyłam ja. Nie ze złośliwości, tylko z bezsilności.
        To miał być żart. Widzę, że wg. ciebie kiepski. Cóż ...

        > Jak następnym razem wdam sie w ostrą dyskusję to poroszę Matkę
        > Założycielkę o wstawiennictwo żeby na mnie najeżdzano :)
        Lee.loo za takie życzenia świąteczne jakie mi przysłałaś - masz to jak w banku.
        Dla niewtajemniczonych - życzenia były przemiłe!!!!
        • lee.loo Re: Hooanita's topic 02.02.06, 18:25
          > Lee.loo
          > Nie tworzę procederu, tylko wydaje mi się to głupie, że w każdym wątku
          przewija
          > się Hooanita, bo w końcu to nie jest tematem forum.

          i właśnie dlatego tworzysz o niej nowy/kolejny wątek? A nawet forum.(tylko nie
          odbierz tego jako złośliwość, po prostu sie dziwię)

          Z resztą już sama nie wiem, niektóre komentarze dot.H są rzeczywiście
          zbędne,ale może sama Hooanita niepotrzebnie na nie reaguje. Olac sprawę i git!

          > Lee.loo - to forum założyłam ja. Nie ze złośliwości, tylko z bezsilności.
          > To miał być żart. Widzę, że wg. ciebie kiepski. Cóż ...
          Nie,nie, bo może to ja mam kiepskie poczucie humoru. To buhahua chłe,chłe jakoś
          takie wredne dla mnie sie wydało i pomyślałam sobie,ze to pewnie ktoś z
          zawiści ,ze dziewczyna taka popularna, zakłada forum zeby się tam wyżyć dowoli.

          Lee.loo za takie życzenia świąteczne jakie mi przysłałaś - masz to jak w banku.
          > Dla niewtajemniczonych - życzenia były przemiłe!!!!
          Na wpływy od samej MZ nie ukrywam,ze liczę :) Pzrypomnę się w chwili grozy :)
          a życzenia przemiłe, bo ja już mam taki wrodzony urok i wdzięk :))
          • effata Re: Hooanita's topic 02.02.06, 20:55
            lee.loo napisała:

            > i właśnie dlatego tworzysz o niej nowy/kolejny wątek? A nawet forum.(tylko
            >nie odbierz tego jako złośliwość, po prostu sie dziwię)

            Próbuję się rozprawić z tematem w jednym wątku :)) Forum jako nieużywane (bo to
            w sumie była ironia) zostnie z czasem zamknięte (albo je usunę jutro :)))

            > Z resztą już sama nie wiem, niektóre komentarze dot.H są rzeczywiście
            > zbędne,ale może sama Hooanita niepotrzebnie na nie reaguje. Olac sprawę i git!

            No właśnie o to samo postuluję

            >To buhahua chłe,chłe jakoś takie wredne dla mnie sie wydało
            Buhaha dotyczyło 'warunków wstępnych'
            No widzisz, muszę ci tłumaczyć, 'co_autor_miał_na_myśli" - czyli jeszcze raz
            się potwierdza specyfika internetu. Brak komunikacji pozawerbalnej fatalnie
            zaciemnia sprawę i stąd pewnie bierze się wiele kłótni.
            --
            Don't guess.
    • hopplik Re: Hooanita's topic 02.02.06, 18:01
      czasami mam wrażenie, że niektórzy wolą opcję: lepiej,żeby pisali źle, niż
      wcale ;)

      ode mnie medal dla formy za odwagę głoszenia poglądów, lepsze to od wątpliwych
      przyjaźni
      • effata Re: Hooanita's topic 02.02.06, 18:07
        Hopplik, czy ty wierzysz w przyjaźnie internetowe????
        No chyba, że ludzie się zaczynają spotykać w realu (Madryt :))).
        A ja wolę przyjazne stosunki z ludźmi niż upieranie się ciągle przy swoim i
        docinanie osobom, których się nawet nie zna.
        --
        Don't guess.
        • hopplik Re: Hooanita's topic 02.02.06, 18:39
          Hopplik, czy ty wierzysz w przyjaźnie internetowe????

          napisałam lepsze niż wątpliwe przyjaźnie, to słówko 'wątpliwe' niezbędne jest

          już wyjaśniam: wolę pozytywny attitude...
          ale wcale nie popieram użalania się nad sobą, dramatycznych kreacji,
          infantylnych sytuacji , tylko o to mi chodziło

            • tuti Re: Hooanita's topic 02.02.06, 21:05
              hoppik, lepiej bym tego nie ujela. Mnie tyci meczy obgadywanie i plotkowanie czy
              chrzanienie na temat ktory komus akurat wydal sie interesujacy bo sie tak
              cholernie musi nudzic widocznie. Ale ja wyzznaje zasade "nie chcesz to nie
              czytaj.." to nie czytam...nie chcialabym sie jednak odzwyczajac od forum, bo
              darze je wyjatkowa sympatia, ze wzgledu na jego przydatnosc dla polki na
              obczyznie (watki 'utylitarne' :)
              • eballieu Re: Hooanita's topic 02.02.06, 21:25
                Ja robie bledow mnostwo.
                A forum? Hmmm. Czasami widac w nim atmosfere jaka panuje w .... pokoju
                nauczycielskim. Tym pokoju jaki ja pamietam z Polski. Szpila tu, szpila tam, tu
                kogos przydusiac, tam komus dowalic.
    • benala Re: Hooanita's topic 02.02.06, 18:59
      Hooanity ani nikogo czepiac sie nie bede - obiecuje. Ponizej ostatni raz: moze
      Hooanita moglaby przestac pajacowac i w kazdym watku sie dopisywac - nawet jak
      nie ma nic konkretnego/ciekawego/pomocnego do powiedzenia?
      • effata Re: Hooanita's topic 02.02.06, 21:00
        > Hooanita moglaby przestac pajacowac i w kazdym watku sie dopisywac - nawet
        >jak nie ma nic konkretnego/ciekawego/pomocnego do powiedzenia?

        No właśnie - i to jest konkretny zarzut i ja się z nim zgadzam. Tak samo jak
        się zgadzam z Hopplikiem i Alex - bez dziecinady proszę i bez ... bicia piany.
        Natomiast nie jestem za tym, żeby w każdym wątku wypominać Hooanicie jej
        wpadki, błędy ortograficzne, złe użycie wyrazów itp.
        Bo jeśli już mówimy o towarzystwie wzajemnej adoracji, to ... nie tylko
        Hooanita robi błędy, ale w przypadku innych 'wielce szanowanych' forumowiczów
        nikt się nie czepia.

        O rrrrrrrrrrrrrany, a myślałam że jednak się uniknie tu dyskusji a'la Londynek.
        A tu taka porażka (przynajmniej dla mnie).
        --
        Don't guess.
        • lee.loo Re: Hooanita's topic 02.02.06, 21:38
          effata napisała:
          >'wielce szanowanych' forumowiczów
          > nikt się nie czepia.

          przyznam,ze troche pojechałaś...

          > Natomiast nie jestem za tym, żeby w każdym wątku wypominać Hooanicie jej
          > wpadki, błędy ortograficzne, złe użycie wyrazów itp
          na malutkie wpadki zawsze można przymknąć oko,ale uważam,ze na rażące błędy
          ortograficzne trzeba zwrócić uwagę.
          nie twierdzę, że ja czy "wielce sznowni forumowicze" nie robią błędów, ale
          chyba mniej kłuja w oczy i praktycznie natychmiast są przez nich poprawiane.
          Byki strrasznie mnie denerwują i tylko świadczą o człowieku (brak szacunku do
          współdyskutujących i lenistwo). Dbałość o język polski uważam za coś bardzo
          cennego.
          • effata Re: Hooanita's topic 02.02.06, 22:03
            > effata napisała:
            > >'wielce szanowanych' forumowiczów
            > > nikt się nie czepia.
            >
            > przyznam,ze troche pojechałaś...
            Cha cha cha... a o kim ty sobie pomyślałaś, ciekawam bardzo :)))))))
            Bo ja myślałam np. o sobie :)))) I tak się czasami zastanawiam, że gdybym nie
            była 'matką założycielką' to pewnie też by mi się dostało parę razy, że a to
            głupia jestem że z trójką dzieci tu przyjechałam (że w ogóle tę trójkę
            mam :))), że narzekam na angielską służbę zdrowia itp.

            Mnie też drażnią błędy językowe ale, Lee.loo ,bądźmy szczerzy można zwracać
            komuś uwagę i można być zwyczajnie zgryźliwym.
            --
            Don't guess.
        • hopplik Re: Hooanita's topic 02.02.06, 22:20
          Effata, nie było tragedii. Parę mocniejszych argumentów i trochę deklaracji na
          przyszłość, to nawet lepiej niż boks ;)

          Prawdziwą stratą byłoby całkowite zaniechanie tego 'towarzystwa wzajemnej
          adoracji', nie chcę nawet domniemywać komu by to satysfakcję przyniosło...


    • hooanita Re: Hooanita's topic 02.02.06, 21:23
      Lolaboga czlowiek wyjdzie na chwile do kuchni pierogi lepic a tu masz babo
      placek. No ladny mi walek dziewczyny zrobilyscie. A ja ciasto dla was upieklam.

      Coz ja teraz biedna poczne.
      • hanula Re: Hooanita's topic 02.02.06, 21:32
        Hooanito, powiedz poważnie: czy ty się rzeczywiście czujesz osaczona? Ja żadnej
        nagonki nie zauważyłam, zresztą wydawało mi się, że niespecjalnie się
        przejmujesz docinkami. Potrzebny ci płaszczyk ochronny? Nie pytam złośliwie; ten
        wątek jest dla mnie dużym zaskoczeniem; szczerze mówiąc wydaje mi się, Effato,
        że robisz z igły widły, ale może po prostu za mało uważnie śledzę niektóre
        dyskusje?

        Przy okazji przypominam, że w "Moim forum" jest opcja "Przyjaciele i
        nieprzyjaciele" (Wątki przyjaciół będą wyróżniane, wątki nieprzyjaciół -
        wygaszane). Jak komuś konkretna osoba przeszkadza, to można ją po prostu wygasić.
        • hooanita Re: Hooanita's topic 02.02.06, 21:52
          hanula napisała:

          > Przy okazji przypominam, że w "Moim forum" jest opcja "Przyjaciele i
          > nieprzyjaciele" (Wątki przyjaciół będą wyróżniane, wątki nieprzyjaciół -
          > wygaszane). Jak komuś konkretna osoba przeszkadza, to można ją po prostu
          wygasi
          > ć.

          Kiedys sprobowalam sobie ustawic aby mi tylko wyswietlalo przyjacol ale
          musialam szybko zrezygnowac bo poza moimi postami nie bylo innych. :))

          No dobra dziewczyny przepraszam ze bylam taka niegrzeczna obiecuje poprawe i
          nie robienie glupich docinek. Postaram sie takze aby nie robic bledow ale co
          innego moja reka mi mowi jak pisze dlugopisem a co innego jak na klawiaturze.
          Dla moich palcow "H" jest "H" bo "C" to jest "C" a "CH" to jest c i h.

          Postaram sie takze wymyslac tematy bardziej powazne i zwiazane z tematem forum.
          Nie bede pytac gdzie kupic drozdze bo moge sprawdzic na google. Ups.... znowu
          zaczelam. Ale to mam we krwi. Bo tak w ogole jestem bardzo wesola i sympatyczna
          dziewczyna.

          Pozdrawiam wszystkich tych za i przeciw. Kochajmy sie.

          Ps. Juz naprawde bede powazna doslownie po wyslaniu tego ostatniego posta.
        • effata Re: Hooanita's topic 02.02.06, 21:58
          Nie twierdzę, że Hooanit jest uciemiężona, ale nie rozumiem, po co po raz
          kolejny robić aluzje do potrzeb seksualnych Hooanity (no sorry, ale to naprawdę
          się często przewija). Nie wiem, czy ona to pisała na serio czy z przymrużeniem
          oka. Ale po co jej to wypominać.
          Piszę po raz kolejny: CZY KTOŚ W OGÓLE CZYTA ZE ZROZUMIENIEM TO CO JA TU
          BAZGROLĘ????? że nie chodzi mi o bronienie nikogo, zakazy, nakazy itp, tylko o
          delikatną sugestię, że forum się nazywa Polki w Anglii, a nie Polka w Anglii.

          A tak przy okazji to pozdrawiam Aniek133, Violus22, Agnieszkędydycz, wszystkie
          Basie, Jennifer, Mamę5plus, Pati.zop, Princessjobaggy i wiele, wiele osób,
          których już tu nie było od wieków. Nie dziwię się.
          --
          Don't guess.
          • jagienkaa Re: Hooanita's topic 02.02.06, 22:08
            no dobra, jeszcze ja coś napiszę.
            Co mi się nie podoba? to że Hooanita robi z siebie ofiarę (patrzcie: post na
            forum alternatywnym, swoją drogą Anito: drogą DEDUKCJI a nie dedukacji, są też
            inne perełki) a na dodatek się teraz próbuje przymilać, nieumiejętnie, a ciągłe
            nawiązania do przeszłych 'wpadek' stają się już nieprzyjemne. Najlepszą metodą
            jest 'robić swoje', ale bez pisania o swoich 'głupich i śiesznych' wpadkach z
            przeszłości, bo wtedy to już na pewno wszyscy będą to pamiętać! olać, olać i
            jeszcze raz olać.
            No ja już normalnie nie mogę, szkoda mi Anity, naprawdę, myślę że ta nagonka na
            nią jest niepoważna, na dodatek ludzie lubią mieć wspólnego "wroga" i kogoś do
            pośmiania się. Ale niestety Anita zamiast jakby siedzieć cicho (tzn nie chodzi
            mi o nie pisanie, ale pisanie w normalny, rzeczowy i inteligentny sposób) tylko
            sama sobie robi koło uszu pisząc czasem dziwne rzeczy i wspominając o starych
            wątkach.
            I niestety ale poczucie humoru nie zawsze chodzi w parze z inteligencją.
            Przepraszam za ostry post ale normalnie opadają ręce.
            • hopplik Re: Hooanita's topic 02.02.06, 23:15
              Zaczynam podejrzewać,że Hooanita świetnie się odnalazła w obecnej sytuacji.

              Nie czuję się członkiem żadnej wrogo nastawionej grupy. Raz skrytykowałam
              autora, który nie wie co miał na myśli (sam się do tego zresztą przyznał).

              Jak widać nie tylko poczucie humoru tytułowej bohaterki wątku, ale i ta cała
              prowokacyjna retoryka jest mi zupełnie obca.


            • hanula Re: Hooanita's topic 03.02.06, 15:23
              No to ja powtórzę: jest taka opcja "przyjaciele i nieprzyjaciele". Nie musisz
              czytać postów Hooanity, jeśli tak bardzo drażnią cię literówki, a jej żarty cię
              nie śmieszą. To, że masz inne od Hooanity poczucie humoru, nie znaczy, że
              brakuje jej inteligencji, Jagienko. Osobiście uważam twój post za obraźliwy, a
              do tej pory jeszcze nie widziałam, żebyś kogoś na tym forum umyślnie obrażała.
              Tak czy inaczej, robienie wątku na ten temat - gruba pomyłka.
              • jagienkaa Re: Hooanita's topic 03.02.06, 19:41
                cóż zwykle staram się nie mieszać, ale jak już się zdenerwuję to koniec.
                Przepraszam Hooanitę jeśli czuje się dotknięta, mam nadzieję że jedniak
                zadziała jej poczucie humoru, po prostu musiałam to napisać - może jej to da
                trochę do myślenia, może nie. Bo przecież chyba o to między innymi chodzi -
                żeby się czasem zastanowić.
                PS literówki mnie nie rażą, sama je robię, ale już błędy ortograficzne i w
                ogóle złe używanie słów tak(wyrahowany itp. Owszem dopiero teraz zajarzyłam że
                może to literówka DEDUKACJA, zamiast dedukcji)
                Przepraszam że się uniosłam ale nadal podtrzymuję swoje zdanie.
    • ewika-uk chyba na koniec i ja musze! 03.02.06, 20:48
      Nie chcesz- nie czytaj...oczywiscie,jak najbardziej sie zgadzam!
      nie pisze na forum za czesto,ale obecna jestem stale,za nikim nie trzymam
      strony,chociaz mysle ze ta nagonka byla niepotrzebna,dziewczyny juz prawie
      zaczely sie same ze soba klocic...moze o to wlasnie w tym wszystkim chodzi,
      albo komus ..zeby forum padlo(bo nikt nie bedzie chcial tu zagladac)zreszta tak
      jak ktos juz wczesniej pisal tylko by jeszcze brakowalo babek szarpiacych sie
      na forum...czuje w kosciach jakas prowokacje bo ostatnio za cicho bylo,takze
      polecam nie reagowac na zaczepki...chociaz wlasnie jedynie to, co mnie
      osobiscie drazni na tym forum to kilka a dolkadnie 3 forumowiczki ktore wlasnie
      musza wszystko skomentowac np jezeli ktoras zacznie watek najfajniejszy
      film,ksiazka lub cos w tym rodzaju,dziewczyny odpowiadaja, nikt nic nie
      komentuje...a jednak wpada ta stala bywalczyni i juz sie dopisuje...a co tam
      bylo takiego fajnego, smiesznego co???? i trudno nie odpysknac...i co..i robi
      sie smrod i wcale fajnie nie jest...poza tym nawiazujac do tego watku,wpisaly
      sie pewne osoby z krzykiem ze tak, ze winna,wygonic,usunac...a ja naprawde
      sledze forum i tych osob<nickow> nie znam ,badz znalazlam tylko kilka krotkich
      wypowiedzi w archiwum...a ta pani ktora dopisala sie w Hooanity forum to juz
      szczyt...bohaterka za 5 groszy..bo na pewno nowa nie jest..nie ladnie tak
      kobieto!
      tyle,kurcze ..ucieklam <z dala od polski> bo tam juz prawie nikt sie nie
      pojawia,i troszke nudno,w kolko jedno i to samo sie walkuje....a tutaj jeszcze
      troche zrobi sie to samo...pozdrawiam
        • hanula Re: chyba na koniec i ja musze! 03.02.06, 21:59
          www.rider.edu/users/suler/psycyber/lifelist.html
          The Natural Life Cycle of Mailing Lists

          Kat Nagel - KatNagel@eznet.net

          Every list seems to go through the same cycle:
          1. Initial enthusiasm (people introduce themselves, and gush a lot about how
          wonderful it is to find kindred souls).

          2. Evangelism (people moan about how few folks are posting to the list, and
          brainstorm recruitment strategies).

          3. Growth (more and more people join, more and more lengthy threads develop,
          occasional off-topic threads pop up).

          4. Community (lots of threads, some more relevant than others; lots of
          information and advice is exchanged; experts help other experts as well as
          less experienced colleagues; friendships develop; people tease each other;
          newcomers are welcomed with generosity and patience; everyone
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka