Dodaj do ulubionych

wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie umiem

25.04.06, 21:52
Zainspirowala mnie to poruszenia tego watku dyskusja, ktora wytworzyl moj
post na watku o angielskim jedzeniu. Jako istota "wolnosciolubna" pisalam tam
o wolnosci od stereotypow w kwesti wygladu zewnetrznego. Ale wolnym mozna sie
czuc nie tylko w temacie wagi czy budowy ciala ale takze ubioru, wyborow
zyciowych, pogladow itp. Ja czuje sie w UK bardziej wolna niz w Polsce. W
Polsce okupuje cala masa stereotypow i podejscia w stylu "a co ludzie
powiedza". W moim przekonaniu w UK panuje wiekszy luz, wieksza tolerancja
wobec innosci i dawanie ludziom mozliwosci wyboru. A jak Wy myslicie:
czujecie sie w UK bardziej wolne niz w PL? A moze wolnosc nie jest dla Was
wazna?
Obserwuj wątek
    • barbarakaroluk Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 25.04.06, 22:07
      a ja sie czuje jak ptak w klatce w UK - ale to moze dlatego ze jestem w
      Londynie i strasznie tu ciasno:)

      Rzeczywiscie w Polsce moze istnieje wiecej stereotypow, uprzedzen itd itp, ale
      wydaje mi sie ze poniewaz w UK jestesmy 'obcy' i nikt nas nie zna wiec czujemy
      sie 'wolniejsi' bo wydaje nam sie ze nikt nikogo nie ocenia. a tak naprawde sa
      plotki, sa oceniania, stereotypy choc wieksza akceptacja dla innosci itd itp.
      Ja w Polsce nigdy nie czulam sie 'nie-wolna' a mieszkalam na wsi. Zawsze
      robilam to co uwazalam za sluszne i nigdy jakos nie poczulam ze moja 'wolnosc'
      zostala ograniczona:)
      ale moze to tylko moje chwilowe zdanie jako ze bardzo tesknie za wlasnie
      wolnoscia i Polska:)
      • agcyb Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 25.04.06, 22:17
        A ja w Polsce wlasnie dlatego, ze staralam sie zawsze robic to co chce czulam
        sie jak odmieniec. Mialam wrazenie, ze w Polsce wszystko od systemu edukacji
        poczawszy, poprzez wszedobylski Kosciol Katolicki i stereotypy spoleczne ma za
        jeden glowny cel tlamszenie indywidualnosci i indywidualnej wolnosci.
    • gosica37 Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 25.04.06, 22:19
      Wolnosc wyznania. Czy ktos u lekarze w Polsce pytalby sie o wiare?
      Rastafarianizm,hinduizm czy moze judaizm??? Hmmm... mogloby byc
      kontrowersyjnie. Polacy-niekatolicy, nieprzyjmujacy ksiedza po koledzie,
      niechrzczacy swoich dzieci to antychrysci! Nietolerancji dziekuje.
      • jagienkaa Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 25.04.06, 22:30
        z drugiej strony pamiętam pytania na granicy zadawane przez Immigration officer
        zanim Polska weszła do UE: czy jesteś w ciąży? a może przyjechałaś do Anglii
        żeby wyjść za mąż i dostać wizę? a potem rzucisz go?
      • mgna Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 27.04.06, 23:18
        gosica37 napisała:

        > Wolnosc wyznania. Czy ktos u lekarze w Polsce pytalby sie o wiare?
        > Rastafarianizm,hinduizm czy moze judaizm??? Hmmm... mogloby byc
        > kontrowersyjnie. Polacy-niekatolicy, nieprzyjmujacy ksiedza po koledzie,
        > niechrzczacy swoich dzieci to antychrysci! Nietolerancji dziekuje.

        Myslami poszlam wstecz do lat szkolnych w PL...wiekszosc dzieci z mojej szkoly
        chodzila na katechizm do tych samych mnichow, garstka dzieci ktore nie
        chodzily, wiadomym bylo z jakich powodow (jeden chlopczyk byl wyznania
        protestanckiego i po nieslepna roku w naszej szkole zostal wypisany z powodow
        nietolerancji od innych doroslych. Bardzo mily i on i jego mama, Daniel mial na
        imie i slad po nim zaginal, a szkoda lubilismy sie bawic razem, dal mi nawet
        kiedys liska maskotke ktora do tej pory mam, powiedzial ze ten lisek ucieka
        czesto i daje wam slowo uciekal i zawieruszal sie czesto ;) ale zobczylam z
        mojej plataniny). Po wyjezdzie kontakty z moimi kolegami/kolezankami z PL
        utrzymaly sie i kiedy spotkalismy sie po latach nieobecnosci jako juz dorosle
        osoby, lepiej zapoznalismy sie, okazalo sie ze wiekszosc z nas jest zydowskiego
        pochodzienia lub mieszanki zydowsko-katolickie! (Niezapomne kiedy podwieczor
        wymknelam sie z Rynku i ulotnilam na Kazimierz do Galeri Szalom na wernisaz i
        tam oczy wydlupawszy poniewaz tyle znajomych twarzy tam bylo hee, hee, hee...).
        Wiec zeby nie zucac sie w oczy (zgaduje)lub moze z przyczyn przetrwania i
        zlewania sie z wiekszoscia, wyuczone katechizmu i swietujace Wielkanoc wraz z
        Passover, dzieci rodzin ktore czuly sie Polakami i do Obiecanej Ziemi nie
        chcieli podazac wyrastaly i nadal wyrastaja w Polsce. Smutnym jednak bardzo
        jest ze nadal czuja iz musza byc ostrozni.

        W kazdym badz razie nietolerancja polska zuca sie w oczy i jest bardzo paskudna
        (czy tutaj chodzi o religie, czy o poglady na zycie i jak to zycie prowadzic).
        Widac to i w Polsce i za granica u Polakow ktorzy jeszcze nie zostali
        uperfekcjonowani na poprawne zachodnie poglady: czyli zyj i daj innym zyc.
    • jagienkaa Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 25.04.06, 22:25
      wolność chyba dla każdego oznacza coś innego.
      Wolna czuję się bardziej w Polsce, gdyż tutaj gdzieś zawsze mam zakorzenione że
      nie jestem Brytyjką, nie jest to moja ojczyzna. I to mi ogranicza poczucie
      wolności. Na dodatek bezpieczniej też się czuję w Polsce a nie tutaj.
      Myślę że ta brytyjska tolerancja jest taka trochę naginana, głównie dlatego że
      jest tu tyle ustaw/praw/nakazów o asymilacji i tolerancji że nie wypada inaczej
      się zachowywać, ale tak naprawdę to między sobą ludzie też obgadują, wyśmiewają
      się. W końcu mam kilku(nastu) brytyjskich znajomych i wiem z czego się nabijają
      tylko po prostu nie w cztery oczy.
      Tak, w Polsce denerwują mnie babcie zaglądające do wózka i pouczające mnie że
      dziecko jest za lekko ubrane. Albo zgorszone miny sąsiadów gdy przeklnę. Ale za
      to wg mnie tutaj ta 'tolerancja' to bardziej znieczulica, nic nikogo nie
      obchodzi co inni robią.
      Ja akurat w pewnym sensie lubię stereotypy i kanony bo w końcu skądś się biorą,
      więc jej 'porządek' (a ja lubię porządek), ale ja też nigdy nie byłam jakoś
      oryginalna czy nie byłam jakąś punkówą żeby mnie ta polska nietolerancja
      osobiście dotknęła. Jak miałam zielone, niebieskie i czerwone włosy w liceum to
      spotkałam się tylko z przyjemnymi komentarzami (oprócz dyrektora szkoły).
      Co do ubioru jeszcze, to chociaż lubię to że w UK nosi się co się chce,
      generalnie jest kolorowo i nikt się niczym nie przejmuje, dużo bardziej
      podobają mi się Polki, które ubierają się elegancko i podkreślają ubraniem
      swoje zalety.
      Podsumowując, mam wrażenie że ta wolność w UK idzie w bardzo złą stronę (co
      widać zwłaszcza po tutejszej młodzieży) natomiast w Polsce 'co ludzie powiedzą'
      ze starszym pokoleniem powoli zamiera.
      • barbarakaroluk Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 26.04.06, 00:11
        ja sie zgodze z jagienkaa - ta tolerancja jest poniewaz jest tutaj prawo ktore
        taka tolerancje nakazuje - dlatego nikt cie nie zapyta czy jestes Muslim, Hindu
        itd...bo to jest political correctness a nie dlatego ze oni sa tak bardzo
        tolerancyjni. Nie mowia tego w cztery oczy, tak jak jagienka napisala, ale tez
        nie lubia mniejszosci etnicznych, sa stereotypy moze troche inne niz w Polsce,
        ale sa.
        co do stereotypow i zasad w Polsce - to wlasnie tradycja i te zasady nadaja
        naszemu zyciu porzadek i jakis lad. Tradaycja pozwala nam aby sie identyfikowac
        z kims/czyms. W UK to troche w druga strone idzie- zadnych tradycji, zadnych
        stereotypow...ja sie czuje tu troche zagubiona bo stracilam swoja grupe
        odniesienia, swoja kolderke bezpieczenstwa i trudno mi sie odnalezc w
        tej 'wolnosci' i braku zasad ( ta mlodziez)....

        I znieczulica jest bardzo duza, ale to tylko moze w Londynie....mama cicha
        nadzieje ze na zewnatrz jest trche inaczej:)


        >>>>jagienkaa napisała:
        Myślę że ta brytyjska tolerancja jest taka trochę naginana, głównie dlatego że
        > jest tu tyle ustaw/praw/nakazów o asymilacji i tolerancji że nie wypada
        inaczej
        >
        > się zachowywać, ale tak naprawdę to między sobą ludzie też obgadują,
        wyśmiewają
        >
        > się. W końcu mam kilku(nastu) brytyjskich znajomych i wiem z czego się
        nabijają
        >
        > tylko po prostu nie w cztery oczy.
        > Tak, w Polsce denerwują mnie babcie zaglądające do wózka i pouczające mnie że
        > dziecko jest za lekko ubrane. Albo zgorszone miny sąsiadów gdy przeklnę. Ale
        za
        >
        > to wg mnie tutaj ta 'tolerancja' to bardziej znieczulica, nic nikogo nie
        > obchodzi co inni robią.
        > Ja akurat w pewnym sensie lubię stereotypy i kanony bo w końcu skądś się
        biorą,
        >
        > więc jej 'porządek' (a ja lubię porządek), ale ja też nigdy nie byłam jakoś
        > oryginalna czy nie byłam jakąś punkówą żeby mnie ta polska nietolerancja
        > osobiście dotknęła.
        • princessjobaggy Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 26.04.06, 14:26
          barbarakaroluk napisała:

          > ja sie zgodze z jagienkaa - ta tolerancja jest poniewaz jest tutaj prawo
          ktore
          > taka tolerancje nakazuje - dlatego nikt cie nie zapyta czy jestes Muslim,
          Hindu itd...bo to jest political correctness a nie dlatego ze oni sa tak bardzo
          > tolerancyjni. Nie mowia tego w cztery oczy, tak jak jagienka napisala, ale
          tez nie lubia mniejszosci etnicznych, sa stereotypy moze troche inne niz w
          Polsce, ale sa.

          Oglada ktos moze The Weakest Link na BBC? Ogladam ten teleturniej dosc czesto i
          co widze: jesli sa uczestnicy, ktorzy w jakis sposob odbiegaja od reszty grupy -
          sa eliminowani, niezaleznie od udzielanych odpowiedzi. Jezeli jest ktos innego
          koloru skory niz bialy - zazwyczaj odpada, pozniej najstarsi i najmlodsi,
          nastepnie ci z 'innym' akcentem a na koniec mezczyzni eliminuja kobiety albo
          odwrotnie. I jakos dziwnym trafem zawsze zapamietuje sie bledy akurat
          tych 'innych' osob. Taka jest tolerancja w Anglii. Tolerancja, bo tak trzeba, a
          nie, ze sie tak mysli.
          • jagienkaa Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 26.04.06, 14:32
            bardzo ciekawa obserwacja.
        • mgna Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 27.04.06, 23:33
          barbarakaroluk napisała:
          > co do stereotypow i zasad w Polsce - to wlasnie tradycja i te zasady nadaja
          > naszemu zyciu porzadek i jakis lad. Tradaycja pozwala nam aby sie
          identyfikowac
          > z kims/czyms. W UK to troche w druga strone idzie- zadnych tradycji, zadnych
          > stereotypow...ja sie czuje tu troche zagubiona bo stracilam swoja grupe
          > odniesienia, swoja kolderke bezpieczenstwa i trudno mi sie odnalezc w
          > tej 'wolnosci' i braku zasad ( ta mlodziez)....

          Rozumiem co piszecie i zgadzam sie co do zasad ktore nadaj waszemu zyciu
          sens/porzadek/lad; lubie do Polski jezdzic dzieki nim. Tam na zycie ludzie
          patrza sie bardzo prosto, jest to odswiezajace dla mnie.

          ALE! czy polska nietolerancja jest zakozeniona w polskiej tradycji? I dlaczego
          tak chrzescijanki narow za jaki Polska sie uznaje, ma tak duzo pogardy do
          wszystkiego co "nie-polskie" jest? Bardzo nie chrzescijanskie traktowanie ludzi
          z ktorymi Polacy sie nie identyfikuja. A moze nowoczesni chrzescijanie wyznaja
          hipokryzm bardziej niz pokore i milosc do blizniego?
          • barbarakaroluk Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 27.04.06, 23:38
            a moze to 50 lat kominizmu i wmawiania nam ze tam na zachodzie wszystko takie
            zle.....i tak nam sie juz zakorzenilo....

            mgna napisała:


            >
            > ALE! czy polska nietolerancja jest zakozeniona w polskiej tradycji? I
            dlaczego
            > tak chrzescijanki narow za jaki Polska sie uznaje, ma tak duzo pogardy do
            > wszystkiego co "nie-polskie" jest? Bardzo nie chrzescijanskie traktowanie
            ludzi
            >
            > z ktorymi Polacy sie nie identyfikuja. A moze nowoczesni chrzescijanie
            wyznaja
            > hipokryzm bardziej niz pokore i milosc do blizniego?
            >
            • mgna Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 27.04.06, 23:45
              Jak myslicie? Czy jest to efekt "prania mozgu" polskiemu narodowi poprzez
              katolicyzm czy komunizm?
      • mgna jagienka 27.04.06, 23:23
        Ladnie tobie w czerwonym koloze :)
        • jagienkaa Marzena 28.04.06, 16:16
          no to chyba moja 3 rzecz w czerwonym, zupełnie nie 'mój kolor':)
          PS organizujecie jakieś spotkanko gdzieś w połowie maja?
          • tuti Re: Marzena 28.04.06, 16:25
            tylko ostrzegam,jakbyscie cos organizowaly to w polowie maja, dokladnie w
            polowie, nie zorganizujcie w weekend 20maja bo jestem w polsce. w ostatni
            weekend maja pracuje wiec kicha :/
            • mgna Jagienka, Tuti, Agcyb i wszyscy zainteresowani 28.04.06, 23:41
              Nie wiem czy spotkanko uzadzamy, tak miedzy soba, w malym gronie, to owszem.
              Dzis wpadlam do Kasi na kawe, jutro z Agcyb i naszymi pociechami jedziemy do
              parku, w niedziele z Kasia na zakupy...

              Maj jest dosc zajety dla mnie poniewaz 27-ego kolezanka ma slub, wiec w kazdy
              weekend w maju cos jest. 6 maja bachelorette party, 7 maja wyjezdzam do Szkocji
              na kilka dni pochodzic/powspinac sie po gorach i pod namioty, 14 maja wspinam
              sie po scianie w kosciele (literalnie!), 20 maja jest church rehearsal, 27-ego
              maja jest slub, 28-y maja odpada sniadanie z panstwem mlodym. Hmmmmm....w
              weekend bedzie ciezo... jedyne dni jakie moglabym sie spotakc w weekend to 13
              maja lub 20 maja. 20 maja bardziej by odpowiadal :) Ah! nie wiem jeszcze na
              kiedy jest zorganizowane mehendi...

              No nic ktory dzien wam bardziej odpowiada: 13 czy 20 maja? Ewentualnie moge sie
              spotkac w ciagu tygodnia :)
              • edzior1 Re: Jagienka, Tuti, Agcyb i wszyscy zainteresowan 29.04.06, 00:41
                mgna troche z innej beczki... polecilabys jakies miejsce w szkocji na dlugi
                weekend do polazenia po gorach, preferowany wlasnie namiot, z gory dziekuje.
                edyta
            • mgna Spotkanie 28.04.06, 23:46
              ok wiec 20 maja odpada. W takim razie 13-ty maja w sobote??? Czy nowy watek
              moze by tak rozpoczac :P
          • mgna Jagienkowskie kolory 28.04.06, 23:44
            No to "nie moim" kolorem okazal sie rozowy! Nie znosilam tego koloru przez cale
            moje dziecinstwo, nastoletnosc i dopiera kiedy 30-cha zaczela wybijac na karku
            dostalam cos rozowego od Mamy i bardzo polubilam sie w tym kolorze, tak ze
            coraz to wiecej rozowych rzeczy wkrada sie do mojej garderoby a i nawet od
            kolezanki z Maroko dostalam poslanie na lozko w magenta! Super sliczny odcien.
            Poprostu moze im szazej na zewnatrz tym rozowe okulary nie wystarczaja?
    • formaprzetrwalnikowa Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 25.04.06, 23:34
      ja się troche zgodze z tobą, troche z jagienką, ale napiszę o tym, co mi się tu
      bardzo podoba: ludzie, z którymi się zetknęłam robią to, co lubią. jakoś nie
      zauwazyłam cierpiętników, narzekaczy, rutyniarzy hmm... no, moze jeden. i z
      jednej strony bardzo mi sie podobało, choc z drugiej - było szkoda, kiedy jeden
      z moich ulubionych, swietnych wspołpracowników stwierdził, ze czuje, ze popadł
      w rutynę i... zmienia pracę zanim sie wypali. fantastyczne. dzięki temu pewnie
      pracuje z ludzmi, którzy wciaz mają zapał do wykonywanej pracy. wolność od
      stołka, wolnosc od rutyny, wolnosc od 'pracy na całe zycie', wolnosc wyboru
      pracy, bo istnieje
      :)
    • anya.po.prostu Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 26.04.06, 00:24
      Zgadzam się w zupełności z jednym aspektem, który poruszyła Jagienka.
      Odnoszę wrażenie, że wolność tutaj to nie tyle tolerancja i akceptacja ale bardziej "a co mnie to obchodzi". Wolność tutaj ma dla mnie wymiar bardzo egoistyczny: JA mam prawo, MI się należy, JA mogę. Do tego stopnia, że wolność czy prawa innych schodzą na dalszy plan.
      Nie wiem czy jasno to wyrażam... Ale wydaje mi się, że każda wolność powinna mieć jednak jakieś granice. Czy to prawo, czy normy społeczne, czy zwykłe poszanowanie drugiego człowieka.
      I o ile oczywiście nie jestem zwolennikiem zaglądania ludziom w okna czy wytykania komuś nieodpowiedniego ubioru to jednak myślę, że jakieś stereotypy, normy zachowań, na straży których stoją ci "a co ludzie powiedzą" wprowadzają jakiś społeczny porządek.
      Z przerażeniem obserwuję tutejszą młodzież. I wydaje mi się, że głównym problemem jest właśnie ta nieograniczona wolność, swoboda, brak szacunku dla czegokolwiek. Dzieciaki tutaj sprawiają wrażenie jakby wiedziały doskonale, że wolno im robić wszystko co zechcą i nikt im nie zwróci uwagi bo albo się boi albo go nie obchodzi.
      Nie podoba mi się też polityczno poprawna nieograniczona wolność słowa. Duchowi przywódcy nawołujący do świętej wojny z Zachodem mają wolną rękę w praniu mózgów swoim wiernym. Dopiero po zamachach lipcowych deportowano jednego z nich. Wolność słowa owszem, jak najbardziej, ale nawoływanie do nienawiści, wojny to jawne łamanie prawa. A jednak można się z tego wykręcić religią.

      Co do bardziej osobistego aspetku to raczej swoją wolność wiąże nie tyle co z emigracją do UK ale po prostu z odcięciem pępowiny, rozpoczęciem dorosłego życia z dala od rodziny. Swobodę własnych decyzji, odpowiedzialności za te decyzje. Wydaje mi się, że to naturalny etap w życiu.
    • azbestowestringi Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 26.04.06, 14:40
      nie czuje roznicy. zawsze robila to co chcialam.
      moja "wolnosc" ograniczona jest narazie wiekiem wiewiory :D
      ale nie zaluje ;)
      • agcyb Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 26.04.06, 15:55
        Bardzo ciekawe wypowiedzi. Piszecie, ze wolnosc musi byc ograniczona.
        Oczywiscie, ze tak. Inaczej bylby chaos. Wlasnie to jest w utrzymaniu wolnosci
        najtrudniejsze: wytyczenie tej granicy, gdzie konczy sie moja wolnosc.
        Niektorzy maja na tyle silne zasady moralne, ze nie potrzebuja innych ludzi czy
        regulaminow zeby ta granice wyznaczyc. Innym z kolei potrzebne jest prawo a
        nawet grozba kary.Na innych nie ma zadnego sposobu;)

        To prawda, ze "efektem ubocznym" wolnosci moze byc tez "znieczulica". Ale to
        jest w moim odczuciu znak ze pogon za wolnoscia posunela sie za daleko. Zawsze
        mi sie jednak wydawalo, ze Anglicy sa bardzo wyczuleni na cudza niedole i
        czesto oferuja pomoc. Znacznie czesciej tez wspieraja organizacje charytatywne
        niz wynika z moich doswiadczen z PL.

        Mam wrazenie, ze w Anglii w wiekszym stopniu niz w PL pozwala sie ludziom na
        bycie takimi jakimi chca byc, nie ocenia sie ich, nie pietnuje. Piszecie, ze za
        plecami i tak beda obgadywac. Moze i beda, sa w koncu tylko ludzmi. Ale jesli
        tego nie slyszymy to tak jak by tego nie bylo;)

        Podzialy na "my" i "oni" tak widoczne w Polsce sprzyjaja moim zdaniem
        podsycaniu antagonizmu do innosci. Tu przynajmniej ma sie komfort zycia w
        srodowisku, gdzie ludzie nie zieja w stosunku do siebie nienawiscia (no, moze z
        wyjatkami), nie prawia zlosliwosci na codzien, nie pouczaja, nie komentuja. Tak
        tu jest "nice & easy". Na poczatku mnie to strasznie wkurzalo, ale po 5 latach
        pobytu tu bardzo to doceniam:)

        A w stosunku do tolerancji narzuconej przez prawo: sam fakt, ze jest takie
        prawo jest dowodem na istnienie tolerancji;)

    • jaleo Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 27.04.06, 23:32
      Ja mysle, ze to jest duze uproszczenie twierdzic, ze Brytyjczycy ludzi nie
      obgaduja. Obgaduja, i to jak, a jezyk maja ciety jak chyba nikt inny na
      swiecie. No moze za wyjatkiem Irlandczykow, ktorzy "bitching" uwazaja za
      narodowy sport ;-)

      Roznica jest taka, ze tutaj sie bardziej z ludzi "nabija" czyli "take the
      mick", wszystko jest w kontekscie humorystycznym, a osmiesza sie czyjes
      manieryzmy, osobowosc, gafy i wpadki. Bardzo czesto zreszta w obecnosci
      delikwenta! Natomiast poza ta cienka linia, ktorej raczej staraja sie nie
      przekraczac, sa ludzkie wybory, poglady, wyznanie - omiawianie tego jest
      uwazane w zlym smaku.

      Podobnie tematy, ktore, jak przypuszczam, wsrod Polakow sa dominujace, jak np.
      krytykowanie wygladu kobiet przez inne kobiety - jak ktos tylko sprobuje sie z
      czyms takim wyrwac, niechybnie odezwa sie kocie mialczenia, bo przyczepianie
      sie do wygladu i ubioru innych kobiet jest uwazane za "catty" i rowniez w zlym
      tonie. Na szczescie rowniez nie wystepuje u Brytyjczykow ta typowo polska
      obsesja na temat materialnej pozycji innych - ile maja, ile zarabiaja, co z tym
      robia, i jak w zwiazku z tym zyja (nawet na tym forum na obsesja sie objawia od
      czasu do czasu).
      • agcyb Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 28.04.06, 10:57
        Jaleo, wydaje mi sie, ze jest wlasnie tak jak napisalas. Anglicy sa swietni w
        wysmiewaniu swoich przywar. Ale poza te granice sie nie posuwaja.
        • hopplik Re: wolnosc kocham i rozumiem wolnosci oddac nie 29.04.06, 12:51

          wydaje mi się,że u wielu Polaków można zauważyć rozbiezność pomiędzy wielkimi
          ideami, jakie popierają a faktycznym działaniem

          tolerancja w polskim wydaniu jest wg. mnie fikcją, jeśli chodzi np. o osoby
          niepełnosprawne czy osoby o poglądach różniących się od ogółu

          taką naszą przywarą jest też brak dystansu wobec samego siebie i innych,
          szczególnie widoczna u starszych osób






Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka