Dodaj do ulubionych

Zgubiony dowód

11.07.06, 18:28
Mojej koleżance zginął dowód osobisty w czasie rejestracji WRS. Albo nie
doszedł (wysłany oddzielnym listem), albo się zapodział w Home Office (nie
wiem czy to możliwe, ale chyba tak).
W związku z tym mam pytanie: Czy ona musi to gdzieś zgłaszać?
Nie chodzi oczywiście o wyrobienie nowego (bo to też ją czeka w Polsce), ale
o kwestie bezpieczeństwa, żeby się nikt pod nią nie podszywał. Do ambasady,
do urzędu gdzie wyrabiała dowód w Polsce?
Pytam, bo nie wiem, czy ktoś mógłby coś tu załatwić na polski dowód?
Dzięki z góry za wszelkie sugestie.
--
Don't guess.
Obserwuj wątek
    • anya.po.prostu Re: Zgubiony dowód 11.07.06, 20:17
      na polski dowód można na przykład przekroczyć granice Unii a to już całkiem nieźle ;)
      utratę dowodu moim zdaniem najlepiej zgłosić w ambasadzie albo urzędzie, który go wydał, nigdy nie wiadomo w czyje ręce może wpaść (patrz: nauczka biednej Małgosi z "Na dobre i na złe" ;))))
      Przy tym ile tutaj trąbią o identity theft ja się niepokoję jak mój bank statement spóźnia się w poczcie!
      • effata Re: Zgubiony dowód 12.07.06, 16:23
        Dzięki za odpowiedź.
        >(patrz: nauczka biednej Małgosi z "Na dobre i na złe" ;))))
        Nie mam pojęcia kto to jest Małgosia, ani tym bardziej co się jej przydarzyło.
        Serial oglądałam z doskoku, ale ostatnio jakieś 2 lata temu :))
        --
        Don't guess.
        • anya.po.prostu Re: Zgubiony dowód 13.07.06, 00:07
          effata napisała:

          > Dzięki za odpowiedź.
          > >(patrz: nauczka biednej Małgosi z "Na dobre i na złe" ;))))
          > Nie mam pojęcia kto to jest Małgosia, ani tym bardziej co się jej przydarzyło.
          >

          ja oglądam od niedawna ;) no i biedna Małgosia musiała spędzić noc w więzieniu bo zgubiła dowód a ktoś kto go znalazł narobił mnóstwo długów na jej nazwisko.

          a tak na serio już to niedawno w Guardianie opisywali niesamowitą historię o gościu, który przed wyjazdem za granicę wynajął dom. A potem lokator podszywając się pod niego ten dom sprzedał, wypłacił gotówkę i zniknął!
    • fatemeh Re: Zgubiony dowód 12.07.06, 17:15
      Mialo byc o dowodzie, porusze jednak watek nr 2 a mianowicie 'zguby' w Home
      Office. Otoz mi zgubili 2 dokumenty: oryginal umowy oraz oryginalny list
      referencyjny od pierwszego pracodawcy. Do tego wyslali mi residence permit z
      bledem w nazwisku. Mimo 2 listow poleconych nie doczekalam sie slowa
      przepraszamy czy przyznania sie do zguby. Residence Permit odeslali z moja
      wlasna poprawka i 'cover letter': zalaczamy poprawiony dokument.
      :]
      • mamaliv Re: Zgubiony dowód 12.07.06, 20:04
        Mojemu mezowi tez zaginal dowod po rejestracji w Home Office. Czekalismy okolo
        2 miesiace na zwrot i wreszcie po tygodniu staran (ciagle bylo zajete!) udalo
        nam sie tam dodzwonic zeby zapytac co sie stalo. Mila pani poinformowala nas ze
        dowod zostal odeslany, podala nam nawet numer przesylki. Poszlismy z tym nr
        najpierw do lokalnej poczty a stamtad skierowano nas na poczte glowna. Na
        poczcie glownej pan powiedzial ze nr przesylki mu nic nie daje a jesli to bylo
        tak dawno temu to napewno odeslano ja do nadawcy. Znowu dzwonilismy do HO
        (kolejny tydzien)i pani powiedziala ze zadna przesylka o tym nr nie zostala
        zwrocona. Tak juz minal rok od tego czasu a moj maz oczywiscie olal sprawe i
        nie moge sie doprosic zeby zglosil zgubienie do konsulatu. Ale teraz go
        porzadnie nastrasze konsekwencjami. Zastanawiam sie tylko w jakich tajemniczych
        okolicznosciach ten dowod zaginal. Moze listonosz mial lepkie rece albo po
        prostu wyparowal!
    • kaha_org Re: Zgubiony dowód 14.07.06, 14:53
      Mnie tez zgubiono dowod, po tym jak go wyslalam do Home Officu.
      Najsmieszniejsze bylo, jak dostalam przesylke z moja special delivery envelope
      unused...Wyslalam im specjalnie, zaplacilam, wypisalam byleby tylko miec
      pewnosc ze nie bedzie zadnych problemow heh...
      Zaczelam do nich wydzwaniac, dostalam numer przesylki, nikt mi nie potrafil
      wyjasnic czemu nie wykorzystali mojej koperty...Podobno listonosz zostawil u
      mnie awizo do tej przesylki a ja jej nie odebralam z poczty...Zarty... Poszlam
      na lokalna poczte, zostalam skierowana na glowna w miescie, tam poszlam to mi
      zaproponowali zadzwonienie na customer service....Zlozylam complaint przez
      strone royal mail, wydzwanialam do HO....no i po dwoch i pol miesiaca
      odzyskalam moje ID...:-)Fajne jest, ze w jedna strone ta przesylka powinna isc
      jeden dzien, a jak ja poczta zwraca do nadawcy to zajmuje im to pare tygodni...

      Warto wydzwaniac do HO i sie domagac szukania, mysle, ze czesto im sie po
      prostu te dowody zawieruszaja...Postraszyc ze to wlasnosc Rzeczpospolitej
      Polski i ich maltretowac regularnie.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia
      Kasia
      • kaagat Re: Zgubiony dowód 18.07.06, 12:25
        Niedawno przyjechalam do Anglii (1,5 miesiaca temu) i jestem na biezaco z
        rejestracje w Home Office. Czytajac wypowiedzi na forum obawialam sie ze znajac
        mojego pecha - moj paszport pewnie tez gdzies zaginie po wyslaniu go do HO. A
        tymczasem dzisiaj po 2 tygodniach do biura dotarla przesylka (niby registered
        ale odbebrala go pani w recepcji bynajmniej nie posiadajaca zadnego mojego
        dokumentu:-) a w niej moj paszport. Jejku co za ulga, (tym bardziej ze moj nowy
        dowod czeka na mnie w Polsce i moge go odebrac tylko osobiscie)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka