Dodaj do ulubionych

Jakość szkolnictwa w UK

22.02.07, 00:31
Zwracam sie do nauczycielek (a duzo ich tu przecież) i do rodziców
posyłających swoje pociechy do szkół w UK - jest dobrze czy nie?
Bo przeczytałem raport że UK jest tu "za murzynami" i w ogóle dzieciom w UK
źle. co Wy myślicie?

www.unicef.org/media/files/ChildPovertyReport.pdf
Obserwuj wątek
    • robak.rawback Re: Jakość szkolnictwa w UK 22.02.07, 01:43
      mysle ze mamom jest dobrze bo tylu brzuchatych i wozkowych to w zyciu nie
      widzaialam - mnoza sie wszyscy jak kroliki.

      szczegolnie underclasses - ale to jak wszedzie. ostatnio powalil mnie ze
      smiechu chyba czterolatek z kolczykiem w uchy ubrany jak na malego chava
      przystoi i z identycznym duzym tatusiem i mamusia u boku i jeszcze chyba trojka
      zasmarkanego rodzenstwa.
      ale swoja droga to zazdroszcze im tego totalnego rozwrzeszczanego chamstwa -
      chcialabym tak czasami powrzeszczec na ulicy nie czujac przy tym zadnego
      wstydu, przynajmniej nikt ci nie podskoczy

      tbo5r napisał:

      > Zwracam sie do nauczycielek (a duzo ich tu przecież) i do rodziców
      > posyłających swoje pociechy do szkół w UK - jest dobrze czy nie?
      > Bo przeczytałem raport że UK jest tu "za murzynami" i w ogóle dzieciom w UK
      > źle. co Wy myślicie?
      >
      > www.unicef.org/media/files/ChildPovertyReport.pdf
    • jaleo Re: Jakość szkolnictwa w UK 22.02.07, 10:59
      Przeczytaj ten raport dokladnie - jesli chodzi o jakosc szkolnictwa to akurat
      jest dla UK najmniejszy problem (wg. tego raportu oczywiscie). Ale
      kategorii "Edukacja", oprocz wiedzy (w ktorej 15-latki z UK wypadaja az dziwnie
      bardzo dobrze), duze znaczenie mial fakt, ze w UK obowiazek szkolny jest tylko
      do 16 lat, co deklasuje UK w dwu pozostalych skladnikach tej kategorii.

      Poza tym - jest wczesniejszy watek na temat tego raportu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=57308004
    • tbo5r Re: Jakość szkolnictwa w UK 23.02.07, 08:48
      no okej, raport raportem - ale jakie sa Wasze osobiste obserwacje?
      • basiak6 Re: Jakość szkolnictwa w UK 23.02.07, 10:53
        Tak samo sie mowi o szkolnictwie np w USA, niemniej USA to potega ekonomiczna i
        jakos rezultaty tego cienkiego szkolnictwa nie sa takie zle, to samo z UK.
        Nie ma co patrzec na srednia ogolna.
        Warto np zobaczyc w jakich krajach sa najlepsze uczelnie na swiecie, itp.

        Ja uwazam ze szkolnictwo w UK jest ok, ale jak moje dziecko zacznie srednia
        szkole, to juz na pewno prywatna.
    • steph13 Re: Jakość szkolnictwa w UK 23.02.07, 10:54
      Bardzo trudno jest ogolnie sklasyfikowac jakosc szkolnictwa w UK. Duzo zalezy
      od indywidualnej szkoly i okolicy w jakiej szkola sie miesci. Niestety
      znalezienie szkoly o zadawalajacym poziomie wymaga sporo research i czesto
      footwork. Jesli stac cie na sektor prywatny to warto sie w nim rozejrzec - ale
      nie kazda szkola prywatna warta jest nakladow finansowych.
      • jusp Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 24.02.07, 17:28
        Moja coreczka chodzila do bardzoprzecietnego polskiego przedszkola. Nie dostala
        sie do przedszkola na Ursynowie w warszawie i musielismy ja waozic docentrum, a
        tam przedszkola sa znacznie gorsze niz np na Ursynowie. Chodzila doprzedszkola
        rok i 3 miesiace. Po przyjezdzie do UK poszla do reception klas.
        Po 3miesiacach pobytu oceniam, ze przecietne, nawet Wiecej niz przecietne
        przedszkole w Polsce, stoi na znacznie wyzszym poziomie niz panstwowa szkola w
        UK.
        W przedszkolu 3 razy w roku byly wystepy teatrzyku, raz w roku bal i piknik na
        dzien dziecka. Co miesiac lub co dwa dzieci wychodzily poza przedszkole: do
        parku, do lasu, do gospodarstwa rolnego (zobaczyc zwierzatka), do pasieki, do
        teatru. Mialy ksiazeczke wg ktorej przerabialy program. Panie byly mile i
        lagodne. Przedszkolechoc biedne, bylo czyste i zadbane. Daleko mu bylo do
        przedszkoli prywatnych, ale szkola tutaj wyglada jak na moje oko zdecydowanie
        gorzej, ale budynek i podworko to nie wszystko. Nauczycielka mowilami
        zedziecimaja robaki we wlosach ... u nas to chyba sie juznie zdarza. A tu w
        Londynie, w calkiem niezlej dzielnicy jednak tak! nauczycielka mi dziekuje,za
        to ze czytamz dzieckiem, ja jej na to mowie, ze chyba raz w tygodniu kazdy
        rodzic znajdzie chwile by poczytac z dzieckiem przez 5 min. A ona mi na to, ze
        nie, ze prawie sie to nie zdarza. Corka mi mowi, ze dzieci nie chca uczyc sie
        wierszykow, piosenek itd. Pisac i liczyc uczymy sie wiec w domu. Najbardziej
        mnie martwi to, ze te dzieci nie umieja sie bawic. Dorosli musza je we
        wszystkimnadzorowac. Powszechny jest bullying. Zmiast ganiac sie, bawic sie w
        dom, w wyscigi itd., one sie popychja i bija itd. Nie wiem o co chodzi, ale
        widze roznice w prach tych dzieci i mojej corki (choc jest ona najmlodsza w
        grupie) gdzie w Polsce byla zupelnie przecietna.
        Rozmawialm ze znajomymi Anglikamii oni sami mowia, ze ich rodzice posylali ich
        do prywantych lub sponsorowanych szkol. Dojakich szkol chodza wasze dzieci??
        • czokibiki Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 25.02.07, 09:28
          To straszne co piszesz. Jednak moje wrazenia ze szkoly sa na szczescie zupelnie
          inne. W Polsce dzieci chodzily do wspanialego przedszkola, zwykle panstwowe, ale
          wspaniale nauczycielki, wspaniala rodzinna atmosfera. Dzieci mialy duzo
          ciekawych zajec. Wrecz sie balem jak im sie tu spodoba, ale po paru tygodniach
          adaptacji bylo juz dobrze. Teraz szkole bardzo lubia, chetnie do niej chodza,
          maja przyjaciol i lubia nauczycielki. Dzieja sie w szkole rozne ciekawe rzeczy,
          ale nie ma bullingu, dzieci sie razem bawia. Moje dzieci sa w szkole angielskiej
          od wrzesnia, a juz czytaja powoli slowka, mlodszy jest w grupie dzieci, ktore
          najlepiej sobie radza z nowymi dzwiekami. Nauczycielki sa rzeczowe i troskliwe,
          znaja wszystkie dzieci, nie tylko ze swoich klas. To samo dyrektorka. Nasza
          szkole bardzo lubie.
          Inna rzecz to poziom czystosci, te wszy to mnie porazily. Jak dostalam notke dla
          rodzicow, ze wklasie sa wszy, to nie moglam uwierzyc. Moje dzieci chodzily w Pl
          do przedszkola pare lat i nigdy nic takiego sie nie trafialo. Teraz to juz mnie
          mniej wszystko dziwi, bo uwazam, ze ogolny poziom higieny i czystosci jest o
          wiele nizszy niz w PL.
          • violus73 Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 25.02.07, 10:52
            To chyba wszystko zalezy do jakiej szkoly sie trafi. Moje dzieci chodza do
            katolickiej szkoly, szkola jest bardzo dobra. Dzieci maja sporo atrakcji w ciagu
            roku, sa organizowane rozne rzeczy dla nich, typu science week, wyjscia do kina
            i do teatru. Podoba mi sie rowniez w tej szkole system pracy domowej, dzieci w
            kazdy poniedzialek dostaja kartke z rozpisem na caly tydzien, co maja zadane ,
            co powinni zrobic. Mlodszy jest w Y1 i ma glownie, czytanie i spelling, i
            matematyke, umie juz czytac. Starszy ma 9 lat i ma sporo wiecej, ale jest tak ze
            w kzady dzien tygodnia maja zadanie domowe z innej dziedziny np w poniedzilek
            spelling, wtorek matematyka, w srode science, czwartek RE, codzien maja zadanie
            zeby poczytac, czego pilnujemy. Nasz 9 latek ma podwojne czytanie bo 'meczymy'
            go tez czytaniem po polsku. A jeszcze raz na dwa tygodnie maja do zrobienia
            wiekszy projekt, czasem jest praca ktora wymaga poszukania na internecie i
            napisania czegos, czasem jest to cos doz robienia (ostatnio space helmet i
            backpack). Mi taki system odpowiada.
            Jesli chodzi o wszy zas to nie swiadczy to wcale o poziomie czystosci, bardzo
            lubia one czyste wloski. My szczesliwie nigdy nie mielismy, ale to pewnie
            dlatego ze mam chlopcow z krotkimi wloskami i nie maja one gdzie poszalec:)
          • ralphos Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 25.02.07, 14:02
            Moja koleżanka uczy w szkole w Londynie i jest przerażona brakiem higieny u
            dzieci. Najgorsze jest to, że nie wolno jej po prostu powiedzieć danemu
            rodzicowi, że jego dziecko ma wszy, ale musi rozdać wszystkim rodzicom
            karteczki, że "w klasie pojawiły się wszy" i liczyć na to że rodzice zechcą coś
            z tym zrobić.
        • jaleo Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 25.02.07, 12:13
          jusp napisała:

          > A tu w
          > Londynie, w calkiem niezlej dzielnicy jednak tak! nauczycielka mi dziekuje,za
          > to ze czytamz dzieckiem, ja jej na to mowie, ze chyba raz w tygodniu kazdy
          > rodzic znajdzie chwile by poczytac z dzieckiem przez 5 min. A ona mi na to,
          ze
          > nie, ze prawie sie to nie zdarza. Corka mi mowi, ze dzieci nie chca uczyc sie
          > wierszykow, piosenek itd. Pisac i liczyc uczymy sie wiec w domu. Najbardziej
          > mnie martwi to, ze te dzieci nie umieja sie bawic. Dorosli musza je we
          > wszystkimnadzorowac. Powszechny jest bullying. Zmiast ganiac sie, bawic sie w
          > dom, w wyscigi itd., one sie popychja i bija itd.

          Oj chyba jednak do nienajlepszej szkoly trafilas. Owszem, zwykle jest taka
          prawidlowosc, ze dobre szkoly sa w dobrych dzielnicach, to jest taka samo-
          napedzajaca sie spirala, ale sa wyjatki. Tu mozesz sprawdzic ranking szkol
          (zakladam, ze chodzi o podstawowa):
          news.bbc.co.uk/1/hi/education/league_tables/default.stm
          Ranking jest wg. wynikow w testach, ale dyscyplina i zachowanie dzieci zwykle
          idzie w parze.
          • jusp Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 25.02.07, 13:09
            Tak, chyba nie trafilam do dobrej szkoly (zapisywalam sie doscpozno, bo
            sierpniu i najlepsze juz byly obsadzone), ale przeciez podobnie bylo w Polsce.
            Tam tez dostalismy przecietne przedszkole. Widzialam, ze wiele dzieci jest z
            bardzo ubogich rodzin mimo to dziecinie mialy wszy, toalety tez byly czystsze
            niz tu. Wyposarzenie sali na podobnym poziomie. Natomiast bardzo podobaly mi
            sie wyjscia dzieci do teatru kukielkowego itd. Moja coreczka chodzila w Polsce
            do 4-latkow, a i tak te male dzieci mialy dosc rozbudowany program atrakcji. W
            przedszkolu tez byl angielski i zajecia taneczno-ruchowe (za dodatkowa oplata)
            oraz bezplatnie logopeda i rytmika. Tutaj slyszalam, ze pierwsze wyjscie jest
            dopiero jak dzieci sa w class 1 czyli u 6-latkow.Ida do pobliskiej city-farm.
            Do teatru te dzieci nie chodza w ogole. Dopiero jak maja chyba 7 czy nawet 8
            lat. Planuje corke, za namowa znajomych Anglikow przeniesc do szkoly
            katolickiej, ale tak czy owak, moja opinia jest jednak taka, ze przecietna
            szkola w Londynie jestna nizszym poziomie niz przecietne przedszkole (mowie o
            tymcomaja do zaoferowania dzieciom 4-5 latkom znajmlodszych klas).
          • basiak6 Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 25.02.07, 13:17
            Faktycznie nieciekawa ta szkola, z tego co piszesz o niej dzielnica raczej do
            najlepszych nie moze nalezec, szczegolnie z tym co piszesz o bullying i o
            nastawieniu rodzicow... czegos takiego nie widzialam u nas.

            Szkola do ktorej chodzi moj synek to malutka katolicka szkola u nas na wsi,
            poziom jest super, widze to po tym co robi i jak podchodzi do roznych rzeczy.
            Na szczescie wiem ze dobre szkolnictwo u dzieci w tym wieku nie polega na
            klepaniu wierszykow, tylko na przygotowaniu ich do nauki i logicznego myslenia.
            Widze jakie zabawy maja w szkole, wszystko z ukierunkowaniem na to aby dziecko
            potrafilo myslec, i zastanawiac sie nad roznymi rzeczami.
            My dostalismy tez odpowiednie wytyczne do domu, rodzice musza duzo robic z
            dziecmi poza szkola i widac ze robia.
            Ale to jest mala szkola, ciezko sie do niej dostac, i widze po rodzicach ze
            wszyscy sa raczej z tych przejetych i duzo pracuja z dziecmi w domu.

            • jusp Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 25.02.07, 14:25
              mieszkam przy vauxhall. Wiem, ze sa bardzo bogate dzielnice w Londynie. Tutaj
              jest OK. Nic specjalnego, ale czujemy sie tu dobrze, bezpiecznie itd.
              zastanawiam sie jakie sa szkoly dalej na poludnie w Lambethie, gdzie jest
              przeciez duzo mniej 'ciekawie', sa teznaprawde okropne dzielnice we wschodnim
              Londynie, wiec tej oklicy (gdzie mieszkamy) na pewno nie okreslilabym jako
              nieciekawej.
              Slucham czesto BBC London i bardzo czesto mowia o edukacji, o tym co sie dzieje
              w szkolach. Patrze na ta nasza szkole, chodze na spotkania dla rodzicow i
              widze, ze ten alurmujacy ton jest bardzo sluszny.
              W Polsce tez przeciez jest rozne, ale chyba mamy prawo czegos oczekiwac od
              szkoly. Chcialam, zeby chodzila do przecietnej szkoly, z dziecmi z roznych
              srodowisk roznych wyznan itd, a nie do szkoly katolickiej. W Polsce tez nie
              bylam zadowolona ze corka nie dostala sie dodobrego przedszkola w Warszawie,
              ale jednak to zupelnie przecietne przedszkole zdawalo dobrze egzamin. Chcialam
              sprobowac i z ta przecietna szkola, ale jednak widze, ze musze corke przeniesc.
              Ciesze sie, ze Wasze opinie o dobrych szkolach sa dobre, ale ....co z dziecmi z
              tych gorszych szkol ...?
              • vierablu Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 25.02.07, 17:06
                Moja corka chodzi do przecietnej szkoly sredniej.
                W tym roku ma wybrac przedmioty, ktorych bedzie sie dalej uczyla. Pomine
                szczegoly, napisze tylko, ze sposrod: historii, geografii, jezyka obcego moze
                wybrac JEDEN. Wybrala historie. Zakres materialu na najblizsze dwa lata:
                historia medycyny, Niemcy 1918-1945, Wietnam, Amerykanski Ruch Praw Czlowieka.
                To wszystko.
                Z Polski jestesmy przyzwyczajeni, ze dzieci ucza sie bardzo dlugo wszystkiego i
                taki wybor jest bolesny.
              • gaja_kesari Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 25.02.07, 18:54
                Hej Jusp,
                Wysłałam Ci wiadomość na konto gazetowe. Pozdrawiam!
              • basiak6 Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 25.02.07, 19:40
                Jusp, ja nasza okolice (mieszkam w srodkowym Hertfordshire) znam dobrze i wiem
                ze sa bardzo dobre podstawowki ale ze srednimi jest gorzej - i jest dla odmiany
                pare bardzo dobrych prywatnych szkol srednich, wiec na pewno poslemy malego do
                jednej z nich kiedy przyjdzie czas.
                Moze faktycznie rozejrzyj sie po innych dzielnicach niedaleko?
                • jusp Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 26.02.07, 13:18
                  Tak, zamierzamy zmienic szkole od wrzesnia. Mam nadzieje, ze beda miejsca! Na
                  szczescie ze szkola srednia mamy jeszcze duzo czasu, ale jezeli moje dzieko nie
                  dostanie sie do jakiejs lepszej szkoly sredniej to tez pomysle nad szkola
                  platna.
        • lol21ndm Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 26.02.07, 00:03
          jusp napisała:

          > Nauczycielka mowilami
          > zedziecimaja robaki we wlosach ... u nas to chyba sie juznie zdarza.

          Niestety, zdarza sie. Nie dalej jak dzisiaj czytalam na stronie
          www.kraczkowa.pl:

          (cytuje)

          Przedszkolaki w niebezpieczeństwie

          Dodany: 2007-02-20 :: 16:30:18

          Sanepid sprawdził przedszkole św. Józefa na Słocinie, gdzie panuje wszawica. To
          nie jedyne miejsce w Rzeszowie z tym wstydliwym problemem.
          Najprawdopodobniej w środę w przedszkolu na Słocinie zacznie się dezynsekcja.
          Przez kilka dni dzieci pozostaną w domach. Rodzice muszą wyczyścić głowy
          przedszkolaków z wesz. Zakażone są maluchy we wszystkich grupach. Wczoraj
          przedszkole w Słoninie kontrolowali inspektorzy sanepidu.
          • jusp Re: Jakość szkolnictwa w UK -moje wrazenia 26.02.07, 13:14
            wiem, ze sie zdarza. Oczywiscie, ze sie zdarza. Ale ze slyszenia (zadna zmoich
            kolezanek nigdy mi nie wspominala aby cos podobnego bylo w ich przedszkolu, a
            tu jednak inne mamy mnie przed tym ostrzegaly!) wiem, ze w warszawskich
            przedszkolach sie nie zdarza, wiec troche mnie jednak dziwi, ze tu w wielkiej
            stolicy europejskiej, stanowi az taki problem.
            • aleksandrawu off topic 26.02.07, 13:29
              Mam pytanie w zwiazku ze szkola podstawowa.Wiem, wiem, moglam wklepac w
              wyszukiwarke, ale pisze w pracy ukradkiem i szybciutko:)Moja cora w listopadzie
              2006 skonczyla trzy latka.Czy do szkoly musze ja zapisac juz w tym roku, we
              wrzesniu?Czy, jak mi sie zdaje, w 2008???
              Dzieki
              • lol21ndm Re: off topic 26.02.07, 14:26
                W 2008.
                • jofin Re: off topic 26.02.07, 15:00
                  Najlepiej zrob to juz teraz. U mnie od tego roku wprowadzili taki system, ze
                  dziecko moze zaczynac nursery zaraz po ukonczeniu 3 roku zycia. Wiec podania o
                  miejsca trzeba skladac jak najszybciej.
                  • aleksandrawu Re: off topic 26.02.07, 15:36
                    Do nursery chodzi juz od wrzesnia2006. Teraz pozostaje TYLKO zapisac ja na
                    liste oczekujacych w pobliskiej szkole.A ze to jedna z najlepszych tutaj,
                    katolicka, to chyba rzeczywiscie juz pojde.:))A jeszcze jedno pytanko, a propos
                    szkol katolickich.Nie jestesmy z mezem katolikami, i Zuzia tez raczej uczona
                    jest wiary w boga a nie przywiazania do jakieogokolwiek kosciola.Powiedzcie
                    zatem, czy w katolickich szkolach dzieci np. modla sie co rano, itp, czy po
                    prostu obowiazuje tam katolicki etos?
                    Dzieki serdeczne za wczesniejsze odpowiedzi
                    • basia313 Re: off topic 26.02.07, 16:21
                      choc pewnie szkola szkole nie rowna w szkolach katolickich dzieci modla sie
                      codziennie, przed posilkami, duzo ucza o tym, czego dzieci w Polsce ucza sie na
                      religii, Pan Bog jest w centrum zycia szkoly.
                      Znam dzieci, ktorych rodzice sa luzno zwiazani z religia( w tym przypadku
                      Kosciol Anglikanski) i wiem, ze szkola uczy jednego, a rodzice zupelnie
                      innego. Mysle, ze dzieciom robi sie metlik w glowie.
                      Tak jak piszesz Ola, jesli nie jestescie katolikami, to pewnie sytuacja bylaby
                      podobna u Waszej corki.
                      • basiak6 Re: off topic 26.02.07, 19:45
                        Basiu, a o jakim metliku mowisz?
                        A co z dziecmi ktore w domu obrywaja klapsy a w szkole slysza ze bic nie wolno,
                        tez maja metlik:)
                        Moj synek chodzi do katolickiej, rano mowia wspolna modlitwe i to wszystko, co
                        pare tygodni jest szkolna msza w kosciele dla rodzicow i dzieci i tyle.
                        Poza tym z tego co wiem w szkolach kosciola anglikanskiego tez dosc delikatnie
                        jest wprowadzany temat religii.
                        • aleksandrawu Re: off topic 26.02.07, 21:14
                          No wlasnie,MSZA.Ja tam jeszcze bym sie ugiela i uczestniczyla w niej fizycznie,
                          ale z mezem juz bylby klopot. I mysle ze dziecku mogloby byc przykro, ze np
                          wszyscy rodzice ida do komunii, a jej nie,i tym podobne sprawy. Sprobuje popytac
                          w samych szkolach, na pewno udziela informacji.
                          • jofin Re: off topic 26.02.07, 21:39
                            Jezeli Twoje dziecko teraz chodzi to Nursery, to juz jakis czas temu powinnas
                            otrzymac pakiet z lista szkol w Twoim rejonie. Byly tez dni otwarte w kazdej z
                            tych szkolo i mozna je bylo wtedy odwiedzac i porownac. Juz termin skladania
                            podan, przynajmneij u mnie w Surrey juz dawno minal. Dopytaj sie zatem jak to
                            jest u Ciebie, czy czegos nie przegapilas.
                          • vierablu Re: off topic 26.02.07, 22:22
                            aleksandrawu,

                            A moze kup sobie ksiazke Dawkinsa God Delusion, przecztaj, a potem zadecyduj,
                            czy chcesz dziecko poszlo do katolickiej szkoly?

                            Ja z doswiadczenia wiem, ze takie ogolne 'wierzenie w boga' w polaczeniu z
                            katolicka szkola daje mieszanke malo strawna dla inteligentnego dziecka. Bedzie
                            miala metlik w glowie.
                            • aleksandrawu Re: off topic 27.02.07, 18:10
                              Dzieki viera.Poszukam i poczytam. Mam dosyc myslace dziecko, wiec nie chce
                              narobic szkody, if you know what I mean:)
                              Juz raz sie wkopalam, jak jej powiedzialam ze bog jest wszedzie (moze juz to
                              mowilam).Napedzialam jej stracha, bo zapytala:we mnie tez?! Ja:Pewnie, jestes
                              dobra, kochana dziewczynka, wiec mieszka w twoim serduszku.Zuzka, przykladajac
                              raczke do brzucha, ze zrozumieniem:No, czuje jak sie tam rusza:))
    • fanny Re: Jakość szkolnictwa w UK 28.02.07, 21:30
      Przeczytalam dzis o pomysle loterii do szkol srednich
      education.independent.co.uk/news/article2311861.ece
      Socjalistce tkwiacej gleboko we mnie pomysl sie podoba, choc moj maz zlosliwie
      twierdzi, ze mam dobre uczucia dla tego pomyslu, bo moje dzieci juz sie
      zalapaly do jednej z najlepszych szkol w hrabstwie, bo mieszkamy w jej rejonie.

      f.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka