duende1
17.06.07, 11:12
czesc dziewczyny. i chlopaki.
wlasnie wrocilam z upalnej polski :) gdzie przez tydzien urlopowalam oraz
biegalam po lekarzach i laboratoriach.
w duzym skrocie - mam zdiagnozowana niedoczynnosc tarczycy i rozpoczelam
leczenia hormonalne. poniewaz to dopiero poczatek, to bede potrzebowala badac
poziom hormonow czesto - na poczatku raz na miesiac nawet, zeby ustalic
odpowiednia dawke lekow. pozniej moja polska endokrynolog zaleca badania THS
raz na 3 miesiace i regularne USG.
wolalabym leczyc sie w UK a do PL jezdzic na wakacje, wiec zastanawiam sie
jak to tu dziala.
czy ktos z was ma jakies doswiadczenia z leczeniem tarczycy w UK? czy latwo
dostac skierowanie na takie badania i czy wasi GP powaznie potraktowali
sprawe?
z gory dzieki za podzielenie sie jakimi kolwiek wrazeniami, pozdrawiam.