jennifer_e
25.07.07, 00:46
ostatnio przewija się ten motyw więc ciekawa jestem doświadczeń
weteranek w sprzedawaniu i kupowaniu :)
znaleźliśmy dom, który bardzo nam się podoba, end of terrace, duży ogród,
2 parking spaces, loft, czysty, ładny, dobra komunikacja, rozsądna cena,
dom jest dość nowy, zbudowany 9 lat temu,
znamy dzielnicę, oglądaliśmy okolice domu i w dzień i wieczorem
i wszystko wydaje się być ok
no i strasznie się na ten dom napaliliśmy
Teraz się dowiedziałam, że ten dom jest na rynku od kwietnia.
Wydaje mi się to dosyć długo przy tym jaki jest pęd na nieruchomości w Londynie i jak wszyscy wszędzie poganiają żeby się jak najszybciej decydować.
A na dodatek kolejny dom, wygląda, że bardzo podobny został właśnie wystawiony na sprzedaż na tej samej ulicy, i to tańszy o 15000.
Nie widziałam go co prawda w środku i nasz ma dwie parking spaces a tamten tylko jedną.
Ale zapala mi się jakieś alarmowe światełko.
Czy myślicie, że to że dom nie został sprzedany od kwietnia powinno budzić niepokój czy ja już niepotrzebnie panikuję?
Może planują tam budowę lądowiska dla helikopterów i dlatego wszyscy się wyprowadzają i nikt nie chce kupować! :o)
Sprzedająca nic mi pewnie nie powie, jeszcze zachwalała sąsiadów (miód na moje uszy!)
A trochę głupio chyba chodzić po sąsiednich domach i pytać jak im się tam mieszka... no już nie wiem sama...
...
moje fotografie