formaprzetrwalnikowa
20.06.08, 19:28
okazało sie, że aby dostać się na wybraną przeze mnie podyplomówkę
jednak muszę zdać IELTSa na co najmniej 7.0 albo TOEFLa na
równowaznym poziomie. wybrałam IELTS, bo ośrodek, w którym mozna go
zdawać jest niedaleko. wiem, ze są prowadzone specjalne kursy
przygotowujące do egzaminu, ale po pierwsze nie mam zbyt wiele
czasu, a po drugie generalnie to ja sobie radzę z angielskim bardzo
dobrze. mam więc zamiar przejrzeć jakieś stare testy albo polecane
podręczniki, jeśli uda mi się znaleźć cos w bibliotece.
W związku z tak lekceważącym podejściem do tegoz ważnego egzaminu ;-
) mam pytanie do tych, którzy go zdawali: czy jest to jeden z tych
egzaminów, co to 'jak nie wiesz, jak pisać/odpowiadać, to nie
zdasz', czy też ktoś z dobrą znajomością języka, niezłą gramatyką i
akademickim zakresem słownictwa ma szansę zdać na wymarzone 7.0 bez
specjalnego przygotowania?