Dodaj do ulubionych

Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona

IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.11, 12:27
Jak rozumiem nie można mówić plac Łylsona przez to, że przed wojną jakieś ciemniaki mówiły Wilsona i teraz stało się to zwyczajową nazwą. Tyle, że ten prezydent to Łylson a te przekupki, które go tak przechrzciły podejrzewam, że i pojęcia nie miały kto to był.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcino Odczepcie się od kebabu na Wilsona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 12:31
      Przynajmniej można coś zjeść, lepiej zajmijcie się tym, że wkoło są wyłącznie banki i żadnego miejsca, gdzie można pójść na kawę (tak wiem, jest Blikle)
    • Gość: bardziej Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 217.153.175.* 23.03.11, 12:45
      A to Polska właśnie. Największy problem Żoliborza to wymowa nazwy placu. No gratuluję.

      • Gość: wert Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 178.73.49.* 23.03.11, 13:40
        no wlasnie. co tam wycinka drzew! ;) a niechby i wszystkie wycieli, byleby mowili, ze wyvinaja na 'wilsona' ;)))
        • Gość: jaxa Wilson, Fieldorf, Meissner IP: *.isource.pl 23.03.11, 16:10
          Prawdziwego warszawiaka z dziada pradziada poznaje się po tym, iż nazwiska:
          Wilson, Fieldorf, Meissner (te dwie ostatnie to ulice na Gocławiu)

          wymawia "wilson, fjeldorf, mejsner", bo go nigdy nie nauczono, że mówi się "łylson, fildorf, majsner". I z tej niewiedzy czyni cnotę, która go uwzniośla i nadaje nimbu ekskluzywności stołecznej zdziadopradziadowej (groby na Powązkach itd.), patrz niniejsza dyskusja.
          • Gość: Dark Angel Re: Wilson, Fieldorf, Meissner IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 18:58
            Taaa, chyba warszawiaka z pcimia dolnego....

            Tak się głupio składa, że jako jeden z nielicznych w tym mieście mogę powiedzieć że jestem RODOWITYM warszawiakiem (moja Rodzina mieszka tu od sześciu pokoleń) i odkąd pamiętam mówi się Fildorfa, Majznera i Łi(y)lsona. To o czym piszesz to nie cnota czy tradycja tylko CAŁKOWITY BRAK WYKSZTAŁCENIA!!!!!
            • Gość: jacek226315 Re: Wilson, Fieldorf, Meissner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 19:56
              Dark Angel jesli jestes od szesciu pokolen to jestes warszawianin a nie warszawiakiem
    • dorasia Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 12:48
      Nie rozumiem. A jak miał powiedzieć? Komuny Paryskiej?
      Prezydent nazywał się Thomas Woodrow Wilson (Tomas Łudroł Łylson).
      Zapowietrzyły się pewnie damessy co to w czasie wojny o Hurhilu z Wielkiej Bretwanny słyszały.
      • Gość: Asia z Targówka Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 217.153.60.* 23.03.11, 13:24
        Widać, że panna ze wsi! O nawet naumiała się angielskiego, ale rozumu od tego nie przybyło. Oj nie. A swoją drogą to ja się cieszę, że prezydent wyniósł się z Targówka, ale Żoliborzanom głęboko współczuję. Zaraz im pozamykaja poplecznicy prezydenta parkingi przed budynkami publicznymi, tak jak na Targówku. Kondolencje, krajanie!
        • dorasia Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 14:28

          Gość portalu: Asia z Targówka napisał(a):

          > Widać, że panna ze wsi! O nawet naumiała się angielskiego, ale rozumu od tego n
          > ie przybyło. Oj nie. A swoją drogą to ja się cieszę, że prezydent wyniósł się z
          > Targówka, ale Żoliborzanom głęboko współczuję. Zaraz im pozamykaja poplecznicy
          > prezydenta parkingi przed budynkami publicznymi, tak jak na Targówku. Kondolen
          > cje, krajanie!

          Szkoda klawiatury na dyskusję z miastową, co to pewnie trzy dni furmanką do domu po metrykę jedzie.

          • Gość: Dark Angel Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 14:36
            Masz racje niestety...

            Co do wymowy to całkowicie Cię popieram - prezydent nazywał się Wilson, więc poprawna wymowa to Łylson lub Łilson a nie żaden tam Wilson! Polonizowanie na siłe cholera jasna! Daaawno temu jechałem metrem (o litości!!!) ze znajomym ze Stanów Zjednoczonych - dojeżdżamy do pewnej stacji a tam w głośniku :stacja: plac wilsona" aż mnie zamurowało ze wstydu jak znajomy zapytał kto to jest ów wilson bo dziwnie znajomo brzmi z nazwiskiem Prezydenta Łilsona...
          • Gość: pan Re: A propos placu Łylsona IP: 62.233.139.* 23.03.11, 14:46
            www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=724:plac-wilsona-&catid=44:porady-jzykowe&Itemid=58
            Trzeba dokładnie sprawdzić, zanim się zacznie kogoś obrzucać epitetami. To zresztą typowe dla większości przedstawicieli naszego narodu: każdy udaje drugiego Miodka, a kompetencje językowe ma mizerne.
          • Gość: Asia z Targówka Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 217.153.60.* 23.03.11, 14:51
            Moja najstarsza rocznikowo babcia urodziała się w 1910 roku na Pradze. Przed I Wojną urodzili się jeszcze w Warszawie moja druga Babcia i dwaj Dziadkowie. Sama po tę metrykę jeździsz, że tak z doświadczenia piszesz? Moja Rodzina przeżyła tu Powstanie. Jak szkoda, że teraz i mieszkają tu takie chamy ze wsi, co to nie widza jak Plac WILSONA się wymawia.
            • dorasia Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 14:59
              Gość portalu: Asia z Targówka napisał(a):

              > Moja najstarsza rocznikowo babcia urodziała się w 1910 roku na Pradze. Przed I
              > Wojną urodzili się jeszcze w Warszawie moja druga Babcia i dwaj Dziadkowie. Sam
              > a po tę metrykę jeździsz, że tak z doświadczenia piszesz? Moja Rodzina przeżyła
              > tu Powstanie. Jak szkoda, że teraz i mieszkają tu takie chamy ze wsi, co to n
              > ie widza jak Plac WILSONA się wymawia.

              Nie mam zamiaru licytować się z Tobą na babcie i dziadków, bo to nie przedszkole.
              Nie obrażaj innych to sama nie będziesz obrażana.
              Możesz sobie nawet o Aleksandrze Głowackim mówić Bolesław Prus. Wolno Ci.
              Tak jak mnie mówić plac Łylsona.
              • Gość: Asia z Warszawy Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 217.153.60.* 23.03.11, 15:09
                KTO i GDZIE nauczył Cię, że Plac Wislona wymawia się prze Ł? Chyba nie warszawska od pokoleń rodzina! A ja jestem spadkobierczynią tradycji dwóch "złych" dzielnic: Woli i Targówka. I jestem z tego dumna. Nawet wtedy, gdy wyrwie mi sie "kielner" i gdy jadę na "Pragie" - bo to moje korzenie, tradycja. A także wierność tym, którzy na grobie rodzinnym na Bródnie, mają tylko symbolicznie wyryte nazwiska, bo ich ciał nie odnaleziono po wymordowaniu Woli podczas Powstania. Nie znoszę obcych, którzy nie szanują tradycji Warszawy! Ja Cię nie obrażam- wieśniak to mieszkaniec wsi. Sama zaczęłaś o tych swoich jazdach furmanką czy wozem drabinistym do siebie na wieś po metrykę.
                • Gość: K Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 212.180.165.* 23.03.11, 15:20
                  Wieś to stan umysłu, a objawia się między innymi wszystkim niechęcią i wrogością do obcych.

                  Metropolie zawsze były bardziej otwarte i kosmopolityczne - więc pytanie z którego kręgu naprawdę się wywodzisz...
                • dorasia Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 15:28
                  OK, jesteś lepszą warszawianką, przepraszam - warsiawianką.
                  A przede wszystkim jesteś n i e r e f o r m o w a l n a.
                  Jeżeli miarą "warszawskości" są wg Ciebie groby, to ja mam ich więcej na Powązkach.
                  I pewnie dlatego nie mówię kielner, tylko kelner.
                  • Gość: Asia z Targówka Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.222.248.176.spray.net.pl 23.03.11, 17:08
                    Ktoś kto ma groby rodzinne na Powązkach nie będzie obojętny wobec tradycji miasta, z którego sie wywodzi. Bedzie z niej dumny, będzie jej bronił. A nazwa tego placu jest dziedzictwem historycznym miasta. A zatem kłamiesz, w sprawie swojego warszawskeigo pochodzenia. A ja, jak podkreśliłam, jestem dumna ze swojego pochodzenia warsiawskiego. To grupa społeczna, która tworzyła rdzeń tego miast i oddała zycie w ruchu oporu iza okupacji za Sowietów. My mamy prawo nawet do naszych pomyłek językowych. Dzieki NAM Warszawa ma jeszcze resztki tożsamości. Tacy jak ty kłlamczuszko, ją niszczą. Siedzę teraz w domu na Targówku i ja naprawde jestem u SIEBIE. A mój mąż (w 7 pokoleniu Warsiawiak -z doktoratem z historii) śmieje się z Ciebie i śpiewa piosenkę o ulicy swego dziadka "Siekiera, motyka bimber, deska to ulica Skaryszewska". Dziadka, który wyszedł cało z Powstania, ale zmar "na zapalenia płuc" na Rakowieckiej (znajdziesz przez google, co tam było).
                    • Gość: Gość Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.acn.waw.pl 23.03.11, 18:21
                      Asiu z Targówka, przynosisz wstyd innym Warszawiakom i mieszkańcom Targówka w kolejnych pokoleniach. Po pierwsze to dość zabawne, że wciąż mówisz "na Pragie", bo w mojej od kilku pokoleń warszawskiej rodzinie ten i podobne zwroty wykorzystywane są w wielu anegdotach o zabawnych Warszawiakach. Ostatnim razem taksówkarz zapytał się mnie czy ma jechać "Na Pragie" w latach 70.
                      Po drugie zachowujesz się jak przedstawicielka pewnej mniejszościowej warszawskiej grupy społecznej, która przed wojną szczyciła się lokalnym nacjonalizmem oraz międzynarodowym rasizmem, a w czasie wojny zarabiała na donoszeniu na warszawiaków żydowskiego pochodzenia.
                      Jeżeli twój mąż jest doktorem historii i się śmieje z innych Warszawiaków, wszystko jedno w którym pokoleniu, to niech się podszkoli i wytłumaczy swojej żonie, że Warszawa była jednym z najbardziej zróżnicowanych miast kulturowo na świecie.
                      Podsumowując, jeżeli ktoś chce mówić Łilson to ma do tego prawo. Osobiście uważam, że o rondzie na Żoliborzu powinno się mówić zwyczajowo Plac Wilsona, ale w innym kontekście na pewno nie powiedziałbym o tym prezydencie USA Tomasz Woodrow Wilson, tylko Tomas Łudroł Łilson. I nie wiem czy to zrobi ze mnie gorszego Warszawiaka, czy gorszego znawcę języka polskiego. Ale przynajmniej nie będę zachowywał się w sposób, który w tak rażący sposób będzie uwłaszczał innym ludziom. A jeżeli ktoś uważa się za Warszawiaka, mimo że mieszka tu od kilku dni, to pozostali powinni się z tego tylko cieszyć, bo to dla nas komplement, a nie wytykać mu brak korzeni do 7 pokoleń wstecz i znajomości piosenek Grzesiuka - swoją drogą to był bard Czerniakowski, czyli nie twoje rewiry.
                  • Gość: wrrr Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.147.138.168.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.03.11, 17:29
                    Warszawiaczką nie Warszawianką
                • Gość: jacek225315 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 15:36
                  Asiu z Warszawy nazwiska winno wymawiac sie w orginale,a takowyz brzmi Uyslon,i to czy ktos jest warszwianinem z dziesiatego pokolenia czy warszawiakiem od dwu miesiecy faktu nie zmienia
                  • Gość: goja Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 195.42.249.* 23.03.11, 21:31
                    Jak rozumiem jeżdzisz tez na ul Łoszngtona? bo jak ze by inaczej?
                    Zgodnie z ustawa o języku polskim albo powinnismy czytac tak jak sie pisze po polsku albo pisac tak jak sie czyta i stad jest Szekspir a nie Scheakspeare?
                    W przypadku Wilasona i Waszyngtona czyta sie po polsku bo da sie przeczytac bez lamania języka a w przypadku Szekspira czy jakiegos Chińczyka nie da sie tego tak przeczytac, wiec jest wprowadzona polska pisownia oddajaca fonetyczne brzmienie nazwiska.
                    I dlatego plac Wilsona i ul. Waszyngtona a nie Ł(i)ylsona i Łoszingtona
                    • Gość: jacek226315 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 07:12
                      przyjmuje ze Wilason to literowka,a wracajac do meritum ,wystarczy zmienic jedna litere w nazwisku i juz jest to zupelnie inne nazwisko. Nie przypuszczam,ze Wilson i Washington to takie trudne wyrazy ,iz nie mozna ich poprawnie przeczytac.Nam Polakom zawsze pod gorke,ja mam czysto polskie nazwisko,a rzadko kiedy popreawnie go napisza w urzedach,natomiast mieszkajac dlugi czas w Stanach nikt mnie sie tam nie pomylil. Wytlumacz anglikowi lub amerykaninowi,ze ustawa nakazuje mowic Wilson ,Waszington to popatrzy sie na ciebie zdumiony.Nie zawsze ustawa ma racje
              • Gość: K Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.autoguard.pl 23.03.11, 15:55
                Wolno Ci mówić "plac Łylsona". A nam wolno się z tego śmiać.

                K.
                • Gość: Asia z Targówka Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.222.248.176.spray.net.pl 23.03.11, 17:00
                  Trafiłeś w sedno!
                  • Gość: caro A co powiecie na Waszyngtona? IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 18:04
                    A co powiecie na Waszyngtona? Bo jakoś NIGDY nie słyszałem, żeby ktoś mówił "Rondo Łoszyngtona". I w dodatku ta pisownia przez "sz". Takie rzeczy tylko w Polsce.
                    • Gość: zoyka Re: A co powiecie na Waszyngtona? IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.11, 18:15
                      Gość portalu: caro napisał(a):

                      > A co powiecie na Waszyngtona? Bo jakoś NIGDY nie słyszałem, żeby ktoś mówił "Ro
                      > ndo Łoszyngtona". I w dodatku ta pisownia przez "sz". Takie rzeczy tylko w Pols
                      > ce.

                      Nie tylko w Polsce. Zobacz, co robią z obcymi nazwiskami Czesi:)

                      Nie ma co się czepiać. Każdy język ma swoje reguły. Jeśli można niektóre nazwy i nazwiska spolszczyć, to należy to zrobić.
                      Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
            • Gość: ed Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 20:40
              czy mówisz rondo łoszingtona?
      • Gość: karol Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 09:14
        na żoli sie mowi wilsona - tak jak sie czyta.taka stara warszawska tradycja:) chodzi o zwyczaj nie o poprawnosc gramatyczna, bo wymowa burmistrza jest jak najbardziej pod tym wzgledem poprawna
        • Gość: przez_w Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.11, 11:29
          Dokladnie! My, rodowici Zoliborzanie bedziemy mowic tak, jak nakazuje nam uzus jezykowy - slyszal ktorys z wyksztalciuchow o czyms takim? A przyjezdni niech mówio (sic!) "Łilsona", bo nie znają tego miasta i jego tradycji. Tak samo jak jeden klient, gdy przyjezdzal do naszej firmy i mowil "to teraz pojde na Tamka" - to my sie smialismy z jego niewiedzy.

          Zagadka dla "łilsoniwców": kim był Tamek?
    • three-gun-max Co to jest prezeska? 23.03.11, 12:54
      Jakieś urządzenie?
      • marac Re: Co to jest prezeska? 23.03.11, 13:55
        Afrykanin na prezesce leci na lotnisko Chopina. Niech żyją pomysły Stołka na językowo-polityczno-poprawne wychowanie społeczeństwa.
    • robert_wwa Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 13:03
      Wilsona czy Łilsona, a chyba to utkwiło mi z materiału, poza tym nie ma tu żadnego przekazu o czym tak na prawdę była rozmowa. Po prostu nic. A nie sądzę aby największym problemem było czy W czy Ł w nazwie, zważywszy że faktycznie obie są dopuszczane u nas.
      Gazeto więcej treści mniej głupot, bo tak na prawdę nie wiem po co było to pisać.
      • wilson05 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 14:05
        robert_wwa napisał:

        > Wilsona czy Łilsona, a chyba to utkwiło mi z materiału,

        Przeczytaj coś więcej niż tytuł
        • Gość: WSW Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 14:43
          Robert po prostu nie może uwierzyć, że ta debata to była zwykła pogadanka o d...pie Maryni.
          Wilson05, obaj tam byliśmy, i chyba możemy przyznać, że ta debata była o niczym?
          • wilson05 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 14:59
            > Wilson05, obaj tam byliśmy, i chyba możemy przyznać, że ta debata była o niczym?

            Raczej o wszystkim ;)
            Myślę że kolejne spotkanie będzie miało konkretny temat i dyskusja będzie bardziej sensowna.
            W poniedziałek każdy mówił o czym innym, ale przynajmniej burmistrz zobaczył, jak ważny jest plac Wilsona dla żoliborzan ;)
            • Gość: WSW Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 18:52
              Następna pogadanka dopiero w połowie czerwca. Do tego czasu może poruszymy kwestię placu, jeśli uda się zorganizować konsultacje uchwały rady dzielnicy ws. zmiany MPZP Słowackiego.
        • robert_wwa Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 14:53
          Szczerze? Ja tu nic nie widzę, jak napisał WSW może to było o niczym bo jeśli to mają być spotkania cykliczne (a tak ze słów Gąssowskiego domniemuje, że tak by chciał) coś dające to mogło i tak być, spotkanie, zapoznanie się z burmistrzem i kroczkami do przodu.
          Ale czego się dowiedziałem z gazety? Że pani uczyła mówić dzień dobry, Miecugow zna wszystkie psy, a na placu jest wielki szyld kebab. Coś pominąłem?
    • Gość: `gość` Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 194.181.245.* 23.03.11, 13:14
      Plac Wilsona ! A co na Żoliborzu robi zacny "dziennikarz" Krzysztof S. ? Pan Miecugow, a i owszem, mieszkaniec. Czy Pan Skórzyński także mieszka w Naszej dzielnicy ? Wątpię.
      • Gość: michałłł Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 62.29.169.* 23.03.11, 13:17
        Żoliborzanin zawsze mówi o placu Wilsona. W, a nie Ł. Dzięki temu od razu widać, kto nie stąd.
        • Gość: ichi51e Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 82.210.177.* 23.03.11, 14:45
          chyba ze on i jego mama, tata, babcia i dziadek wiedza kto to byl Wilson - no ale takich tam faktycznie malo...
        • pro-contra Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 16:20
          Gość portalu: michałłł napisał(a):

          > Żoliborzanin zawsze mówi o placu Wilsona. W, a nie Ł. Dzięki temu od razu widać
          > , kto nie stąd.
          ============A zamiast fonetycznego "Szopen", wymawiają Chopin, Podobnie z Carter'em, London'em i New York'iem tak?
          • Gość: michałłł Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 62.29.169.* 23.03.11, 16:59
            Nie. Po prostu wymawiają pl. Wilsona przez W. Tylko tyle i aż tyle.
            Nikogo nie poprawiam ani nie instruuję, jak ma wymawiać. Po prostu wiem kto jest wsiurem i tyle.
    • Gość: mart Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 89.204.153.* 23.03.11, 13:15
      Przepraszam, w czym jest problem? Jak miał wymówić to nazwisko, przez "v"?! Przecież to niepoprawna forma?!
      • Gość: VILSON Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 13:53
        Na żoliborzu zawsze się mówiło plac "VILSONA" czytane jak Victoria.
        Poprawna forma czy nie poprawna, nie o to tu chodzi.
        Poprostu taka miejscowa gwara i po tym rozróżnić miejscowych od napływowych.
        • monoekann Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 14:24
          taaa. Viktor, Vujek, Vazelina i Vrona...

          Nie ma co klocic sie o wymowe nazwy.. Papuge nauczysz wymawiac 'Wilsona', ale to nie oznacza ze nagle zostanie Zolibozaninem..

          Nie wiem kto sie kloci o takie pierdoly... nie chce nikogo oceniac...
          • Gość: VILSON Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 15:03
            Jeszcze raz jasno i wyrażnie.
            Oczywiście , że poprawna forma wymowy jest anglojęzyczna i brzmi "łilson",
            ale nie o to tu chodzi.
            Istnije cos takiego jak gwara warszawska ( teraz juz na wymarciu) i w niej
            wymawiane zawsze było "plac Vilsona"
            Jeżli spotykam kogoś i mówi on "plac łilsona" absolutnie go nie poprawiam bo używa prawidłowej wymowy, jednak daje mi to do zrozumienia , że jest to osoba przyjezdna.
            Moją intencją nie jest poprawianie, lub kłutnia na ten temat, a jedynie wyjaśnienie tej formy wymowy.
            Pozdrawiam
            • Gość: jacek226315 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 15:47
              czy gwara jest klutnia czy klotnia?
            • Gość: Łilson! Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 00:18
              Człowieku, mieszkam tu od urodzenia, moja Matka również i nie będę durnie przekręcać poprawnej nazwy placu (łilsona) by mnie kmiot wsiurem nie nazwał.
              Też masz wyznaczniki oceny...
            • Gość: jacek226315 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 18:50
              do tych wszystkich obroncow gwary, a jak mowicie weekend ? Chyba nie vikend
        • Gość: jacek226315 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 15:44
          Vislon napisal(a)
          >...Poprostu taka miejscowa gwara i po tym rozroznic miejscowych od naplywowych.
          G.....prawda,nie jestem w stanie powiedziec w ktorym pokoleniu jestem osiadly na Zoliborzu a zawsze wymawiam plac.Uylsona,a teraz szczegolnie kiedy lata spefzilem w New York
      • wilson05 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 14:06
        > Przepraszam, w czym jest problem? Jak miał wymówić to nazwisko, przez "v"?! Przecież to niepoprawna forma?!
        To jest właśnie poprawna forma:
        www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=724:plac-wilsona-&catid=44:porady-jzykowe&Itemid=58
        • Gość: K Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 212.180.165.* 23.03.11, 14:33
          Język ewoluuje i podpieranie się interpretacją z 1962 roku jest jednak naciągane.
          Po drugie - Warszawa to nie jedyne miasto z placem czy ulicą Wilsona - za to chyba jedyne, gdzie stosowane jest taka wymowa.
          W ogóle równe dobrze możnaby promować tak przecież tradycyjnie warszawskie formy jak "Natolyn" albo "Żolyborz", a inne uznać za obce i nieprawidłowe...
    • maciej.mackiewicz Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 14:23
      Wszystkim obrońcom niepoprawnej wymowy przez "W" serdecznie w tym miejscu gratuluję i jednocześnie pytam czy w Warszawie przejeżdżają przez rondo "degola" czy "degałullea"?
      • Gość: Dark Angel Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 14:40
        BRAWO!!!! Masz 100% racje!!!
        • Gość: Asia z Targówka Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 217.153.60.* 23.03.11, 14:58
          Zarówno Plac WILSONA, jak i nazwa tego placu powstały przed II Wojną Światową. To tradycja, szacunek dla budwoniczych tej dzielnicy i nasza warszawska cecha charakterystyczna. A wracjąc do Twojego wieśniackiego wstydu wobec pomywaczy z angielskich pubów - jak wymawiasz nazwisko Woltera, a jak Chopina ("Szopen" czy "Szopę"). A skoro nie wiesz dlaczego niektóre nazwiska i nazwy własne są spolonizowane to - wracaj do szkoły, bo Ci właśnie maturę odebrali za ściąganie.
        • Gość: ichi51e Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 82.210.177.* 23.03.11, 15:05
          tego wiecej jest np. Stanislawa Duboisa... ciezko taksowka trafic...
      • Gość: d Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.11, 15:11
        to tradycja. obrona tradycji wydaje się normalną rzeczą.
      • typson Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 15:19
        Przez rondo Łoszingtona geniuszu...
      • Gość: Bielan Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 217.96.11.* 24.03.11, 10:29
        No niestety jest Pan źle poinformowany. Otóż Rada Języka Polskiego zatwierdziła obie nazwy jako poprawne. Nie jest to zatem błąd. Żoliborzanie zawsze mówili Pl. Wilsona, a nie Łylsona i jak ktoś mówi inaczej to od razu wiadomo - nie nasz! :) Taka tradycja, jeszcze przedwojenna.
        • Gość: jacek226315 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 11:02
          Bielan musze Cie rozczarowac jestem potomkiem Zoilborzan dawno osiadlych i wymawiam uylsona,moze dlatego,ze mieszkajac w USA weszlo mi to w krew
          • donkej Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 24.03.11, 12:20
            A to proszę o tę drugą opinię Rady... ;-)
            A w rzeczywistości sprawa wygląda tak: placwilsona.blox.pl/2011/03/Plac-Wilsona-nie-Lylsona.html
    • cotokoniaobchodzi A było tak prosto: "Komuny Paryskiej" 23.03.11, 14:31
      I każdy o rozumie chłopskim a nawet robotniczym wiedział o co chodzi. A teraz nawet od analfabetów wymaga się poprawnej angielszczyzny. Dodatkowym problemem jest imię prezydenta. Woodrow vel Łudruf - takie imię nie istnieje w języku polskim, a więc trzeba by spolszczyć: np Walenty i teraz Plac Walentego Wylsona - to by brzmiało, a że nikt by nie wiedział o kogo chodzi? teraz też przekupki samorządowe nie wiedzą... ps a w Rosji jak zwykle bez problemów, jak słyszysz tak piszesz nazwisko, kołchoźnik zawsze wie o kogo chodzi.
    • Gość: krajidiotow Zenujace warszawskie piep,rzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 14:48
      Nazywajcie swoje ulice imionami lokalsow, a nie jakies wieronpoddancze RÓZwelty DEGOLE i ŁILSONY... rzczywiscie jest to temat do bicia na alarm .. .ostatnio jak widzialem w TV kobiete wiek ok 60 mowiaca cos o placu VILSONA to bylem pewien, ze bidulka ze wsi przyjechala i nie kuma , ze koles nazywal sie Wilon przez "Ł" ... heheh
      • szabo Re: Zenujace warszawskie piep,rzenie 23.03.11, 19:04
        Przez całą "komunę" Wilson był wymawiany w wersji spolszczonej i teraz też tak zostanie. Jakieś wypierdki będą mi mówić, jak mam place we własnym mieście nazywać.

        Sprawa "oburza" mieszkańców (tak naprawdę raczej w sposób żartobliwy), bo na Żoliborzu można łatwo odróżnić Żoliborzanina od osoby przyjezdnej. Nie ma nic złego w wymowie angielskiej, ale akurat burmistrz mógłby się dostosować do lokalnie przyjętej normy.

        Gość portalu: krajidiotow napisał(a):

        > Nazywajcie swoje ulice imionami lokalsow, a nie jakies wieronpoddancze RÓZwelty
        > DEGOLE i ŁILSONY... rzczywiscie jest to temat do bicia na alarm .. .ostatnio j
        > ak widzialem w TV kobiete wiek ok 60 mowiaca cos o placu VILSONA to bylem pewie
        > n, ze bidulka ze wsi przyjechala i nie kuma , ze koles nazywal sie Wilon przez
        > "Ł" ... heheh
    • Gość: Agata Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 195.206.126.* 23.03.11, 14:57
      Nie cwaniaki :) Przed wojną zaporzyczenia z angielskiego wymawiało się tak, jak się pisze. To dlatego, plac,ktory wówczas powstal, do dzisiaj jest przez nas mówiony przz "W". Tak jak przez naszych rodziców i dziadków :)
      • Gość: Asia z Warszawy Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 217.153.60.* 23.03.11, 15:00
        Szkoda słów. Nie pojmą, o czym do nich piszesz. Przecież naumiali się jak się wymawia "W" po angielsku. Z szaconkiem.
      • Gość: K Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 212.180.165.* 23.03.11, 15:16
        No ale co z tego ?

        Przed wojną pisało się także "hygiena", "w restauracyi", "baedeker" mówiło np. "ilustracyj".

        Teraz się tak nie robi, na tym polega ewolucja języka.
        • Gość: Asia z Warszawy Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 217.153.60.* 23.03.11, 15:45
          Jest coś takiego jak tradycja i tożsamośc miasta, jego kultura (a chociażby ta uliczna), jego charakter. Jeśli ta "przestrzeń miejska"od dwudziestolecia międzywojenngo jest Placem WILSONA (tak została nazwana) - to ma tak pozostać, bo to historyczna nazwa. Co nie nie zmienia faktu, że w referacie dotyczącym zasług patrona placu dla odzyskania przez nas Niepodległości nie mówię prezydent Łilson. Jednak moja siostra i chrześnica mieszkają przy Placu Wilsona nie Łilsona. Właśni dlatego Warszawiacy od pokoleń nie cierpią przyjezdnych. Krytykują to, czego nie rozumiję, mądrzą się, bo przeciez dzięki "ynteligencji" wyszli ze wsi i nie szanuja miasta, które daje im szansę na lepsze życie i pracę. Chcesz mieć Plac Łilsona - stwórz go sobie w swojej wsi.
          • Gość: K Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 212.180.165.* 23.03.11, 16:00
            > Właśni dlatego Warszawiacy od pokoleń nie cierpią przyjezdnych. Krytykują to,
            > czego nie rozumiję, mądrzą się, bo przeciez dzięki "ynteligencji" wyszli ze wsi
            > i nie szanuja miasta, które daje im szansę na lepsze życie i pracę. Chcesz mie
            > ć Plac Łilsona - stwórz go sobie w swojej wsi.

            A ja myślę, że wiele z tych 'przyjezdnych' więcej wnosi do tożsamości miasta, niż takie ksenofobiczne osoby, jak Ty ("Właśni dlatego Warszawiacy od pokoleń nie cierpią przyjezdnych")

            Nb. masz jakiś problem ze wsią ? Używasz tego słowa w co drugim zdaniu.
            • Gość: Aga z Targowka Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.222.248.176.spray.net.pl 23.03.11, 17:12
              Przyjezdni mogą wnieść wielewartościowych rzeczy. Ale tylko Ci, którzy chca sie integrować z miastem, SZANUJĄ jego tradycje, chca poznać skąd się wzięły. To prawda - mam problem z ludźmi ze wsi. Mieszkam w szeregowcu na Targówku - mam sąsiadów ze wsi podbiałostockiej. Nie chciałbyś, aby mieszkali w Twoim sąszedztwie! Możesz mi wierzyć, nie chciałbyś.
    • Gość: julek Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 15:00
      Korespondent Rady / jezyka polskiego/ spytał, jakie są argumenty za wymową nazwy stacji metra „Plac Wilsona” przez w, a nie przez ł. Odpowiedział mu przewodniczący:

      […] nazwa plac Wilsona jest tradycyjnie wymawiana z głoską [w’] (miękkie w) na początku od chwili nazwania tak tego obiektu topograficznego na warszawskim Żoliborzu w okresie międzywojennym. Wynika to z faktu, że nazwisko prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Thomasa Woodrowa Wilsona zostało przyswojone do polszczyzny w wymowie spolszczonej, podobnie jak nazwisko innego, wcześniejszego o ponad wiek, prezydenta amerykańskiego – Waszyngtona (w tym wypadku spolszczyliśmy nawet pisownię). Nikt nie ma wątpliwości, że jest ulica i rondo Waszyngtona (a nie: „Łoszingtona”). Podobnie mieszkańcy Żoliborza i starsi mieszkańcy całej Warszawy mówili przez cały czas (nawet wówczas, gdy plac ten przemianowano na „Komuny Paryskiej”) o placu Wilsona (a nie: „Łilsona”). W poradniku językowym „O kulturę słowa” z roku 1962 prof. Witold Doroszewski, omawiając inne zagadnienie, wspomniał: „[...] mówimy Waszyngton, Wilson, Niagara, a nie Uoszinktn, Uylsn, Najágara [...]” (s. 773). Tak więc nie było wówczas wątpliwości co do tego, jak wymawiać nazwisko owego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nie ma więc powodu, by zrywać z kilkudziesięcioletnią tradycją. Ci, którzy sądzą, że należy mówić „plac Łilsona”, po prostu tej tradycji nie znają; często są to osoby spoza Warszawy albo ludzie młodzi, zafascynowani angielszczyzną, ale za to z przerwaną ciągłością kulturową (w tym wypadku – lokalną). Mam nadzieję, że kiedy warszawskie metro dotrze do tego placu, z głośników usłyszymy tradycyjną, warszawską nazwę: plac Wilsona, wymawianą z głoską [w’] na początku drugiego wyrazu.


      • Gość: Asia z Targówka Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 217.153.60.* 23.03.11, 15:15
        W rzeczy samej!
      • Gość: ichi51e Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 82.210.177.* 23.03.11, 15:16
        obie wersje sa poprawne - [Vilson] to juz raczej zabytek. "Wynika to z faktu, że nazwisko pre
        > zydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Thomasa Woodrowa Wilsona zostało
        > przyswojone do polszczyzny w wymowie spolszczonej, podobnie jak nazwisko inneg
        > o, wcześniejszego o ponad wiek, prezydenta amerykańskiego – Waszyngtona (
        > w tym wypadku spolszczyliśmy nawet pisownię). " Niestety dzis wymowa tego nazwiska przez W nie jest poprawna - zobaczcie sobie chociazby w encyklopedi PWV (encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=39964250) gdzie jest podana wymowa [uılsn] i o tradycyjnej nie ma ani slowa.
      • Gość: kinia Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 15:34
        Plac Wilsona zawsze pozostanie Placem Wilsona a nie Łilsona. To nasza tradycja i żadem przejezdny ani gó...arz tego nie zmieni. Jeśli chcenie zabłysnąć na salonach to najpierw poczytajcie i porozmawiajcie z rodowitymi warszawiakami, a dopiero potem proszę komentować.
        • Gość: jacek226315 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 17:26
          kinia prawdziwy to warszawianin a nie warszawiak
    • Gość: Warszawiak Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 15:12
      i po tym można odróżnić napływowy motłoch od rdzennych Warszawiaków
      plac "WILSONA", rondo i aleja "WASZNGTONA" a nie łoszingtona.
      • blasphemy Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 15:20
        Słusznie - najlepszy test na warszawiaka : mówi "plac łylsona", 'rondo łoszyngtona' czy 'na polach mokotowskich' - znaczy, że z Warszawy najlepiej zna Dworzec Środmieście w piątek wieczorem po fajrancie.
        • Gość: Asia z Warszawy Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 217.153.60.* 23.03.11, 15:46
          10/10
        • Gość: mistrz.prostej Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 16:02
          10/10
          Do kolekcji mamy jeszcze ul. Stołeczną i rondo Babka ;)
    • Gość: jan_dreptak Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.11, 15:40
      dla warszawiaka jest wilsona i stołeczna
      dla warszawianina łylsona i popiełuszki
      i tyle
      • mmena Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 16:27
        Gość portalu: jan_dreptak napisał(a):

        > dla warszawiaka jest wilsona i stołeczna
        > dla warszawianina łylsona i popiełuszki
        > i tyle

        Na szczescie jestem warszawianka, a nie warszawiakiem. Moge mowic Lylsona. Moge tez mowic Szopen. Zapewne warszawiak mowi Chopin. A jak mowi warszawianin i kto to taki?
        • Gość: jacek226315 Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 17:41
          ja_dreptak jaki z Ciebie rodowity mieszkaniec Warszawy kiedy nie znasz roznicy miedzy warszawianinem i warszawiakiem?
          • Gość: przez_w Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.11, 11:48
            To tez jest nowa moda z tym "warszawianinem". Ja od dziecka jestem WARSZAWIAKIEM, a nie jakims warszawianinem.

            I ZAWSZE bede pisal "brzydki wyraz" przez CH!!!! zadne samo H :))))) - tak jak pisali wszyscy na murach (no, moze poza Kaczynskimi, bo oni na podworko nie wychodzili).
            To tez nowa moda, aby srodowisku zydowskiemu sie przypodobac wasza poprawnoscia jezykowa!

            Na koniec - uzywam komputera od lat 70-tych i nie zamierzam zmieniac swojego obyczaju pisania bez ogonkow, kiedy nie jest to potrzebne do zrozumienia tekstu. A teraz ide na pole ;)


    • pro-contra A to ci "wiekopomne" spotkanie! 23.03.11, 16:12
      Co właściwie chcieli osiągnąć organizatorzy tego spotkania???
      Każdy uczestnik przedstawił swoją ideę, wizję lub pomysł na "ulepszenie" Żoliborza.
      A podsumowanie?
      Chyba żadne, ot, zebrali się, pogadali, zaistnieli z korzyścią dla własnej promocji i PRu.
      Kolejne bicie piany o niczym i na nic.
    • pro-contra Dla powojennego pokolenia (a tacy tam byli) 23.03.11, 16:24
      to był i jest Plac Komuny Paryskiej. Tak samo jak Stołeczna.
      Podobnie jak Plac Zwycięstwa, Rondo Babka czy Plac Defilad.
      I żadna "poprawność polityczna" tego nie zmieni.
      • a_weasley Chyba dla pokolenia ZMP 23.03.11, 17:55
        pro-contra napisał:

        > Dla powojennego pokolenia to był i jest Plac Komuny Paryskiej.

        P****lisz! Nie było cię tam!
        Był plac Wilsona, tak jak była Chmielna i Plac Bankowy. Mieszkam tu 43 lata, to pamiętam.
        Stołeczna, pl. Defilad czy Rondo Babka to inna historia, bo przed wojną tych miejsc po prostu nie było.
        • wilson05 Re: Chyba dla pokolenia ZMP 23.03.11, 18:27
          > Stołeczna, pl. Defilad czy Rondo Babka to inna historia, bo przed wojną tych miejsc po prostu nie było.
          Stołeczna była - od 1932 roku co najmniej
    • katmoso Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 16:27
      przeczytałam artykuł, przeczytałam dyskusję i faktycznie wyglada na to, że największym problemem Żoliborza jest to, jak wymawiać nazwę placu.
      przeprowadziłam się do Warszawy 12 lat temu, a na Żoliborz 8 lat temu. niestety, nadal mówię Łilsona -bo tak się nauczyłam wymawiać nazwisko amerykańskiego prezydenta zanim dowiedziałam się o istnieniu placu jego imienia. ale nie przeszkadza mi wymowa przez W, daje taki lokalny koloryt.
      pewnie po takim wyznaniu jakaś niezalogowana Asia z Targówka wypomni mi wsie i furmanki. ja bardzo miło wspominam swoje dzieciństwo spędzone na wsi, i chociaż nie podzielam Waszych wspomnień z lokalnych szkół, dawnych lodziarni i zjazdów na sankach z górki w parku Żeromskiego, jestem ich ciekawa, bo kocham Żoliborz, interesuje mnie jego przeszłość. oraz przyszłość - fajnie by było, gdyby kolejne spotkanie z burmistrzem dotyczyło lepszej przyszłości. tutaj pewnie łatwiej będzie się nam dogadać.
      • Gość: Aga z Targowka Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.222.248.176.spray.net.pl 23.03.11, 17:17
        Taka jedna Asia z targówka nie musi sie logować, aby wziąc udział w dyskusji i bronic tożsamości miasta. Nie zaloguje sie, bo nie jestem fanką GW - wchodzęe tu czasem dla lokalnych wiadomości. I jak mnie krew zaleje to pisze co myslę. Wolno mi! Jeśli zas mówisz Wilsona i lubisz park Żeromskiego - to znaczy, że szanujesz miasto. A z furmankami to wyjechała taka jedna kłamczucha od grobów na Powązkach :-) I niech nimi wraca, jak najszybciej.
    • a_weasley Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 17:51
      Jasne. Jeszcze pewnie zaczniesz mówić "rondo Uoszingtona".
      Anglik z Kołomyi...
    • Gość: jomi Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.aster.pl 23.03.11, 18:47
      łolaboga nie posra....jcie sie z tym waszym pokoleniowym w, v, f, co to za roznica? przeciez nie od dzis wiadomo ze wawa to wiocha i nieliczace sie prowicjonalne miasteczko ejwropy wschodniej, i te wasze ły, fy, vy, nikogo na swiecie nie obchodza :)
    • mamagra Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 20:28
      Ej, sałata, sałata.
      Tradition, we are only tradition. Pozdrawiam. Washington (Łoszington) ale na rondzie na Saskiej Kąpie to się nazywam Waszyngton i za ciula nie chcę być inaczej.
    • Gość: łolak (wolak) Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.acn.waw.pl 23.03.11, 21:06
      łoł toż on z Peło a oni tam nie językowi a mierni bierni, ale wierni i o co wam chodzi nie zrobi wam Peło żadnego joli (żoli), bo nikogo z nich to nie interesuje tylko male wszawe partyjne interesiki vide łola (Wola) i jej brzydota vide cepelijada na Chłodnej i park koszmaru Szymańskiego
    • zstrucki Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona 23.03.11, 21:19
      Tytuł jest, niestety, kiepski. Szkoda, że dyskusja potwierdza, że taka wymowa (rzeczywiście niezgodna z przyjętą tradycyjnie) to najgoręcej dyskutowany problem tej pięknej dzielnicy.
    • Gość: Paweł Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.play-internet.pl 23.03.11, 22:31
      dlaczego nowocześni warszawianie odmawiają staromodnym warszawiakom prawa do popełniania tego błędu i mówienia PLAC WILSONA? Gdzie tolerancja dla mniejszości? Unia Europejska wspiera ginące języki - może więc jakiś projekcik?
      Do wspominanych wcześniej błędów dorzucam jeszcze jeden - Żolibórz. Ten "oż" wkradł się razem z "Komuną Paryską" i nie odszedł wraz z nią... No i jeszcze Cmentarz Wojskowy, zamiast Komunalnego!
      Pozdrawiam dyskutantów, osiadłych i napływowych!
      • Gość: weterynarz prawa Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 01:58
        A mieszkaniec Żmudzi zapewne powiedziałby - Wilsonas.
        Pozdrawiam!
      • Gość: K Re: Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 212.180.165.* 24.03.11, 16:03
        Ja myślę, że jest odwrotnie - nikt nie wypomina miejscowym użycia starej formy.
        To raczej oni atakują 'przyjezdnych', że mówią w taki sposób, jak mówi się gdzie indziej w Polsce.

        Burmistrz nie jest z Żoliborza, więc gdyby zmienił sposób wymowy, byłoby to sztuczne.

        Dam przykład - jeśli jedziesz do Krakowa - czy nagle zaczynasz używać formy "wyjść na pole" ?
        Bo inaczej obrażasz miejscowych mieszkańców ?

        Nie, bo wychowałeś się gdzie indziej. Sztuczne udawanie "tutejszości" to zaprzeczenie własnym korzeniom - dokładnie to, przeciw czemu protestują oburzeni. Warto więc chwilę nad tym pomyśleć, zanim zacznie się krytykować.
    • Gość: elka Nowy burmistrz Żoliborza: plac Łylsona IP: 195.245.213.* 24.03.11, 08:45
      Jak moga rządzić miastem ludzie którzy kompletnie go nie znają. Większość przybocznych HGW jest spoza Warszawy. Niektórych partia prosto ze wsi postawiła - i dawaj rządźcie. Chyba na tych przyjezdnych glosują też przyjezdni. NIe mam nic do tych którzy osiedlili sie w stolicy. Natomiast ci spoza, którzy zarządzają miastem - to już jest tragedia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka