01.10.05, 15:39
Za małe, by się tam umawiać na wizytację, za to gdybym wciąż od tej strony
kursował do pracy, to bym się z ciekwości na poranną kawę zatrzymał - w
stacji metra, po północnej stronie, powstała mała kawiarnia w nowoczesnym
miejskim stylu. Nic więcej nie wiem, bo się spieszyłem i nie zdążyłem się
przyjrzeć, ale wygląda miło.
Obserwuj wątek
    • donkej Re: WilsonBar 01.10.05, 15:50
      Też zwróciłam na niego uwagę. Ale kawiarnia to za dużo powiedziane - raczej
      bufet, albo nowoczesny szybkościowy bar. A ceny bardziej pasujące do kawiarni
      właśnie - spójrzcie na ceny kanapek np.
      Przyglądałam się temu tuż przed otwarciem i wyglądało na to, że miejsc
      siedzących nie będzie, tylko stojące.
      • Gość: mikulasz Re: WilsonBar IP: *.kosson.com 01.10.05, 16:27
        Ja nawet tam byłem, ale niestety wystraszyły mnie ceny kanapek właśnie. Kajzerka
        z serem i sałatą za 4zeta to przesada. Natomiast wystrój bardzo fajny. Obsługa
        też miła, aż nadgorliwa. Zamiast stolików do stania powinni zrobić bufet wzdłuż
        szyby ze stołkami barowymi. Pierwsze koty za płoty. Wraz z metrem wkracza na
        Żoliborz trochę miasta.
        • marslaur Re: WilsonBar 01.10.05, 17:18
          > Wraz z metrem wkracza na Żoliborz trochę miasta.

          Hmm... co to za miasto? Moze Minsk, albo jakies prowincjonalne miasteczko ściany
          wschodniej? Ani menu, ani cennika, ani stolika, ani wystawy jakiejs konkretnej -
          nic nie wiadomo, tylko trzy panie w środku i jakieś kanapki... A może to taki
          bar z czerwoną latarnią? To żart oczywiście, respect, ale jak na razie to
          mijalem z pięć razy, ale nie zaprasza. Cóż czynić, kiedy nie zaprasza. Może za
          jakiś czas.
          A jezeli czyta to wlaściciel przybytku - a mam nadzieje, że jest na tyle
          inteligentny, żeby czytać forum miejsca lokalizacji jego interesu, to mam prośbę
          - kanapki EKOLOGICZNE. Czyli skladniki z atestem braku chemii. Wtedy z
          przyjemnością dam 4 zl za ser i salate.
          • very_martini Re: WilsonBar 05.11.05, 16:59
            Obawiam się, że za 4 zł takiej kanapki nigdzie nie kupisz:)

            16%VOL
            22%VAT
        • control Re: WilsonBar 05.11.05, 17:25
          Gość portalu: mikulasz napisał(a):

          >Kajzerka z serem i sałatą za 4zeta to przesada.

          To ile twoim zdaniem powinna kosztować?
          • donkej Re: WilsonBar 05.11.05, 20:10
            u mnie w pracy 1,95...
            • Gość: control Re: WilsonBar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 14:56
              donkej napisała:

              > u mnie w pracy 1,95...

              Ale kto to u ciebie w pracy sprzedaje? Firma, która płaci podatki? Wybija każdą
              transakcje na kasie fiskalnej? Płaci za lokal po cenach komercyjnych? Pytam,
              bom ciekaw.
        • Gość: wilsonkelnerka Re: WilsonBar IP: *.chello.pl 19.01.06, 13:43
          jakbys mial 1 kienta na godzine to tez bys byl nadgorliwy.
          ja sie w pracy swietnie bawilam...
          szydera na maksa.
    • Gość: dorota Re: WilsonBar IP: *.chello.pl 02.10.05, 21:32
      Ostatnio czesto tamtedy przechodze. Barek fajny, mozna kupic w biegu kanapke i
      szybciutko wskoczyc do metra. Jednak ze znajomym/ma bym sie tam nie umowila;)
      Miejsc siedzacych tez chyba nie bede zajmowac...Stanowczo za blisko metra tzn.
      pociagow, halas itp.
    • Gość: ela Re: WilsonBar IP: *.eranet.pl 05.11.05, 09:39
      Moim zdaniem brakuje okienka przez ktore moznaby kupic szybko zapiekanke lub
      kanapke grilowana. Jak w podziemiach pod rotunda i centralnym
      • Gość: ann Re: WilsonBar IP: *.chello.pl 05.11.05, 20:29
        a ktoś pił tam kawę? dobra?
        • Gość: benek Re: WilsonBar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 01:07
          No......... 4 zeta za kanapkę? Ludzie, opamiętajcie się, gość płaci czynsz,
          podatki i wyrzuca kanapki, które nie poszły. Czasami kiedy czytam
          Wasze "centusiowe" wypowiedzi to wątpię żeby coś fajnego na Żoliborzu powstało.
          NIEDROGO, ALE NIE TANIEJ NIŻ NAJTANIEJ, BO ŻADEN PACJENT TEGO NIE PRZEŻYJE!
          • Gość: control Re: WilsonBar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 11:31
            Też mi sie wydaje, ze musi tyle kosztować, jeżeli prowadzący płaci komercyjny
            czynsz za lokal, płaci normalne podatki (wiadomo, że w bufetach firmowych
            róznie z tym bywa, a najlepszym sprawdzianem jest fakt, czy każda transakcja
            potwierdzana jest paragonem z kasy fiskalnej; jeżeli nie - to znaczy, że
            właściciel deklaruje obrót z tzw. sufitu), ewentualnie pracownikowi (też w
            takim punkcie - w przeciwieństwie do bufetów - nie na czarno), ZUS, jakaś
            energia i w dodatku robi to wszystko, żeby przynajmniej ze 4 tys zarobic.
            • donkej Re: WilsonBar 07.11.05, 11:38
              Regularny ajent, który też płaci za wynajem , media itp. itd. I źle na tym nie
              wychodzi.
              Po prostu stara prawda - przy tego typu interesie lepiej postawić na obrót.
              W centrum miasta oscary, które są dużo "bogatsze" i gorące, kosztują 3.80.
              Mogą sobie na to pozwolić, właśnie dlatego, że jest obrót. A tak, to się robi
              towar luksusowy.

              • Gość: control Re: WilsonBar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 12:26
                nie upieram się. Moze masz rację. Tak tylko dywagowałem. Pewnie trochę zbyt
                teoretycznie.
        • miaukocisko Re: WilsonBar 09.11.05, 20:54
          Dobry wieczór, kawę tam wypiłam, espresso (jakże to się pisze???) z syropem.
          Dobre było, tylko nie wiem, czemu ją w papierowej tutce malutkiej dostałam,
          chociaż filiżanki stały jak byk. Nie wyglądałam wystarczająco wytwornie, czy
          co? :)
          miau
          • Gość: ann Re: WilsonBar IP: *.chello.pl 10.11.05, 10:42
            to rzeczywiście zastanawiające...
            ja to chyba po czymś takim miałabym kłopoty z zaśnięciem;)
            • miaukocisko Re: WilsonBar 11.11.05, 10:22
              Ba! Do dzisiaj niezliczone stada baranów przeliczam... ;)
              miau
              • donkej Re: WilsonBar 03.01.06, 11:43

                Co z nim się stało, że go już nie ma? Tak szybko? Zbankrutowali, czy przenieśli
                się gdzieś?
                • Gość: coffola Re: WilsonBar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 22:24
                  Tez sie wlasnie zastanawiam. Bo jak juz zaczelam wracac o porze na tyle ludzkiej
                  zeby w drodze do domku np jeszcze np na kawe wstapic to Wilson Bar zawsze
                  zamkniety....
                  • Gość: benek Re: WilsonBar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 00:35
                    No, widzicie teraz, że "mikulasz" doprowadził do upadku tego przybytku... A fee
                    Mikulasz!!!

                    A tak na poważnie to żal mi każdego interesu, który pada na Żoliborzu -
                    szczególnie gastronomicznego.
                    • d3b3 Re: WilsonBar 04.01.06, 01:07
                      Jakby to ująć...
                      Byli niesympatyczni, sałatki były drugiej świeżości, a kawę dawali w tekturze :-(

                      Tęsknię za wątróbką wieprzową z buraczkami w Barze Gościnnym!
                      • donkej Re: WilsonBar 04.01.06, 09:35

                        No tak - zgoda. I nie wywiesili plakaciku z informacją o pokazie, choć wzięli go
                        i obiecali to zrobić ;-)))

                        Niemniej jestem ciekawa, czy naprawdę zbankrutowali. Jeśli tak, to znaczy, że
                        stało się to rekordowo szybko. Co jest, z kolei, niepokojące, bo może oznaczać,
                        że knajpom na Żoliborzu jest jeszcze trudniej niż do tej pory myślalam ...
                        • roody102 Re: WilsonBar 04.01.06, 14:29
                          Być może czynnikiem decydującym było to, że ta knajpa była w metrze a nie na
                          Żoliborzu - tzn. być może w metrze cena najmu lokalu okazała się zabójcza.
                          • Gość: j_zaza Re: WilsonBar IP: 195.136.112.* 05.01.06, 21:01
                            Byłem tam raz a wcześniej obserwowałem z sympatią pojawienie sie i rozwój tej
                            placówki.
                            WilsonBar wyglądał bardzo sympatycznie i wielkomiejsko a kawke mi podali w
                            noramlnej filiżance. Sympatyczne też było sąsiedztwo metra i widok ludzi
                            spieszących i biegnaczych tui tam.
                            szkoda że się skończyło (chyba)
                            _z

                            PS. qrka naprawde niewiele takich miejsc na Żolib!!!
                            • h108 Re: WilsonBar 06.01.06, 16:24
                              Dzis rano odbywała się tam jakaś narada. Z 6 osób stało i dyskutowało zawzięcie wśród ruin WilsonBaru.
                              Ciekawe, czy coś z tego będzie, czy następny MarcPol... :-///
          • Gość: wilsonkelnerka Re: WilsonBar IP: *.chello.pl 19.01.06, 13:47
            dla gorszych to w papierowej tutce,
            moze bylas nie mila dla obslugi.
            • Gość: lepus42 Re: WilsonBar IP: *.chello.pl 19.01.06, 14:47
              Możemy sobie wynająć lokal po barze. Czynsz 10000/mc Nic dziwnego że splajtował
              • marslaur Re: WilsonBar 28.01.06, 10:54
                no wlasnie - dziesiec tysiow... zbrodnia czy glupota?
                a z rozmow ze znajomymi kawiarnistami wiem, ze WSM nie zgadza sie absolutnie na
                zadna gastronomie/kawiarnie na swoim terenie (garść wyjątków tylko potwierdza
                regułę). terror staruszkow, ciasnota umysłowa, czy zwyczajne chamstwo???
                • donkej Re: WilsonBar 29.01.06, 01:00
                  > WSM nie zgadza sie absolutnie na
                  > zadna gastronomie/kawiarnie na swoim terenie

                  A Pracovnia to na czyim niby terenie jest?
              • Gość: control Re: WilsonBar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 18:15
                No to teraz sobie policzcie, ile tych kaw i bulek trzeba sprzedać, żeby na ten
                czynsz zarobic. Przy czym przypominam, że zysk to tylko część przychodu ze
                sprzedaży.
                • jota.40 Re: WilsonBar 29.01.06, 10:17
                  PracoVnia to ta "garść wyjątków"... :)
                  • Gość: Lepus42 Re: WilsonBar IP: *.chello.pl 29.01.06, 18:36
                    Jak jesteś taki bystry, to wskaż mi wolny lokal na terenie WSM w którym można
                    by coś urządzić tak żeby nie splajtować tak jak np kotłownia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka