14.10.05, 13:48
Powiem wam, ze chwilami (raczej często) mam ostatnio wrażenie, ze Warszawa od
50 lat zyje w paradygmacie okupacji. Oto idzie wieczorem ulica dwoch ludzi,
ani krzyczą, ani plują, ani biją. A tu nagle patrol strazy miejskiej wyrasta
przed nimi i dawaj - dokumenty, swiecenie latarkami (!), odprowadzanie,
sprawdzanie, czy poszli. Powód? Niesli otwarte piwo.

Każdy komu zdarzylo się w Jordanku siedziec na lawce z piwem (a ja, majac lat
37 i 2 dzieci, wyjsc na piwko moge dopiero po 22, jak dzieci pojda spac - i
niestety wtedy juz nie mam dokad isc, zresztą nie wiem czy bym chcial) zna
towarzyszące temu uczucie: idą? jadą? kogo mają? juz wyrzucać granaty (pardon,
piwo) czy jeszcze nie?

Jezeli pan prezydent Kaczka chcial nasladowac p. Giulaniego i jego zero
tolerancji, to sorry, ale wyszla mu karykatura. bo straz wiejska zawsze lapie
tego spokojnego zamiast tego naprawde dymiącego (bo się zwyczajnie boi,
chlopkowie ciastowaci), a policja nabija sobie kajety adresami bogu ducha
winnych przechodniow, gdy tymczasem dokola dzieja sie rzeczy b. interesujące.

I caly czas ten klimat strachu, podejrzliwosci, chowania się, krycia,
konspiracji... Te patrole, te akcje, te spisywania... co to ma byc? lata 40-te
czy wczesne 80-te?

WOLNOŚCI!!!
wojna już się dawno skończyla.
Obserwuj wątek
    • remislanc Re: Okupacja 14.10.05, 14:19
      Ha, prawie rok temu wypilem sobie wlasnie najdroższe pifffko w moim życiu - za
      całe 100zł.
      Straż miejska stawiała............:)W parku właśnie.
      Ps. też lubię sobie browarka na swieżym strzelić. Jakl za dawnych lat........:)
    • Gość: ska Re: Okupacja IP: 212.160.156.* 14.10.05, 14:58
      jak za niemca, panie dziejku, jak za niemca... nie ma co
    • suczkakruczka Re: Okupacja 14.10.05, 15:06
      piwo przelewamy do menazki, poprawiamy beret i opaske i walczymy dalej!
    • balandis Okupacja jordanków 14.10.05, 15:45
      Jakby "jordanki" były przeznaczone dla degustacji, to by się inaczej nazywały...
      A czy jak tak sobie wieczorkiem popijasz piwko w "jordanku", to zawsze zdążasz
      za potrzebą dobiec do ustronnego miejsca u siebie w domku?
      Czy może znaczysz swoim dzieciom teren placu zabaw? Cieszą się pewnie z tego
      strasznie...

      Proponuję odstawić piwko na jakiś czas, uzyskane pieniążki zebrać do kupy, jak
      mało - spiknąć się z koleżkami, kupić sobie ogródek i pić ile dusza zapragnie,
      a ciało wytrzyma.
      • brisse Re: Okupacja jordanków 14.10.05, 19:04
        a nie mozesz pic w domu? ja juz mam dosc pijakow pod oknem o 3 w nocy...bo
        niestety jak pije to od razu tez drze ryja!!!!!
        • suczkakruczka Re: Okupacja jordanków 14.10.05, 19:46
          i zlodziej, bo kazdy pijak to zlodziej.
          ludzie opamietajcie sie w swoich szybkich ocenach i czytajcie ze zrozumieniem.
        • marslaur Re: Okupacja jordanków 14.10.05, 20:13
          >a nie mozesz pic w domu? ja juz mam dosc pijakow pod oknem o 3 w nocy...bo
          niestety jak pije to od razu tez drze ryja!!!!!

          nie chce pic w domu bo nie po to mam dom, zeby tam pic piwo z kolegami i palic
          to i owo...
          secundo, mialem nadzieje, ze dalem jasno do zrozumienia, ze nie drę ryja, nie
          sikam pod drzewem (a jesli juz to pod drzewem, a nie do piaskownicy - w
          odroznieniu od pieskow i kotkow), nie robie nic zlego. a jednak tak sie zwykle
          sklada, ze straz wiejska podbija wlasnie do naszej grupki - wlasnie dlatego ze
          jestesmy spokojni - znaczy niegrozni. do wygolonych pietnastolatkow nigdy nie
          podejdą, nie mowiac juz o nawalonych tym i owym 20-latkow z pitbulem. tych
          omijają szerokim lukiem.

          co do sugestii zebym kupil sobie ogrodek - czy jezeli autobusy są brudne i
          niepunktualnie kursują, to mam sobie kupić autobus?
      • marslaur Re: Okupacja jordanków 14.10.05, 20:15
        >Jakby "jordanki" były przeznaczone dla degustacji, to by się inaczej nazywały...

        a ten jordanek wg ciebie do czego jest przeznaczony? do wyprowadzania psów? bo z
        placu zabaw to juz niewiele zostalo - hustawki zniknely, w piaskownicy kocie
        kupy, ogolny syf i malaria...
        a tak w ogole, to po 22.00 jordanek tez jest zarezerwowany dla dzieci?



    • olecky Re: Okupacja 14.10.05, 20:10
      jak piwko w Warszawie, to tylko z termosu. Nie dosc, ze sie darmozjady nie
      czepiaja, to jeszcze temperaturke trzyma :-)

      pozdrawiam, olek
      • jota.40 Re: Okupacja 14.10.05, 21:06
        Przednia myśl!...;)))
      • Gość: w temacie Re: Okupacja IP: *.acn.waw.pl 15.10.05, 07:39
        Ty olecki uważaj na słowa bo cie ktoś może w ten termos spakować.
      • Gość: d Re: Okupacja IP: *.chello.pl 16.10.05, 01:57
        Najlepiej smakuje w Lasku Bielańskim i na AWF-ie :-)
        W razie niemania termosu polecam liczne w okolicy kosze na śmieci!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka