Dodaj do ulubionych

spalona buda

21.07.06, 18:05
Spalona buda (róg Krechowieckiej ze Słowackiego) straszy przechodniów od
ponad pół roku. Czy nie ma właściciela, który zrobiłby wreszcie porządek?
Obserwuj wątek
    • lylika Re: spalona buda 21.07.06, 19:11
      Tego nie widać z okien Urzędu więc przewiduję jeszcze jakieś sześć lat... z okładem.
      • lepus42 Re: spalona buda 21.07.06, 22:00
        Właściciel musi mieć zgodę konserwatora zabytków jakiegoś wysokiego szczebla na
        rozebranie jako że Żoliborz ma jakieś ekstra wymagania w tym zakresie. Dlatego
        to musi tyle trwać.
        • lylika Re: spalona buda 21.07.06, 22:36
          Nie tylko od konserwatora zabytków. Od ministra też. Na przykład na postawienie przecudnej budy z gazetami na pl. Wilsona /przez W/ przy Mickiewicza wnioskowała sama była minister kultury Aleksandra J /z torebką/ więc na rozebranie też ministerialna bumaga byłaby potrzebna. Nie mamy pojęcia który minister zatwierdzał budę przy Krechowieckiej a bez podpisu ani rusz.
          • roland_x Re: spalona buda 22.07.06, 09:15
            może sami ją rozbierzemy, przyjdziemy któregoś pieknego dnia z narzędziami, w
            kombinezonach roboczych i rozwalimy budę, bedziemy mieli ubaw, dopniemy sobie
            jakieś brody, czy wąsy (kobitki dokleją sobie co innego :)) żeby w razie co
            nikt nas potem nie rozpoznał, zresztą wątpię żeby szukali winnych, raczej
            zostawimy tam rachunek z wykonaną usługę z kontem jakiejś fundacji (uzgodnimy)
            i całą akcję opiszemy i wyślemy do wszytkich redakcji na świecie :) (nawet do
            Papieża), taka ekipa czyścicieli
            • jota.40 Re: spalona buda 22.07.06, 09:30
              Boska myśl :))))).
              • lylika Re: spalona buda 22.07.06, 11:29
                Możemy tak jak w "Lesiu" Chmielewskiej podopinać garby i ciąże. Wąsy i brody wcale nie będą przeszkadzały. Jeszcze tylko noga od krzesła i pochodnie /bo rozumiem, że rozbiórka pod osłoną nocy/ i jesteśmy wyposażeni tak, że nawet przedstawienie biletowane możemy dać ; Teatr Żoliborski Nocą ma zaszczyt przedstawić widowisko pod tytułem "Niecałkowicie sprawni umysłowo dla urody miasta". Dochód z biletów dołożymy do pieniędzy za rozbiórkę.:)))
                • roland_x Re: spalona buda 22.07.06, 11:40
                  można i tak ale mniej sie bedzie rzucaoło w oczy jesli wpadniemy tam normalnie
                  w dzień jako programowo zamówiona ekipa, kombinezony, gadżety i te sprawy,
                  oczywiście będziemy wszystko filmować, (przy okazji możemy pomalować kiosk), a
                  jak by kto pytał to jesteśmy od pana ...Mietka albo coś wymyślimy, odpowiednia
                  charakteryzacja, bardziej jak akcje z Vabanku Machulskiego...tak sobie myślę
                  a potem zrobimy "ustawkę" na nowy obiekt
                  • lylika Re: spalona buda 22.07.06, 12:23
                    Kazdy ma swoja wizję. Ja obstaję przy teatrze /może być teatr nocny w dzień - jeszcze fajniej/. A nikt nas nie ruszy bo wszyscy będą myśleli, że rozbiórka jest elementem przedstawienia. Albo pomyślą, że to kolejna "instalacja kozyriańska". Filmowanie i opisywanie ze wszech miar pożądane.
                    • roland_x Re: spalona buda 22.07.06, 12:45
                      ale musimy zdemontować budę (to cel nadrzędny), czyli przychodzimy z piłami,
                      wiertarkami, młotami i.t.d., ciagniemy prąd z kiosku lub apteki, gdzie się da
                      (agragatu nie będzie)i rozwalamy budę i wszelkie pozwolenia już nie będą
                      potrzebne, po prostu buda zniknie nagle z powierzchni i nikt nie będzie
                      wiedział kto zlecił, kto kazał, przyszła ekipa i rozwaliła, zamieszamy im w
                      papierach i systemie, możemy to zrobić przy pomocy cudaków - ok, sam chętnie
                      się przerobię na jakiegoś wariata (większego niż jestem), potem mozemy się
                      zająć np. kioskiem na Wilsona, rybnym w Hali Marymonckiej, co tam komu pasuje,
                      ja mam już troje chętnych i sprzęt do rejestracji oraz trochę elektronarzędzi
                      • lylika Re: spalona buda 22.07.06, 13:13
                        Jestem za. Myśle, że poza elektronarzędziami potrzebna będzie taka kula kamienna na wysięgniku. Widziałam takie na starych filmach, używano ich przy rozbiórkach. :)))
                        • sierzant.podsiadlik Re: spalona buda 22.07.06, 15:11
                          Skoro już został przywołany Lesio, to może bomba? Może być ekologiczna -
                          podtopimy budę lodami Calypso ;-)
                          • lylika Re: spalona buda 22.07.06, 15:21
                            sierzant.podsiadlik napisała:

                            > Skoro już został przywołany Lesio, to może bomba? Może być ekologiczna -
                            > podtopimy budę lodami Calypso ;-)

                            Mam stary budzik!!!
                            • sierzant.podsiadlik Re: spalona buda 22.07.06, 15:23
                              No to jeszcze trza wybrać okrzyk bojowy - "Mój dziad fortunę w Monte Carlo" czy
                              "Szkorbut,szkorbut - Lumbago,lumbago" ? :)
                              • lylika Re: spalona buda 22.07.06, 15:25
                                sierzant.podsiadlik napisała:

                                > No to jeszcze trza wybrać okrzyk bojowy - "Mój dziad fortunę w Monte Carlo" czy
                                > "Szkorbut,szkorbut - Lumbago,lumbago" ? :)

                                Sierżancie! Dziś o 17.00 jest spotkanie TWCh. Hasło i odzew znacie.
                                • sierzant.podsiadlik Re: spalona buda 22.07.06, 15:46
                                  E, my są sierżanty niezrzeszone z żądzą czynu. To kiedy rozwalamy tę budę? :)
                                  • passionati Re: rozebrać ją 22.07.06, 19:45
                                    sierzant.podsiadlik napisała:

                                    To kiedy rozwalamy tę budę? :)
                                    Bardzo mnie cieszy, że i wam ona nie przypadła do serca.
                                    Już ją rozbierali ci co zbierają złom.
                                    Nie lubię takich niedokończonych spraw, drażnią moje poczucie estetyki.
                                    Ta wasza ekipa byłaby super! Dołączę i ja.
    • Gość: przechodzień Re: spalona buda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.06, 15:02
      A co w niej tam było ciekawego?
      • lylika Re: spalona buda 24.07.06, 15:27
        Gość portalu: przechodzień napisał(a):

        > A co w niej tam było ciekawego?

        Zakład Pogrzebowy!
        • Gość: przechod Re: spalona buda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.06, 15:39
          o! CHOLREKA! to faktycznie ciekawa okolica
          • donkej Re: spalona buda 24.07.06, 17:17
            A co to ma do okolicy?
            Dobra - to może najpierw jakąś fotodokumentację zrobić, żeby ów czyn było
            łatwiej planować?
            A jaka muzyka będzie w tle?
            Hej-ho, hej-ho?
            Czy coś z Kingsajzu?
            • lylika Re: spalona buda 24.07.06, 17:36
              Ja to bym wolała coś Maćka Zembatego. "Najprzyjemniej w prosektorim jest nad ranem" albo "Marsza żałobnego", trzymało by się tematu jeszcze sciślej.
              • lylika Re: spalona buda 24.07.06, 17:49
                Spacja mi włazi gdzie nie potrzeba. Chyba z upału.
                • ryjek Re: cieszą się 25.07.06, 16:43
                  Rozmawiałem ze znajomymi, których okna wychodzą na tę budę. Cieszą się, że nie
                  widzą już tego przygnębiającego napisu.
                  A podobno miała tam stać figura Matki Boskiej przeniesiona ze skweru H.Czaki.
                  Tak mówiła pani w Urzędzie Dzielnicowym wydz urbanistyki.
                  • donkej Re: cieszą się 25.07.06, 20:45
                    O rany, no i co jeszcze z tą figurką wymyślą?

                    Rozumiem, że masz na myśli skwer Żywiciela?

                    Ta figurka przed wojną i w czasie wojny stała na dziedzińcu budynku spółdzielni
                    Zgoda, który nie został odbudowany, a na którego miejscu (niemal dokładnie)
                    wybudowano dziś apartamentowiec z adresem Hanki Czaki właśnie.
                    Potem figurka stała dalej na skwerze w jordanku, dopiero niedawno ją przeniesiono.

                    Ale pytanie: czy to miasto decyduje o niej?
                    Bo wydawało mi się, że ona jest "pod opieką" parafii św Jana Kantego?
                    • Gość: donkej Re: cieszą się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 20:48
                      Aha, a budzie się przyjrzalam dokładnie.
                      Tam zostały dwie pokaźne ścianki z dużego białego kamienia - niemal nietknięte,
                      tylko pobazgrane przez sprayowców.
                      Moim zdaniem bardzo ładne, naprawdę.
                      No i została też podłoga, taka świecąca, marmurowa.
                      Ja to bym jakiś monumencik tu społecznymi siłami strzeliła.
                      Np. można kupić krasnala ogrodowego i zrobić pomnik "Czerwonego Krasnala"

                      A Matkę Boską zostawić na Stołecznej.
                      • ryjek Re: cieszą się 26.07.06, 08:53
                        Otoczenie dla figury faktycznie lepsze, są 2 ławki, byłaby oddalona od ulicy,
                        właściwsze miejsce do modlitwy, czy medytacji, a tam stoi właściwie na parkinu.
                        No ale skoro nie zrobili, to już nie zrobią. Bo to miało być zaraz po
                        rozebraniu minutki.
                        A okoliczni mieszkańcy faktycznie nie znosili tej budy. Nie dziwię się.
                        życzę miłego dnia
                        • Gość: Gość Re: Figura MB IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.06, 13:15
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=18171607&a=19067690
                          Skoro chwilowo przeniesiona, to gdzie stanie na stałe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka