Akt notarialny

27.07.10, 21:40
Witam,
Wyliczyłem sobie na necie (www.nga.pl/kalk.php), że kwota do zapłacenia
notariuszowi to ok 3,7 tys PLN (taksa+załozenieKW,wpis,hipoteka,odpis
18stron). Czy ktoś z osób, które już podpisywały akty mógłby mi to
zweryfikować z rzeczywistością?

Ps. mieszkanie w kalkulacjach ok. 450tysPLN
Pzd
    • franko-0 Grzeszków AGMETu ciąg dalszy... 02.09.10, 13:24
      Wszystkim zainteresowanym podsyłam link do ciekawego artykułu z Gazety Prawnej:

      prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/447219,deweloperzy_narzucaja_notariusza.html
      Niestety, ale podzielam punkt widzenia autora artykułu. W kwestii planowanego zawierania umów
      sprzedaży AGMET zachowuje się skandalicznie. To prawda, że współpracujący z deweloperem
      notariusz jest znany i szanowany w rejenckim półświatku. Prawdą jest także, że jest on po prostu
      DROGI w porównaniu z innymi, mniej "renomowanymi" fachowców od przystawiania pieczątek.

      Taksę da się negocjować. Ale jaka jest nasza pozycja do negocjacji taksy, jeżeli Pan Rejent wie, że
      musimy i tak skorzystać z jego usług?? Skandal. Ohyda. Tanie cwaniactwo.

      To już nie jest materiał na interwencję UOKiK. Moim zdaniem należy złożyć protest w Krajowej Radzie
      Notarialnej i zrobić medialny szum.

      Jaki interes ma AGMET zmuszając nas do skorzytania z usług wybranego przez siebie rejenta? Może
      CBA znalazłoby odpowiedź na to pytanie.





      • 2_mia Re: Grzeszków AGMETu ciąg dalszy... 02.09.10, 20:40
        franko-0 napisał:

        > Jaki interes ma AGMET zmuszając nas do skorzytania z usług wybranego przez sieb
        > ie rejenta? Może
        > CBA znalazłoby odpowiedź na to pytanie.

        franko-0 pamiętaj że rzucając takie oskarżenia nie jesteś anonimowy i możesz być pociągnięty do
        odpowiedzialności, a tak poza tym chyba nikt nie kazał kupować Ci mieszkania od Agmetu? więc
        czemu teraz wojujesz? a może nie kupiłeś mieszkania tylko robisz szum na forum?
        • anikaone Re: Grzeszków AGMETu ciąg dalszy... 02.09.10, 23:19
          no comments... 2_mia nie masz racji jeśli chodzi o zarzuty stawiane deweloperowi. Mieszkam od
          początku istnienia PL i wiem więcej w temacie niż ci się wydaje...pozdrawiam
          • 2_mia Re: Grzeszków AGMETu ciąg dalszy... 03.09.10, 08:21
            witam, a czy ja pisałem że zarzuty są bezpodstawne? Z linka na gazecie prawnej widzę, że mamy co
            najmniej 3 zapisy zakazane w umowie z deweloperem. Chodzi mi o to że forum to nie jest miejsce na
            takie dyskusje bo tu może każdy napisać swoje racje, niekoniecznie osoba mieszkająca w osiedlu.
            Wydaje mi się, że po to są spotkania ze wspólnotą żeby dyskutować między innymi takie sprawy.

            Agmet nie jest święty, jak każdy deweloper nie prowadzi działalności charytatywnej i sam chce zarobić,
            ale nie walczmy z nim przez forum gazety, zwłaszcza że ludzie z Agmetu też czytają to forum:)
            • anikaone Re: Grzeszków AGMETu ciąg dalszy... 03.09.10, 08:41
              to fakt. co racja, to racja... :)
        • franko-0 Re: Grzeszków AGMETu ciąg dalszy... 03.09.10, 12:19
          2_mia napisał:
          > franko-0 pamiętaj że rzucając takie oskarżenia nie jesteś anonimowy i możesz by
          > ć pociągnięty do
          > odpowiedzialności, a tak poza tym chyba nikt nie kazał kupować Ci mieszkania od
          > Agmetu? więc
          > czemu teraz wojujesz? a może nie kupiłeś mieszkania tylko robisz szum na forum?


          Nie rzucam oskarżeń. Nikogo nie obrażam. Układ jaki jest, każdy widzi. Stawiam tylko pytanie, na które
          nie znam odpowiedzi. Sprawa jest cokolwiek mglista, natury bagiennej. Agmetowskie „nie, bo nie
          “? Cóż to za prymitywny argument w dyskusji? Ufam i chcę mocno wierzyć, że upór AGMETu
          wynika ze skrajnego wygodnictwa i konformizmu. Osobiście całość interesuje mnie tylko o tyle, o ile
          będę musiał przełacić.

          Tak czy siak, niezależnie od przesłanek, z których wynika wymuszanie zawierania umów
          przed „własnym“ notariuszem, działanie takie obiektywnie stanowi nieuczciwą praktykę rynkową.
          Oznacza to, że taki sposób działania jest sprzeczny z obowiązującym w Polsce prawem, tzn. jest
          nielegalny. Każdy sąd przyzna mi w tej kwestii rację. O jakiej odpowiedzialności więc tutaj właściwie
          mówimy? Karnej?? Cywilnoprawnej??? Urażę dewelopera wytykając mu naruszanie prawa i ten
          dotknięty nie wyda mi mieszkania?? Ludzie!

          Rozumując w ten sposób należąłoby pociągnać do odpowiedzialności całą redakcję Gazety Prawnej.
          Cytowany artykuł - a nie ja - sugeruje wprost kurupcyjne tła deweloperskich układzików. Przeczytajcie,
          co na forum Gazety Prawnej pod tym artykułem piszą ludzie.

          Na marginesie chciałbym zauważyć, że nie stanowi naruszenia niczyich dóbr osobistych zwrócenie się
          do organu państwowego z wnioskiem o sprawdzenie, czy nie zostało naruszone prawo. Jest to wręcz
          obywatelski obowiązek.

          Zasygnalizowałem problem, bo jestem mocno poirytowany zaistniałą sytuacją. Zazdroszczę błogostanu
          tym, co problemu nie widzą...


    • 2_mia Re: Akt notarialny 04.09.10, 21:20
      Tak wychodzi jeśli finansujesz mieszkanie z własnych środków, jeśli z kredytu wychodzi 1000pln więcej
      (ustanowienie hipoteki zwykłej i kaucyjnej, wpisanie do hipoteki), razem mi wyszło 4700pln.
Pełna wersja