nema1 20.11.04, 00:52 Jestem w szoku!!! Na odkrytej i w okolicy kradną z klatek wózki dziecięce!!! Jeden z nich ukradli mojej córeczce i nie ma czym jeżdzić na spacerki!!! To nap[rawdę już przegięcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloggi Re: złodzieje na Białołęce! 20.11.04, 14:07 Trzymasz wózek na klatce? Płacisz czynsz za ten kawałek klatki schodowej? Może po prostu spółdzielnia uprzątnęła klatki - na co pozwalają jej przepisy p.poż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nema1 Re: złodzieje na Białołęce! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 00:35 Masz poczucie humoru!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rysio.ochucki Re: złodzieje na Białołęce! 21.11.04, 15:02 Pomijąjąc przepisy ppoż., to dlaczego ja niby idać klatką mam się potykać o jakieś badziewne wózki, rowery itd. itd. ??? Nie masz gdzie trzymać - SPRZEDAJ! Masz za ciasno - to WYPROWADŹ SIĘ a nie stawiaj graty w przejściu. I jeszcze blondyna denerwuje się że jej rąbneli... Jedź na swoją wioche i tam sobie stawiaj sprzęty w sieni... Do cywilizacji widać jeszcze nie dorosłaś... Odpowiedz Link Zgłoś
lelu Re: złodzieje na Białołęce! 21.11.04, 16:23 No i tak to fortepian sięgnal bruku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magoo Re: złodzieje na Białołęce! IP: *.chello.pl 21.11.04, 18:03 Rysiu Ty chyba jesteś wiochmen, skoro znasz takie określenia jak sień. zapewne trzymasz w sieni swoje walonki, a może i kufajke na gwoździu wieszasz, nie zapomnij tylko się gazetami obłożyc jak będziesz na "pólko" wychodził bo śniegu trochę nasypało. Jak nie mieszkasz w bloku to się nie wypowiadaj, mieszkania o powierzchni 30 metrów i zmieść się tam z dwójką dzieci, żoną i nie daj boże jeszcze teściowa przyjedzie - ni ch..a nie da rady wózek trzeba wystawic na korytarz, albo teściową - ale teściowej nikt nie zaiwani (a szkoda). Odpowiedz Link Zgłoś
rysio.ochucki Re: złodzieje na Białołęce! 22.11.04, 00:19 Powinieneś więcej czytać... Ze zrozumieniem... Wiesz :) Była taka akcja "Poczytaj mi mamo". Postaraj się przeczytać a potem opowiedzieć komuś starszemu. I najlepiej aby była to... mama, albo teściowa :) A następnym razem walonek i waciaków nie wystawiaj... bo sąsiedzi się przekręcą od smrodu. Lepiej zrób jak kiedyś rabin radził. W sumie to taki identyczny klimat. A i do Twojego środowiska pasuje. Kup sobie... KOZĘ... A potem po dwóch tygodniach wystaw i poczuj ten salonowy metraż. Po szczegóły tej porady najlepiej udaj się do jakiegoś rabina. Ale niestety przedwojennego Muranowa już nie ma... Jak i społeczności żydowskiej w Warszawie niewiele. Ale za to jest... magoo z Łomży. No dobra ale czy jedzie z Tobą... mama?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magoo Re: złodzieje na Białołęce! IP: *.chello.pl 22.11.04, 01:45 Drogi Ryszardzie !!! Nie obrażaj mnie, nie jestem z Łomży. Tak sie żłożyło, że rdzennie warszawsko wiec nie mów mi tu o jakichś rabinach. Chyba to Twoi ziomkowie są. Jeśli chodzi o Twoje stroje ludowe to mnie nie interesują. Jeśli nosisz biret to Twoja sprawa. Achas i jeszcze jedno nie wywyższaj się swoim wiekiem bo to akurat nie jest powód do dumy, a można sie mocno zdziwić. Z konsomolskim pozdrowieniem dla towarzysza Ochuckiego. łubu dubu ... P.S. jeśli chodzi o czytanie to była akcja "Cała Polska Czyta dzieciom", A "Poczytaj mi mamo" to była seria książeczek, ale skąd Ty możesz o tym wiedzieć jak wtedy nawet plemnikiem nie byłeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: złodzieje na Białołęce! 21.11.04, 17:58 To nie jest poczucie humoru tylko szczera prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
nema1 Re: rysio.ochucki 22.11.04, 09:56 Jak byś chciał wiedzieć w klatce jest wydzielone miejsce na wózki i nikt się o nie nie potyka! Tak się akurat składa, że wózek nie był gratem (gratów nikt nie kradnie)Blondyną też nie jestem, a moja cała rodzina, ze strony męża także, pochodzi z warszawy! Nazwanie ciebie świrem - byłoby komplementem, bo ty jesteś poprostu frustratem!!! Co juz nie wystarcza przepychanie się w autobusie czy bluzganie w samochodzie w korku? Musisz poużywać sobie na forum?! A tak wogóle to jak problemy z erekcją (frustracja, wrogi stosunek do wózków- które przecież stawiają kobiety i jeszcze coś przeciw blondynkom) - chyba nie prędko ustąpią! A ja myślałam że kradzież wózka jest problemem... ...a może poprostu postarasz się polubić samego siebie?! Odpowiedz Link Zgłoś
tomech Re: rysio.ochucki 22.11.04, 12:15 Ja akurat popieram Rysia Ochuckiegi i tak samo jak Jego wkurzają mnie wózki rozwalone na korytarzu. U mnie swego czasu sąsiad trzymał na korytarzu motor, który walił ropą na 4 piętra. Uważam, że trzymanie wózków na klatce to przegięcie i jak ktoś nie ma miejsca w domu na trzymanie wózka to niech nie robi sobie dzieci i nie utrudnia życia sąsiadom. Ja jak bym mógł to sam taki wózek stojący na korytarzu bym wywalił pod zsyp. Najpierw trzeba mieć warunki, a potem zająć się powiększaniem rodziny. Ja sam mam małe mieszkanko więc czekam z powiększeniem swojej rodziny do momentu, aż warunki lokalowe mi na to pozwolą. Odpowiedz Link Zgłoś
tomech Re: rysio.ochucki 22.11.04, 12:17 aaaa, jeszcze w ramach wyjaśnienie. Popieram zdenerwowanie Rysia na fakt zagracania korytarzy, oczywiście nie popieram formy w jakiej to wyraził.......można pewnie rzeczy powiedzieć grzeczniej, ale cóż...powiedział co myśli i z tym akurat się zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
nema1 Re: rysio.ochucki 22.11.04, 12:44 co do czekania na powiększenie rodziny to: albo nie doczekasz się nigdy,jak będziesz patrzył czy cię na to stać(zawsze na coś zabraknie), albo jesteś synalkiem bogatych rodziców i mamusia da, albo zdobędziesz pieniądze w nieuczciwy sposób! Pozatym punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia! Myślę że osobom mającym dzieci wózki zupełnie nie przeszkadzają, tym bardziej że nie trzeba sie o nie na klatce potykać! Jest na to odpowiedni kąt! Nie mając dzieci nigdy nie bedziesz w pełni człowiekiem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rysio.ochucki Re: rysio.ochucki 22.11.04, 14:00 nema1 napisała: > Nie mając dzieci nigdy nie bedziesz w pełni człowiekiem!!!! Prawidłowo Cię wychowali :) I nie potrzeba było do tego nawet BDM :) A zatem curos domesticus nie trać czasu na bzdety na forum tylko bądź posłuszną żonką, idź zrób pranie, ugotuj mężusiowi obiadek, i wychowuj dzieciaka w prawidłowej postawie.... Niech bzyka w przyszłości jak... KRÓLIK :) Co by nam społeczeństwo się rozmnażało i pracowało na moją emeryturę. A zatem kuro domowa DO ROBOTY! Bezdzietny Rysio-niefrajer Odpowiedz Link Zgłoś
tomech Re: rysio.ochucki 22.11.04, 14:08 Po pierwsze - nieuważnie czytasz, bo nie napisałem , że nie chcę mieć dzieci Po drugie - nie interesuje mnie to, czy ludzie mający dzieci to rozumieją bo być może tak jest, lecz w bloku nie mieszkają tylko i wyłącznie ludzie którzy mają dzieci, lecz rodziny bezdzietne również i należy się z nimi również liczyć. Idąc Twoim tokiem rozumowania to można na klatce wysypać obornik (ludzie którzy chodują krowy i świnie to przecież rozumieją) i mogą żądać żeby inni to zrozumieli. Po trzecie - znam ludzi którzy nie mają dzieci i też są ludźmi i nie uważamu, że aby być człowiekiem to trzeba je mieć Po czwarte - nie mam bogatych rodziców i mamusia na nic mi nie dała, zarabiam w uczciwy sposób, mieszkanie kupiłem sobie sam i niedługo zmienię sobie na większe na które również zarobiłem sam w uczciwy sposób. Z tego co mówisz wynika, że jestes nieudacznikiem, który zarabia grosze i z góry twierdzisz, że jak ktoś ma więcej to napewno ukradł. Wystarczy ruszyć łbem i też będziesz miała na większe mieszkanie. Po piąte - doczekam się powiększenia rodziny i napewno nie będzie to kosztem moich sąsiadów zagracająć im dojście do własnego mieszkania jakimś śmiesznym wózkiem. Zapewnie Twoi sąsiedzi cieszą się, że ukradli Tobie wózek, bo przynajmniej nie będą musieli przeciskać się do swoich mieszkań. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Panowie, opamiętajcie się! 22.11.04, 14:27 Malutka dziewczynka straciła swój wózeczek. Jej Mama jest zmartwiona, ma problem i jest jej przykro. Wy robicie jej lekcje wychowania. I to jeszcze w wersji siła złego na jednego. Jest mi smutno. pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tati Re: Panowie, opamiętajcie się! IP: 217.153.60.* 22.11.04, 16:26 OK, moze Panowie przesadzili, ale z drugiej strony zostali po prostu sprowokowani. Rzucanie tekstami o tym, ze tylko posiadacze dzieci sa 100% ludzmi moze wkurzyc kazdego (kobiety rowniez). Fakt: na wiekszosci naszych nowych osiedli sa specjalne miejsca (nie kolidujace z ogolnym ruchem) na wozki, rowerki etc. Fakt: jesli ktos zostawia ww. sprzety innym ludziom przed nosem, to niech sie nie dziwi, ze inni sasiedzi moga (delikatnie rzecz biorac) nie byc zachwyceni. Sama bym wywalila taka zawalidroge. Takie rzeczy trzyma sie albo w specjalnie do tego wyznaczonych miejscach albo we wlasnym domu. To troche tak jak z tymi glupolami zastawiajacymi chodniki na osiedlach, bo ich na garaz nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
nema1 Re: rysio.ochucki 22.11.04, 16:49 Co do dzieci, to nadal to podtrzymuję! Nie chodzi mi tylko o te biologiczne, ale o adoptowane i będące w rodzinie zastępczej również. Człowiek, który żyje sam lub z partnerem nie jest w stanie wyobrazić sobie co znaczy odpowiedzialność itd. Nie zamierzam się rozwodzić na ten temat, bo ludzie, którzy mają dzieci wiedzą o co chodzi, a którzy nie mają dopiero się przekonają, jak bedą je mieć! Wracając do sprawy - każdy drogi rysiu kto ma inne poglądy od twoich zasługuje na epitet - wsiocha lub kury domowej? Jeżeli chcesz wiedzieć kurą domową nie jestem nad czym bardzo ubolewam! Chyba nie uda ci się mnie zaszufladkować! Odpowiedz Link Zgłoś
tomech Re: rysio.ochucki 22.11.04, 20:21 Jeżeli podtrzymujesz swoje poglądy dotyczące posiadania dzieci, to ja uważam, że każdy kto nie posiada psa jest idiotą i nie jest człowiekiem. Najlepszym sposobem na nauczenie się odpowiedzialności jes posiadanie psa, wychodzenie z nim na spacer, chodzenie do weterynarza, odrobaczanie go, szczepienie przeciwko wściekliźnie... Uwielbiam jak piesek sra na trawę, jak pięknie wyglądają psie gówna na trawniku i nie rozumiem jak można się złościć na psie odchody ale co ja będe się tutaj rozwodził i denerwował, każdy kto ma psa mnie przecież zrozumie....tak samo, jak każdy kto ma dziecko zrozumie zagracanie korytarzay wózkami. Odpowiedz Link Zgłoś
nema1 Re: rysio.ochucki 22.11.04, 20:51 Widzę zę zrozumiałeś mnie idealnie!!!! Naprawdę świetne porównanie, gratuluję lotności umysłu i skojarzeń!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tomech Re: rysio.ochucki 23.11.04, 10:37 Tak się składa, że cię dobrze zrozumiałem i uważam, że idealnie porównałem. Jeżeli twoim hobby jest rodzenie dzieci i utrudnianie życia sąsiadom poprzez zastawianie korytarza wózkiem, to moim hobby jest hodowanie w bloku psów i zasrywanie trawników, tak aby twój bachor właził co 2 minuty w gó... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Przeszkadzał czy nie - nie akceptuje się kradzieży IP: 193.111.166.* 23.11.04, 10:08 Widzę, że część osób na tym forum jest skłonna zaakceptować kradzież w imię ułatwienia przejścia sąsiadom. Moje gratulacje. Chciałbym, żeby rąbneli wam samochód, kiedy zdarzy się Wam źle zaparkować. Albo żeby okradli Wam mieszkania, gdy będziecie zalegać z płatnością jakiegoś rachunku (płacicie abonament RTV? nie? - no, to jeb - i telewizorka nie ma. Podoba się?). Odpowiedz Link Zgłoś
towita Re: Przeszkadzał czy nie - nie akceptuje się krad 23.11.04, 11:11 Jestem za! Acha i jeszcze konfiskata sprzętu za zbyt głośne słuchanie muzyki. Do licha ciężkiego przecież jak mieszkamy w bloku to musimy akceptować dzieci, psy, zapach gotowanej kapusty itp.Dla mnie kradzież to przestępstwo. No chyba, że wózek stojąc sprowokował złodzieja. Skoro usprawiedliwia się w ten sposób gwałt to czemu nie kradzież? Odpowiedz Link Zgłoś
jedrzej.zacisze Re: złodzieje na Białołęce! 24.11.04, 10:54 Wracajac do kradzieży. Jeszcze jak pracowałem dla Echa Białołęckiego i zajmowałem się kroniką kryminalną to policja apelowała, żeby nic nie zostawiac na klatkach. Kradzieże z klatek i włamania do mieszkań to jakby norma na Białołęce w nowych budynkacj, gdzie ktoś się wprowadza, przenosi meble, wymienia je, a przede wszystkim nikt się nie zna. Zwykle kończyły się w parę mięsięcy po wprowdzeniu się wszystkich lokatorów. Co nie zmienia faktu, że nic zostawiać nie wolno. Jędrzej Odpowiedz Link Zgłoś