Gość: jtb
IP: *.chello.pl
05.09.02, 17:31
Wpadła mi do ręki bezpłatna gazetka "Targówek" z miesiąca września, ktorej
redaktorem i wydawcą jest p. Zbigniew Poczesny. Może ktoś go zna, kto to jest
i czym się zajmuje. Z tego co on pisze to jest on chyba zwolennikiem LPR, bo
delikatnie daje do zrozumienia, że na kadydatów tej partii należy głosować w
wyborach samorządowych.
Na łamach tej gazetki pojawił się tez jakiś nowo-nawiedzony o nazwisku Antoni
Barszczewski. Określa on sam siebie jako "rzecznik SPeS" / Stronnictwo
Patriotycznej Społeczności /.Ma to być nowe ugrupopwanie "zrzeszające ludzi
wierzących /chrześcijan/", / ciekawe kto to będzie sprawdzał?/. W przyszłości
ma to być partia polityczna o zasięgu krajowym i jak pisze
p.rzecznik "ściśle powiązana z Kościołem". Nie pisze , z którym Kościołem
Rydzyka czy Glempa. Kosciół pewnie nawet nie wie co mu pan Barszczewski
szykuje.
Do pana Antoniego Barszczewskiego
Panie daj se pan siana i przestań pan mącić. Na całym cywilizowanym świecie
jet kanon, że wybór polityczny to jest zupełnie coś innego niż wybór
religijny. Jedno z drugim wcale nie musi iśc w parze. Partia polityczna
realizuje swoje cele polityczne i może uzykać poparcie niewierzących,
wierzących, ateistów , agnostyków i innych.To co Bóg chce od człowieka
wiadomo z Ewangelji, nie wiemy jednak, komu i z jakich powodów Bóg miałby
sprzyjać w określonej sytuacji politycznej. Jeżli kiedyś staniemy przed
obliczem Boga to nie jako członkowie jakichś partii ale jako indiwidualni
ludzie. Popatrz pan na wyniki wyborów parlamentarnych, nie pokazały one, że w
Polsce jet 10% katolików / wyborcy LPR /, lecz tylko, że lud mało co sobie
robi z pouczeń Kościoła w sprawach poltycznych.