Dodaj do ulubionych

bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem

05.11.05, 15:23
to juz kolejny raz ktos podpala poszycie lasku porastajacego teren
bródnowskiego cmentarza żydowskiego. Tym razem widziałem oddalająca się w
kierunku bramy na Odrowąża postać: wcale nie wygladał na zapitego menela.
Wezwaliśmy z córką Straż Pożarną , która szybko i sprawnie ugasiła pożar.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem 05.11.05, 15:37
      Idiotów nie brak i na Targówku.
      • Gość: e! Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.05, 19:51
        chociaż na straż można liczyć...
        • palker piromani? wandale? 05.11.05, 22:22
          a może idioci?
          Nie tak dawno(19.10.2005), Rzeczposplita donosiła o innym akcie barbarzyństwa,
          po drugiej stronie muru biegnącego wzdłuż ulicy Rzeszowskiej:

          "Policja poszukuje sprawców dewastacji pomnika poświęconego Polakom
          pomordowanym w czasie II wojny światowej na Pradze. Wandale chcieli spalić
          maszt z flagą.
          Pomnik postawiono w 2001 roku na Cmentarzu Bródnowskim, w miejscu, gdzie
          grzebano ciała pomordowanych w czasie wojny i zaraz po wejściu na Pragę Armii
          Czerwonej. Ma formę 8,5-metrowego krzyża, dwóch masztów oraz głazów z
          tablicami, na których podano nazwiska pomordowanych.
          Zniszczenia odkryli w sobotę członkowie Społecznego Komitetu Pamięć i Trwanie,
          który opiekuje się pomnikiem.
          - Ktoś próbował spalić maszt, zniszczona została też flaga państwowa -mówi
          Halina Bazylewska z komitetu społecznego. Wstępnie straty oszacowano na 7 tys.
          zł.
          -Nikt z pracowników nic nie zauważył. Nie wiemy, kiedy doszło do aktu
          wandalizmu. Niestety na cmentarzu nie ma ochrony - informuje Stanisław
          Mackiewicz, zastępca dyrektora cmentarza."

          Gdzieś około roku temu, ktoś nocą ułożył stos zeschniętych liści, nagrobnych
          wieńców wyrzuconych na smietnik i innych odpadów pod ścianą zabytkowego,
          drewnianego kościółka na cmentarzu Bródnowskim i podpalił. Na szczęście
          zadziałała instalacja alarmowa i pożar udało się ugasić.

          Tabuny złomiarzy przemierzają ścieżki cmentarne i rabują każdy metalowy detal z
          nagrobków m.in. z grobowca rodzinnego moich dziadków, stojącego prawie 60 lat
          ukradziono dwa uchwyty zrobine z brązu, służące do odsuwania płyty prowadzącej
          do krypty.

          Dziś na kirkucie, oprócz tgo, że byłem świadkiem podpalenia, znowu znalazłem
          kilka wypatroszonych torebek damskich. Cmentarni złodzieje opracowali sobie
          technikę bandyckiego procederu: wyrywają kobietom, z reguły starszym, torebki i
          przerzucaja przez cmentarny mur na strone kirkutu, gdzie czekają wspólnicy. Tam
          torebki są patroszone a łupy dzielone i opijane.

          Cmentarze od wieków przyciągały ludzkie hieny będące na samym dnie moralnego
          upadku. Szczególnie cmentarze opuszczone ale jak widac, nie tylko. Np. cmentarz
          na Powązkach wciąż boryka się z plaga wandali-złomiarzy, którzy sa w stanie
          zniszczyc każdy zabytkowy grobowiec byle zdobyć kilka złotych na denaturat ze
          sprzedaży metali kolorowych. Na równi z tymi ludzkimi smieciami stawiam jednak
          i właścicieli punktów skupu złomu, którzy wiedzą, że kupują od złodziei ale
          wyznaja zasadę, że "biznes jest biznes" a pecunia non olet.
          • lelu Re: piromani? wandale? 05.11.05, 22:50
            Własnie wróciłem z Wilna. Na Rosie dzieje się to samo. Nie ma tablicy na grobie
            Syrokomli, nie ma wielu krzyży, śmiertelnych aniołów, nie ma honoru i
            przyzwoitości...
            • palker Re: piromani? wandale? 06.11.05, 00:15
              Ech! kiedyś na Bródnie to mieszkali porządni Żydzi - pomyślałem sobie dzisiaj
              patrząc się na nagrobek Gołdy Guz z domu Kac.
              :-)
    • palker Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem 06.11.05, 13:59
      ja wiem, że to już może być nudne, ale dziś koło południa znowu była na
      kirkucie straż pożarna. Albo dogaszali wczorajsze, albo znowu ktoś podpalił
      poszycie:-(
      • beata_ Fatum jakieś...? :(( [n/t] 06.11.05, 14:15

    • palker Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem 06.11.05, 19:55
      jeśli ktoś zainteresuje symbolika nagrobków żydowskich, to polecam strony www:
      www.jewish.org.pl/polskie/materialy/cmentarze/nagrobki/nagrobki.html
      www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/obiekty.html
      www.diapozytyw.pl/pl/site/slownik_terminow/symbolika_nagrobkow/
      Przy okazji przypomnę zdjęcia z III Wyprawy "Japończyków w nieznane:
      Kirkut - maj 2004 r.
      A tu sa zdjecia najnowsze, w jesiennej aurze:
      Bródnowski Bejt Kwarot - listopad 2005
      Na zdjęciach pokazany jest takze pożar, o którym pisałem, i akcja strażaków

      • arge79 Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem 10.11.05, 13:32
        Orientujesz się czy brama cmentarna jest czasem otwarta? Chciałem kiedyś
        zwiedzić ten kirkut, ale była zamknięta, pewnie z powodu wandali...
        • palker Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem 10.11.05, 13:56
          Główna (monumentalna) brama cmentarza, od ulicy Św.Wincentego vis a vis
          ul.Biruty, bywa otwierana tylko "od wielkiego dzwonu" co ostatnimi czasy
          oznacza, że jest zamknieta na stałe.
          Dwie pozostałe bramy przegradzaja ulicę Rzeszowską, która została właczona w
          teren cmentarza: jedna brama jest od ulicy Odrowąża a druga na przedłuzeniu
          ulicy Horodelskiej lub, idącej wzdłuż ogrodzenia, ulicy Rogowskiej (obie ulice
          się spotykają).
          Według mojej wiedzy (stan na 06.11) obie bramy są otwarte:-)
    • beata_ Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem 10.11.05, 14:19
      Masz na myśli otwarte-otwarte, czy coś takiego?

      :-)
      • palker Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem 10.11.05, 14:28
        ta brama została ostanio bardzo starannie naprawiona, odnowiona i pomalowana.
        Zrobiono to przy okazji budowy ulicy Horodelskiej. W tej chwili do bramy
        cmentarza prowadzi szeroki chodnik wyłożony kostką Bauma.
        • beata_ Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem 10.11.05, 14:47
          Szkoda zatem, że nie uwieczniłeś... nie wiadomo jak długo tak będzie...
          Czy może coś przeoczyłam w nowych zdjęciach?
          • palker Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem 10.11.05, 14:49
            uwieczniłem ale w albumie listopadowym nie ma
            • beata_ Re: bródnowski Bejt Kwarot spowity dymem 10.11.05, 14:51
              Szkoda - porównania fajne są...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka