Gość: jacek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.03.06, 08:15
W kontekście przegranej wczoraj przez miasto rozprawy w sądzie i co za tym
idzie unieważnieniu konkursu na Most Północny chciałbym postawić tezę, że
rządząca miastem PIS (najpierw pan Kaczyński, teraz Kochalski) prowadzi
świadomą politykę mającą na celu zrobienie z Białołęki dzielnicy drugiej
kategorii (służącej raczej jako wysypisko śmieci niż miejsce do życia, wątku
oczyszczalni Czajka nie będę rozwijał). Nieudolność urzędników w
przygotowywaniu konkurs i jego rozstrzyganiu, a następnie brnięciu w kolejne
spory sądowe można by zrzucić na barki ich ignorancji i zwyczajnej głupoty
jednak to byłoby zbyt proste wytłumaczenie. Według mnie PIS prowadzi swoistą
grę pozorów, robi wszystko, żeby tak starać się prowadzić tą inwestycję, żeby
zakończyła się ona fiaskiem. W każdym normalnym mieście pełnomocnik do spraw
mostu pan Chodakiewicz już wielokrotnie powinien zostać zdymisjonowany
(jeżeli nie ma na tyle honoru, żeby samemu zrezygnować) on jednak trwa i
trwać będzie. No i oczywiście nadal nic, poza stwarzaniem pozorów, nie będzie
robić.