Gość: misia
IP: *.u.mcnet.pl
01.06.06, 12:41
od jakiegos czasu podrozuje E-4 i troche jestem zszokowana widokiem
gentelmenów (oczywiscie nie wszyscy ale są to jednostki), taranują stojące
blizej wejscia do autobusu kobietki, pchaja sie aby tylko posadzić swoje
cztery litery na siedzeniu, jak tylko usiądą (a zapewne siedzą 8 godzin na
pupie) to zaarz zagłębiaja sie w lekturze gazety typu metro i udają ze nie
widza ze stoi matka z dzieckie albo kobieta w ciązy.