Dodaj do ulubionych

Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tarantuli

12.12.06, 10:55
Strasznie przykro się robi jadąc rano Modlińską i widząc i uczestnicząc w tym
koszmarze komunikacyjnym na skalę światową.
Przykro się robi, że nikt nie może poradzić sobie z paraliżem miasta.
Przykro się robi tym bardziej, że problem można by rozwiązać w miarę prosto,
tanio i szybko.
Otóż cały potężny korek rozładowuje się na szczycie wiaduktu Żerańskiego,
czyli tam gdzie z reguły stoi Policja. Od tego miejsca do wjazdu na Grota
jest po prostu sielanka. Dlaczego wcześniej musi być tak potężny korek?

Oto rozwiązanie problemu:
na wiadukcie jest sporo miejsca i spokojnie można wyznaczyć dodatkowy pas
(wydzielenie z chodników i pasów zieleni), który będzie pełnił rolę buspasa,
ale odseparowanego od reszty jezdni.
W ten sposób wąskie gardło zostanie zlikwidowane, bo cały zator powodują
uciekinierzy z buspasa i blokujący pas środkowy a co za tym idzie pas lewy.

CZY TO TAKIE TRUDNE?

TARANTULO - ZRÓB COŚ. Przedstaw ten problem na Radzie i podejmijcie stosowne
uchwały!
Obserwuj wątek
    • Gość: Bartek Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.centertel.pl 12.12.06, 11:44
      Pomysl dobry- tylko czy wiadukt nad kanalkiem to wytrzyma? Slyszalem ze sie
      rozlatuje i jest do remontu...
      • Gość: MIchał Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: 217.11.134.* 12.12.06, 11:53
        Ale tam chyba jest rezerwa pod linie tramwajową

        Pozdrawiam
        Michał
        • Gość: E-4 Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.crowley.pl 12.12.06, 12:31
          Zgadza się - tam jest miejsce na wytyczenie linii tramwajowej z Żerania. Ja
          osobiście cierpliwie czekam na pierwsze poczynania naszego kolegi Tarantuli w
          Radzie Gminy Białołęka, przede wszystkim dotyczące sprawnego poruszania się
          Modlińską rano. Trzymam kciuki.
      • Gość: Krzychu Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.chello.pl 27.12.06, 19:49
        Tak naprawdę to jestem pod wrażeniem wytyczania BUS pasów w Warszawie. Tyle
        milionów PLN, tyle czasu aby opracować plany przejazdu pojazdów komunikacji
        miejskiej, tyle Policjiii obok nich, tyle rozgłosu na temat ZŁYCH KIEROWCÓW
        blokujących owe ARTERIE i w efekcie wystarczy maznąć nierówny asfalcik farbą na
        koszt EU bo my nawet na to nie uzbieramy. Proszę Państwa Żenada wstyd itd. Nie
        wystarczyłoby przeciągnąć linie tramwajową na Tarchomin lub nawet Legionowa.
        NIE to jest niestety ponad możliwości naszej kochanej władzy?. Nie nadmieniam,
        iż Metro na Tarchominie powinniśmy mieć od 1982 r (przepraszam obietnice
        wodzirejów z PRL) od 2004 r. wg obecnych władz (pomieszało mi się w głowie kto
        to obiecywał, przepraszam PRZYŻEKŁ). Mieszkańców Tarchomina i PN części miasta
        pozdrawiam w miłosnym uścisku na Modlińskiej (oby nie śmiertelnym). Naszym
        WŁADCOM życzę dużo wzajemnych życzeń. Wyborca HE HE HE
    • jurek_dzbonie Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara 12.12.06, 12:51
      Rozwiazanie problemow:

      1) Wygrodzenie BUS-Pasa
      2) Zaslepienie uliczek o znaczeniu lokalnym lub ruch jednokierunkowy na nich
      tylko dla wjazdu z Modlinskiej (np Leszczynowa)
      3) W ramach 120-sek. cyklu maksymalne wydluzenie swiatla zielonego na
      skrzyzowaniach Modlinskiej z Konwaliowa i Modlinskiej z Ekspresowa dla ciagu
      Modlinskiej.
      4) Fotki z rachunkami z policji do domow panow kierowcow lamiacych przepisy.
      • oliwka1 Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. 12.12.06, 13:28
        a ja bym zamknela cala Modlinska. I tak nikogo nie obchodzi los mieszkancow Bialoleki. Nie ma mostu,
        nie ma tramwaju, nie bedzie metra. Niech nie wyjezdzaja stamtad. Bo i po co?
        • Gość: a Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 13:40
          do pracy ? ;)

          dzis rano to byl koszmar.... jeszcze na dodatek pan przede mna slizgal sie
          swoim samochodzikiem ,bo nie mogl wjechac na wiadukt nad Plochocinska <roll> na
          swoich letnich , lysych oponach .....
      • Gość: Kiełek Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: 212.160.172.* 12.12.06, 14:26
        Ja proponuję zaślepić wszystkie i to dwustronnie począwszy od znaku "Warszawa"
        i zostawić tylko Konwaliową, a której czas zielonego ustawić na 5sek.

        Czy fotki z policji dostawać będą również kierowcy autobusów wjeżdżający na
        czerwonym świetle na skrzyżowanie z Konwaliową tym samym blokując wyjazd z niej
        (nie wjeżdżają na zielonym i czekają aż się opróżni skrzyżowanie tylko
        perfidnie wjeżdżają na czerwonym przy stojącym obok radiowozie).

        A po co skracać czas, skoro i tak nie można wjechać na to skrzyżowanie, bo jest
        notorycznie blokowane przez jadących Modlińską?? Jak to ma przyspieszyć ruch??
        jechałęś tamtędy więcej niż raz??

        Geniusz...
        • Gość: driver Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.sgib.com 12.12.06, 14:32
          Jurek jako receptę na korki proponuje, zasieki ,zaślepki i fotki. No cóż... Jak
          widać musi to być ktoś bardzo zaślepiony.
        • jurek_dzbonie Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara 13.12.06, 07:16
          Swiatlo zielone dla Konwaliowej nie musi dlugo trwac, bo zapotrzebowanie ze
          strony mieszkancow tej okolicy jest minimalne. Caly ruch robia mieszkancy
          Tarchomina jadacy wzdluz Wisly. Wystarcza, ze beda wyjezdzac przez Obrazkowa, a
          przestawione swiatla dadza juz plynny ruch na Modlinskiej.
          • Gość: Kiełek Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.cbr.tp.pl 13.12.06, 08:30
            ke??
            No to może jeszcze podzielić dzielnice murem wysokim na dwa metry??
            Świetny pomysł, normalnie czoło chylę...
            A może tak - nr rejestracyjne od 0 do 500 wyjeżdżają ulicą A, od 500 do 1000
            ulicą B, a pozostali płacą mandaty.
            A może byś pomyślał chwilę... Każdy jeździ tak, żeby było najszybciej. I w taki
            sposób ruch sam się równomiernie rozkłada...

            Kolejne ograniczenia i nakazy, zakazy, regulacje... ta epoka już u nas była i
            oby nie wróciła...
            • tarantula01 Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara 13.12.06, 13:24
              Obecna sygnalizacja na skrzyżowaniu Modlińskiej z Kowalczyka/Konwaliową jest
              ustawiona tak nie ze względu na ilości samochodów jeżdżące Modlińską, czy
              Kowalczyka/Konwaliową, ale ze względu na pieszych. Założono, że pieszy musi
              przejść w jednym cyklu zielonego przez 11 pasów Modlińskiej (2x5 + wysepka na
              środku) - stąd dla Kowalczyka/Konwaliowej tak długo świeci się zielone.
              Forsowanie zmiany cyklu sygnalizacji uważam za uzasadnioną, również ze względu
              na szczyt popołudniowy:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=297&w=52129126&a=53218081
              • Gość: Kiełek Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.cbr.tp.pl 13.12.06, 14:18
                Jeżdżę tam codziennie w porach od 16:00 do 18:00 i nie widziałem nigdy większego
                niż zwykle korka do zjazdu z Modlińskiej w Kowaliową.
                Raczej nie jeżdżę już Grotem.
              • qnegunda Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara 14.12.06, 17:39
                > stąd dla Kowalczyka/Konwaliowej tak długo świeci się zielone.

                Wiec czas podzielic faze dla pieszych i zapalac naprzemienie raz przed jedna,
                raz druga jezdnia.
    • tarantula01 Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara 12.12.06, 14:43
      Przedmiotem uchwały może być np. zapytanie do miasta (ZDM) odnośnie faktycznych
      ram czasowych przebudowy Modlińskiej:
      www.siskom.waw.pl/modlinska.htm
      Poniżej ulotka z konsultacji społecznych:
      www.siskom.waw.pl/temporary/modlinska-przeb_s1.jpg
      www.siskom.waw.pl/temporary/modlinska-przeb_s2.jpg
      • herox Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara 12.12.06, 15:44
        Wszystko ładnie, pięknie tylko ta przebudowa będzie zakończona zapewne za parę
        ładnych lat, a wydzielenie takiego pasa zajęłoby parę dni plus czas na
        formalności to góra 2-3 miesiące.

        Koszty tego także byłyby minimalne.

        Chodzi mi o całkowicie tymczasowe rozwiązanie do czasu kompleksowej przebudowy.
        • Gość: Kiełek Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.jmdi.pl 12.12.06, 20:30
          I takie rozwiązanie podpisałbym obiema rękami. Zrobienie dodatkowego pasa z
          przeznaczeniem na bus-pas (i wprowadzenie do wspólnego ruchu za przystankiem
          przy EC), a nie zabieranie jednego pasa kierowcom samochodów prywatnych.
          Inna sprawa to przeznaczenie owej rezerwy i sensowność wydawania pieniędzy na
          zrobienie nowego pasa, który za niedługo zostanie rozebrany.
        • Gość: re A nie lepiej poszukać sobie pracy w Nowym Dworze IP: *.eranet.pl 12.12.06, 20:47
          Albo w Płocku? Zarobki może nie te same ale na spłacanie kreydtu na to coś na
          Białołęce wystarczy.
      • mlopaci Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara 12.12.06, 16:30
        Szkoda pieniędzy na przebudowę Modlińskiej do GP. Modlińska jako jedyny wyjazd z
        autostrady w kierunku północno-wschodnim (bo Trasy Olszynki nie będzie),
        wcześniej lub później będzie musiała być przebudowana do standardu drogi
        ekspresowej. Lepiej od razu ją przebudować do kategorii docelowej.
    • Gość: gość Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: 217.11.142.* 13.12.06, 11:46
      Wiem, że ciężko jeździ się rano Modlińską, ale spróbujcie przejechać TT od
      strony ul. Ostródzkiej. Bywa tak, że kawałek od Ostródzkiej do ronda przy
      Łabiszyńskiej jadę ok 20-25 min. Nastepny odcinek wygląda podobnie. Rozładowuje
      się dopiero za FSO. Jak rano wsiadam do samochodu to już mam dość
      • mlopaci Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara 15.12.06, 09:32
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Wiem, że ciężko jeździ się rano Modlińską, ale spróbujcie przejechać TT od
        > strony ul. Ostródzkiej. Bywa tak, że kawałek od Ostródzkiej do ronda przy
        > Łabiszyńskiej jadę ok 20-25 min. Nastepny odcinek wygląda podobnie.

        Zagadka za 10 punktów - Jaki jest związek buspasa na Modlińskiej z korkami na TT
        i dlaczego od czasu namalowania buspasa TT jest zakorkowana znacznie większą
        liczną samochodów wjeżdżająch od Marywilskiej, Białołęckiej i Ostódzkiej ?
        Dodatkową nagrodą jest możliwość podziękowania na tym forum autorowi buspasa.
        • Gość: Kiełek Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.cbr.tp.pl 15.12.06, 10:07
          Już niedługo będziesz stał w korkach na TT... Walną piekny most Syreny planowany
          na rok-dwa (a w rzeczywistości naszej pewnie na 10 lat) i nikt nie będzie sie
          ładował z Marywilskiej... Przeskoczą na Modlińską i Białołęcką, i Ostródzką. I
          wtedy dpiero będzie sajgon....

          ja juz się zastanawiam, czy nie jeździć przez Dwór... Więcej benzyny, mniej nerwów
          • mlopaci Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara 15.12.06, 22:34
            Sajgon rozciągnie się na prawie całą Pragę:
            - Modlińską zatka Legionowo i część Białołeki jeżdżąca teraz Płochocińską
            - Żaba zatkana zostanie zwiększonym ruchem z Marywilskiej i Głębockiej
            - Radzymińską pojadą kierowcy ze wschodniej Białołęki
            zastanawiam się jak będzie wyglądał przejazd Żołnierską?


            > Już niedługo będziesz stał w korkach na TT... Walną piekny most Syreny planowan
            > y
            > na rok-dwa (a w rzeczywistości naszej pewnie na 10 lat) i nikt nie będzie sie
            > ładował z Marywilskiej... Przeskoczą na Modlińską i Białołęcką, i Ostródzką. I
            > wtedy dpiero będzie sajgon....
            >
            > ja juz się zastanawiam, czy nie jeździć przez Dwór... Więcej benzyny, mniej ner
            > wów
    • mr_x3 Re: Przejazd Modlińską - spojrzenie z zewnątrz 18.12.06, 23:16
      Ja tam nie wiem czym się tak podniecacie? Na południu Puławska codziennie stoi
      praktycznie od Piaseczna do świateł przy bocznicy metra lub nawet aż do świateł
      przy Pileckiego.
      O ile na Białołęce prędzej czy później (raczej później) powstanie Most
      Północny, są palny ubezkolizyjnienia Modlińskiej to jedyne działania
      usprawniające ruch na Puławskiej w wykonaniu ZDM to ustawianie kolejnych
      sygnalizacji świetlnych...
      No chyba, że ktoś ma terenowy samochód to można jechać na przełaj przez pola –
      zwykłym samochodem się nie opłaca, bo prędkość oscyluje w okolicach 10-15km/h
      (niedawno testowane, gdy z Północnego Śródmieścia na Ursynów jechałem jedynie
      nieco ponad godzinę).

      Linia kolejowa do Legionowa ma być wkrótce modernizowana – linia do Piaseczna
      jest na spróchniałych drewnianych podkładach i o modernizacji cisza. Przejazdy
      przez tory w ciągu Baletowej i Karczunkowskiej są w takim stanie, że można
      zawieszenie zostawić...

      No ale aby nie było tak pesymistycznie to niedługo zasiedlą spore osiedle
      segmentów przy Jagielskiej, oddadzą nowe bloki w Piasecznie. I zabudowali
      dopiero jakieś 30% działek. Nie no fajnie jest.
      • Gość: Kiełek Re: Przejazd Modlińską - spojrzenie z zewnątrz IP: *.cbr.tp.pl 19.12.06, 09:13
        Poczekaj na bus-pas, dopiero będzie korek.
        Jak bym był rolnikiem z tymi polami, to bym płatną dorgę prywatną zrobił.
    • Gość: Jacek Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.poligrafia.pl 27.12.06, 14:55
      Od niedawna mieszkam na Tarchominie i mam pytanie:
      Co za idiota wymyślił bus pas na tranzytowej drodze ( Modlińska) ?
      Podobno korki wcześniej były tu od "świeta" i wszystko jakoś jechało ?
      • Gość: Kiełek Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.jmdi.pl 27.12.06, 16:57
        Od święta to fajnie by było - powiedzmy, że były znacnzie mniejsze. Co nie
        zmiejsza sensowności tego rakowego tworu.
        A zrobiony został bardzo ciekawie - została wykonana ankieta tylko i wyłącznie
        wśród pasażerów autobusów z pytaniem, czy chcą podróżowac szybciej bus-pasem,
        czy chcą stać w korkach razem z samochodami osobowymi. Taka nowoczesna próbka
        statystyczna... Ale żeby nie było, że niby stronniczo, to oczywiście
        zaproponowano przeciwnikom, żeby zbierali podpisy przeciw wśród kierowców
        samochodów...
        • Gość: mieszkamtu Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.aster.pl 28.12.06, 00:00
          Korki były okrutne, autobusy - a w nich setki osób stało w korkach.
          A tak przynajmniej jedziemy jak są bus-pasy, bo kierowcy w samochodach
          nawet jak jest korek to siedzą, a nie stoją :)
          Korki będą nadal, bo przybywa samochodów, a nie ma mostu pólnocnego
          i bus-pasy nie są tu nieczemu winne.
          • Gość: Kiełek Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.jmdi.pl 28.12.06, 10:39
            > i bus-pasy nie są tu nieczemu winne.

            Nie, wcale, a nawet jest lepiej...
            Chyba mieszkamtu zapomniał jakie to były straszne korki jak otowrzyli drugi pas
            do wjazdu na most. Normalnie jechać się nie dało. Aż wreszcie uruchomili niczemu
            winny bus-pas i korki znikły jak ręką odjął i tak jest do tej pory. Normalnie
            jak kamfora.
            • Gość: mieszkamtu Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.aster.pl 28.12.06, 15:37
              Pamiętam czasy, kiedy Modlińska była zupełnie pusta rano. Jeździły tylko dwa
              autobusy -101 i 401 na Plac Trzech Krzyży oraz 126 na Bródno, a z Żerania
              jeździły siedemsetki. Powoli Białołęka zaczęła się rozbudowywać, przybywało
              ludzi, samochodów i linii autobusowych. Dziś jest to kilkudziesięciotysięczna
              dzielnica
              z całkiem niezłą infrastrukturą osiedlową, ale zapomniano o ciągach
              komunikacyjnych. Most Północny powinien być już od 5 lat, może nawet metro, a na
              pewno szybki tramwaj do Ronda Starzyńskiego. Ponieważ nie ma, to cierpimy.
              Dziękujemy wam, decydenci. Tyle obiecywaliście w kolejnych kampaniach wyborczych
              i co? Wy tu nie mieszkacie...
              • Gość: mieszkamtu Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.aster.pl 28.12.06, 15:38
                Wszystkie inne działania typu bus-pasy to półśrodki.
              • Gość: andy Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.chello.pl 04.01.07, 15:43
                też pamiętam, jak do autobusu trzeba było zasuwać aż po niebieską przychodnie...
                Choćby modlińska miała 15 pasów w jedną stronę to i tak nieczgo nie zmieni bo
                na wjeżdzie na grota są tylko dwa pasy i zator murowany.
                A dzieki bus-pasowi przerzuciłam sie na busik - kasy w porfelu więcej i do
                pracy jade 30 min zamiast godziny:)
      • Gość: Biernat Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:58
        Idiotyczny to jest pomysł aby wybudować na Modlińskiej podwójny BUSPAS ( na
        znacznym odcinku tak jest).
        • Gość: prudi z Tarchomina Re: Przejazd Modlińską - rozpacz. Pomysł dla Tara IP: *.aster.pl 06.01.07, 00:28
          Cały problem to przepustowość trasy na całej jej długości. Wg mnie nawet
          poszerzenie Modlińskiej (poprzez zlikwidowanie bus pasa albo przeniesienie go
          na dodatkowo wybudowany pas) da tylko częściową ulgę bo i tak wszyscy staną
          przed wąskim gardłem przy wjeździe na most Grota - tu może pomogłoby
          poszerzenie wjazdu na most o dodatkowy pas, ale byłoby to kosztem jadących od
          strony Marek. A w ciągu najbliższych paru lat i tak sytuacja się powtórzy bo
          mieszkanców przybywa i przybywac będzie (mamy piękny boom budowlany i za kilka
          lat odczujemy jego skutki). Most Północny poprawi sytuację też jedynie
          częściowo. Zadowoleni mieszkańcy Tarchomina stracą złudzenia jak po
          przejechaniu nowym mostem na druga strone Wisły staną w korkach na
          Wisłostradzie albo Marymonckiej. Zanim ukończą most Północny to liczba
          mieszkańców Tarchomina (czytaj: samochodów) zwiększy się o kolejne kilka lub
          kilknascie procent i żadnej ulgi nie odczujemy. Wąskie gardła będą zawsze i to
          one będą decydować o przepustowości całej naszej drogi do pracy.
          W tej chwili w jednym samochodzie jedzie najcześciej jedna osoba - czasami
          dwie, a wiecej to wyjątkowe zdarzenie. To jest chore. Naród się dorabia,
          rozmanaża i w związku z tym kupuje większe samochody, które zajmuja więcej
          miejsca na drodze. W ten sposób nigdy nie będzie luźniej.

          Jedyny sensowny sposób to nowoczesna komunikacja masowa. Nieważne czy to będzie
          metro, tramwaj czy może kolejka nadziemna. Ważne, żeby była to komunikacja
          szybka i wygodna, do której ludzie przesiąda sie z samochodów dlatego, że
          dzięki temu szybciej dojadą do pracy i z powrotem i odbędzie się to w
          przyzwoitych warunkach.
          Pozostaje więc kwestia jak stworzyc taka komunikację szybko i za rozsądne
          pieniądze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka