aecg
09.05.07, 11:20
Niegdyś mini osiedle nad Wisłą, obecnie spacerownia Tarchomina.
Droga która biegnie przy wale jest wąska i nie ma chodnia, niemniej jest
drogą dla ruchu samochodowego. W takiej sytucji nie można zachowywac się jak
na deptaku. Wydaje mi się to nierozsądne i niebezpieczne. Czasami mam ochotę
włączyć klakson i pojechać przepisową 50/h. Nerw mnie bierzę na tę sytuację.
Wiem, że nie ma chodnika, ale w takiej sytuacji idzie się bokiem, jeden za
drugim a nie środkiem i w luźnej grupie. Tak?