Dodaj do ulubionych

Praskie klimaty

08.08.07, 23:10
No po prostu chłopomania jak za czasów młodej Polski. Praskie klimaty,
oswajanie Pragi i cały ten bulszit. Niedługo Rastrowcy i Foksalowcy żenić i
weselić się będą z bezzębnymi dresiarkami ze Szmulek przy dźwiękach
kaszkieciarskiej kapeli. Niech ktoś się wreszcie przyzna, że tam po prostu
jest TANIO, a cała autentyczność polega na zapuszczeniu i zaniedbaniu całej
tkanki miejskiej od infrastruktury, poprzez budynki, wątroby, umysły, ambicje
i po perspektywy. Nawet jak w bramie jest narzygane, to od razu widać, że
autor żywiej się odżywia niż jego kolega ze wspomnianego Mokotowa chociażby.
Obserwuj wątek
    • Gość: Creb Praskie klimaty IP: 81.219.48.* 08.08.07, 23:40
      Autorka tego artykułu przyjechała pewnie w zeszłym roku ze wsi ciaputkowo i
      zgrywa warszawiankę. Nie była na prawdziwej Pradze, nie mieszkała tu, pogadała
      z według siebie typowym przedstawicielem Pragi i wyskrobała gniota.

      Osobiście mieszkam tu dziewiąty rok, wcześniej mieszkałem po zachodniej
      stronie Warszawy i zakochałem się w Pradze natychmiast po przeprowadzce. Moja
      żona sie tu wychowała. Większość naszych znajomych pochodzi ze Starej Pragi,
      są to ludzie wykształceni (mgr. dr), NIE ZŁODZIEJE, ciężko pracujący nad
      poprawieniem wizerunku Pragi. NIGDY nic nam się nic nie stało. A tu jakiś
      zaściankowy redaktorzyna chcący wypłynąć na "ogólnie znanych prawdach o
      Warszawie" wyrzuca ich pracę jednym artykułem do kosza. Jak Pani chce napisać
      naprawdę poważny tekst o PRAWDZIWYM życiu Pragi to zapraszam na stronę
      pradzieje.pl i kontakt z administratorem.
      Napisała Pani o inżynierskiej, ze okradli Melona. Ale o tym, ze na tym samym
      podwórku, gdzie mieszczą się studia fotograficzne odbywa się co rok wspaniały
      koncert "sąsiedzi dla sąsiadów" to już atramentu nie starczyło.
      Na tak chwalonym w artykule Mokotowie tez są burdy, złodzieje stoją w
      podwórkach. Ale Mokotów jest modny w Polsce i o tej dzielnicy sie źle nie pisze.

      Statystyki o nożach i siekierach z pewnością się znajdą w każdej dzielnicy.
      Pozdrawiam wszystkich kochających Pragę.
      • Gość: Tadeusz Re: Praskie klimaty IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.08.07, 23:52
        Zawsze mnie zaskakują takie kilkuzdaniowe opisy mojej dzielnicy... (mieszkam tu od urodznia, czyli 36lat).
        Tak często widzą nowe miejsca w Wawie, wszyscy przywiezieni tu w bańkach na mleko, mieszkający na zamkniętych osiedlach i nie znających własnych sąsiadów ani własnych dzielnic.
        A piszą o Pradze bo Praga jest Jazzy ;)
        Nie znają, nie lubią, nie rozumieją, boją się.... niech zostana w domu, a nie bawią się w domorosłych etnologów.
        • jakubowska100 gó.. wiecie o pradze górwno wiecie o mokotowie 09.08.07, 20:57
          więcej wiecie o kawiarniach na chmielnej. może warto tam już zostać
          i się zamurować?
          • Gość: chinique Wytrzyj sobie pianę z brody. IP: *.centertel.pl 09.08.07, 23:17
            Jak masz coś interesującego do powiedzenia, to proszę oświeć nas. Starą Pragę
            byłoby stać na taką ulicę jak Chmielna, może to będzie Jagiellońska, może
            Brzeska, może Ząbkowska. Ale jeszcze nie dzisiaj i na pewno nie stanie się to
            poprzez rozczulanie się nad każdym praskim pijaczkiem.
      • Gość: chinique dr mgr IP: 217.116.98.* 09.08.07, 11:21
        Panie koglego, zapytaj towarzycho wystające w bramie o dyplomy ukończenia.
        Poruszasz się w swoim towarzystwie, ludzi, którzy sprzedali chaty na Saskiej, bo
        albo nie potrafili wymówić głosek nosowych, nie mieli kasy na przedszkole z
        francuskim, albo im trasa za bardzo szumiała.

        Prosty dowód na to, że artykuł jest przejawem głupiego hajpu to okoliczność
        taka, iż Wybiórcza tyle lat miała na pianie nad Pragą, która zawsze była, wiele
        się nie zmieniła, a jednak chwalcze artykuły pojawiają się dopiero od 3-4 lat.
    • Gość: 0815 Praskie klimaty IP: *.merinet.pl 09.08.07, 07:47
      a z jakiego sioła przyjechała na czerską autorka tego " wspaniałego " reportarzu ?
      • kotoju Re: Praskie klimaty 09.08.07, 10:23
        pijaczek w parku szczęśliwickim spadający z ławki nie jest interesujący,
        pijaczek pod praskim sklepikiem - ooo! folklor!!

        ciekawa jestem, kiedy się wreszcie te publikowane co jakiś czas w gazecie
        "dogłębne" studia praskich klimatów skończą. hodowle agresywnych pitbuli,
        grasujących po pradze już były, dzieci patologiczne już były, teraz są
        złodzieje, hm, ciekawe, czego się jeszcze o mojej dzielnicy dowiem :-)) ale za
        to jaki mir będę mieć na imprezach u znajomych, jako "dziewczyna z dzielni" :-))
    • Gość: ms Praskie klimaty IP: 193.109.212.* 09.08.07, 10:24
      Wszyscy wiedzą że wyborcza to wybiórcza.
    • Gość: panna z pragi Praskie klimaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 11:12
      Miszkam na Pradze od urodzenia. Artykuł może nie najlepszy. Ale
      prawda taka, że się z tego miejsca wypowadzę przy pierwszej okazji.
      Dlaczego?
      Pijaczki siedzą na podwórku od rana do nocy, słyszę ich kiedy się
      budzę i kiedy zasypiam. na zmianę kłócą się, biją i godzą.
      kino.szczególnie jak jeden chodzi boso cały dzień. drugi ma pit
      bula. zaczepiają przechodniów -to akurat niemiłe. Różowe dupy
      przesiadują obok pijaczków - w końcu rodzina (wyprzeć się nie można,
      bo jeszcze w upudrowaną mordę dostaną)z wrzeszczącymi 2-3 letnimi
      bachorami. Większość wyszła za mąż bo musiała.
      Sąsiad z klatki obok, lat ok. 16, słucha prawie codziennie disco
      polo, czasem techno, oczywiście tak, żeby cała dzielnica wyraźnie
      słyszała każdy dźwięk. Ma pit bula czy inne gó... Takie trochę
      mieszane. A sąsiad z góry średnio raz w tygodniu żyga na mój parapet.

      Dziękuję nie mam nic więcej do dodania. Tu nie jest fajnie i miło.
      • Gość: marek Re: Praskie klimaty IP: *.starnettelecom.pl 09.08.07, 11:28
        Potwierdzam, to nie są 'fajne klimaty'
    • Gość: leigif Re: Praskie klimaty IP: 80.241.133.* 09.08.07, 13:28
      Tez mieszkam na Pradze Północ. I bynajmniej nie dlatego ze musiałalam i nie
      dlatego ze jestem artystka. Kupilismy tu mieszkanie swiadomie kilka lat temu
      choc moglismy mieszkać (i mieszkaliśmy) na "ekskulzywnym" Mokotowie.
      Lubie Pragę i mam naprawde fantastycznych sasiadów (mlodszych i starszych) od
      pozyczania art. spozywczych, podlewania kwiatów itp. Wspolnie dbamy o otoczenie
      wokol nas co zreszta widac.
      Autorce proponuje dluzsza wycieczke po tej dzielnicy a nie szybki spacerek na
      subiektwny material.
      • Gość: peepschtick Re: Praskie klimaty IP: *.chello.pl 09.08.07, 14:04
        chyba kupiłeś mieszkanko w lofcie abo (!) i w ogrodzonym domku? co?
        prażanin krwa mć... ;-\
        kilkakrotnie zdarzało mi się przejeżdżać brzeską w stronę kijowskiej po godz. 20
        (sam mieszkam na Grochowie)
        zapraszam wszystkich w tą okolicę ale na piechotkę, cali z pewnością nie wrócą ;-P
        • achodorowski Re: Praskie klimaty 09.08.07, 14:41
          Jestem chłopak ze Śródmieścia, ale mój ojciec pracował przy
          Grochowskiej od... 1959 roku, jest rodowitym Warszawiakiem i
          opowiadał mi, co się tam działo, jego majster był chłopakiem z Pragi
          i to przedwojennej daty. Czasami jak czytam artykuły o Warszawie,
          tej z tzw. marginesu lub o folklorze, to ręce załamuję. Ja nawet bym
          się nie podjął pisania art. o Pradze, Grochowie czy też Brudnie,
          mogę, co nie, co powiedzieć o Śródmieściu, chociaż i tak jestem za
          młody, mam 39 latek, nie pamiętam klimatów z lat 50-60-70, byłem
          wtedy srajdek. Teraz coś mogę powiedzieć, mogę powiedzieć, że można
          po ryju dostać na własnej ulicy i to, od szczeniarstwa mieszkającego
          na niej, nie są to typy honorne, to normalne zbiry, leją jak
          popadnie. Proponuję trochę pochodzić po "starej" Pradze, pozwiedzać
          podwórka, popatrzeć na obecnych mieszkańców - dresiki, adidaski i
          czapeczki z daszkiem, oj można poczuć klimacik.

          -------------------------------------
          partiakobiet.org.pl
          -------------------------------------
          polskajakkobieta.blox.pl
        • Gość: prażanka, Re: Praskie klimaty IP: 193.110.99.* 09.08.07, 14:46
          Wrócą, wrócą!!! Jak sie sami nie bedą napraszać, to wrócą! Mieszkam
          na Ząbkowskiej od 2000 r. Pewnie że w ogrodzonym, ale wychodzę zza
          krat - ogrodzenia!!! Idę do przychodni na Brzeską, po zakupy na
          Brzeską, Kawęczyńską z zebrań szkolnych od dzieci, na bazarek i
          wogóle poruszam się więcej pieszo niż samochodem! I nic! I żyję! Nie
          taka praga straszna jak ja malują! Mieszkałam na powiślu - tu było
          na co patrzeć! Odwiedzam znajomych w Al.Jerozolimskich vis a vis
          Pałacu K. - tak zasikanej, śmierdzącej i brudnej bramy nie ma na
          pradze pólnoc nigdzie !!! Ci co krytykują pragę niech popatrzą na
          swoje nijakie podwórka i sąsiedztwa - jeśli znają ludzi z którymi
          mieszkają!!! Moi sąsiedzi są wspaniali, tak jak ktoś wczesniej
          pisał, od art.spożywczych, podlewania kwiatów i wspólnych kawek
          (piwka też). Pozdrawiam wszystkich prażan!!!!
          • Gość: panna z pragi Re: Praskie klimaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 17:58
            to wszystko jasne. strasznie dobrze znasz okolicę... w zasadzie mogę
            pozazdrościć świętego spokoju za bezpieczną kratą.
            z resztą tym menelom spod mojego bloku jest tu bardzo dobrze,
            przecież wspaniałych sąsiadów mają i często się spotykają - nawet
            codziennie, na kawce to nie, ale na piwku owszem...
            i dziewczyny takie ładne - po solarium z czarno białymi włosami i
            różowymi tipsami
            i chłopcy tacy ładni - wysportowani, opaleni, bogaci- w końcu złote
            łańcuchy noszą i wszyscy oryginalne firmowe ubrania mają

            PS. na disco polo, bijatyki i żygi na parapecie to nawet kwiatki w
            ogródku nie pomogą :/
            • Gość: adamus Re: Praskie klimaty IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.07, 07:28
              Ależ narzekasz dziewczyno, pewnie nie jest może tu tak słodko jak chcieliby to
              widzieć "przyjezdni", ale nie jest też tak źle.
              Moja rodzina mieszka na Pradze od "zawsze" czyli co najmniej od 1905 kiedy to
              urodziła się moja prababcia. Ja sam mieszkam na Ząbkowskiej i to nie w
              "zakratowanym" osiedlu, ale w normalnej przedwojennej kamienicy :). Tu się
              wychowałem, tu miałem znajomych, tu się uczyłem i co ... moim zdaniem wyrosłem
              na "ludzi". Mam "mature i studia niekture", pracę w dobrej firmie, normalną
              rodzinę i znajomych.
              Narzekacie na meneli, ale gdzie ich nie ma, centrum - proszę bardzo: Lwowska,
              Poznańska, Wilcza, Żelazna, Miedziana, i inne - czym się różnią od praskich ulic
              - moim zdaniem niczym, Takie same miejsca są na Żoliborzu, Mokotowie, Woli i
              innych częściach miasta.
              Gó..arstwo w dresach jest wszędzie, po prostu nastąpiło ogólne "zdziczenie".
              Będąc w tym roku na wakacjach nad morzem widziałem tą "młodzież z dobrych domów"
              - szczerze mówiąc - wolę "swoich praskich meneli" - są bezpieczniejsi i bardziej
              przewidywalni.
              A że jest moda na Pragę - ja się cieszę bo przynajmniej coś się dzieje i trochę
              zmienia się obraz tej części W-wy
    • corps7 Praskie klimaty 09.08.07, 17:48
      Mieszkam teraz na Mokotowie, rozne typy sie tu kreca ale czuje sie
      bezpiecznie. Niedlugo przeprowadzam sie na Minska. Praga ma duzo
      uroku, a ludzie sa rozni w kazdej dzielnicy. Na Mokotowie tez mozna
      dostac wpier...
    • Gość: Grisza Re: Praskie klimaty IP: *.chello.pl 09.08.07, 18:39
      A ja mieszkam od 25 lat na Ursynowie i w życiu na żadną zasyfioną Pragę się nie
      przeprowadzą, jakby modna nie była. Jak jadę na tamtą stronę Wisły to czuję,
      jakbym wyjeżdżał z Warszawy.
      • Gość: Creb Re: Praskie klimaty IP: 81.219.48.* 09.08.07, 21:10
        A kiedy przyjechałeś do "warszawy", bo jeszcze nie tak dawno to ursynów były
        tylko pola. Tam 90% mieszkancow to przyjezdni w ostatnich latach.
        • dorsai68 Re: Praskie klimaty 09.08.07, 21:29
          Czytać nie umiesz? Napisał przecież: "25 lat na Ursynowie". ;-)

          Dla mnie Praga zawsze była zbyt "hardkorowa". Jakoś nigdy nie potrafił mnie zachwycić szemrany klimat praskiego półświatka z okolic Ząbkowskiej,Targowej, Brzeskiej czy Bazaru Różyckiego... ale ja jestem chłopak ze Śródmieścia.
    • Gość: Warszawianka Praskie klimaty IP: *.aster.pl 09.08.07, 21:24
      wychowałam się na Pradze Północ - Praga II , mieszkałam na Ursynowie
      teraz mieszkam na Pradze wróciłam tu na tą dzielnicę mieszkam między
      Szwecką a Czynszową . O Pradzemówią źle, ale nie dlatego że jest
      taka , tylko dlatego żeby nic tu nie robić , nie remontować ,nie
      naprawiać , Administracje tłumaczą ,że strach na Pradze się
      pokazać , nieprawda , tu jest ok , ludzie jak wszscy inni , a nawet
      lepsi niż ci w Śródmieściu na Mokotowie czy Ursynowie . Popatrzcie
      gdyby tylko ocieplić te budynki otynkować było by tu piękniej niż na
      Starym Mieście . POMYŚLCIE , a co do pijaczków a gdzie ich nie ma ,
      wszyscy wiedzą tu , kto pije przecież to zawsze te same osoby ,a co
      w innych dzielnich nie okradają MAŻYCIELE !!! Wszędzie jest tak
      samo , ale nie wszędzie Administracje i Urzędy n ic nie robią aby
      poprawić wygląd budynków , tak mało potrzeba , a by było pięknie
      TAK TYLKO TRZEBA CHCIEĆ, A PRAGA STALOWA CZYNSZOWA RÓWNA SZWEDZKA
      zawsze będą piękne bo żyją tu normalni ludzie WARSZAWIACY, a także
      ci co czują się WARSZAWIAKAMI i kochają tą dzilenicę prawnicy ,
      artyści , urzędnicy , ludzie pracy i naukowcy
    • Gość: prażanin Re: Praskie klimaty IP: *.eranet.pl 09.08.07, 21:46
      tanio. przy porcie praskim od 9200
      na floriańskiej nie znajdziesz mieszkania poniżej 10000
      potomków chłopów znacznie szybciej znajdziesz we wszelkich blokowiskach ,
      zwłaszcza Ursynowie ... zapewniam - szczególnie oni leczą swe kompleksy na
      forach traktujących o Pradze... jak pisał niedawno Jan Nowicki - Warszawa to
      taka nowobogacka panna z miastgeczka... nic dodać, nic ująć :-)

      • Gość: chinique Minimax i chłopomania. IP: *.centertel.pl 09.08.07, 23:11
        Chłopomania, to nurt, zajawka, która wystąpiła końcem XIX wieku, a objawiała się
        tym, że najbardziej zajarani opium krakowscy artyści znudzeni sobą, czyli
        bohemą, stwierdzili, że przenajdżezzi są podkrakowscy chłopi i hajże zaczęli
        wyjeżdżać w plener, żenić się z chłopkami, chodzić w skukmanach. To była taka
        przenośnia. Ale nie ma sprawy, że zrozumiałeś, jesteś przecież prażaninem, nie
        należy od ciebie wymagać, należy wczuwać się w twój klimat.

        Co do cen, to pls, nie porównój lewobrzeżnego minimum, z prawobrzeżnym maksimum.

        Po prostu jest TANIO.

        Jeden z forumowiczów apeluje o rewitalizacę. Owszem, gdyby sprzedać na aukcji
        wszystkie komunałki, komunalnych wyprowadzić do zbudowanego za część pieniędzy
        prowizorycznego osiedla z płyty pilśniowej, to może nowi mieszkańcy płacący
        fundusze remontowe i nie dewastujący klatek, niesikający w bramach i nie
        wymiotujący do skrzynek na listy byliby w stanie zrzucić się na tą
        rewitalizację. Ale nie, nie można wyrugować tego fantastycznego klimatu, nie
        można zabierać szansy na resocjalizację.
      • danny.ainge Re: Praskie klimaty 10.08.07, 15:04
        ja mieszkam na Pradze 5 lat. Ok, zdarzają się pijaczki itp. ale to
        jest świetna dzielnica. Nigdy bym jej nie zamienił na taki wygwizdów
        jak Tarchomin czy okropny, betonowy Ursynów,gdzie 20 lat temu były
        same pola, a teraz, wg niektórych to 'centrum miasta' :-). U mnie
        mieszkania kosztuje od 10 tys. wzwyż, jakoś niew odczuwam, żeby
        ludzie u nas mieszkali dlatego, ze jest tanio. Mam pod domem park,
        basen, boisko do koszykówki, carrefoura, a teraz nowe kino. I dobrze
        mi tu.
    • Gość: gość Re: Praskie klimaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 07:52
      Jak czytam ten artykuł nie mogę oprzeć się wrażeniu,że ktoś kazał
      komuś napisać coś o Pradze ,no to ktoś coś napisał.Tyle,że autorowi
      wydaje się że uchwycił klimat Pragi.Tak,ciekawe czy wie jak tu
      dojechać bo jak znam życie to całkiem niedawno przyjechał do
      Warszawy z jakiegoś dziurdziowa.
    • Gość: Prażnka Praskie klimaty IP: *.aster.pl 10.08.07, 19:56
      może byscie wreszcie zaczeli cos remontowac a nie tylko głupio
      gadac , i obgadywać wszystkich z Pragi , skoro wiecie , że element
      to tylko niewieli procent , i wasza przysłonka, aby nic nie robić
      WSTYD dla Urzędu Pragi Północ i dla Zarządców Gospodarki
      Nieruchomościami WSTYD nawet wam nie powinni płać pensji za taką
      pracę WSTYD
    • nasza_maggie jak zawsze' pozytywny' artykuł o naszej dzielnicy 10.08.07, 20:57
      bardzo dziękujemy....

      dziwne że nikt nie porazmawiał z mną np...
      nie pofatygował się zrobić solidnej dokumentacji
      to ma być warsztat dziennikarski?

      jest tyle ludzi i tyle tematów
      a rozmowa z przedsiębiorcami, sklepikarzami
      bądź nowymi którzy tutaj się wprowadzają....
      • Gość: chinique Oj Megi. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.07, 00:09
        Czemu się dziwić? Okres wakacyjny - ludzie z dobrym warsztatem dziennikarskim
        pojechali wypoczywać, na zastępstwo zatrudniono studentów dziennikarstwa,
        pełnych entuzjazmu, ale wychowanych na MTV - nie mogących się porządnie skupić
        na temacie i tak im to pisanie powierzchownie wychodzi, zwłaszcza, że płacą od
        strony. Podejrzewam nawet, że ostatnio 2-3 artykuły jakiś student podpisał Jerzy
        S. Majewski, bo strasznie cieńkie były ;). Nie miał swojego loginu. Zupełnie jak
        praktykanci w skarbówce.
    • kajtom Praskie klimaty 13.08.07, 14:18
      Mieszkam od roku w "najgorszej" części Pragi Północ - na osławionych
      Szmulkach. Okolica piękna - park, podświetlona Bazylika, z okna nie
      widzę żadnego bloku z wielkiej płyty, do Starego Miasta tramwajem ma
      10 minut. To plusy. Minusy - to oczywiście otoczenie społeczne. Na
      Pradze od dawna mieszkali ludzie niezamożni, których mocno dotknęły
      wolnorynkowe reformy. Bieda, bezrobocie, patologie. Wśród młodego
      pokolenia dominuje chamska subkultura "dresu". Żyjąc tu widzi się
      prawdziwą Polskę - nie tylko tę z zamkniętych i strzeżonych osiedli.
      Nie dziwię się, że wiele osób nie chce tu mieszkać i o Pradze mówi z
      obrzydzeniem, tyle że to samo można powiedzieć o całej Polsce.
      Nowobogaccy zachowują się jak hrabianka w czworakach - a fe ... jak
      tu śmierdzi... Śmierdzi - toż to Polska właśnie. Od której nie
      uciekniecie zamknięci w swoich samochodach i apartamentach.
      Kajtom
    • Gość: popolupo Praskie klimaty IP: 212.75.100.* 14.08.07, 16:26
      42 lata mieszkałem w tym bajzlu, cztery udokumentowane pokolenia na pradze,
      teraz mam za oknem las, od dwóch lat nikt nie okradł mi samochodu, parę razy
      zostawiłem samochód niezamknięty z radiem i panelem, teraz wiem że żyję, nie
      widzę tej szumowiny i bezmózgów w bramach, jak jadę przez tą dzielnicę rozpaczy
      to rzygać mi się chce na sam widok i smród buchający z tych slamsów, bohemę to
      ja miałem codzinnie w przedszkolu, szkole, na podwórku w trójkącie bermudzkim,
      teraz na wsi żyję i to dopiero jest very cool.
      • Gość: adamus Re: Praskie klimaty IP: 217.17.35.* 14.08.07, 16:46
        Chciałem zauważyć, że swoim tekstem obrażasz około 80 procent zdrowej tkanki tej
        części Warszawy.
        Nie czuję się, ani szumowiną, ani bezmózgowcem, w slamsie też nie mieszkam.
        Jeszcze jedno, to co widzisz za oknami swojego auta, autobusu, czy tramwaju to
        wynik wielu lat zaniedbań włodarzy tej części miasta + celowej polityki władz
        powojennych.
        Dzięki temu że jest moda na to miejsce jest szansa na zmiany - te pozytywne w
        tej cześci miasta.
    • Gość: popolupo Re: Praskie klimaty IP: 212.75.100.* 14.08.07, 17:11
      w którym fragmencie mojego tekstu napisałem ze wszyscy z pragi to szumowina, z
      czytania ze zrozumieniem masz 6 drogi herbatniku z pragi
    • onyx5 Praskie klimaty 18.08.07, 14:56
      Jasne a ty wiesz wszystko o Pradze, o ludziach tu mieszkających, po
      prostu alfa i łomega.
      Urodziłem się i wychowałem na tej "złej i strasznej" pradze, własnym
      tyłkiem szlifowałem bruki na Stalowje, Brzeskiej, Ząbkowskiej, znam
      ją jak własne 5 palcy, i wiesz dumny jestem z tego, bo chociaż znam
      dobrze Warszawę, nie zamieniłbym się na inną dzielnicę, powtórze za
      kilkoma osobami które tu się wypowiadały : przyjedź na Pragę i
      chociaż spróbuj ją poznac, i dopiero wtedy będziesz mogła coś więcej
      powiedziec.

      A co do szmulek i dresiarstwa hmmm wniosek dla mnie jest jeden : nie
      byłaś nigdy na szmulkach, i sądze że w twojej miejscowości jest
      więcej dresów niż na szmulkach. Przy okazji może wiesz skąd pochodzi
      nazwa Szamulki???
      Na koniec proszę Ci nie wycieraj sobie buzi Pragą, bo jej nie znasz,
      nie wiesz jaka jest, jaka była. W pierwszej kolejności poznaj, a
      dopiero później krytykuj !!!
      Kończąc pozdrawiam serdecznie wszystkich.

      P.S. acha i na Pradze wcale nie jest tanio.
    • alistair-p Re: Praskie klimaty 19.08.07, 21:22
      Znalazł się lebiega niewidymka.Mordę Pragą se będzie wycierał szmondak jeden.A
      pędż ty na Grójec flimonie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka