Dodaj do ulubionych

Ktoś był w "Spiżarni"?

09.03.06, 23:15
Przejeżdżając samochodem zobaczyłem na budynku przy Filtrowej 83 nowy szyld.
Jedyne co udało mi się odczytać to słowo "Spiżarnia". Niestety nie mogłem
sprawdzić, czym jest owa "Spiżarnia".

Czy ktoś z forumowiczów już tam był, ewentualnie wie, co to za przybytek? Może
jakaś recenzja?
Obserwuj wątek
    • mvitti Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 09.03.06, 23:35
      A który to budynek? Jeszcze się nie nauczyłam.
      Brzmi nieźle, jak jakaś knajpka czy raczej kawiarenka, cukierenka...bo chyba nie
      kolejny warzywniak?
      • chinique Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 09.03.06, 23:45
        Też mi mignęła, Mvitti: chodzi o Filtrową 83, chyba poprzednio był tam punkt
        poligraficzny czy coś takiego.
        • mvitti Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 09.03.06, 23:49
          wiem, że 83, ale to mi niewiele mówi...między mochnackiego, a akademicką, tak?
          • chinique No tak. 09.03.06, 23:53
            Przy ul. Filtrowej, adres Filtrowa 83, po dawnym punkcie poligraficznym.
            Pomiędzy M i A jest jeszcze F 81.
    • wydra10 Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 10.03.06, 00:13
      Ma być otwarta w sobotę.
      Art. spożywcze bodajże - owoce i warzywa, "domowe", "zdrowe", wyjątkowe". Tak
      przynajmniej wynika z zapowiedzi.

      Witam się po latach;)
      • chinique Przez te wszystkie delikatesy ... 10.03.06, 00:17
        ... przy jednoczesnym braku knajp Stara Ochota sama skazuje się na konieczność
        organizowania domówek, suto zastawianych slow-foodowymi koreczkami i
        zakrapianych dobrym, delikatesowym alkoholem.

        A właścicielem "Spiżarni" to nie jest przypadkiem pan Marcin?
        • pitzlad Re: Przez te wszystkie delikatesy ... 10.03.06, 11:03
          Wczoraj widziałem jak tam cos jeszcze w środku wykańczali, więc otwarcie tuż
          tuż.
        • zadluzony Re: Przez te wszystkie delikatesy ... 10.03.06, 18:13
          a pan Marcin to kto?
          jakas persona?

          ja to bym otworzyl na miejscu wlascicielki AnanasaAgatki
          zeby podbic druga strone Filtrowej :)
          • chinique Pan Marcin 10.03.06, 21:59
            No nie mogę podać nazwiska, ale z podbojem drugiej strony Filtrowej przez
            Agatko-Ananasa to racja.
            • wydra10 Re: Pan Marcin 10.03.06, 22:40
              Broń nas panie Boże przed podbojem. I wtedy bylibyśmy skazani na to samo, co w
              budzie i w Agatce
              BTW - przez tyle lat bar nosił nazwę Agata, że nie mogę przyzwyczaić się do
              zdrobniałej formy.
              Właścicielami sklepu Spiżarnia są państwo o nazwisku bodajże Piątek - młode
              małżeństwo. Czy w końcu otworzą jutro to nie wiem, bo podobno jeszcze dzisiaj
              wszystko było w rozsypce.
    • kolonia.lubeckiego Jak to w zyciu, jedni przychodza 11.03.06, 12:56
      a drudzy odchodza.

      Kiosk z gazetami na rogu Mochnackiego i Uniwersyteckiej znow zamkniety. Boje
      sie, ze na dluzej...

      Moglby mi kto Rzepe dzisiejsza podrzucic?
      • monikaps Spiżarnia od poniedziałku 11.03.06, 19:03
        Zaglądałam dziś przez zamknięte drzwi za którymi będzie Spiżarnia. Kartka na nich głosiła, że z powodów technicznych otwarcie przesunięte na poniedziałek.
        Asortyment wygląda ciekawie, niestety, sklep będzie w piwnicy co dla nas jest bardzo niewygodne, bo z wózkiem tam się nie dostaniemy. Pozostaje nam piekarnia obok i Ananas...
        • zadluzony Re: Spiżarnia od poniedziałku 17.03.06, 13:51
          bylem, jablka bardzo smaczne nabylem.
          mnostwo rzeczy z soja, zyj zdrowo i takie tam
          panstwo mlodzi sympatyczni, trzeba dac im zarobic!

          pozdrawiam
          • mvitti Re: Spiżarnia od poniedziałku 17.03.06, 14:43
            czyli zywność ekologiczna...fajnie...rozwija sie nam nsza filtrowa-królowa:)
            • skupionyedi Re: Spiżarnia od poniedziałku 17.03.06, 14:58
              mvitti napisała:

              > czyli zywność ekologiczna...fajnie...rozwija sie nam nsza filtrowa-królowa:)

              A colę i browara można tam kupić?
              • zadluzony Re: Spiżarnia od poniedziałku 17.03.06, 16:47
                z tego to bym wybral browar, ale czy z soja to nie wiem... bo i tak nie ma...
                zapytam czy drozdze browarnicze wprowadza
                • skupionyedi Re: Spiżarnia od poniedziałku 17.03.06, 16:56
                  zadluzony napisał:

                  > z tego to bym wybral browar, ale czy z soja to nie wiem... bo i tak nie ma...
                  > zapytam czy drozdze browarnicze wprowadza

                  To może jakaś wódka na soji pędzona... Nie wiem czy na Ochocie (profil wiekowy
                  mieszkańców) sklep ze zdrowym żarciem zrobi kokosy.
                  • zadluzony Re: Spiżarnia od poniedziałku 17.03.06, 17:59
                    > To może jakaś wódka na soji pędzona... Nie wiem czy na Ochocie (profil wiekowy
                    > mieszkańców) sklep ze zdrowym żarciem zrobi kokosy.

                    eee, poczytaj co ludzie z so o sobie pisza, srednia wieku raczej sie obniza,
                    vide szalona mlodka mvitti, chociaz do sklepu ma dwa kroki to jeszcze tam nie
                    byla... ja nie wiem, spacery nie sa modne?
                    • skupionyedi Re: Spiżarnia od poniedziałku 17.03.06, 18:04
                      zadluzony napisał:

                      > > To może jakaś wódka na soji pędzona... Nie wiem czy na Ochocie (profil wi
                      > ekowy
                      > > mieszkańców) sklep ze zdrowym żarciem zrobi kokosy.
                      >
                      > eee, poczytaj co ludzie z so o sobie pisza, srednia wieku raczej sie obniza,
                      > vide szalona mlodka mvitti, chociaz do sklepu ma dwa kroki to jeszcze tam nie
                      > byla... ja nie wiem, spacery nie sa modne?
                      >

                      To raczej naturalne, że ludzie młodzi na tm forum piszą. Nie ujmując niczego
                      starcszym, raczej mało ich na forach internetowych. Jednak patrząc na ludzi na
                      ulicach SO, obstawiam browca, że większość z nich nie będzie zainteresowana
                      tzw. zdrowym żarciem. Nawiasem mówiąc, ja zaliczam się do tej młodej części
                      mieszkańców naszj dzielnicy, ale od kotlecików sojowych wolę duszone żeberka z
                      zawiesistym sosem...
                      • zadluzony Re: Spiżarnia od poniedziałku 17.03.06, 18:09
                        no przeciez nie powiem nie kotletowi!

                        a z innej beczki, bo widze ze jest moda na zmiane tematu w polowie watku :)
                        ostatnio myslalem o tym, moze by w domu seniora jakies kolko internetowe
                        zorganizowac, to by byla jazda jakby ochockie babcie i dziadkowie gawedzili
                        z nami na forum!!!

                        • skupionyedi Re: Spiżarnia od poniedziałku 17.03.06, 18:20
                          zadluzony napisał:

                          > no przeciez nie powiem nie kotletowi!
                          >
                          > a z innej beczki, bo widze ze jest moda na zmiane tematu w polowie watku :)
                          > ostatnio myslalem o tym, moze by w domu seniora jakies kolko internetowe
                          > zorganizowac, to by byla jazda jakby ochockie babcie i dziadkowie gawedzili
                          > z nami na forum!!!

                          Jak masz czas, ochotę, środki - życzę powodzenia...;)
                        • chinique <a href="http://domseniora" target="_blank">domseniora</a& 17.03.06, 19:02
                          No i to jest pyszny pomysł, szkoda, aby spędzali wolny (czyt. pozostały) czas
                          przed telewizorem. Kolega Tomek, który podsyła stare zdjęcia SO organizuje
                          pokazy zdjęciowe, na które przychodzą właśnie ludzie starsi, którzy często mają
                          takie zdjęcia i mu się dorzucają, przy okazji opowiadają ciekawe historie
                          wspominkowe. Myślę, że mamy już wystarczająco dużo materiałów, żeby taki pokaz
                          zrobić "u nas", a klub seniora byłby chyba właściwym miejscem, przy okazji można
                          byłoby "zorganizować kółko internetowe".
    • kolonia.lubeckiego Odwiedzilem ich tam dzisiaj 20.03.06, 21:54
      Powiem szczerze, ze w lodowce w domu mam chyba wiecej.
    • a.delon Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 24.03.06, 01:01
      Zdrowa Żywność? Czyżby młodzi właściciele przeprowadzili badania rynku? Sądząc
      po szerokości oferty tejże w sklepie-na-rogu, stwierdzić można, iż kotleciki
      sojowe i podobnież tego sortu delikatesy nie są domeną staroochoczan. Młodej
      parze życzę szczęścia na zdrowej drodze życia, ja jednakże zostanę przy jędrnych
      schabowych oraz pożywnej golonce w piwie (bowiem "prawie" robi wielką różnice)
      • chinique Lewicowe Vege 24.03.06, 02:07
        Przykro mi, ale pośród licznej dzielnicowej lewicowej inteligencji nieobce są
        zwyczaje Vege, byłem nawet raz na takiej imprezce :), soja z curry panie, i
        sałatka z winogron, mniam. Innymi słowy - sklep z soją jest potrzebny.
        • a.delon Re: Lewicowe Vege 24.03.06, 02:32
          Mniemam iż miejscowa, konserwatywna, lewicowa inteligencja preferuje raczej
          schabowe (młodzież sierakowska zamieszkuje zdala, wawer i okolice)
      • skupionyedi Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 24.03.06, 16:17
        a.delon napisał:

        > Zdrowa Żywność? Czyżby młodzi właściciele przeprowadzili badania rynku? Sądząc
        > po szerokości oferty tejże w sklepie-na-rogu, stwierdzić można, iż kotleciki
        > sojowe i podobnież tego sortu delikatesy nie są domeną staroochoczan. Młodej
        > parze życzę szczęścia na zdrowej drodze życia, ja jednakże zostanę przy
        jędrnyc
        > h
        > schabowych oraz pożywnej golonce w piwie (bowiem "prawie" robi wielką różnice)

        Tyle mówi się ostatnio o modyfikowanej genetycznie zywności. To jak to w końcu
        jest? Jest zdrowa czy nie? Pytnie, czy wspomniane sojowe kotlety schabowe są z
        takiej właśnie soji?
        • mvitti Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 24.03.06, 16:33
          Modyfikowana jest niezdrowa...a koltety sojowe bywają z różnej, info czy z
          modyfikowanej zawsze znajdziesz na opakowaniu.
          • skupionyedi Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 24.03.06, 16:45
            mvitti napisała:

            > Modyfikowana jest niezdrowa...a koltety sojowe bywają z różnej, info czy z
            > modyfikowanej zawsze znajdziesz na opakowaniu.

            Czy nie uważasz, że przyczyną dla której niektózy wegetarianie jadają ze
            smakiem różne sojowe imitacje potraw mięsnych, jest tęsknota za polskim,
            zdrowym, pożywnym schabowym?
            • mvitti Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 24.03.06, 21:56
              Ja tam lubie kotlety sojewe, a jeszcze bardziej soczewicowe...są
              pyszne...wegetarianie pewnie i tęsknią, ale tez rezygnacja z mięsa nie wynika
              przecież koniecznie z nie gustowania w mięsie, ale też z pobudek "humanitarnych"
              i innych...
              ja się cieszę, że końcu pod domem soczewice mi sprzedają (o ile tak jest, nie
              wiem bo jeszcze nie byłam), bo od kiedy się tu sprowadziłam to ni razu kotlecika
              z soczewicy nie jadłam...
              • wydra10 Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 25.03.06, 00:32
                1. W tzw delikatesach na rogu Filtrowej i Asnyka jest spory dział (tak naprawdę
                fragment regału) z wyrobami z soi, produkty dietetyczne, "zdrowa żywność" itp
                2. Żywność modyfikowana genetycznie nie jest "niezdrowa". Na czym miałaby
                zresztą ta "niezdrowość" polegać? Nie ma żadnych NAUKOWYCH dowodów na to, że
                może ona być szkodliwa dla spożywającego. Już prędzej można mówić o zbyt dużej
                ingerencji w lokalny ekosystem przy takich uprawach (nie ma pewnych chwastów
                więc mogą wyginąc takie to a takie owady itp)
                3. W spiżarni jeszcze nie byłam.... W końcu warto iśc czy nie?
              • skupionyedi Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 25.03.06, 00:33
                mvitti napisała:

                > Ja tam lubie kotlety sojewe, a jeszcze bardziej soczewicowe...są
                > pyszne...wegetarianie pewnie i tęsknią, ale tez rezygnacja z mięsa nie wynika
                > przecież koniecznie z nie gustowania w mięsie, ale też z
                pobudek "humanitarnych
                > "
                > i innych...

                O ile doskonale rozumiem wegetarian rezygnujących z mięsa z powodów
                kulinarnych, o tyle zupełnie nie rozumiem ludzi którzy rezygnują z mięsa z
                pobudek ideologicznych.
                • monikaps Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 23.04.06, 22:05
                  Czy toto w ogóle jeszcze działa? Kilka razy odbiłam się od zamkniętych drzwi, ale nie było na nich żadnej informacji.
                  • zadluzony Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 28.04.06, 15:31
                    niestety juz nie dziala, ale byc moze w tym punkcie bedzie podobny sklep juz
                    niedlugo
                    • skupionyedi Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 29.04.06, 00:48
                      zadluzony napisał:

                      > niestety juz nie dziala, ale byc moze w tym punkcie bedzie podobny sklep juz
                      > niedlugo

                      Jeśli podobny, to pewnie wytrzyma na rynku tyle samo lub niewiele dłużej...
                      • mvitti Re: Ktoś był w "Spiżarni"? 29.04.06, 16:57
                        wisi karteczka do 10 maja nieczynne, nie ma slowa o likwidacji...
                        • transmit Spiżarnia strikes back 01.06.06, 20:15
                          zdaje się... Mnie złamany gnat nie pozwala zejść po schodach ale może kto
                          był i widział co dają?
                          • monikaps Re: Spiżarnia strikes back 02.06.06, 18:43
                            Skorzystałam z okazji, że wyszłam z domu bez córki i wózka i zajrzałam do Spiżarni, faktycznie otwartej (w tygodniu do 19-ej, w soboty do 16-ej).
                            Duży wybór żywności sojowej: parówki, hamburgery, serki, jogurty, desery. Dużo różnych sypkich kasz i innych soi. W butelkach tylko soki - bezprocentowe.
                            Sera koziego brak :(
                            Generalnie żywność długoterminowa.
                            Nic nie kupiłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka