wojtas47
18.09.03, 23:44
Mieszkam u zbiegu ul.grójeckiej i włodarzewskiej
Przejście przez ul.Włodarzewską (pomimo ograniczenia prędkości do 40 km/h)
grozi smiercią !kierowcy ,którzy skręcają z grójeckiej we włodarzewską - już
po przejechaniu ok. 100 m nabierają bardzo dużych prędkości.W nocy - ok.
godz. 23,00 lub nieco później dwóch ,czasem trzech motocyklistów urządza
sobie tu wyścigi - linia startu to ul. grójecka - meta - włodarzewska (na
łuku )tuż przed skrzyżowaniem z usypiskową.
Czy policja jeździ w tym rejonie w dzień lub w nocy ?
Ja osobiście widuję tu radiowozy b. rzadko.
Inne przejście "samobójców" znajduje się nieopodal - to ul.Korotyńskiego .
Codziennie przechodzą tędy dzieci (także i moje) do szkoły podstawowej przy
ul.Powstańców Wlkp. - na palcach jednej ręki można policzyc kierowców ,którzy
sami z własnej woli zatrzymają się i przepuszczą pieszych (dzieci !!) przed
sobą.Gdzie są te rzesze bezrobotnych,którzy mogą przecież za pieniądze z
naszych podatków otrzymać w gminie pracę przy przeprowadzaniu dzieci przez
jezdnie (w wielu małych mieścinach to funkcjonuje !)
Czy wszystkie ulice Warszawy należy po prostu wyłożyć "garbami" co 50 m aby
było mniej ofiar wypadków ?
Czy Ty lub Ty ,którzy czytacie ten post a jeździcie codziennie np. tymi
ulicami i nie przepuszczacie pieszych - myślicie o tym,że może właśnie gdzieś
koło waszego domu,ktoś taki jak wy rozjechał Wasze dziecko lub inną bliską
osobę ?
Ja sam jestem kierowcą,który codziennie i dużo jeździ po Warszawie i poza nią.
W innych miastach w Polsce nie jest wcale lepiej,ale to nie powód,abyśmy tu w
naszym mieście nie zwolnili trochę tempa !
Nie pędź jeden z drugim do skrzyżowania,skoro już się zapaliło pomarańczowe
światło - spóźnisz się dwie minuty do pracy ,TRUDNO !- ale może przez to nie
zginiesz w wypadku albo nie zabijesz drugiego CZŁOWIEKA !!!